Poleciła mi je stewardessa z Korei. Viralowe serum z 34% wąkroty naprawiło skórę wysuszoną jak papier
Purito Centella Unscented Serum od jakiegoś czasu jest dostępne w Polsce. Kosmetyki marki mają na tyle dobre składy, że wcześniej przy każdej możliwej okazji sprowadzałam je z Korei. Wcześniej wspomniane serum z wąkrotą to produkt flagowy, który jakiś czas temu stał się internetowym "beauty viralem". Podpowiadamy, w przypadku jakiego rodzaju cery sprawdzi się najlepiej i jakie substancje aktywne znajdziemy w składzie.

Purito Centella Unscented Serum sprawdzi się dobrze w przypadku każdego rodzaju cery, ale polecam je przede wszystkim dla tej tłustej i mieszanej, borykającej się z wysokim odwodnieniem. Głównym komponentem składu jest tu dobroczynna wąkrota azjatycka, od lat doceniana za właściwości polepszające stan skóry. Uzupełnione innymi substancjami aktywnymi, serum działa delikatnie, ale skutecznie. Nawadnia i wygładza, koi i regeneruje. Jeśli szukasz produktu, który pomoże ci odświeżyć cerę na sezon wiosenny, może stać się tym jedynym.
Działanie i właściwości Purito Centella Unscented Serum
Głównym zadaniem Purito Centella Unscented Serum jest nawilżenie i ukojenie skóry podrażnionej i przesuszonej, również po kuracji retinoidami czy zabiegach gabinetowych. Formuła wspomaga odbudowę nadwyrężonej bariery hydrolipidowej, przy okazji wygładzając i zmiękczając naskórek, wpływając na jego jakość wizualną.
W składzie nie znajdziemy agresywnych substancji mogących wywoływać podrażnienia. Serum ma lekką formułę i szybko się wchłania, nie pozostawiając na cerze lepkiej warstwy. Nie zauważyłam, żeby prowadziło do zapychania czy wyświecania skóry. Bardzo dobrze ją nawilża, łagodząc uczucie szczypania i ściągnięcia. Efekt utrzymuje się stosunkowo długo, a kosmetyk współpracuje z produktami do makijażu. Wśród produktów nawilżających w mojej kosmetyczce uplasowało sobie miejsce na podium.

Skład koreańskiego serum z wąkrotą azjatycką
Kosmetyk jest wegański i hipoalergiczny oraz bezzapachowy. Został pozbawiony wszelkich substancji mogących wywoływać podrażnienia. Na liście znajdziemy wysokie stężenie wąkroty azjatyckiej o działaniu kojącym i łagodzącym. Alantoina poprawia teksturę skóry i dodaje jej naturalnego blasku. Peptydy wspomagają elastyczność i ujędrniają cerę. Niacynamid wyrównuje jej strukturę i zmniejsza widoczność przebarwień, sól kwasu hialuronowego pomaga wypełnić ją nawilżeniem. Skład jest czysty i rozbudowany, skonstruowany tak, aby wykazywać wszechstronne właściwości.
Efekt zaraz po aplikacji nazwałabym naturalniejszą odsłoną wykończenia "glass skin". Cera wygląda na świeżą, wypełnioną, nawodnioną i pełną delikatnego blasku. To jeden z internetowych virali, który według mnie zasługuje na popularność. Oraz jedna z lepszych "koreańskich perełek", które miałam okazję wam polecać. Jeśli będziesz miała okazję zaopatrzyć się w produktu prosto z Korei, polecam też serum marki Purito z większym stężeniem wąkroty azjatyckiej. Koi w 2 sekundy, nawilża jak mało co. Zanim zamówisz inny z popularnych w sieci kosmetyków, sprawdź recenzje na jego temat w katalogu KWC. Rozbudowane opinie Wizażanek pomogą ci wybrać serum dopasowane do twoich indywidualnych oczekiwań.

