klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Pielęgnacja

Podstawy pielęgnacji, których nauczyłam się od mojej mamy

Podglądając mamę, każda dziewczynka uczy się, jak tuszować rzęsy, kręcić loki, czy z gracją chodzić na szpilkach. Warto przypomnieć sobie kilka zapamiętanych z dzieciństwa trików, żeby wyglądać pięknie w dorosłym życiu.
Monika Orzechowska
lipiec 08, 2016

Gdy miałam sześć lat, uważałam moją mamę za najbardziej elegancką kobietę świata. Od tego czasu nic się nie zmieniło. Nadal podziwiam jej wyczucie stylu, subtelne ruchy i naturalny wygląd.

Moja mama wygląda młodo jak na swój wiek. W naszym przypadku powiedzenie, że wyglądamy jak siostry, nie jest tylko komplementem dla niej, ale przede wszystkim dla mnie. Jak każda kobieta, moja mama zaliczyła po drodze kilka wpadek. Nie do twarzy jej było w trwałej ondulacji, z którą na przełomie lat 80. i 90. eksperymentowały wszystkie Polki.

Czytaj też:  Mydła naturalne. Jak powstają i czy warto ich używać?

Kilka razy zdarzyło jej się włożyć zbyt odważne kolory. Może raz czy dwa wybrała niewłaściwy odcień pokładu. Ale dla mnie była i jest ideałem, niezależnie od tego, czy wkłada dżinsowe rurki i New Balance'y, chanelowski kostiumik czy koronkową sukienkę.

Styl mojej mamy nie zmienił się od lat, ale dzięki temu, że ma nosa do rzeczy, które przetrwają zawieruchę trendów, inwestuje w dobre tkaniny i umiejętnie łączy wygodę z wyrafinowaniem, zawsze wygląda jak spod igły.

Czytaj też: 

Nauczyłam się od niej jednak nie tylko wyczucia stylu, ale przede wszystkim rytuałów pielęgnacyjnych. To mama kupiła mi pierwszy krem nawilżający, mama przypominała mi o tym, żebym zawsze stosowała odżywkę do włosów, mama nie zabraniała mi eksperymentów z makijażem, chociaż tych pierwszych nie można uznać za specjalnie udane. Moja mama wierzy w dobre, czyli dostosowane do cery, wieku i pory dnia, kremy.

Mimo tego, że często dostaję kosmetyki w prezencie z pracy, ona i tak obdarowuje mnie tymi, które uważa za idealne dla mnie. Podchwyciłam od niej podstawowe zasady makijażu, a przede wszystkim tę, że mniej znaczy więcej. (Zobaczcie: Najlepsze maseczki do twarzy na lato)

Baza, podkład, rozświetlacz, róż i tusz. W tej kwestii trochę się różnimy. Ja lubię kocie kreski, mama woli jasne cienie, ja maluję usta na intensywne kolory, ona preferuje błyszczyki albo pomadki w odcieniu nude. Ale to jej zawdzięczam to, że potrafię bez bólu spojrzeć w lustro bez makijażu. Chociaż mama zawsze malowała się do pracy, czy na rodzinne wyjście, w domu pokazywała się sauté, bo nie miała potrzeby ukrywania tego, jaka jest naprawdę. Ja cieszę się nie tylko z godzin, ale i dni bez makijażu. W upały rezygnuję z niego czasem całkowicie.

Osobnym tematem są włosy – duma mojej mamy. Ma je gęste, ciemne, pełne objętości (tutaj znajdziecie najlepsze olejki do pielęgnacji włosów!). Od wielu lat raczej krótkie, ale zawsze uniesione ku górze, trochę jak u Jackie Kennedy. Proces ich suszenia i stylizacji potrafi zająć cały wieczór. Najpierw więc nauczyłam się od mamy, że piękne włosy są dumą kobiety, więc odżywki, maseczki i zabiegi to obowiązek, ale potem odrobinę się zbuntowałam i zamiast żmudnie układać moje, często pozwalam im wyschnąć na wietrze.

