klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Pielęgnacja

Świetnie nawilża suchą skórę, a kosztuje tylko... 1,40 zł. Maseczka marzeń?

Odstające suche skórki oraz wieczne uczucie ściągnięcia - nie wiesz jak sobie z tym poradzić? Tania maska Ziaja z zieloną glinką pomoże ci niemal natychmiast.
Milena Majak
styczeń 16, 2018

Stosowana kilka razy w tygodniu natychmiast poradzi sobie nawet z najbardziej wymagająca cerą. Dzięki niej podkład wreszcie będzie wyglądał naturalnie i przestanie podkreślać suche skórki w najbardziej newralgicznych miejscach. Ta maseczka jest dostępna w każdej drogerii, kosztuje mniej niż dwa złote i ma wiele zwolenniczek, które potwierdzają jej działanie.

Koniec z przewidywalnością - oto kilka sposobów na to, by nie dać się rutynie

Nawilżająca maska z zieloną glinką Ziaja

 

Zobacz także: 7 prostych kroków do tego, by twoja cera wyglądała idealnie w nowym roku! 

Maseczki Ziaja to jedne z najbardziej rozpoznawalnych produktów tego typu. Saszetki są niewielkie, można je zabrać ze sobą dosłownie wszędzie, a już najlepiej sprawdzą się w podróży. Bez problemu zmieszczą się w bagażu podręcznym. W dodatku jest wydajna, saszetka wystarcza na 2-3 aplikacje. Całkiem sporo biorąc pod uwagę wyjątkowo niską cenę.

Dlaczego wiele Wizażanek uważa tę maseczkę za swój hit?

Maskę należy nakładać kilka razy w tygodniu na około 10-15 minut. Po czym zmyć letnią wodą. Zielona glinka dobrze się rozsmarowuje na twarzy, dość dobrze zmywa. Faktycznie długotrwale nawilża naskórek, doskonale go wygładza. Likwiduje suche skórki. Twarz jest miękka i dobrze oczyszczona. Nie podrażnia i nie wywołuje alergii. Widocznie poprawia koloryt cery. Jest dość wydajna, starcza na około 3-4 użycia. Ma przystępną cenę i przyjemny zapach. Jedyny minus jaki dostrzegam to mogłaby być w większych opakowaniach, niestety występuje tylko w wersji saszetkowej - pisze AnaisRoue.

Nie wiem, czy nie jest to najlepsza z masek Ziaji. Po jej użyciu, zawsze jestem pełna podziwu. Zazwyczaj nakładam ją przed pójściem spać, mija piętnaście minut i ją zmywam. Rano skóra jest bardzo dobrze nawilżona, ma taki swój własny delikatny blask, wypryski i ich pozostałości są zagojone, rewelacja! Do tego ma bardzo przyjemny zapach, który czuć w czasie, gdy maseczka na naszej twarzy pracuje. Bardzo lubię i bardzo polecam - ocenia Miluska04.

Regularnie kupuję maski Ziaji z glinkami, ta - zaraz po szarej - jest moją ulubioną, bo wykazuje genialne działanie nawilżające i zmiękczające, które utrzymuje się przez dłuższy czas. Opakowanie wystarcza mi na 2 aplikacje, produkt nakłada się i zmywa genialnie, bo jest kremowy, nic nie spływa, ani nie robi kamiennej maski na twarzy. Podczas zabiegu skóra nie piecze, nie swędzi, a później nie jest zaczerwieniona, nawet przy mojej hiperaktywnej cerze. Wielki plus za cenę, dostępność i genialne działanie - pisze m_angelina.

W naszym KWC nawilżająca maska z zieloną glinką Ziaja, ma ocenę 4/5 gwiazdek oraz 243 opinii. Ponad połowa recenzujących zdecydowała, że kupi ją ponownie. Intensywnie nawilża naskórek i dzięki temu szybko pozbywa się zaczerwienień, uczucia pieczenia i ściągnięcia. Produkt przyspiesza regenerację skóry dzięki zawartości oleju Canola (odżywia i zmiękcza), glicerydom kokosowym (chroni warstwę lipidową), prowitaminie B5 (regeneruje i nawilża), ekstraktom z owoców drzewa Tara (wygładza).

Ale to nie jedyna dobrze nawilżająca maseczka do twarzy, którą możemy polecić. Poniżej znajduje się kilka innych, tak samo wartych uwagi i przetestowania:

Zdjęcie główne: istockphoto.com

Komentarze
sleeping mask
Fotolia
Pielęgnacja Czym się różni sleeping pack od kremu na noc?
Ostatnim najgorętszym trendem w pielęgnacji skóry są sleeping masks, czyli całonocne maseczki do twarzy. Sprawdźcie, jak je stosować i czym różnią się od tradycyjnego kremu na noc.
Magdalena Borucińska
marzec 10, 2016

