klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
materiały PR
Pielęgnacja

Odżywka do rzęs Nanolash - zalety i wady

Każda z nas marzy o pięknych i długich rzęsach. Obecnie rynek kosmetyczny oferuje wiele rozwiązań, by cieszyć się pięknymi rzęsami. Możemy zainwestować w tusze do rzęs dające spektakularny efekt, przedłużanie rzęs metodą 1:1 lub specjalistyczną odżywkę do rzęs, jak Nanolash. Z tych propozycji kupno odżywki do rzęs wydaje się najlepszą opcją, ponieważ zapewni nam długotrwały efekt bez niszczenia delikatnych włosków. A jakie są inne zalety i wady Nanolash?
Materiał partnera
kwiecień 01, 2015

 

odżywka do rzęs nanolash

Zalety:

– piękne i długie rzęsy w naturalny sposób. Zdecydowanie największą zaletą Nanolash jest maksymalne wydłużenie i pogrubienie naszych rzęs. Dzięki naturalnym składnikom kondycjonującym nasze rzęsy osiągają szczyt swoich możliwości. Są gęste, długie i zachwycają nawet bez makijażu.

– brak ograniczeń w codziennych czynnościach i używanych kosmetykach. Metody takie jak przedłużanie rzęs 1:1 nakładają na nas sporo ograniczeń – m.in. nie wolno spać na brzuchu, by rzęsy nie poplątały się i nie połamały, odradzane jest też długie spanie na boku, gdyż policzek jest wtedy przyłożony do poduszki i możemy nieświadomie spać przyciskając jedno oko do poduszki. Ponadto przedłużone rzęsy nie mogą być oczyszczane za pomocą płynów do demakijażu, zwłaszcza dwufazowych, a także oliwek i olejków, gdyż mogą one rozpuścić klej. To z kolei ogranicza wybór kosmetyków – trudno jest zmywać wodoodporny eyeliner manipulując patyczkiem do demakijażu ponad linią rzęs tak, by nie zamoczyć rzęs. Także używana mascara powinna być niewodoodporna i niewodooporna – w sprzedaży są specjalne tusze zmywalne wodą, które niestety mogą nie wytrzymać nagłego momentu wzruszenia lub deszczu, który złapie nas na spacerze. Musimy również uważać z aplikacją cieni do powiek, zwłaszcza sypkich oraz pigmentów, które mogą opaść na rzęsy od góry – trudno je zmyć, a w przypadku, jeśli decydujemy się na nieużywanie tuszu do rzęs (częste przy metodzie 1:1) makijaż będzie wyglądał nieestetycznie. Używając odżywki do rzęs Nanolash, żadne z tych ograniczeń nas nie dotyczy.

– ograniczenie wypadania rzęs. Odżywka do rzęs nie tylko wpływa na kondycję naszych włosków, ale też przedłuża ich żywotność oraz hamuje wypadanie. W przypadku metody 1:1 nasze naturalne rzęsy są osłabione i ich proces wypadania może być wzmożony, a co za tym idzie – na linii rzęs pojawiają się puste miejsca. W takim wypadku pozostaje nam tylko czekać, aż nasza nowa rzęsa podrośnie i będzie można dokleić rzęsę jedwabną lub z norek.

– zaoszczędzony czas każdego ranka przy makijażu. Dzięki odżywce do rzęs będziemy cieszyć się długimi, gęstymi włoskami, które wystarczy pociągnąć jedną warstwą tuszu by nadać im ciemny kolor. Codzienne, żmudne malowanie kilkoma warstwami tuszu i rozczesywanie ich grzebyczkiem, by nie posklejały się przy takiej ilości mascary odejdzie w niepamięć. Możemy też w ogóle zrezygnować z malowania rzęs, jeśli nasze włoski są naturalnie ciemne, lub raz na 3 tygodnie robić sobie hennę u kosmetyczki.

– brak obciążania oczu kilkoma warstwami tuszu. Jeśli nasze rzęsy były naturalnie cienkie i krótkie, na pewno chętnie malowałyśmy je kilkoma warstwami tuszu, co z kolei powodowało, że rzęsy były obciążone i miały większą skłonność do wypadania. Dodatkowo, przy oczach wrażliwych istniało większe ryzyko podrażnienia oka, na przykład poprzez osypanie się tuszu. Jeśli nasza praca wymaga wielogodzinnego siedzenia przy komputerze lub przebywania w sztucznym świetle taka gruba warstwa mascary potęguje efekt podrażnienia i przemęczenia oczu. Stosując Nanolash ograniczamy warstwy tuszu, a nawet możemy z niego zupełnie zrezygnować, nadal ciesząc się podkreślonym spojrzeniem.

