klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
powiększanie ust wypełniacze kwas hialuronowy powikłania lekarz medycyny estetycznej
Pielęgnacja

Powiększanie ust – rodzaje wypełniaczy i powikłania

Powiększanie ust polega na wstrzyknięciu w wargi wypełniaczy. Sprawdź, czym są te substancje i jakie powikłania grożą po zabiegu powiększania ust.
Matylda Nowak
czerwiec 29, 2020

Chyba wszystkie kobiety (i na pewno niektórzy mężczyźni) chcą mieć piękne, pełne wargi. Żeby nasze usta były większe, smarujemy je powiększającymi kosmetykami zawierającymi substancje chłodzące (mentol) lub drażniące (ekstrakt z ostrej papryczki) albo sięgamy po zalotkę, klej do rzęs lub dermaroller. Nadal jednak najbardziej popularną metodą powiększania ust są zastrzyki z kwasem hialuronowym

Małgosia z „Rolnik szuka żony” powiększyła sobie usta?

Powiększanie ust kwasem hialuronowym – co się dzieje przed zabiegiem

O zabiegu powiększania ust kwasem hialuronowym postanowiliśmy porozmawiać z ekspertką – dr n. med. Joanną Kuschill-Dziurdą, która jest lekarzem medycyny estetycznej z wieloletnim stażem i członkiem Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging. Na co dzień doktor Joanna przyjmuje pacjentów w Klinikach Dr Kuschill Medestetis w Warszawie i Krakowie.

Zacznijmy od tego, co się dzieje zaraz po przekroczeniu progu kliniki medycyny estetycznej. Zazwyczaj trzeba wypełnić dość szczegółową ankietę dotyczącą naszego stanu zdrowia, przebytych chorób, alergii, przyjmowanych leków. Musimy pamiętać o tym, że poddanie się zabiegowi powiększania ust jest wykluczone w przypadku

  • stanów zapalnych skóry (opryszczki, trądziku),
  • skłonność do powstawania blizn przerostowych,
  • chorobach o podłożu autoimmunologicznym,
  • ciąży,
  • karmieniu piersią,
  • nadwrażliwości na kwas hialuronowy.

Kolejnym ważnym krokiem jest rozmowa z lekarzem na temat efektu, jaki chcemy osiągnąć. Przed zabiegiem, żeby zmniejszyć odczuwanie bólu (bo powiększanie warg jest bolesnym zabiegiem!) usta są zwykle znieczulane za pomocą kremu z lidokainą. Niektórzy lekarze podają także pacjentom znieczulenie stomatologiczne. 

Powiększanie ust kwasem hialuronowym – wszystko o wypełniaczach

Do zabiegu powiększania ust wykorzystywany jest gotowy preparat zamknięty w strzykawce. Co ciekawe, większość dobrych wypełniaczy ma w swoim składzie dodatek znieczulającej lidokainy. Najważniejszą jednak substancją znajdującą się w strzykawce używanej przez lekarza medycyny estetycznej jest kwas hialuronowy.

Kwas hialuronowy jest rodzajem cukru, który naturalnie występuje w skórze człowieka. Ze względu na swoje niezwykłe właściwości higroskopijne gwarantuje on jej nawilżenie, zapewniając jednocześnie efekt ładnego wypełnienia i wygładzenia – tłumaczy dr Joanna Kuschill-Dziurda z kliniki Medestetis.

W preparatach do iniekcji wykorzystywane są dwa rodzaje kwasu hialuronowego – usieciowany i nieusieciowany. Usieciowianie kwasu hialuronowego ma na celu połączenie jego cząsteczek w większe konglomeraty, tak żeby organizm ich zbyt szybko nie zmetabolizował. 

Nieusieciowany kwas hialuronowy ma lżejszą, bardziej płynną konsystencję i służy do mezoterapii – zabiegu mającego na celu poprawę nawilżenia skóry oraz stymulowanie jej do regeneracji – wyjaśnia dr Kuschill-Dziurda. – Usieciowany kwas hialuronowy ma gęstszą, bardziej zwartą strukturę wynikającą przede wszystkim z wielkości cząsteczek kwasu i stopnia jego usieciowania. Znakomicie nadaje się do wypełniania zmarszczek, ubytków w skórze i dodawania objętości tkankom. Utrzymuje się też w tkankach dłużej, bo od 6 do 18 miesięcy.

