klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
osobisty nawilżacz powietrza
Pielęgnacja

Ten groźnie wyglądający gadżet ma zabezpieczać przed bólem głowy i pogorszeniem stanu cery!

Osobisty nawilżacz powietrza ma zabezpieczać przed bólem głowy i pogorszeniem stanu cery. Polecany jest zwłaszcza osobom wybierającym się w długie podróże samolotowe.
Matylda Nowak
październik 23, 2019

Niektóre z nas, dbając o cerę gotowe są sięgnąć po naprawdę ekstremalne rozwiązania. I osobisty nawilżacz powietrza można naszym zdaniem do takich ekstremów zaliczyć! Ten gadżet sprawia, że nosząca go osoba przypomina Bane'a, czyli złoczyńcę z komiksów o Batmanie. Ale decydując się na taki niepokojący wygląd, zapewnia sobie nie tylko zainteresowanie otoczenia, ale też dobre samopoczucie i lepszy stan skóry. Jak to możliwe?

Zobacz także: Twoja skóra nadmiernie się przetłuszcza? Możliwe, że brakuje jej... wody!

Ida Nowakowska z mężem wybrali już imię dla dziecka? "Nie chcemy zrobić krzywdy dzidziusiowi"

Jak działa osobisty nawilżacz powietrza?

Osobisty nawilżacz powietrza przypomina nam trochę saunę kosmetyczną, bo - tak jak ona - dostarcza nawilżenie wytwarzając parę wodną. Ale na tym podobieństwa się kończą! Osobisty nawilżacz nie ma pomagać w otwarciu porów skóry, w celu jej późniejszego oczyszczenia, nawilżenia i odżywienia. Ten gadżet wytwarza parę wodną z naszego własnego oddechu i umożliwia nam wdychanie bardziej wilgotnego powietrza. A ono - jak przekonują twórcy osobistych nawilżaczy - pozwala nam utrzymać odpowiednie nawilżenie całego organizmu, w tym także jego największego organu, czyli skóry.

Maski będące przenośnymi nawilżaczami powietrza mają chronić przez wysuszeniem śluzówki nosa oraz ogólnym odwodnieniem organizmu przyczyniającym się do gorszego samopoczucia (np. bólu głowy) i gorszego stanu skóry (jej przesuszenia). Korzystanie z tego gadżetu zalecane jest w sytuacjach, gdy przebywa się w klimatyzowanych i mocno ogrzewanych pomieszczeniach oraz w trakcie długich lotów samolotowych. 

Zdjęcie główne: Instagram

Komentarze
materiały PR
Styl życia Zadbaj o nawilżenie powietrza w sezonie grzewczym
Nawilżacz powietrza bazujący na naturalnych metodach nawilżania zminimalizuje problemy zdrowotne powodowane przez suche powietrze oraz sprawi, że w pomieszczeniu będzie się komfortowo oddychało i spało Tobie i Twojemu dziecku.
Materiał partnera
listopad 15, 2016

Nieuniknionym efektem rozpoczęcia sezonu grzewczego jest przesuszone powietrze w mieszkaniu, które może powodować nie tylko złe samopoczucie, ale ma także wpływ na zdrowie Twojej rodziny. Dlatego tym bardziej zimą warto nawilżać powietrze, a już zwłaszcza w pokoju dziecka. Przesuszone powietrze a zdrowie Suche powietrze w mieszkaniu może wywoływać wiele skutków ubocznych. Najłatwiej zauważyć, że przesuszone powietrze wprost „wyciąga” wodę z organizmu, powodując podrażnienie skóry, włosów, oczu i wysuszając śluzówki górnych dróg oddechowych. Może się to objawiać poprzez trudności z oddychaniem przez nos i katarem oraz zwiększoną podatnością na infekcje górnych dróg oddechowych, a także swędzącą i pieczącą skórą. U dzieci można zaobserwować też kaszelek i tarcie swędzących oczu. Suche powietrze może też pogorszyć objawy alergii czy astmy. Jak zmierzyć poziom nawilżenia Podejrzewasz, że masz w domu przesuszone powietrze? Aby dokładnie sprawdzić poziom wilgotności w pomieszczeniu, należy użyć higrometru. Możesz też zaopatrzyć się w urządzenie wielofunkcyjne z wbudowanym higrometrem, zegarem i termometrem. Optymalny poziom wilgotności w pomieszczeniu powinien wynosić od 40 do 60%. Sposoby na utrzymanie prawidłowego nawilżenia Naturalnym filtrem powietrza są rośliny, zwłaszcza takie jak paprotki, bluszcz czy fikus, które wyparowują znaczną ilość pobranej wody. W większych mieszkaniach, a już zwłaszcza w sezonie grzewczym takie rozwiązanie jest jednak zdecydowanie niewystarczające. Co jeszcze można zrobić oprócz otaczania się roślinami doniczkowymi? Nasze babcie wieszały na grzejnikach mokre szmatki, które miały zwiększać poziom wilgotności. Nie jest to jednak rozwiązanie zbytnio estetyczne. Innym pomysłem jest powieszenie specjalnych kamionek wypełnionych wodą. W tym wypadku nie będzie to jednak zbyt higieniczne,...