Wady:

– wymagana systematyczność w stosowaniu. Największym problemem wielu z nas jest brak systematyczności. Nanolash należy aplikować codziennie po wieczornym demakijażu, nakładając kosmetyk tuż przy linii rzęs. Ma to jednak swoje zalety – wyrobimy sobie nawyk systematyczności, nie zapomnimy też przy okazji o cowieczornym odżywieniu naszej skóry twarzy i oczu.

– czas oczekiwania ok. 4 tygodni na rezultaty. Niestety, efektem nie będziemy mogli cieszyć się od razu. Dopiero po czterech tygodniach będziemy mogły zobaczyć rezultaty w postaci znacznie dłuższych i gęstszych rzęs – wynika to z naturalnego procesu wzrostu rzęs. Przedłużając rzęsy metodą 1:1 będziemy cieszyć się pięknymi rzęsami już po kilku godzinach.

– możliwe podrażnienie. Choć producent dołożył wszelkich starań, by Nanolash był bezpieczny, jak każdy kosmetyk może wywołać podrażnienie u osoby szczególnie wrażliwej i alergicznej. Jednak dzięki odpowiednim badaniom klinicznym i starannie opracowanej formule, ryzyko to zostało ograniczone do minimum.

– cena. Nanolash nie należy do najtańszych kosmetyków – jedno opakowanie kosztuje 159zł i można go kupić wyłącznie tu: www.nanolash.pl Wystarcza jednak na 6 miesięcy, a firma oferuje również duopacki, za 279zł i przesyłkę gratis. Przeliczając to na koszt przedłużania metodą 1:1, którego cena waha się, w zależności od salonu i użytych materiałów, od 200 do 500zł, a ich uzupełnienie 100-250, jest zdecydowanie bardziej opłacalna. Uśredniając cenę rzęs 1:1 – 250zł za aplikację, 150 za przedłużenie, i zakładając, że dwa razy do roku przedłużamy, w pozostałe miesiące uzupełniamy, mamy koszt: 2x250 + 10x150= 2000zł. Z kolei zakup dobrego tuszu renomowanej marki, dającego efekt sztucznych rzęs. to wydatek rzędu około 120-170zł. Mascarę należy wymieniać co 3 miesiące, jeśli więc przyjmiemy średnią cenę za tusz 150zł, da nam to wydatek 600zł na rok. W takim zestawieniu suma 279 za roczną kurację Nanolash staje się rozsądnym wydatkiem.

Sposobów na posiadanie długich i gęstych rzęs jest kilka, warto więc zastanowić się, rozważając wszystkie plusy i minusy danej metody, i dopiero potem podjąć decyzję. Trzeba jednak przyznać, że tylko zastosowanie odżywki do rzęs, takiej jak Nanolash, zapewni nam długie i gęste rzęsy na stałe, bez potrzeby mocnego makijażu, a jednocześnie bez ograniczeń jakie niesie za sobą przedłużanie rzęs.

materiał sponsorowany

Pielęgnacja TEST redakcji: serum Inveo uratowało moje rzęsy
Zawsze marzyłam o grubych, gęstych rzęsach. Aby osiagnąć ten efekt użyłam serum stymulującego wzrost rzęs Inveo. Zobaczcie, jak doskonale się sprawdziło.
Agnieszka Pulikowska
październik 16, 2017