O czym jeszcze pamiętam dzięki mojej mamie? Gdy tylko wyjdzie słońce, używam kremów z filtrem i noszę okulary przeciwsłoneczne. Mama prawie nie ma zmarszczek, też liczę na to, że moja prewencja przyniesie rezultaty (TOP 5 z KWC: najlepsze kremy pod oczy). Pamiętam o wszelkich formach nawilżania – od picia wody mineralnej po zabiegi w spa. Dbam o dłonie i stopy, bo zdaniem mojej mamy, świadczą o tym, czy można nas uznać za damy.

Ale najważniejszą nauką, jakiej przekazała mi mama, jest lekcja samoakceptacji. Nigdy nie mówiła, że jestem idealna. Bywa nawet zbyt szczera, mówiąc, że mogłabym troszkę schudnąć, zrezygnować z opalania albo ściąć włosy. Ale zawsze szanuję jej rady, bo wiem, że pochodzą od osoby, która wie, co mówi. A przede wszystkim mnie kocha.

Czytaj też:  Przedłużanie rzęs: dlaczego chcemy na co dzień wyglądać jak gwiazdy czerwonego dywanu?

Komentarze
Globalna ambasadorka Olay Katie Holmes
materiały PR
Pielęgnacja Znamy globalną ambasadorkę Olay!
Olay, marka nr 1 na świecie w pielęgnacji skóry kobiet, przedstawia nową ambasadorkę marki, aktorkę Katie Holmes. Gwiazda wystąpi w globalnej kampanii marki Olay „Your Best Beautiful”, w której będzie zachęcać kobiety na całym świecie, by trwały w swoich postanowieniach i każdego dnia prezentowały najpiękniejszą wersję siebie i swojej skóry.
Magdalena Borucińska
październik 12, 2014

Marka Olay jest światowym liderem w pielęgnacji skóry. Cieszy się zaufaniem kobiet od ponad 60 lat. Dziś Olay kontynuuje swoją filozofię opartą na zrozumieniu zmieniających się potrzeb kobiet i innowacyjnych rozwiązaniach w pielęgnacji skóry. Rezultatem tego połączenia jest wysoka jakość produktów, której oczekują współczesne kobiety. - Jestem bardzo szczęśliwa, że powierzono mi rolę globalnej ambasadorki marki Olay - powiedziała Holmes. Olay to marka, którą szanuję, darzę zaufaniem i w którą wierzę. Uwielbiam jej produkty oraz przesłanie, które kieruje do kobiet – aby każdego dnia prezentowały najpiękniejszą wersję siebie. Zadaliśmy Katie kilka pytań o jej rytuały pielęgnacjne. Sprawdźcie co nam powiedziała! Kto zainteresował Cię pielęgnacją? Zaczęłam pracować, gdy miałam 17 lat. Chcąc stać się częścią kina, telewizji oraz teatru musiałam nauczyć się, czym jest piękno, jak o siebie dbać i jak to wykorzystywać. Kto jest Twoim wzorem piękna? Moim wzorem piękna są przede wszystkim moja mama, babcia oraz siostry. Także na co dzień obserwuję wiele kobiet, które podziwiam. Inspirują mnie przede wszystkim kobiety, które są dumne z tego, kim są oraz ze swoich wyborów, a także takie, które nieustannie odkrywają i uczą się siebie,  zdobywają nowe doświadczenia, aby być najpiękniejszą wersją siebie. Jaki sekret związany  z codzienną pielęgnacją  powinna znać każda kobieta?   Wszystko zaczyna się od skóry! Jeśli o nią dbasz, wszystko inne powinno układać się naturalnie. Im bardziej koncentruję się na pielęgnacji, tym mniej czasu potrzebuję na przygotowanie makijażu przed wyjściem. Który produkt Olay jest absolutnie Twoim ulubionym? Uwielbiam krem ujędrniająco-modelujący Olay Regenerist. To jeden z dobrze mi znanych produktów marki. Nie mogę się bez niego obejść, ponieważ sprawia, że moja skóra czuje się...