Przeczytaj
Pielęgnacja Ten krem działa niczym... trener personalny dla skóry!
Naturalny składnik tego kremu stymuluje cerę, podobnie jak wysiłek fizyczny stymuluje mięśnie.
Laura Osakowicz
lipiec 24, 2019

Ćwicząc na siłowni aktywujemy nasze mięśnie, by wzmacniały się i stawały się większe, a my silniejsi i bardziej sprawni. Czy to możliwe, aby krem do twarzy działał w taki sam sposób na barierę ochronną skóry, jak na mięśnie działa wysiłek fizyczny? Okazuje się, że krem rabarbarowy Hagi to dosłownie trener osobisty dla cery. Zobacz także: Nowy trend w naturalnej pielęgnacji. Na czym polega "element skincare"? Stymulujący skórę korzeń z rabarbaru  Choć sezon na rabarbar mamy już w tym roku za sobą, warto często po niego sięgać, ponieważ ma on działanie antyoksydacyjne. To doskonałe źródło witaminy C i błonnika. Wykazuje także działanie estrogenne, przez co jest polecany osobom zmagającym się z trądzikiem hormonalnym lub paniom w okresie przekwitania. Zdrowotny potencjał tego warzywa postanowiła wykorzystać polska marka naturalnych kosmetyków - Hagi Cosmetics.  Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Hagi Cosmetics (@hagicosmetics) Lip 2, 2019 o 12:22 PDT Krem na dzień z gardenią i rabarbarem od Hagi ma za zadanie przede wszystkim odżywić i nawilżyć nawet najbardziej suchą skórę. Posiada lekką i przyjemną konsystencję, łatwo się wchłania i jest doskonały pod makijaż. O dziwo, nie pachnie rabarbarem - ma słodki, nieco różany zapach. Producent zapewnia, że przy regularnym stosowaniu przez okres 4 tygodni nawilżenie skóry wzrasta o 50 procent.  Dzięki obecności korzenia rabarbaru w składzie, krem stymuluje skórę niczym trener personalny. Pod wpływem tego składnika cera automatycznie uruchamia własne mechanizmy ochronne. Oznacza to, że jeśli po jakimś czasie przestaniemy używać kremu, skóra nadal powinna być nawilżona i odżywiona także bez niego. Źródło: materiały prasowe Pozostałe składniki kremu są równie...

Przeczytaj
Krem nawilżający do skóry tłustej składniki
Pielęgnacja Najlepszy krem nawilżający do tłustej cery
Dobry krem nawilżający do tłustej cery nie jest łatwo znaleźć. Ten idealny, będzie nawilżał, ale nie obciążał i nie zapychał. Podpowiadamy, jak go znaleźć!
Matylda Nowak
grudzień 12, 2019

