klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Fotolia
Pielęgnacja

Sucha skóra jesienią? My sobie z nią radzimy. Hit redakcji- balsam do ciała

Wiatr i ogrzewanie, to czynniki, które sprawiają, że skóra staje się sucha i szorstka. Po jaki kosmetyk warto sięgnąć?
Agnieszka Pulikowska
październik 29, 2016

Balsamy do ciała to coś, czego używam w duuużej ilości. Wybitnie ich potrzebuje skóra moich nóg. Szorstkość odczuwam szczególnie jesienią. Lubię chodzić w krótkich sukienkach i choć oczywiście zakładam przy tym grube rajstopy, to moje nogi są szczególnie narażone na wiatr i suche powietrze. Poranne i wieczorne nawilżanie to mój codzienny rytuał, jednak nie wszystkie balsamy zdają egzamin. Wiele z nich, choć pięknie pachnie, to jednak nie nawilża na długo. 

Kiedy w moje ręce trafił jedwab do ciała Oeparol, od razu zwrócił moją uwagę swoim opakowaniem, które jest minimalistyczne. Na dodatek, po przeczytaniu, że jest to jedwab, który ma nawilżyć i wygładzić ciało, wiedziałam, że muszę go przetestować. 

Na początku mnie nie oczarował, ale trwało to dosłownie chwilę, a to dlatego, że ma bardzo neutralny zapach, a ja po prostu mam słabość do pięknych aromatów. Na szczęście potem pozytywnie mnie zaskoczył działaniem. Szybko się wchłonął i pozostawił skórę niezwykle miękką w dotyku. Przy bardzo suchej skórze, jego minusem jest mała wydajność, ale mimo wszystko warto po niego sięgnąć. Co ważne, nie podrażnił mnie, kiedy go zastosowałam po depilacji, co jego poprzednikom zdarza się dość często. 

Dodatkowym jego atutem jest cena. W drogerii jest dostępny już od 15 złotych. Więcej opinii o nawilżająco- wygładzającym jedwabiu do ciała marki Oeparol znajdziecie w naszym KWC. 

Komentarze
Pielęgnacja Jak zminimalizować widoczność rozstępów?
Z rozstępami walczy większość kobiet, ale kiedy planujemy wakacje w nadmorskim kurorcie, robimy wszystko, aby je zredukować. Najskuteczniejsze w walce z tą niedoskonałością wydają się zabiegi z zakresu medycyny estetycznej, jednak nie wszyscy mamy na to czas i pieniądze. Jak w takim razie zmniejszyć widoczność rozstępów?
Monika Orzechowska
czerwiec 29, 2016

Złuszczanie skóry Najlepszym sposobem na zmniejszenie widoczności rozstępów jeszcze na etapie pielęgnacji skóry jest złuszczanie naskórka. W tej sytuacji sprawdzają się szczególnie peelingi kawowe, które dzięki zawartości kofeiny usuwają toksyny i pobudzają krążenie, tym samym znacznie poprawiając wygląd skóry. Czytaj też:   Przedwakacyjny detoks, czyli plażowa sylwetka w cztery tygodnie Olejowanie ciała Skoro po olejki do ciała w trakcie ciąży sięgają nawet gwiazdy pokroju Kim Kardashian , najwidoczniej muszą one działać. Dobry olejek do ciała nie tylko nawilży skórę, ale i przy regularnym stosowaniu zredukuje rozstępy i przebarwienia oraz zapobiegnie powstawaniu zmarszczek. Czytaj też:   Jak szybko schudnąć kilka kilogramów? Ujędrnianie skóry Naturalnym wyborem w walce z rozstępami są oczywiście kremy i balsamy ujędrniające , które modelują ciało i wzmacniają włókna kolagenu oraz elastyny. Tego typu produkty sprawdzają się szczególnie wtedy, kiedy chcemy zapobiec powstawaniu rozstępów, a więc np. kiedy zmagamy się z wahaniami wag Rozświetlenie skóry Choć rozświetlanie obszaru skóry, którego niedoskonałości staramy się ukryć może wydawać się dziwne, dobry olejek rozświetlający potrafi zdziałać cuda. Tego typu produkt nie dość, że odżywia skórę, to jeszcze dzięki drobinkom dodaje skórze słonecznych refleksów, które mogą nieco zamaskować problem. W galerii poniżej znajdziecie produkty , które rzeczywiście działają i pomagają w ukrywaniu rozstępów. Sprawdźcie kosmetyki przetestowane przez Wizażanki!