Przeczytaj
ewa farna
Styl życia Ewa Farna komentuje plotki. Czy mama naprawdę każe jej schudnąć?
Ewa Farna nie może się opędzić od komentarzy na temat swojej wagi. Czy jej mama także komentuje jej wygląd? A może sama jej narzuca dietę?
Agnieszka Pulikowska
sierpień 31, 2018

Choć Ewa Farna ma na koncie wiele przebojów, to jednak mamy wrażenie, że obecnie wszyscy najbardziej skupiają się na jej wadze. Wokalistka wszystkim daje do zrozumienia, że te komentarze zupełnie jej nie interesują, co pokazała przez założenie kurtki, na której widniały cytaty hejterów , czy wpis na Instagramie mówiący o tym, że "dziewczynę z kształtami niełatwo dobrze ubrać", ale to jednak nie zamknęło ust internautów. Post udostępniony przez Ewa Farna (@ewa_farna93) Sie 28, 2018 o 10:58 PDT Czy waga Ewy jest dla niej problemem? Niedawno  wspominała o tym, że o jej sylwetkę martwi się mama: Jak przyjeżdżam do domu parę kilo cięższa, mama od razu mówi: Ewuśko, pilnuj się. Powiedz swojej menedżerce, ona je tako piekno, żeby cię wzięła ze sobom na jaksiom siłownie - czytamy w wywiadzie dla miesięcznika "Zwierciadło". Okazuje się jednak, że wiele osób mogło źle zinterpretować słowa Ewy w wywiadzie. Wokalistka dementuje, jakoby mama zmuszała ją do diety . Podkreśla, że czuje się w pełni kochana i akceptowana przez swoich bliskich. Ten kontekst jest taki, że kiedy przyjeżdża się do domu, to mamy takie wyobrażenia, że przyjeżdżamy, a mamusie "O, ciasteczko zrobiłam... A córuniu, ty jesteś raz na pół roku, to masz to, to, to..." A moja mama jest taka: "Tu masz sałatę. W ogóle wiesz... To jemy na kolację. Nie będziemy tutaj gotować żadnych kaczek na wieczór i... w ogóle byłam w pracy, nie miałam czasu. Pokroiłam sałatkę i tu tak masz". (...) U mnie jest po prostu tak, że moja mama jest bardzo fit (...) Nie jest tak, by mama kazała mi schudnąć, bo mama jak najbardziej mnie akceptuje. Kocha mnie. Chodzi o to, że dba jak każda mama o zdrowie swojej córki, pyta czy wszystko okej, czy jestem zdrowa, czy wszystko dobrze i w tym kontekście to było - tłumaczyła Ewa Farna w wywiadzie z serwisem Plotek.pl.  Polecamy:   Zaprzyjaźnij się z...

Przeczytaj
Styl życia Ewa Chodakowska pokazała mamę! Co za figura
Jak wygląda mama Ewy Chodakowskiej? Gwarantujemy, że będziecie w szoku! :)
Milena Majak
kwiecień 03, 2018

Ewa Chodakowska spędziła święta wielkanocne w rodzinnym mieście, Sanoku . W ferworze przygotowań znalazła czas na przejrzenie albumów ze zdjęciami. Wśród nich znalazła się również fotografia jej mamy, Marii Chodakowskiej, sprzed 13 lat .  Zobacz także: Doda zaliczyła photoshopową wpadkę? Na tym zdjęciu brakuje jej fragmentu nogi! Trenerka nie czekała zbyt długo i postanowiła podzielić się z fanami tym, co udało jej się znaleźć. Odzew, jak zwykle był bardzo pozytywny, ale nas o wiele bardziej zaciekawił podpis pod zdjęciem jej mamy. Ewa Chodakowska pokazała, jak wygląda jej mama Poniższa fotografia została zrobiona podczas wakacji na Santorini, czyli jednej z greckich wysp . Maria Chodakowska miała wówczas 63 lata. Patrząc na fotografię, trudno nie skomentować figury mamy Ewy . Tym bardziej, że urodziła aż czwórkę dzieci! Trenerka napisała pod zdjęciem, że  jeszcze 13 lat temu nosiły te same dżinsy , a podczas spaceru po wyspie Santorini, gwizdali za nią Grecy w wieku Ewy. Z opisu dowiadujemy się również, że świetna figura, to u nich rodzinna sprawa . Mimo tak znakomitych genów, trenerka uważa, że to nie wszystko, "bo przecież nawet te najlepsze geny można zaprzepaścić". Zobacz także: Basia Kurdej-Szatan pokazała się bez makijażu! Wygląda jak nastolatka A Maria Chodakowska, z tego co pamięta Ewa, "nie grzała nigdy sofy, ponieważ zawsze dbała o to, co dostała.".  Dzisiaj ma 76 lat i nadal jest w świetnej formie . I mimo że post powstał po to, aby Ewa mogła powiedzieć, jaka jest dumna ze swojej mamy, pod zdjęciem znalazły się również komentarze poniżej krytyki: - "Dorośnij, zacznij rodzić dzieci zamiast gadać głupoty. Moja mama wygląda dużo lepiej i nie mam emocjonalnej potrzeby publikowania jej zdjęć online, jako dowód na to, że czuje się spełniona. Zostań matką i przestań wciskać pierdoły obserwatorom." Ta sama osoba dodała...