Istnieje dużo preparatów do powiększania ust, które różnią się między sobą stężeniem kwasu hialuronowego, stopniem jego usieciowania oraz jego plastycznością. Większość z nich jest miękka i plastyczna, ale są też twardsze i ich używanie wiąże się z ryzykiem powstania wyczuwalnych, a czasem też widocznych grudek. 

Czy powiększanie ust kwasem hialuronowym jest ryzykowne?

Wybierając gabinet, w którym ma być wykonany nasz zabieg powiększania ust powinniśmy się kierować przede wszystkim zdrowym rozsądkiem, a dopiero później obowiązującym w nim cennikiem. Jak przestrzega Joanna Kuschill-Dziurda, "jeśli w gabinecie medycyny estetycznej nie pracuje ani jeden lekarz, odradzam korzystanie z jego usług". A dlaczego usta powinien powiększać tylko absolwent medycyny?

Bo lekarze wiedzą, z jakim ryzykiem wiąże się każdy zabieg i umieją reagować, gdy pojawią się powikłania. Kosmetyczki takiej wiedzy nie mają – tłumaczy dr Joanna. – W gabinecie zabiegowym musi być zestaw do reanimacji i adrenalina, którą podaje się w przypadku wstrząsu anafilaktycznego. Muszą być w nim też substancje, które podaje się, by zneutralizować działanie użytych preparatów, (np. kwasu hialuronowego), gdy wystąpią objawy wskazujące na niedokrwienie obszaru unaczynionego.

A co nam grozi, jeśli na zabieg udamy się do gabinetu kosmetycznego, a nie lekarskiego?

W swojej pracy jako lekarz medycyny estetycznej nieraz widziałam, jak bolesne i kosztowne konsekwencje ponoszą pacjentki, które zdecydowały się na zabieg z użyciem kwasu hialuronowego, innych wypełniaczy czy nici wykonany w gabinecie kosmetycznym. Ropnie, infekcje skóry to tylko niektóre z powikłań. W najgorszych przypadkach dochodziło do nieodwracalnych okaleczeń, a nawet – martwicy – ostrzega dr Kuschill-Dziurda.

Doktor Joanna przestrzega też przed przed wszelkimi usługami z tak zwanym "dojazdem":

Wszystkie powierzchnie w gabinecie zabiegowym muszą być łatwe w czyszczeniu, a zabiegi wykonywane na specjalnej medycznej leżance czy fotelu. Mobilnego gabinetu nie da się wysterylizować. Grozi to powikłaniami i poważnymi kłopotami ze zdrowiem. Narzędzia, które nie są sterylne to najczęstsza przyczyna zakażeń niebezpiecznym wirusem żółtaczki typu B, a nawet C, których w tym roku jest w Polsce zdecydowanie więcej. Nie mówiąc już o tym, że przypadku komplikacji, wykonujący zabieg nie ma możliwości udzielenia pomocy pacjentowi.

Zobacz także: Przez powikłania po nieudanym powiększaniu ust u kanadyjskiej blogerki zaczęła się rozwijać martwica. Groziła jej utrata górnej wargi!

Zdjęcie główne: iStock

Komentarze
hialuronidaza usuwanie wypełniacza
iStock
Pielęgnacja Hialuronidaza – wszystko o usuwaniu wypełniaczy
Hialuronidaza – wszystko o usuwaniu wypełniaczy
Matylda Nowak
wrzesień 16, 2020