Ciemne, długie i mocne rzęsy to było moje marzenie. Zawsze z zazdrością patrzyłam na moją przyjaciółkę, którą natura obdarzyła takimi rzęsami, że prawie nie musi ich malować. Mi wciąż pozostawały tylko maskary... Wszystko się zmieniło, kiedy w moje ręce trafiło serum stymulujące wzrost rzęs Inveo. Serum stymulujące wzrost rzęs Inveo W zestawie znajduje się serum, które swoim opakowaniem przypomina eyeliner w pędzelku oraz delikatny lotion na bazie wody micelarnej do demakijażu oczu. Serum zostało stworzone w oparciu o składnik wykorzystywany w leczeniu schorzeń oczu - bimatoprost (swoją budową przypomina naturalny hormon, który występuje w organizmie). Co ważne, jest ono hipoalergiczne i mogą po nie sięgać osoby z niezwykle wrażliwą skórą. Jak aplikować serum na porost rzęs? Najpierw trzeba przeprowadzić dokładny demakijaż oczu. Pomoże nam w tym zawarty w zestawie nawilżający i łagodzący lotion, w którego składzie znalazł się d-panthenol i gliceryna. Przecieramy nim dokładnie powiekę skupiając się na linii rzęs. Następnie tuż przy linii rzęs rozprowadzamy serum. Wygląda to tak, jakbyśmy malowały sobie kreskę eyelinerem, tylko produkt jest przezroczysty. Kosmetyk aplikuje się codziennie, najlepiej o tej samej porze. Potem nie nakłada się żadnych kremów na powieki. W moim przypadku, pierwsze efekty zauważyłam już nawet po 3 tygodniach! Producent jednak zaznacza, że najlepsze pojawiają się po 6-8 tygodniach kuracji. Zobaczcie, jak moje rzęsy wyglądały przed rozpoczęciem kuracji: I po 4 tygodniach kuracji: Jak widać, rzęsy są dłuższe i zdecydowanie ciemniejsze. Nie ma na nich ani grama tuszu do rzęs!  Jestem zachwycona efektami. Na pewno w celu ich utrzymania będę stosowała serum jeszcze 1-2 razy w tygodniu. Jest to bezproblemowe, ponieważ aplikuję je zawsze po demakijażu, więc nigdy o nim nie zapominam. Na dodatek nie podrażniło ono moich...

Przeczytaj
Makijaż Nie możesz domyć wodoodpornej mascary? Ta sztuczka ułatwia demakijaż
Sztuczka Nicka Barose, wizażysty Lupity Nyong'o, pomoże Ci bez problemu domyć wodoodporny tusz do rzęs.
Milena Majak
październik 24, 2017

Dokładne oczyszczenie rzęs z wodoodpornego tuszu bywa dość problematyczne. Głównie ze względu na jego formułę, która jest oporna na zwykłe płyny do zmywania makijażu . Często zostają grudki, produkt się rozmazuje i skleja rzęsy , które podrażnione zaczynają po prostu wypadać w dużej ilości. Nawet na naszym forum często zadajacie pytania dotyczące zmywania wodoodpornej mascary . Spieszymy zatem z pomocą :). Mamy sprawdzony sposób na ten problem prosto od wizażysty z Hollywood ! Jak zmyć wodoodporny tusz do rzęs? Nie wyobrażamy sobie makijażu, nawet tego minimalistycznego , bez użycia tuszu do rzęs . Latem i jesienią sięgamy szczególnie po te wodoodporne, bo przecież lejący się z nieba skwar czy ulewny deszcz mogą rozpuścić zwykłą mascarę . A tak przez cały dzień możemy cieszyć się nieskazitelnym make-upem . Schody zaczynają się wieczorem, kiedy musimy zrobić demakijaż ... Jeśli chcesz, aby ten proces przebiegł bezproblemowo, powinnaś zastosować radę wiażysty gwiazd dużego ekranu. Nick Barose powiedział w rozmowie z InStyle , że dużo łatwiej można się pozbyć wodoodpornego tuszu do rzęs, jeżeli najpierw pomalujemy je zwykłą mascarą , a dopiero później pokryjemy warstwą lub dwiema tej wodoodpornej . Proste prawda? :) Demakijaż będzie przebiegał o wiele sprawniej, ponieważ najpierw na rzęsy nakładamy "bazę", która  chroni rzęsy . Kolejne produkty natomiast zapewnią pożądany  efekt odporności na wodę . Ale żeby  nie uszkodzić włosków , powinnaś również pamiętać o zachowaniu podstawowych zasad  demakijażu wodoodpornego produktu . Szukasz dobrej mascary, która posłuży ci jako baza? Koniecznie przetestuj te: Smashbox, X-Rated  - 99 zł Rimmel, Wonder'fully Real - 50 zł AA Wings of Color, Sensitive Extreme, Super Sensitive Mascara - 26 zł Maybelline, The Turbo Volume Express  - 46 zł Bell, Secretale, Xtreme Lashes  - 16 zł...

Przeczytaj
henna rzęs
iStock
Makijaż Henna rzęs - efekty. Jak wykonać zabieg w domu?
Czy warto zdecydować się na zabieg farbowania rzęs henną i jak wykonać go samodzielnie? Odpowiadamy na wszystkie pytania związane z henną rzęs.
Ewelina Błeszyńska
listopad 27, 2019

