Opalenizna jak z Bali w 6h i bez zapachu samoopalacza. Rossmann sprzedaje najlepszy balsam brązujący za 33 zł
Nie musimy wybierać między pięknym kolorytem skóry a jej bezpieczeństwem. Ten balsam brązujący z Rossmanna pozwala uzyskać efekt "Bali tan" bez ekspozycji na UV, jednocześnie wygładzając i nawilżając ciało. Kosztuje 32,99 zł.

Oficjalnie rozpoczął się sezon na odkryte nogi, krótkie sukienki i skórę z efektem "healthy glow". Dziś wiemy, że opalanie bez odpowiedniej ochrony przed promieniowaniem UV może przyspieszać procesy starzenia skóry, dlatego coraz częściej szukamy bezpieczniejszych sposobów na uzyskanie wakacyjnego kolorytu. Balsamy brązujące stały się jednym najprostszych sposobów na "opalenie" skóry bez smug i plam. W Rossmannie znajdziesz tani hit, który daje efekt subtelnej, złocistej opalenizny w kilka godzin.
Jak działa balsam brązujący More4Care Get Your Tan?
More4Care Get Your Tan to świetny błyskawiczny balsam brązujący, nadający skórze naturalny, ciepły odcień już po pierwszej aplikacji. Efekt nie jest przerysowany. Przypomina raczej delikatną opaleniznę po kilku dniach spędzonych na wakacjach niż intensywny, pomarańczowy odcień, typowy dla wielu samoopalaczy. Za działanie brązujące odpowiada tu Advanced-Tan Complex, czyli kompleks zawierający naturalną substancję samoopalającą. To właśnie ona reaguje z powierzchnią naskórka i pozwala uzyskać równomierny kolor bez konieczności ekspozycji skóry na promieniowanie UV.

Największą zaletą tego typu formuły jest możliwość kontroli efektu. Po jednej aplikacji uzyskujemy subtelne ocieplenie kolorytu, a kolejne warstwy pozwalają stopniowo pogłębiać odcień. Dzięki temu możemy dopasować intensywność opalenizny do własnych preferencji. Kremowa konsystencja to idealne rozwiązanie dla posiadaczek skór suchych. Balsam nie przesusza naskórka i nie generuje nieprzyjemnego uczucia swędzenia (nawet przy aplikacji 2-3 warstw).
Zapach jest przyjemny, neutralny i nie męczy po aplikacji, więc można bez obaw nałożyć go wieczorem przed snem. Kolejna ważna rzecz to brak jakichkolwiek plam czy smug - balsam rozprowadza się równomiernie i gładko. Daje bardzo subtelny efekt, delikatną opaleniznę po jednej aplikacji. Jeśli ktoś oczekuje spektakularnego, bardzo ciemnego efektu, jak po wakacjach w Egipcie po jednym użyciu, może czuć niedosyt. Intensywność trzeba po prostu budować, nakładając go przez 2-3 dni z rzędu. Otrzymany kolor jest ładny, złocisty i omija szerokim łukiem sztuczne, pomarańczowe tony.
Co znajdziemy w składzie?
Balsamy brązujące coraz częściej nie są już wyłącznie kosmetykami pigmentującymi. Ich zadaniem jest również sprawienie, aby skóra wyglądała zdrowo, była gładka i przyjemna w dotyku. W składzie tej drogeryjnej perełki znajdziesz m.in.:
- wodę kokosową i ekstrakt z kokosa – wspierają nawilżenie i pomagają uzyskać efekt wygładzonej, bardziej miękkiej skóry;
- masło shea – odżywia i ogranicza uczucie przesuszenia, dzięki czemu skóra po aplikacji pozostaje przyjemna w dotyku;
- olej arganowy oraz olej kokosowy – wspierają regenerację i poprawiają elastyczność naskórka;
- witaminę E oraz pochodną witaminy C – składniki o działaniu antyoksydacyjnym, które pomagają chronić skórę przed działaniem wolnych rodników.
Jak aplikować balsam brązujący, żeby uzyskać równy efekt?
Przed pierwszą aplikacją warto wykonać dokładny peeling ciała. Dzięki temu usuniemy suchy, zrogowaciały naskórek i przygotujemy skórę na równomierne przyjęcie koloru. Balsam najlepiej nakładać cienką warstwą, dokładnie rozprowadzając go na całym ciele. Szczególną uwagę zwracamy na łokcie, kolana i kostki, gdzie skóra może mocniej absorbować składniki brązujące. Po aplikacji zawsze myjemy dłonie i dajemy kosmetykowi chwilę na wchłonięcie. Efekt możemy budować według własnych preferencji — jedna warstwa da subtelne muśnięcie słońcem, a regularne stosowanie pozwoli uzyskać bardziej intensywny, wakacyjny odcień.
Skuteczne peelingi do ciała znajdziesz tu.