Hialuronidaza, a dokładnie zabieg z użyciem tego enzymu, prowadzi do depolimeryzacji, czyli rozkładu cząsteczek kwasu hialuronowego. W medycynie estetycznej jest on używany, żeby ratować ofiary nieudanych zabiegów upiększających , które – zamiast w gabinecie lekarskim – zostały wykonane w salonie kosmetycznym lub wręcz w domu poszkodowanej osoby .         View this post on Instagram                       A post shared by Agnieszka Sech (@princess_clinic_agnieszkasech) on Jul 8, 2020 at 2:51am PDT Kiedy trzeba usunąć wypełniacz? Kwas hialuronowy to najpopularniejsza substancja używana podczas zabiegów powiększania ust , wypełniania zmarszczek czy  doliny łez oraz wolumetrii .  Niejednokrotnie, decydując się na zabieg z użyciem tego wypełniacza, naiwnie zakładamy, że żadna wpadka nam podczas niego nie grozi . Bo przecież kwas hialuronowy występuje naturalnie w naszym organizmie, a ten w niego wstrzykiwany z czasem sam się rozkłada. Tymczasem, kwas hialuronowy używany do wygładzania zmarszczek czy powiększania warg jest usieciowany , ma większe cząsteczki i dużo wolniej jest metabolizowany przez organizm. A to oznacza, że jeśli przy jego podaniu popełniony zostanie jakiś błąd, będziemy z nim żyły przez długie miesiące . I wtedy jedynym ratunkiem jest hialuronidaza.  Jak tłumaczy dr n. med. Joanna Kuschill-Dziurda – lekarz medycyny estetycznej i członek Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging – głównym powodem sięgania po hialuronidazę są zabiegi wykonane przez osoby nie posiadające odpowiednich kwalifikacji i wykształcenia :...

Przeczytaj
powiększanie ust
iStock
Pielęgnacja Tak wyglądają źle powiększone usta! Na szczęście ten błąd udało się naprawić...
Źle wykonany zabieg powiększania ust może oszpecić, a usunięcie wypełniaczy i nadanie zdeformowanym wargom ładnego kształtu jest kosztowne i bolesne.
Matylda Nowak
marzec 11, 2019

Wielokrotnie pisaliśmy o tym, jak może się skończyć źle przeprowadzony zabieg medycyny estetycznej . Bohaterki naszych materiałów zamiast - tak jak planowały - poprawić swój wygląd, zostały oszpecone lub wręcz były bliskie śmierci . Nawet tak zdawałoby się prosta procedura, jak wypełnianie ust kwasem hialuronowym może źle się skończyć: w najgorszym przypadku nawet pęknięciem wargi . Najczęściej jednak efektem źle wykonanego powiększania ust jest ich deformacja i absurdalny rozmiar. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Dr Beata Dethloff (@drbeatadethloff) Sty 17, 2019 o 11:30 PST Zobacz także: Nowa metoda powiększania ust - bullhorn lip lift sprawia, że usta ma się większe do końca życia! Źle powiększone usta Uwielbiana przez gwiazdy (jej klientkami są między innymi Małgorzata Rozenek-Majdan , Joanna Horodyńska i Anna Ibisz) dr Beata Detholff pokazała, jakie są efekty, gdy za powiększanie ust wezmą się - mówiąc bez ogródek - partacze. Zniekształcone wargi ze zbierającym się w grudki wypełniaczem , to tylko niektóre błędy, które doktor Detholff naprawia. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Dr Beata Dethloff (@drbeatadethloff) Lip 8, 2018 o 5:09 PDT Jedna z pacjentek trafiła do niej po zabiegu wykonanym w trakcie tak zwanych szkoleń lekarzy. Kobiecie powiększono usta zbyt mocno i nie była nawet pewna, czy w trakcie zabiegu aby na pewno wstrzyknięto jej kwas hialuronowy. Po jakimś czasie wargi zmieniły kształt, pojawiły się na nich grudki i bolesny obrzęk. Konieczne było wstrzyknięcie w nie hialuronidazy (enzymu rozkładającego kwas hialuronowy), czemu towarzyszyło bolesne pieczenie. Po usunięciu nadmiaru rozpuszczonego kwasu hialuronowego,...

Przeczytaj
powiększanie ust
iStock
Pielęgnacja Nowa metoda powiększania ust - bullhorn lip lift sprawia, że usta ma się większe do końca życia
Najpopularniejsza metoda powiększania usta daje nietrwały efekt i wymaga regularnego powtarzania zabiegu. Bullhorn lip lift zapewnia większe usta na na całe życie i - w ostatecznym rozrachunku - jest mniej kosztowny.
Matylda Nowak
sierpień 16, 2018