Czym jest sleeping pack? Trend na sleeping masks przyszedł do nas oczywiście z Azji , gdzie kosmetyki te funkcjonują pod nazwą sleeping packs. Azjatki uwielbiają warstwowe nakładanie produktów - całonocna maseczka to ostatni etap w ich pielęgnacji, która najczęściej składa się nawet z 12 kroków (a w ekstremalnych przypadkach nawet 18!). W nocy nasza skóra nie tylko odpoczywa, ale i regeneruje się, lepiej wchłania substancje aktywne , dlatego tak ważna jest jej odpowiednia pielęgnacja. Azjatki żyją w ciągłym biegu, wiele godzin spędzają w klimatyzowanych pomieszczeniach i bardzo zanieczyszczonym środowisku, stąd powstał pomysł na stworzenie kosmetyku, który dodatkowo wzmocni tradycyjną pielęgnację. Sleeping mask jest mocno skoncentrowanym produktem, którego głównym zadaniem jest mocne nawilżenie i zatrzymanie wilgoci w skórze . Oczywiście w zależności od naszej cery możemy wybrać również produkt o działaniu detoksyfikującym, rozjaśniającym, zwężającym pory, przeciwzmarszczkowym, dodającym blasku skórze z antyoksydantami. Sleeping pack ma najczęściej lekką, żelową konsystencję, która otula skórę. Nakładamy go wieczorem, a rano dokładnie zmywamy resztki produktu. Europejki są przyzwyczajone do warstwowego nakładania kosmetyków, jednak nasz rytuał jest o wiele krótszy – na oczyszczoną skórę najczęściej nakładamy po prostu odpowiednio dobrane serum i krem na noc . Europejskie wersje sleeping masks zastępują tak naprawdę krem – są od niego bardziej skoncentrowane i nakładamy je bezpośrednio na serum lub oczyszczoną skórę. Maseczki na noc: Elixir na krótkie noce Sleep Mask Perfecta, 9zł; Honey Sleeping Pack z miodem i acerolą Holika Holika, 42zł; Całonocna maseczka Near Skin Water Sleeping Mask Missha, 69,90zł; Good Night Wrinkle Care Sleeping Mask, 79zł; Całonocna maska aktywnie wygładzająca Skin Care Expert   Floslek, 39,99zł Używacie...

Przeczytaj
Deynn Beauty - maseczki
Pielęgnacja Żelowa maska Deynn Beauty to hit Instagrama – kupicie ją za mniej niż 10 zł
Marka Deynn Beauty jest nowym brandem na polskim rynku i chyba pierwszym pielęgnacyjnym, który powstał z ramienia influencerki. Żelowa maseczka oparta na typowym dla koreańskich kosmetyków składzie jest hitem.
Marta Średnicka
luty 21, 2020

Deynn wystartowała ze swoją marką kosmetyczną Deynn Beauty pod koniec ubiegłego roku. 8 grudnia odbyła się premiera produktów do pielęgnacji powstałych we współpracy z brandem Skin79 , których Marita Surma jest ambasadorką. Kosmetyki wzbudziły spore zamieszanie w social mediach. Wśród nich znalazły się krem na dzień, na noc, żelowa maseczka, odżywcze płatki pod oczy i ampułka o podobnym działaniu. Hitem Instagrama stała się fioletowa maseczka. Purple Relaxing Collagen Jelly Mask kosztuje tylko 9,90 zł. Zobacz także: Deynn pokazała efekty po keratynowym prostowaniu włosów Żelowa maseczka Deynn Beauty Jelly mask od Deynn Beauty to produkt, który zdecydowanie określić można jako Instafriendly. Jego pastelowy, fioletowy kolor i konsystencja sprawiają, że pierwszym, co chcemy zrobić po aplikacji, to zdjęcie. Niemniej jednak, oprócz ciekawego wyglądu, żelowa maseczka ma do zaoferowania coś jeszcze, a mianowicie dobry skład i działanie. Maseczka do twarzy Deynn Beauty przeznaczona jest do każdego rodzaju cery, zarówno suchej, odwodnionej, tłustej, mieszanej, podrażnionej, jak i wrażliwej. Dobrze sprawdzi się w okresie zimowym, kiedy powietrze jest suche, a nasza cera potrzebuje nawilżenia. To jedna z najbardziej zauważalnych i docenianych przez użytkowniczki właściwości.  Oprócz nawilżenia, ma ona działanie odświeżające. W swoim składzie posiada m.in. wąkrotkę azjatycką, aktywny ekstrakt z jagód i winogron, wyciąg z liści z morwy, hialuronian sodu i hydrolizowany kolagen oraz jego esencję. Dzięki nim, maska łagodzi również podrażnienia i wygładza skórę, sprawiając jednocześnie, że drobne linie zmarszczek zmniejszają swoją widoczność. Zobacz także: Tak Deynn wyglądała zaledwie 4 lata temu. Bardzo się zmieniła? Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony...