Przeczytaj
krem do ciała dd od Bielendy i ręce, na których widać efekt przed i po zastosowaniu
Pielęgnacja TEST redakcji: jedwab do ciała, który zakrywa przebarwienia i pajączki
Nie jestem fanką opalania, ale też nie lubię, kiedy latem wszyscy oglądają się za moją nienaturalnie bladą skórą. Rozwiązaniem okazał się krem DD do ciała! Czym mnie zachwycił?

Blada skóra, szczególnie latem zwraca uwagę przechodniów. Nie przepadam za mocną opalenizną, o którą zresztą u mnie ciężko, bo moja skóra na słońce reaguje mocnym zaczerwienieniem, a nie pięknym brązem. Nie lubię jednak, kiedy obcy ludzie dziwią się moim nienaturalnie bladym nogom. Pozostawało mi więc korzystanie z samoopalaczy, ale stosowanie niektórych z nich kończyło się smugami na ciele przez kilka dni.  Polecamy:   Kosztuje 4 zł, a w ciągu jednej nocy pozbędzie się suchych skórek i zaczerwienień Z ciekawością sięgnęłam więc po krem DD od Bielendy, czyli multifunkcyjny jedwab do ciała DD 10w1. Producent zapewniał, że jest to kosmetyk, który łączy w sobie funkcje korektora i balsamu do ciała. Właściwości nawilżające były dla mnie kluczowe ze względu na suchą skórę, przy której często, nawet po zastosowaniu peelingu obawiałam się podkreślenia przesuszonych miejsc.  Jak działa multifunkcyjny jedwab do ciała 10w1 od Bielendy?  Jego testowanie rozpoczęłam od rąk. Nabrałam niewielką ilość białego kremu i zaczęłam wcierać w skórę. Na początku nie widziałam żadnej różnicy, ale po kilku chwilach zauważyłam, że kremowy filtr na skórze zaczyna nabierać delikatnego koloru.  Moja ręka uzyskała jednolitą barwę, a drobne, na co dzień prześwitujące przez skórę żyłki wyraźnie zmniejszyły swoją widoczność. Muszę przy tym zaznaczyć, że jedwab doskonale dopasował się do mojej karnacji. Skóra stała się też delikatnie rozświetlona i niebywale gładka w dotyku.  Polecamy:   Test redakcji: Bandaże modelujące. Czy naprawdę działają? Chwilę po aplikacji dotarło do mnie, że przecież teraz mogę sobie ubrudzić nim ubrania! Nic z tego:) Jedwab bardzo szybko się wchłania, bez pozostawiania tłustej warstwy, przez co kolor jest trwały, ale nie przenosi się na odzież.  Polecamy:   Kiedy stosować serum, a kiedy krem do twarzy? Po...

Przeczytaj
najlepsze kremy do ciała po depilacji
iStock
Pielęgnacja Najlepsze kremy po depilacji, które łagodzą i spowalniają odrastanie włosków [przegląd]
Po depilacji wasza skóra jest szorstka, wrażliwa, a włoski bardzo szybko zaczynają odrastać, albo co gorsza wrastają? Sprawdźcie, jakie kremy skutecznie pomogą Wam pozbyć się tego problemu.
Agnieszka Pulikowska
czerwiec 02, 2019