Farbowanie brwi przy użyciu henny jest bardzo popularnym zabiegiem, ale niewiele osób wie, że hennę można nakładać także na rzęsy. Zabieg farbowania rzęs henną polecany jest przede wszystkim blondynkom oraz generalnie kobietom, które mają jasne, cienkie i krótkie rzęsy . Henna je przyciemni i sprawi, że spojrzenie nabierze wyrazistości nawet bez potrzeby późniejszego używania tuszu do rzęs. Henna rzęs wykonywana jest często także jako jeden z etapów innych zabiegów, np. laminowania rzęs . Zobacz także: Farbujesz brwi henną? Ekspertka przestrzega przed popełnianiem tych błędów Henna na rzęsy Henna rzęs jest bezpiecznym zabiegiem - henna to naturalny preparat barwiący, który nie powinien wywołać reakcji alergicznej. Mimo wszystko przed nałożeniem henny na rzęsy  warto sprawdzić czy na pewno nas nie uczuli - w tym celu na dzień przed farbowaniem rzęs polecamy nałożyć odrobinę preparatu np. za ucho i sprawdzić, czy nie pojawiło się zaczerwienienie. Jeśli nie pojawiła się alergia, możecie bezpiecznie przystąpić do farbowania rzęs henną. Henna jest bardzo tanim produktem (nie kosztuje więcej niż 20 złotych), a na rynku występuje w różnych formach. Możecie kupić hennę w proszku lub w żelu i wymieszać ją później z wodą utlenioną. Proporcje zawsze umieszczone są na opakowaniu - preparat nie może być zbyt gęsty, ani za rzadki nie spływał z rzęs. Henna rzęs w domu Zabieg farbowania rzęs henną można wykonać u kosmetyczki, ale tak naprawdę nie potrzeba większych umiejętności, aby wykonać go samodzielnie. Henna rzęs w domu to duża oszczędność pieniędzy i czasu. Aby cieszyć się zadowalającym efektem henny na rzęsach należy odpowiednio przygotować się do zabiegu i pamiętać o następujących krokach: przed nakładaniem henny na rzęsy wykonaj bardzo dokładny demakijaż oczu, zabezpiecz skórę wokół oczu poprzez nałożenie wazeliny lub...

Przeczytaj
rzęsy
iStock
Makijaż Koreanki podkręcają sobie rzęsy za pomocą... ognia?
Ten patent zapewnia podkręcenie rzęs, które utrzymuje się przez cały dzień. Żeby uzyskać tak trwały efekt trzeba mieć drewniany patyczek, zapalniczkę i... trochę szczęścia! ;-)
Matylda Nowak
kwiecień 30, 2019

Nic tak nie "otwiera" i optycznie nie powiększa oka , jak podkręcenie rzęs. Niestety, efekt uzyskany przy pomocy zalotki nie utrzymuje się zbyt długo. Za to za botoks i laminowanie rzęs  gwarantujące ich sześciotygodniowe podkręcenie, trzeba już zapłacić ponad 200 zł. Na szczęście jest znacznie tańsza metoda, dzięki której przez cały dzień nasze rzęsy będą  pięknie podkręcone , albo - jeśli będziemy nieostrożne - spalone... Fot.: YouTube Koreański sposób na podkręcanie rzęs Ta skuteczna i ryzykowna metoda podkręcania rzęs została wymyślona i jest regularnie stosowana przez koreańskich wizażystów. Koreanki mają dość krótkie i proste rzęsy oraz charakterystyczną dla Azjatów "ciężką" powiekę. Podkręcenie rzęs to dla nich konieczność.  Ale - jak wiadomo - na prostych rzęsach podkręcenie zapewniane przez zalotkę nie utrzymuje się dłużej niż godzinę-dwie. Właśnie dlatego w stałym wyposażeniu kosmetyczek Koreanek i w kufrach koreańskich makijażystów znajdziemy rzeczy, które spodziewalibyśmy się raczej zobaczyć podczas grilla - zapalniczkę i patyczki do szaszłyków . Jak za ich pomocą podkręcić rzęsy? Najpierw trzeba podkręcić rzęsy, używając zalotki. Podkręcone zalotką rzęsy maluje się tuszem. Fot.: YouTube Używając zapalniczki, trzeba opalić końcówkę patyczka do szaszłyków - jego końcówka powinna ściemnieć. Jeśli zacznie się palić, należy ugasić płomień, energicznie na niego dmuchając. Fot.: YouTube Fot.: YouTube Przez chwilę trzeba pozwolić nadpalonemu patyczkowi przestygnąć. Następnie powinno się ostrożnie sprawdzić jego temperaturę palcem -  jeśli jest ciepły, a nie gorący, można przejść do podkręcania rzęs . Przykłada się patyczek do rzęs od spodu i unosi się je do góry takim samym ruchem, jaki się wykonuje malując je szczoteczką tuszu. Podwija się rzęsy do góry...

Przeczytaj