Reklama
Ładowanie

Żar lejący się z nieba i ciepła, niesamowicie klarowna woda, to niezwykły Zakynthos. Ten polski balsam daje mi opaleniznę, jak na greckich wyspach bez wychodzenia z domu. Sąsiadki twierdzą, że byłam na miesięcznych wakacjach w tropikach!

Nawilżający balsam brązujący do ciała 5w1 Eveline Cosmetics - jak działa na skórę?

Balsam znajduje się w poręcznym opakowaniu z pompką. Wystarczą 2-3 pompki na całe ciało. Nie robi smug, rozświetla i pozostawia opalizujące drobinki. Już w kilka godzin moje ciało staje się lekko brązowe w naturalnym odcieniu. Kocham ten efekt za jedyne 14 zł! Balsam jest wydajny i doskonale odżywia ciało z mocą olejków.

Składniki aktywne:

Opinie użytkowników o balsamie brązującym

Doskonale odżywia, nawilża i jest w przystępnej cenie. Użytkowniczki nie mogą się go nachwalić. Sprawdźcie, jak wspominają go w swoich doświadczeniach:

Balsam znajduje się w praktycznej tubce, która ułatwia dozowanie i aplikację. Jego konsystencja jest kremowa, ale lekka, co sprawia, że łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Produkt nie zostawia tłustego filmu, co jest istotne dla komfortu codziennego użytkowania. Subtelny zapach jest przyjemny i nieprzytłaczający, co dodaje przyjemności podczas aplikacji.

wspomina użytkowniczka na łamach KWC

Jestem zachwycona. Nigdy nie potrafiłam rozsmarować balsamów brązujących a tu niespodzianka - żadnych smug. Nie trzeba robić żadnych pilingów schodzi bardzo równomiernie. Nie brudzi bielizny ani pościeli. Bardzo delikatny.

wspomina użytkowniczka na łamach KWC

To mój pierwszy kosmetyk brązujący, nie wiedziałam czego się spodziewać, ale muszę przyznać że jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona. Balsam daje naturalna opaleniznę, nakładając kolejna warstwę następnego dnia skóra jest jeszcze ciemniejsza. Balsam pięknie pachnie, nie robi plam i zacieków, dodatkowo ma właściwości pielęgnacyjne świetnie nawilża skórę. Ja jestem w nim zakochana

dodaje użytkowniczka na łamach KWC

Te bronzery podkreślą waszą opaleniznę w naturalny sposób

Te bronzery idealnie podkreślają opaleniznę, bez przerysowanego efektu. Opalizujące drobinki świetnie mienią się w słońcu, a nasze rysy są lepiej zaznaczone. Catrice i Makeup Revolution mają kremowe wykończenie i świetnie się nakładają pędzlem, gąbeczką czy palcem. To moi faworyci, którzy mają bogactwo składników aktywnych, dodatkowo pielęgnujących skórę.

Reklama
Reklama
Reklama

Nasze akcje

Polecane

Nasze akcje