Najpopularniejszą obecnie metodą powiększania ust jest ostrzykiwanie  ich kwasem hialuronowym . Ostatnio jednak coraz większym zainteresowaniem cieszy się konkurencyjny zabieg - powiększanie warg metodą bullhorn lip lift . Metoda ta zapewnia wyraźne i - co najważniejsze trwałe - powiększanie górnej wargi . Dla utrzymania efektu nie trzeba odwiedzać gabinetu medycyny estetycznej co kilka miesięcy, a jednorazowy wydatek w ostatecznym rozrachunku okazuje się być mniejszy niż koszty regularnie powtarzanych zastrzyków z kwasu hialuronowego. Post udostępniony przez Miguel Mascaró, MD (@drmascaro) Lip 2, 2018 o 9:08 PDT Zobacz także: Jak błyskawicznie powiększyć usta? Zobacz prosty trik! Na czym polega metoda bullhorn lip lift? Podczas trwającego około 40 minut i wykonywanego w znieczuleniu miejscowym zabiegu chirurg usuwa fragment skóry znajdujący się między górną wargą a nosem . Wycięty skrawek skóry kształtem zwykle przypomina rogi byka - stąd nazwa bullhorn ( rogi byka ) lip lit. Następnie lekarz podciąga górną wargę, zwiększając w ten sposób czerwień wargową - dzięki temu usta wyglądają na większe . Blizna po zabiegu jest nieduża i znajduje się w naturalnym załamaniu skóry pod nosem, dzięki czemu jest prawie niewidoczna. Post udostępniony przez Dilip D Madnani MD FACS (@madnanifacialplastics) Lip 6, 2018 o 8:35 PDT Zobacz także:  Wasabi powiększa usta? Ten trik podbija Instagram, a my sprawdziłyśmy, czy aby na pewno działa Bullhorn lip lift czy zastrzyki z kwasem hialuronowym? Powiększanie ust kwasem hialuronowym nie bez powodu ma mnóstwo fanów. Jest związane z tym, że oprócz efektu powiększenia warg, uzyskuje się też znaczne poprawienie ich kondycji . Używany jako wypełniacz kwas hialuronowy jest bowiem substancją silnie nawilżającą . A jakie są wady tej metody? Przede wszystkim  ostateczny efekt powiększania...

Przeczytaj
powiększanie ust
Styl życia Kobiecie groziła utrata górnej wargi po powiększaniu ust!
Przez powikłania po nieudanym powiększaniu ust u kanadyjskiej blogerki zaczęła się rozwijać martwica. Żeby uratować jej górną wargę, lekarze musieli usunąć jej wypełniacze i rozpocząć antybiotykoterapię...
Matylda Nowak
lipiec 02, 2019

Jordi Dreher to popularna kanadyjska wizażystka, której kanał na YouTubie subskrybuje ponad 700 tysięcy ludzi. Niedawno 29-latka przyznała się w dość emocjonalnym wideo do poważnych problemów zdrowotnych , których nabawiła się przez...  powiększanie ust . Jordi poddaje się procedurze powiększania ust kwasem hialuronowym od dwóch lat i zawsze była zadowolona z jej efektów. Jednak ostatnia wizyta w klinice medycyny estetycznej skończyła się dla niej dramatycznie. W jej ustach zaczęła rozwijać się martwica i Dreher  groziła utrata górnej wargi . Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez jordi ✨ (@itslikelymakeup) Maj 26, 2019 o 11:19 PDT Powikłania po zabiegu powiększania ust Dzień po powiększeniu ust, Jordi Dreher zauważyła u siebie dziwne objawy. Jej górna warga nie tylko bolała bardziej niż zwykle (kobieta wcześniej powiększała sobie usta już cztery razy), ale  siniak i opuchlizna pojawiły jej się aż w okolicach nosa . Jordi zrobiła zdjęcie swoim ustom i przesłała je do kliniki z prośbą o opinię. Na widok przesłanej fotki lekarz kazał jej natychmiast przyjechać na badanie i... usunięcie wypełniacza . Nie skończyło się jednak na bolesnym zabiegu rozpuszczania i wyciskania wstrzykniętego kwasu hialuronowego. Podczas badania na górnej wardze Jordi zauważono charakterystyczne białe pęcherzyki - pierwsze oznaki rozwijającej się martwicy . Fot.: Youtube Jordi Dreher cierpi na tak zwany zespół Ehlersa-Danlosa - chorobę genetyczną, której objawem ubocznym jest między innymi kruchość i niewydolność naczyń krwionośnych. Okazało się, że w trakcie powiększania ust, wypełniacz dostał się do jednego z naczyń krwionośnych w ustach Dreher i zablokował go . W efekcie do tego miejsca na ciele kobiety nie docierała krew z tlenem i substancjami odżywczymi....

Przeczytaj