klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
kobieta lustro
iStock
Pielęgnacja

Szampon i pasta do zębów mogą powodować wypryski! Na szczęście łatwo temu zapobiec

Na twojej twarzy wciąż pojawiają się nowe krostki, suche skórki i zaczerwienia? Czas zmienić kolejność pielęgnacyjnego rytuału i buzią zajmować się dopiero po umyciu zębów i włosów.
Matylda Nowak
grudzień 21, 2018

Na brodzie, w okolicach ust, na policzkach, skroniach i czole pojawiają ci się wciąż nowe pryszcze? Skórę w tych miejscach masz zwykle zaczerwienioną i suchą? Możliwe, że te problemy znikną, jeśli tylko zmienisz kolejność wykonywanych w łazience czynności. Pielęgnacją twarzy zajmuj się najlepiej na samym końcu - koniecznie po umyciu włosów i zębów. Dlaczego? Bo substancje zawarte w pastach do zębów oraz szamponach i odżywkach do włosów mogą podrażniać skórę, blokować jej pory, zmieniać jej pH i uszkadzać chroniący ją przed czynnikami środowiskowymi i utratą wody płaszcz hydrolipidowy.

Fot.: Pinterest

Zobacz także: Zmiana diety sprawi, że twoja dotąd nieestetycznie błyszcząca się skóra, stanie się matowa!

Poznaj antidotum na suchą i podrażnioną skórę!

Jak szampony i odżywki szkodzą skórze?

W składach szamponów wysoką pozycję zajmują zwykle dwie popularne substancje myjące: Sodium Laureth Sulfate (SLES) oraz Sodium Lauryl Sulfate (SLS). Gdy myjemy głowę pod prysznicem, na twarz spływa nam duża ilość piany powstającej właśnie dzięki tym dwóm środkom. I ma to swoje konsekwencje! Przede wszystkim SLS uszkadza naturalną hydrolipidową barierę naskórka. W efekcie skóra twarzy szybciej i łatwiej się odwadnia, jest nieprzyjemnie ściągnięta i może się łuszczyć.

Ponadto Sodium Lauryl Sulfate zaburza wydzielanie potu i łoju, przyczyniając się do przetłuszczania się cery i powstawania na niej zaskórników. U osób ze skórą wrażliwą i alergików SLS może powodować podrażnienie i zaczerwienienie skóry, a nawet wywoływać powstawanie na niej tak zwanego wyprysku kontaktowego lub egzemy. Sodium Laureth Sulfate (SLES) jest substancją znacznie mniej drażniącą skórę, ale... nie mniej kontrowersyjną. Niektórzy naukowcy przestrzegają, że w trakcie produkcji SLES może dojść do zanieczyszczenia 1,4-dioksyną, która wykazuje działanie rakotwórcze.

Fot.: Pinterest

Za to w składach odżywek do włosów można znaleźć miedzy innymi alkohol izopropylowy (Isopropyl Alcohol), który działa na skórę drażniąco i wysuszająco, komedogenną mieszaninę alkoholu cetylowego i stearylowego, która sprzyja powstawaniu zaskórników oraz środki zapachowe, które mogą wywołać reakcję alergiczną.

Dlaczego pasta do zębów nie jest dobra dla cery?

Gdy myjemy zęby, spieniona pasta wydostaje się często z jamy ustanej na skórę w okolicy warg, nosa i brody. Tymczasem podstawowymi składnikami past do zębów są środki ścierające i spieniające, które służą zdrowiu i urodzie zębów, za to cerę mogą podrażniać i wysuszać. W składzie past do zębów znajdziemy także zwykle drażniący skórę Sodium Lauryl Sulfate. I jakby tego było mało, jednym z ważniejszych zadań past do zębów jest regulowanie odczynu pH w jamie ustnej do neutralnego pH 7. Tymczasem ten odczyn pH, utrudniający rozwój bakterii powodujących próchnicę, szkodzi cerze, która zdecydowanie bardziej "preferuje" kwasowe środowisko pH 5,5.

Fot.: Pinterest

Zobacz także: Twoja skóra nadmiernie się przetłuszcza? Możliwe, że brakuje jej... wody!

Składniki szamponów i odżywek do włosów oraz past do zębów nie służą cerze i powinno się je z niej zmywać. Dlatego właśnie pielęgnacją twarzy dobrze jest zająć się dopiero po umyciu włosów i zębów.

