Przetestowałam 30 drogeryjnych kremów z SPF. Te 5 pokonało rywali i zdało egzamin fotoprotekcji w upały do 38°C
Kremy z filtrem SPF to jeden z najważniejszych elementów codziennej rutyny pielęgnacyjnej. Powinny być stosowane przez cały rok. Istotna jest także dbałość o ich replikację w ciągu dnia. Jako redaktorka beauty przetestowałam ponad 30 formuł, ale to właśnie te 5 perełek zdeklasowało konkurencję.

Te 5 kremów z filtrami SPF przetestowałam na wiele sposobów i nigdy mnie nie zawiodły. Cechują się komfortową konsystencją, nawilżającą formułą i naturalnym wykończeniem. Nie bielą skóry , nie rolują się i nie wpływają negatywnie na wygląd makijażu w ciągu dnia. Sprawdzą się zarówno u posiadaczek cer suchych, jak i tłustych.
Skondensowane kompendium wiedzy o kremach z filtrami SPF
Fotoprotekcja to kluczowy element codziennej pielęgnacji anti-aging. Jak już wiesz, odpowiednia ochrona przeciwsłoneczna minimalizuje ryzyko przedwczesnego starzenia, przebarwień czy nawet nowotworów skóry. Na opakowaniach kremów z filtrami SPF często znajdziesz różne oznaczenia, które mogą być cenną wskazówką przy wyborze odpowiedniego produktu. To właśnie one informują o poziomie ochrony, jaką dany krem przeciwsłoneczny zapewnia. A więc:
- PA (lub UVA w kółku) to system oznaczeń ochrony przed promieniowaniem UVA, które przenika głębiej w skórę i przyspiesza procesy starzenia, utratę jędrności oraz powstawanie przebarwień. Im więcej plusów po PA, tym wyższa ochrona przed szkodliwym działaniem promieni UVA. PA++++ oznacza najwyższy poziom ochrony.
- SPF, czyli Sun Protection Factor, to wskaźnik określający poziom ochrony przed promieniowaniem UVB, odpowiedzialny za powstawanie rumienia i poparzeń słonecznych. W praktyce im wyższa wartość SPF, tym większa zdolność produktu do blokowania promieniowania UVB.
Na opakowaniach możesz też znaleźć oznaczenia typu "broad spectrum". To informacja, że produkt zapewnia ochronę zarówno przed UVA, jak i UVB, czyli działa kompleksowo.
Ulubione kremy z filtrem redaktorki beauty
Przedstawiam ci teraz pięć najlepszych kremów z SPF 50, które wyróżniają się skuteczną ochroną i komfortem stosowania na co dzień. Warto jednak pamiętać, że nawet najlepszy filtr nie spełni swojej roli bez odpowiedniej aplikacji – a ta może się różnić w zależności od konsystencji produktu. Dlatego też metoda "dwóch palców" nie jest bezbłędna. Aplikuj solidną warstwę, nie zapominając o szyi i dekolcie.
Krem z filtrem SPF 50+ marki Beauty of Joseon
Beauty of Joseon Relief Sun Rice + Probiotics to produkt, który polecam każdemu, kto stroni od stosowania SPF ze względu na ciężką konsystencję. Ta formuła jest niesamowicie lekka, kremowa, szybkowchłaniająca się i wydajna. Nie bieli skóry, nie roluje się i gwarantuje wysoką ochronę przed zarówno UVB, jak i UVA – co potwierdza oznaczenie SPF 50+ oraz PA++++. Mimo że moja skóra jest sucha, Beauty of Joseon z powodzeniem zastępuje mi nawilżający krem na dzień.

Produkt wyróżnia się bogactwem składników aktywnych, takich jak ekstrakt z ryżu oraz ekstrakty z fermentacji zbożowej, które dbają o nawilżenie i odżywienie skóry, jednocześnie spowalniając procesy starzenia. Potwierdza to szerokie grono recenzentek katalogu KWC!
Długo szukałam kremu z filtrem, który naprawdę będzie tym jedynym. Chciałam, żeby nie bielił się, nie rolował pod makijażem, nie wyświecał się na twarzy, a przy tym był lekki i nawilżający.I w końcu znalazłam! Ten SPF ma idealną, kremową konsystencję, szybko się wchłania, świetnie współgra z makijażem i zostawia skórę miękką, bez tłustego filmu. To naprawdę jeden z tych produktów, które zostają w kosmetyczce na stałe.
Lekki krem z SPF 50 od Paula's Choice
Youth-Extending Hydrating Fluid od Paula’s Choice zajmuje w moim osobistym rankingu kremów z filtrem SPF 50 jedno z czołowych miejsc. Nakładam go rano bez dodatkowego kremu nawilżającego, ponieważ nawet przy suchej cerze zapewnia mi wystarczający poziom komfortu. Testowałam go zarówno solo, w dni bez makijażu, jak i pod podkład – w każdej z tych opcji sprawdził się bez zarzutu.
Nie roluje się, nie pozostawia białej warstwy i nie powoduje nadmiernego świecenia się makijażu w ciągu dnia. Daje satynowo-matowe wykończenie, dzięki któremu skóra wygląda na gładką, nawilżoną i miękką, bez efektu tłustości czy lepkości. Ta formuła może całkowicie zmienić twoje dotychczasowe podejście do kremów z filtrem. Uwielbiam i na pewno wrócę po kolejne opakowania.