Choć depilację przeprowadzamy przez cały rok, to jednak szczególnie o niej pamiętamy, kiedy są ciepłe dni i ochoczo odsłaniamy zarówno nogi, pachy jak i okolice bikini. Niestety, nie każdy zabieg depilacji przechodzi bezproblemowo. często pojawiają się po niej zaczerwienienia, świąd, a włoski nie dość, że szybko ponownie pojawiają się na ciele, to czasem co gorsza wrastają się, powodując przy tym bolesne zmiany.  Kremy i balsamy do ciała po depilacji - jaki wybrać? Obecnie na drogeryjnych półkach nie brakuje kosmetyków do depilacji , które zawierają substancje odżywcze chroniące naszą skórę przed nadmiernym wysuszeniem i podrażnieniem , ale czasem skóra potrzebuje dodatkowego wsparcia. Najlepiej wtedy sięgnąć po specjalne kremy, które łagodzą podrażnienia, a dodatkowo działają antybakteryjnie obniżając ryzyko wystąpienia podrażnień. Co więcej, coraz częściej kremy te dodatkowo spowalniają odrastanie nowych włosków i ich wrastaniu. Zobaczcie także:   Mam włoski na sutkach. Czy to normalne? Pytamy lekarza Poniżej znajdziecie listę kremów i balsamów po depilacji, które warto przetestować na własnej skórze. Joanna, Sensual, Balsam łagodzący po depilacji z olejkiem arganowym Po zastosowaniu tego balsamu, skóra staje się przede wszystkim gładka i wyraźnie odżywiona. Wszystko to dzięki zastosowowaniu w jego formule  olejku arganowego . Z kolei zawartość rośliny larrea divvaricata sprawia, że wzrost nowych włosków zostaje opóźniony. Cena: ok. 8 zł/ 150 ml Vitapelle, krem po depilacji Phyto-Pil Zadaniem tego kremu jest głównie spowolnienie odrastania włosów. Dzięki regularnemu zastosowaniu sprawia, że struktura mieszka włosowego zostaje osłabiona na skutek ograniczenia działania komórek macierzystych odpowiedzialnych za odbudowę nowych włosków. Każda kolejna depilacja staje się więc dzięki niemu również mniej bolesna. To jednak...

Przeczytaj
Styl życia Danusia schudła 70 kilogramów! Teraz zdradza, jak jej się to udało
Miałam niezwykłą umiejętność: słyszałam, co ludzie o mnie myślą. W ich oczach widziałam słowa: „Gruba”. „Brzydka”. „Zapuszczona”. Oskarżenie, pogardę, litość. I taka się czułam. Dzisiaj wiem, że to nie ja byłam „zapuszczona”, ale moje życie. I poczucie wartości – czy w ogóle istniało? Ważyłam prawie 140 kilogramów, ale problemów i kompleksów miałam tonę więcej.
Agata Olejniczak
luty 14, 2017

Do księgarń właśnie weszła moja książka. Patrzę na okładkę i widzę: Danuta Awolusi, „Odważona. Dziewczyna minus 70 kg”. To brzmi surrealistycznie, ale przecież tak było. Oddaję w ręce ludzi moją historię, bo od kiedy schudłam, jak to mówią „połowę siebie”, zalała mnie fala pytań. Jak to zrobiłam? Co jadłam? Skąd wzięłam motywację? Rozumiem, chcecie wiedzieć. Ale czy chcecie usłyszeć prawdę? Prawdę o tym, dlaczego musiałam stać się Odważoną? Czy gruba jest szczęśliwa? To nie był dzień ani konkretna chwila. To czas pokazał, że coś w moim życiu mocno zgrzyta. Przyjaciele, praca, mieszkanie, codzienność – wszystko wydawało się beznadziejne. To ważne słowo: beznadziejność, a więc coś, co utraciło wszelką moc. Kto traci nadzieję, ginie! Wierzę, że każdy człowiek ma w sobie wielkie pokłady siły. Moja była zakopana głęboko, ale w końcu się przebudziła. I zadała mi buntownicze pytanie: „Jesteś szczęśliwa?” Nie! „Jesteś nieszczęśliwa, bo ważysz ponad sto kilogramów?” „…?” Byłam pewna, że tak. Trzeba schudnąć, żeby zacząć się podobać. Sobie i innym! Lipiec 2011 Rewolucja na grubo! Pierwsza myśl, ożywcza i silna to: zmienić to. Zmienić siebie, czyli schudnąć. Jeżeli wszystko nie gra, to chyba nie ma wyjścia? Dusząc się i tkwiąc w dziwnym osowieniu, możliwość działania, istnej rewolucji, wydała mi się tak cudowna, jak haust świeżego powietrza. Łapczywie wciągałam ideę tego, że przecież mogę zmienić swoją fizyczność. Moje ciało jest moje i robię z nim, co mi się podoba! Mogę więc schudnąć i zacząć być szczęśliwą, wolną, pożądaną. I mam nieograniczoną ilość czasu. Przecież nic nie muszę. Ja chcę. Dałam sobie dwa lata na realizację tego zadania. Zmiana nawyków żywieniowych nie była trudna. Adrenalina, jaka towarzyszyła w osiąganiu celu, zabijała wszystkie wątpliwości. Stopniowe...

Przeczytaj