Komentarze
sls- włosy
iStock
Fryzury SLS – co to jest i jak go szukać?
SLS cieszy się w ostatnim czasie złą sławą. Brak jego obecności w kosmetykach podkreślają marki kosmetyczne. O co tyle szumu?
Marta Średnicka
grudzień 17, 2019

„Bez SLS” - czytamy na wielu kosmetykach do pielęgnacji włosów, ale nie tylko. Oprócz szamponów i masek do włosów, brak obecności składnika odpowiadającego m.in. za pienienie się kosmetyków uwzględniają na swoich opakowaniach producenci mydeł, żeli pod prysznic, a nawet pasty do zębów. Dlaczego w rzeczywistości mamy unikać SLS (i SLES) i jak szukać ich w składzie? SLS (Sodium Lauryl Sulfate) – czym właściwie jest? SLS jest tak naprawdę laurylosiarczanem sodu, czyli substancją syntetyczną, którą od dawna stosuje się w produkcji kosmetyków o właściwościach myjących, czyli szamponach, mydłach, ale też farbach koloryzujących, czy nawet płynach do prania, choć ich ilość oczywiście znacząco się różni. To SLS odpowiedzialny jest za pienienie się produktów, rozpuszczanie zanieczyszczeń i tłuszczów. SLES (Sodium Laureth Sulfate), czyli etoksylowany laurylosiarczan sodu jest nieco łagodniejszym składnikiem niż SLS, choć również wykazuje właściwości podrażniające dla skóry. Jest alternatywą, która ma jednocześnie słabsze działanie oczyszczające . SLS – jak działa na włosy? Nie wszystkie z nas są fankami produktów, które nie pienią się w takim stopniu jak kosmetyki z SLS. Jego wysokie stężenie np. w szamponie do włosów, którego używamy na co dzień może jednak przyczynić się do podrażnień skóry głowy lub nadmiernego przetłuszczania się włosów . Osoby, które cierpią z powodu suchej skóry głowy , mogą zaobserwować u siebie wzmocnienie tej cechy. SLS może również osłabić warstwę lipidową naskórka, co w rzeczywistości zamiast pomagać w oczyszczaniu, sprawi, że włosy będą bardziej podatne na przesuszanie się i przetłuszczanie. Nie powinien być używany w kosmetykach, które mają pozostawać na skórze głowy w ilości większej niż 1 proc. składu. Jeśli zastanawiasz się, czy stosować produkty z SLS, czy zupełnie o nich zapomnieć,...

Przeczytaj
Fryzury Farbujesz włosy? W takim razie powinnaś unikać tego składnika w odżywkach
Wokół tych składników krąży sporo mitów, ale nie zawsze należy się ich bać. Bezwględnie jednak powinny unikać ich kobiety z tym rodzajem włosów.
Milena Majak
październik 16, 2019

O detergentach zdecydowanie częściej mówi się w kontekście szamponów. Tworzą ogromną pianę na włosach, która daje wrażenie, słuszne zresztą, oczyszczania ich ze wszystkich zanieczyszczeń dnia codziennego. Ale słynne SLS czy SLES można znaleźć również w odżywkach do włosów.  Niestety nie każdy rodzaj włosów  zniesie podwójne działanie detergentu , który odpowiada właśnie za tworzenie się tej ukochanej piany. Wystarczy znaleźć w tej sytuacji kompromis. Jeśli SLS lub SLES znajdują się już w szamponie, warto wybrać odżywkę do włosów , która nie będzie miała ich w składzie. Co to jest SLS i SLES? Pełne nazwy tych detergentów są do siebie łudząco podobne, ale warto wiedzieć, jak każdy z nich działa, aby być bardziej świadomą używanych kosmetyków. SLS, czyli  Sodium Lauryl Sulfate , jest silnie myjącym, pianotwórczym detergentem, który może powodować wysuszenie skóry, podrażniać, uczulać. SLES, czyli  Sodium Laureth Sulfate , to substancja pokrewna SLS o właściwościach silnie spieniających. Mniej podrażnia skórę, ale jej przeznaczenie oraz ogólne działanie jest bardzo podobne.  Tych dwóch składników bezwzględnie  powinny unikać osoby  z włosami farbowanymi, zniszczonymi innymi zabiegami fryzjerskimi lub po prostu suchymi i cienkimi. W innym wypadku dodatkowo  pozbawia się włosy oraz skórę głowy  naturalnej warstwy ochronnej, zapobiegającej odparowywaniu wody.  Zobacz także:   Zastąpi trzy inne kosmetyki i rozwiąże więcej niż trzy problemy. Ten kosmetyk działa cuda! Naszym zdaniem nie ma nic złego w używaniu kosmetyków z SLS oraz SLES, o ile zna się w tym wszystkim umiar i potrafi dopasować do rodzaju włosów. Dlatego same chętnie korzystamy z zasady, że używamy odżywek oraz masek pozbawionych detergentów. Mamy pewność, że  oczyszczone włosy zostaną prawidłowo odżywione . Zawierają one łagodniejsze...

