Po otrzymaniu kosmetyków od razu rzuciło mi się w oczy, jak wszechstronna jest ta linia pielęgnacyjna. Na jej podstawie można stworzyć pielęgnację każdego typu cery i dopasować ją do jej indywidualnych potrzeb.

Reklama

Kosmetyki są dodatkowo w świetnej cenie, a do 30 listopada w sklepie online Eveline Cosmetics można je kupić z 40% rabatem. Stacjonarnie są natomiast dostępne w drogeriach Hebe.

W mojej pielęgnacji zawsze stawiam na uzyskanie efektu naturalnego glow - odpowiednio nawilżonej i rozświetlonej cery. Korzystając z kosmetyków Eveline Cosmetics, mogłam odpowiednio dostosować działanie do efektów, które pragnęłam uzyskać. Jak wypadły podczas testowania?

Poranna pielęgnacja cery z Eveline Cosmetics Beauty&Glow

Krok 1: oczyszczanie

Rano stosowałam piankę Oh Gentle! - ma lekką, puszystą formułę, która delikatnie, ale skutecznie oczyszcza skórę. Nie tworzy nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia czy przesuszenia, które mogłyby świadczyć o naruszeniu naturalnej bariery ochronnej naskórka. Po jej zastosowaniu czuć intensywne odświeżenie, ale także ukojenie i nawilżenie - to dzięki zawartości biowody neroli, która wykazuje łagodzące i odżywcze działanie.

archiwum prywatne

Krok 2: serum

W pielęgnacji na dzień postanowiłam postawić na rozświetlenie. Aby uzyskać zadowalający efekt, wybrałam serum Give Me More! - rozświetlający produkt z kompleksem wygładzającym 7%. Ma wyjątkową formułę, która redukuje drobne zmarszczki, ujędrnia i regeneruje, a także wygładza i nawilża. Świetnie sprawdzi się osobom, które mają problemy z typową dla jesieni lekko poszarzałą, zmęczoną cerą. Po pierwszym zastosowaniu czuć przede wszystkim nawilżenie, które daje organiczna róża francuska. Skóra jest bardziej miękka, lekko napięta. W trakcie regularnego stosowania efekty są jeszcze bardziej intensywne: cera nabiera blasku, jest wyraźnie ukojona, jędrna, a zmarszczki wygładzone - to działanie zapewnia kompleks wygładzający 7% (w skład którego wchodzą między innymi witaminy B i C, a także kwas ferulowy).

archiwum prywatne

Krok 3: krem

Od porannej pielęgnacji zawsze oczekuję maksymalnych efektów przy użyciu minimalnej liczby produktów, dlatego ograniczam ją do trzech kroków. Nie inaczej było w przypadku testu kosmetyków Eveline Cosmetics Beauty&Glow. Aby domknąć pielęgnację, wybrałam krem You’re A Star! - kosmetyk, którego działanie także ma nadać cerze blasku. Muszę przyznać, że ten duet sprawdził się świetnie - serum i krem tworzą duet idealny. Krem ma leciutką konsystencję, która bardzo szybko wchłania się w skórę, nie pozostawiając nieprzyjemnego filmu. Świetnie sprawdził się pod makijażem - nie powodował rolowania podkładu ani nie miał wpływu na jego trwałość. Kosmetyk jest bogaty w upiększające składniki aktywne:

  • biozgodny kwas hialuronowy - dba o sprężystość skóry i długotrwale nawilża,
  • stabilna biowitamina C - rozjaśnia i dodaje blasku,
  • peonia - łagodzi zaczerwienienia i objawy podrażnień,
  • olejek kokosowy - wygładza i przywraca skórze odpowiednią hydrorównowagę.

Wisienką na torcie jest Illumiglow - technologia, która daje błyskawiczny efekt rozświetlenia. I faktycznie - od razu po zaaplikowaniu cera jest promienna, wygląda na wypoczętą i zrelaksowaną.

archiwum prywatne

Wieczorna pielęgnacja cery z Eveline Cosmetics Beauty&Glow

Krok 1: demakijaż

Swoją wieczorną rutynę zawsze zaczynam od dokładnego demakijażu. W linii Beauty&Glow znalazł się kosmetyk przeznaczony do zmywania nawet najtrwalszych kosmetyków - Goodbye Mr. Make-Up! To delikatny olejek, odpowiedni dla wrażliwej skóry. Jest delikatny dla oczu, dlatego śmiało możesz zmywać nim nawet cienie do powiek i tusz do rzęs (produkt został przebadany pod tym kątem). Formuła poradzi sobie nawet z makijażem wodoodpornym. To mieszanka olejków z pestek malin, winogron, słodkich migdałów i abisyński. Została ona wzbogacona witaminą E oraz bananem, dzięki czemu produkt nie tylko usuwa makijaż, ale pielęgnuje skórę.

archiwum prywatne

Krok 2: oczyszczanie

Wieczorem, po całym dniu w makijażu, używałam pielęgnującego żelu micelarnego, w którego składzie znalazły się ekstrakty z arbuza i aceroli - czyli naturalne antyoksydanty, które rozjaśniają, odżywiają i energetyzują skórę - a także normalizujący wydzielanie sebum niacynamid. Olejek do demakijażu i żel oczyszczający tworzą zgraną parę uzupełniających się kosmetyków, których działanie świetnie przygotowuje cerę do pielęgnacji.

archiwum prywatne

Krok 3: pielęgnacja uzupełniająca

Dwa lub trzy razy w tygodniu stosuję pielęgnację uzupełniającą, czyli naturalny peeling do twarzy oraz rozświetlający tonik na bazie kwasów.