Przeczytaj
maseczka bąbelkowa
Pielęgnacja Maseczka bąbelkowa - jaka jest najlepsza? [RANKING]
Te maseczki to hit Instagrama - nie tylko wyglądają efektownie, ale i doskonale oczyszczają cerę. Jaką 'bubble mask' najlepiej kupić?
Laura Osakowicz
czerwiec 03, 2020

Maseczka bąbelkowa to ciekawa alternatywa dla klasycznych kremowych maseczek i masek w płachcie. Moda na nie dotarła do nas z Azji. Są bardzo efektowne, jednak to nie ich jedyna zaleta. Namnażająca się piana daje efekt przyjemnego masażu skóry, a przy okazji dogłębnie ją oczyszcza. Bubble mask nadaje się do stosowania dla każdego rodzaju skóry, w zależności od składników aktywnych w niej zawartych. Zebrałyśmy bąbelkowe maseczki, które cieszą się w naszym KWC najlepszymi opiniami.  Zobacz także: Maseczka z węgla - ranking najlepszych Maseczka bąbelkowa - Purederm, Deep Purifying Black O2 Bubble Mask  Maseczka bąbelkowa Purederm to maska w płachcie, która zawiera węgiel drzewny . Pęcherzyki powietrza wnikają głęboko w skórę, oczyszczają ją i wygładzają. Wzbogacenie jej składu o węgiel działa antybakteryjnie i reguluje sebum. To maska wprost stworzona dla posiadaczek tłustej cery. Po zastosowaniu tej bubble mask staje się gładka, matowa i czysta. Cena: 12 zł.  Materiały prasowe Mam cerę z niedoskonałościami. Maseczka ta świetnie oczyszcza skórę,  po jej użyciu buzia jest gładka i świeża . Na drugi dzień naprawdę widać poprawę. Podczas bąbelkowania czuć przyjemne mrowienie, maseczka ma piękny kwiatowy zapach. Używanie jej to czysty relaks i przyjemność - ewa_spytek  Maseczka bąbelkowa - Avon, K-Beauty, Oczyszczająca maska bąbelkowa do twarzy z algami Maseczka bąbelkowa Avon z algami  nie tylko oczyszcza i wygładza skórę, ale i skutecznie ją odżywia. Zawartość alg  morskich nawilża skórę i zapobiega jej ponownemu odwodnieniu. To doskonała propozycja dla posiadaczek normalnej i suchej skóry, tuż przed ważnym wyjściem. Ta maseczka daje uczucie na skórze niemal takie, jak po wizycie w spa! Koszt tej maski to około 25 zł.  Materiały prasowe To była moja pierwsza maska bąbelkowa. I jestem nią oczarowana. Użycie jest...

Przeczytaj
Rau Cosmetics Stem Cell Shaker Mask - maska typu peel-off z roślinnymi komórkami macierzystymi
Pielęgnacja TEST redakcji: zielona rewitalizacja - czy warto wypróbować maseczkę typu rubber?
Odmładzający zabieg niczym z gabinetu w domowym zaciszu? Dlaczego nie! Zobaczcie redakcyjny test maseczki peel-off z roślinnymi komórkami macierzystymi.
Agata Kufel
czerwiec 06, 2017

Maseczki modelujące typu rubber to jeden z ostatnich pielęgnacyjnych hitów . Chociaż moda na tego typu produkty - tradycyjnie - zaczęła się w Korei, maseczki w formie zastygającej na twarzy masy można już kupić w Polsce. Postanowiłam wypróbować jedną z nich - mój wybór padł na Stem Cell Shaker Mask z roślinnymi komórkami macierzystymi marki Rau Cosmetics. Stem Cell Shaker Mask - jak to działa? Maseczka Rau Cosmetics ma postać proszku , który zapakowano w srebrną saszetkę. W zestawie dostajemy plastikowy kubeczek-shaker , ułatwiający jej rozrobienie. W maseczce znajdują się komórki macierzyste pochodzące z roślin , które przeciwdziałają oznakom starzenia. Kombinacja składników aktywnych, takich jak ekstrakt z winogron i korzenia morwy białej, pozwala rozjaśnić skórę i ujednolicić jej koloryt . Wykonanie maseczki jest bardzo proste - należy wlać 100 ml wody do kubeczka i wsypać do niej zawartość saszetki. Następnie zakładamy szczelnie przykrycie i energicznie potrząsamy shakerem, by wymieszać składniki . Gotowa maseczka ma jasnozielony kolor i gęstą, ciągnącą się konsystencję . Najlepiej aplikować ją za pomocą pędzla , ponieważ od razu przywiera do skóry i oblepia palce . Warto się też pospieszyć, ponieważ stosunkowo szybko zaczyna zastygać na twarzy. Szczerze mówiąc, zaskoczyła mnie ilość produktu - maseczki po rozrobieniu z wodą jest naprawdę dużo i pomimo nałożenia grubej warstwy nie byłam w stanie zużyć jej całkowicie . Moim zdaniem jedno opakowanie spokojnie wystarczy dla dwóch osób - można zrobić sobie taki zabieg np. razem z przyjaciółką :) Po aplikacji producent zaleca trzymanie maseczki na skórze przez ok. 15 minut - do jej całkowitego zastygnięcia. Proces ten następuje dość szybko, kosmetyk w ciągu kilku minut zaczyna zyskiwać...

Przeczytaj