Przeczytaj
Szampony bez SLS, które kupisz w Rossmannie - TOP 3
Fryzury Szampony bez SLS, które kupisz w Rossmannie - TOP 3
Szampony bez SLS pozwalają włosom na detoks, nie obciążają ich i są rozwiązaniem dla osób, które myją je codziennie. W drogerii Rossmann znajdziemy grono produktów, które spełniają się w tej roli. Wybrałyśmy dla was trzy popularne kosmetyki o różnym działaniu.
Marta Średnicka
maj 26, 2020

SLS , czyli Sodium Lauryl Sulfate odpowiada za pienienie się produktu, a także usuwanie z włosów i skóry głowy zanieczyszczeń, jak również sebum. Z pozoru pomocne w codziennej pielęgnacji, mogą wyrządzić wiele szkód. Stosowane systematycznie w poszczególnych przypadkach mogą prowadzić do przesuszania skóry głowy jak i włosów, podrażnień, swędzenia skalpu , ale również przeciążać włosy. Przez ich nadużywanie włosy mogą stać się oklapnięte, częściej się przetłuszczać. Alternatywą są lżejsze detergenty, jak np. Ammonium Lauryl Sulfate. Prawdą jednak jest, że kiedy potrzebujemy reneneracji i detoksu, rozwiązaniem są szampony bez SLS, które są łagodne dla skóry głowy. Takie szampony nie zawsze muszą być drogie. Mamy dla was 5 drogeryjnych przykładów z Rossmanna. Zobacz także: Jak działa szampon w kostce i dlaczego warto po niego sięgnąć? Szampon bez SLS O'Herbal do włosów suchych i zniszczonych Szampon do włosów suchych i zniszczonych z ekstraktem z lnu O'Herbal zapewnia delikatnie oczyszczenie i sprawia, że włosy są miękkie. Dodaje im blasku, wzmacnia, odżywia zniszczone i uszkodzone, a także przesuszone włosy . W swoim składzie zawiera oliwę z oliwek i proteiny mlekowe. Jest dość gęsty, posiada delikatny zapach, lekko się pieni. Łagodzi świąd skóry głowy, nie podrażnia i nie obciąża włosów. Szampon nie posiada SLS i SLES, jednak w swoim składzie zawiera SMS, który jest substancją myjącą.  Od dawna szukałam szamponu, który poradzi sobie z uporczywym świądem mojej skóry po każdym myciu. Nie miałam już nadziei na poprawę, aż natrafiłam na szampon O'Herbal. O dziwo już po pierwszym myciu nastąpił CUD. Skóra mojej głowy była wolna od łupieżu, nie...

Przeczytaj
sucha skóra objawy pielęgnacja kosmetyki
Pielęgnacja Sucha skóra - jak ją rozpoznać i pielęgnować?
Sucha skóra ma swoje wady, zalety i specjalne wymagania. Nieodpowiednio pielęgnowana lub zaniedbywana "odwdzięczy" się nieprzyjemnym uczuciem ściągnięcia i szybciej pojawiającymi się zmarszczkami.
Matylda Nowak
luty 24, 2020

Niejedna posiadaczka cery tłustej z zazdrością patrzy na koleżanki, które mają skórę suchą. Ich twarze są gładkie i matowe, prawie nie pojawiają się na nich krostki , a zaskórniki to rzadkość. Nie miejmy jednak złudzeń - nic w życiu nie jest za darmo! Sucha skóra wymaga ostrożnej i uważnej pielęgnacji, bo zaniedbana albo nieodpowiednio traktowana bardzo szybko się starzeje . Fot.: iStock Jak rozpoznać suchą skórę? Sucha skóra często bywa mylona ze skórą odwodnioną. Z tą pierwszą się rodzimy i mamy ją przez całe życie. Pojawia się ona także u kobiet na skutek zmian hormonalnych zachodzących w trakcie przekwitania. Natomiast odwodnienia skóry można się nabawić i - na szczęście - także pozbyć. Skóra odwodniona to taka, u której (zwykle na skutek nieodpowiedniej pielęgnacji) doszło do naruszenia naturalnej bariery ochronnej . Tymczasem skóra sucha z natury ma niewystarczająco mocny płaszcz hydrolipidowy . Naturalna bariera ochronna skóry jest zbudowana między innymi z ceramidów i kwasów tłuszczowych. Sucha skóry nie wytwarza wystarczająco dużo tych lipidów i w efekcie jej płaszcz hydrolipidowy jest zbyt cienki lub dziurawy. Taka skóra traci wodę i jest bardziej podatna na wpływ czynników środowiskowych. Zaletą cery suchej jest jej jaśniejszy kolor, gładkość, prawie niewidoczne pory i brak nieestetycznego połysku. Ma ona jednak także poważne wady - jest: cienka, mało elastyczna, łuszczy się, bywa nieprzyjemnie napięta i swędząca, łatwiej ją podrażnić, na co reaguje zaczerwieniem. Jednak największą wadą skóry suchej jest to, że szybciej się ona starzeje. Na zaniedbanej suchej cerze zmarszczki mogą się zacząć pojawiać już koło 20. roku życia . Dlatego suchą skórę trzeba jak najszybciej rozpoznać i odpowiednio pielęgnować. Pielęgnacja suchej skóry Posiadaczkom suchej skóry radzimy pić duże ilości wody, jeść...

Przeczytaj