W składzie tego kremu, obok filtrów SPF, znajdziemy również szereg składników pielęgnacyjnych o działaniu odżywczym, łagodzącym i antyoksydacyjnym. Formuła została wzbogacona m.in. o ekstrakty roślinne (rumianek, zielona herbata, czarny bez, goji), a także oleje roślinne, takie jak olej z pestek winogron, granatu i otrębów owsa, które wspierają regenerację skóry, łagodzą podrażnienia i chronią przed stresem oksydacyjnym.
Uwielbiam SPF, które szybko się wchłaniają w skórę i jej nie bielą, a ten produkt spełnia każde z tych kryteriów. Do tego krem od Pula's Choice zapewnia skuteczną ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB. Uwielbiam jego satynowe wykończenie, które sprawia, że skóra natychmiast staje się gładka i nawilżona. Po prostu hit!
Krem z filtrami SPF 30 od InnisFree dla fanek lekkich formuł
Codzienny krem przeciwsłoneczny do twarzy SPF 30 marki InnisFree to kolejny lekki, delikatny filtr, zastępujący krem na dzień. Doskonale sprawdza się w dni, kiedy indeks UV nie jest ultrawysoki. Ma delikatnie ziołowy zapach, który działa kojąco. Przyjemnie otula, błyskawicznie się wchłania, szybko zastyga i nie pozostawia tłustego filmu. Jeśli na co dzień nie nosisz makijażu, warto reaplikować go w ciągu dnia co ok. 2-3 godziny.

Kosmetyk nie roluje się i nie bieli skóry, a więc świetnie spisze się także u posiadaczek ciemniejszych, śniadych karnacji. Dodatkowo krem wzbogacony jest o unikalne składniki pielęgnacyjne, w tym zieloną herbatę z Jeju, która intensywnie nawilża i łagodzi podrażnienia. Oprócz tego w składzie znajdziemy także popularną od jakiegoś czasu wąkrotkę azjatycką, która redukuje podrażnienia.
Drogeryjny krem z filtrem SPF 50+ marki Perfecta Skin
Jeśli szukasz kremu z filtrem SPF 50+ z drogeryjnej półki cenowej, oto i on. Produkt marki Perfecta Skin, stworzony we współpracy z Małgorzatą Kożuchowską, to prawdziwa perełka wśród budżetowych SPF do twarzy. Formułę wzbogacono o witaminę C, która działa antyoksydacyjnie, rozjaśniająco i energetyzująco, jednocześnie wspomagając naturalną produkcję kolagenu – kluczowego składnika dla utrzymania jędrności i elastyczności skóry.

Obecne w składzie ceramidy przyczyniają się do odbudowy naturalnej bariery lipidowej, co eliminuje uczucie ściągnięcia i suchości, zapewniając skórze solidne nawilżenie. Zużywam już 2 opakowanie i z pewnością sięgnę po kolejne.
Wodoodporny krem z filtrem SPF 50+ marki Sesderma
Sesderma Repaskin Invisible Light Texture Sunsceen SPF50+ i jego nowa odsłona łączy w sobie wysoką ochronę przed promieniowaniem z kompleksową pielęgnacją. Dzięki zaawansowanej technologii SHIELD-SYSTEM krem nie tylko wzmacnia barierę hydrolipidową skóry, ale również naprawia uszkodzenia wywołane przez promieniowanie, wykorzystując enzymy naprawiające DNA.

W składzie znajdziemy zarówno filtry fizyczne, jak i chemiczne, które działają kompleksowo, a także ekstrakt z paproci złocistej, czy algi morskie, a więc składniki o silnym działaniu antyoksydacyjnym. Ogromny plus za higieniczne, pochodzące z recyklingu opakowanie z pompką. Aplikacja tego produktu na skórę to prawdziwa przyjemność.