Posiadaczki cery tłustej często ulegają pokusie zrezygnowania z kremu do nawilżania. Ten kosmetyk wydaje im nie tylko zbędny, ale wręcz szkodliwy. Przyczynia się przecież do jeszcze większego przetłuszczania się skóry, a zdarza się, że wręcz powoduje zapychanie jej porów. I faktycznie, źle dobrany nawilżacz będzie tak działał na tłustą skórę. Ale wystarczy sięgnąć po odpowiedni kosmetyk, żeby zapewnić cerze odpowiednie nawilżenie bez ryzyka zaskórników czy nieestetycznego połysku . Fot.: iStock Czy tłusta cera potrzebuje kremu nawilżającego? Wydaje się, że nakładanie kremu nawilżającego na tłustą cera mija się z celem? Tymczasem, skóra produkująca duże ilości sebum także może się odwodnić . A odwodniona tłusta cera nie tylko nieestetycznie się błyszczy, ale na dodatek jest nieprzyjemnie ściągnięta, a miejscami pokryta łuszczącymi się, suchymi skórkami.   Skóra odwadnia się na skutek uszkodzenia naturalnej bariery ochronnej i transepidermalnej utraty wody. Zazwyczaj jest ona wywołana przez nieodpowiednią pielęgnację (używaniem kosmetyków oczyszczających z SLS, SLES czy alkoholem), otaczającymi warunkami (zimnym wiatrem, suchym powietrzem w ogrzewanych kaloryferami pomieszczeniach), paleniem papierosów, piciem alkoholu i niedostatecznym spożyciem wody. Trzeba też pamiętać o tym, że krem nawilżający nie tylko chroni skórę przed utratą wody i trochę nawilża ją w jej zewnętrznych warstwach. Nawilżacz także jest rodzajem zbroi chroniącej cerę przed potencjalnie wysuszającymi ją czynnikami . Dlatego lepiej z niego nie rezygnować – i to zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy skóra jest szczególnie narażona na przyspieszone starzenie się . Jak wybrać krem nawilżający do cery tłustej? Szukając kremu dla tłustej skóry należy kierować się dwoma czynnikami: jego konsystencją i składem. Kremy przeznaczone do cery tłustej na ogół mają...

Przeczytaj
masaż twarzy Face Up Roller
iStock
Pielęgnacja Ten azjatycki gadżet uchroni cię przed obwisłym podbródkiem i chomikami!
Koreanki używają tego gadżetu, żeby wyszczuplić sobie twarz i zapobiec jej starzeniu się. Taki rolkowy masażer może być twój za około 30 zł!
Matylda Nowak
marzec 26, 2019

Automasaż to jeden z najmocniejszych teraz trendów beauty! Szczegółowo opisałyśmy go w naszym Trendbooku 2019 . Jego zwolenniczki przekonują, że masaż wykonywany własnoręcznie lub z pomocą jakiegoś urządzenia (napędzanego prądem albo siłą naszych mięśni) poprawia stan cery, odmładza twarz lub wręcz zmienia jej rysy . Ta ostatnia zaleta masażu sprawiła, że jego fanką stała się Meghan Markle . Księżna Sussex przyznała w jednym z wywiadów, że dzięki automasażowi jej "linia żuchwy i kości policzkowe są lepiej wyrzeźbione". Ten z użyciem koreańskiego rollera ma podobno zapewniać szczególne efekty! Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Charlotte Cho 샬롯조 (@charlottejcho) Sty 16, 2018 o 6:24 PST Jak działa koreański roller? Roller do liftingu twarzy jest w Korei Południowej tak popularny, że można go zobaczyć nawet w słynnych na cały świat serialach (tak zwanych K-dramas). Ten przypominający szczypce wyposażone w obrotowe rolki gadżet nakłada się na twarz i przesuwa nimi w górę i w dół. W ten sposób masuje się linię żuchwy, brodę i podbródek oraz policzki . Efektem ma być: pobudzenie krążenia krwi w skórze i co za tym idzie, jej lepsze odżywienie, dotlenienie i... wygląd, stymulacja mięśni twarzy, co ma zmniejszać ryzyko powstania tak zwanych chomików (obwisłych policzków) i obwisłego podbródka, zwiększenie sprężystości skóry, czego efektem ma być "naturalny lifting" twarzy, czyli jej szczuplejszy i młodszy wygląd. Zobacz także: Gwiazdy mają obsesję na punkcie tego rollera. "Podciąga" skórę w kilka minut! Jesteśmy zwolenniczkami masażu twarzy i dosłownie na własnej skórze odczułyśmy efekty jego działania, kiedy testowałyśmy metodę gua sha . Trudno nam jednak stwierdzić, czy masaż koreańskimi szczypcami z rolkami...

Przeczytaj