Przeczytaj
trądzik dorosłych
Fotolia
Pielęgnacja Rachell111 od 18 lat walczy z trądzikiem - oto jej sprawdzone rady i ulubione kosmetyki!
Rachell111 to jedna z naszych użytkowniczek, która opowiedziała o swojej długiej walce z trądzikiem. Zwalczyła go do tego stopnia, że na co dzień najczęściej wystarcza jej lekki krem BB, a niedoskonałości pojawiają się coraz rzadziej! Przeczytajcie jak pielęgnuje swoją skórę, na co zwraca szczególną uwagę i jakie ma sprawdzone metody, by szybko poradzić sobie z niechcianymi krostkami.
Magdalena Borucińska
sierpień 28, 2015

Trądzik - leczenie Kiedy zaczął się u Ciebie  problem  trądziku? Borykam się z tym problemem od 16-stego roku życia. Obecnie mam 34 lata i mimo, że najostrzejszy stan tej choroby mam już za sobą, to moja cera wciąż jest skłonna do trądziku. Bywa przetłuszczona, z rozszerzonymi porami, z niedoskonałościami, zaskórnikami, łatwo się zanieczyszcza, lecz jej wygląd jest nieporównywalnie lepszy niż kiedyś. Co jest dla Ciebie największym problemem? Kiedyś był to ból powodowany stanami zapalnymi w postaci twardych „guli” oraz wygląd mojej twarzy, który sprawiał mi olbrzymi dyskomfort przebywania wśród ludzi. Musiałam opanować sztukę kamuflażu podkładami i korektorami tak, żeby nie osiągnąć efektu „tynku” na twarzy. Nie zawsze się to udawało. Dziś jest to trudność w pogodzeniu pielęgnacji przeciwtrądzikowej z przeciwstarzeniową. Czy nadal leczysz trądzik u dermatologa?  Byłam pod stałą opieką dermatologa przez pierwsze lata leczenia. Nadal (od 18 lat) chodzę do tej samej dermatolog, ale już sporadycznie, np. kiedy czuję potrzebę zastosowania terapii kwasami , najczęściej jesienią i wczesną wiosną. Leczenie mojego trądziku polegało na cyklicznym stosowaniu różnych rodzajów leków - przeciwgrzybicznych i kwasów zamiennie z retinoidami, w postaci kremów czy też maści z antybiotykami (Metronidazol, Acne-derm, Lokacid, Klindacne) oraz łagodnej, w miarę naturalnej, pielęgnacji. Trądzik u dorosłych - kosmetyki Jakie są najważniejsze zasady pielęgnacji cery z trądzikiem, których się trzymasz? Wszystkie zasady pielęgnacji, które się u mnie sprawdziły poznałam dzięki mojej dermatolog. Nauczyłam się obserwować bieżące potrzeby swojej skóry i reagować na nie. Nie zamykam się w schematach: skóra tłusta etc. Czasem potrzebuje więcej nawilżenia, czasem więcej oczyszczenia, w zależności od pór roku, dnia cyklu i wielu...

Przeczytaj