  • Peel It Baby! to peeling łączący w sobie cechy produktu enzymatycznego i mechanicznego. Zawiera naturalne bioenzymy z papainy i bromelainy, które wygładzają skórę i przywracają jej blask. Drobinki ryżu i orzecha oczyszczają cerę z martwego naskórka. Skład został uzupełniony aktywnym węglem, kwasem laktobionowym, a także ekstraktem z truskawki - te składniki wzmacniają pielęgnacyjne działanie peelingu, dzięki czemu pory są świetnie oczyszczone, a cera wciąż gładka i miękka w dotyku, bez nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia.
archiwum prywatne
  • Acid Power! to tonik z dodatkiem kwasu glikolowego w pięcioprocentowym stężeniu. Pomaga rozświetlić cerę, pozbyć się suchych skórek i wygładzić. Przy regularnym stosowaniu moja skóra stała się o wiele gładsza - pory i drobne niedoskonałości przestały się pojawiać, ale jednocześnie nie pojawiło się uczucie ściągnięcia czy przesuszenia na policzkach.
archiwum prywatne

Krok 4: serum

W wieczornej pielęgnacji zdecydowałam się zastosować Dragon Blood! - to złuszczające serum z kompleksem AHA 30% i BHA 2%. To wyjątkowa formuła o wysokiej zawartości skoncentrowanych substancji czynnych. Jest świetnie dopasowana do potrzeb cery tłustej, mieszanej, a także szarej, pozbawionej blasku, z niedoskonałościami i zaskórnikami. Podczas stosowania cera wygląda na wygładzoną, gładką, pozbawioną niedoskonałości i niezwykle promienną. Skóra jest napięta, a zmarszczki mniej widoczne. Mimo wysokiego stężenia kwasów moja skóra nie była podrażniona. Stała się ona wyraźnie jędrniejsza.

archiwum prywatne

Krok 5: krem

Po tak silnym i aktywnym produkcie, jakim jest serum Dragon Blood! najlepiej dać cerze jak najwięcej nawilżenia, które wspomoże kurację kwasami i ochroni przed przesuszeniem. Pomocny w tym okazał się krem Water Bomb!, który jest dosłownie jak nawilżająca bomba. Odżywczy produkt regeneruje i łagodzi skórę. W składzie znajdują się między innymi potrójny kwas hialuronowy, aloes, woda kokosowa, naturalne olejki i masło shea, które kompleksowo nawilżają cerę. Dzięki tak silnemu produktowi łagodzącemu podczas całej kuracji kwasami ani razu nie doświadczyłam nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia lub przesuszenia.

archiwum prywatne

Eveline Cosmetics Beauty&Glow - efekt zmatowienia

Jeśli zależy Ci na zmatowieniu cery, w linii kosmetyków Eveline Cosmetics Beauty&Glow znajdziesz duet idealny - serum z probiotykami Checkmate! oraz krem Keep Balance! Głównym zadaniem tych produktów jest nadanie cerze zdrowego matu i detoksykacja cery problematycznej.

archiwum prywatne

Produkty wykazują działanie przeciw niedoskonałościom, zmniejszają widoczność porów, regulują wydzielanie sebum, ale także nawilżają. Słowem - przywracają równowagę cerze skłonnej do niedoskonałości i tłustej.

archiwum prywatne

Eveline Cosmetics Beauty&Glow - moc witaminy C

Jeśli borykasz się z problemami z przebarwieniami, w linii produktów znajdziesz również serum na przebarwienia, które zostało stworzone na bazie kompleksu witaminy C+Cg 25%. Doskonale walczy z przebarwieniami, rozjaśnia cerę oraz działa przeciwzmarszczkowo. Poza tym serum zostało wzbogacone o nawilżajce składniki - woda neroli, wyciąg z dzikiej róży oraz kwas hialuronowy.

archiwum prywatne

Pielęgnacja Eveline Cosmetics Beauty&Glow - podsumowanie

Moja cera dzięki linii kosmetyków wygląda po prostu pięknie. Jest wyraźnie rozjaśniona i pełna blasku, a także przyjemnie napięta, wygładzona i jędrna. Do gustu przypadły mi kolorowe, pastelowe opakowania, które ładnie wyglądają na szafce - dzięki temu, że każdy kosmetyk ma swój własny kolor, ich stosowanie szybko stało się intuicyjne. Z pewnością będę sięgać po te kosmetyki nawet po zakończeniu testu. Mogę zdecydowanie polecić te produkty - także osobom, które jeszcze nie próbowały tworzyć swojej pielęgnacji od podstaw. Seria jest bardzo przyjazna dla początkujących osób, a dobre opisy sprawiają, że łatwo wybrać coś dla siebie.

Reklama

Materiał powstał z udziałem marki Eveline Cosmetics

Reklama
Reklama
Reklama