Z reguły mam dość suche usta, które potrzebują odpowiedniej pielęgnacji. Nie sądziłam, że w poszukiwaniu nawilżającego błyszczyka natrafię na wyjątkową perełkę. Nie dość, że je odżywia na długie godziny, to optycznie powiększa. Moje koleżanki z pracy myślały, że nieco pomogłam naturze. Nic bardziej mylnego - taka zmiana zaledwie w kilka sekund po aplikacji.
WIDEO…
Błyszczyk do ust Blueberry Splash HDRÈY
Ten błyszczyk to miód na moje usta! Jest bardzo odżywczy, nawilża naskórek i sprawia, że są mięciutkie jak nigdy dotąd. Optycznie powiększa je i odbija promienie słoneczne jak lustro. Wystarczy dosłownie niewielka ilość, aby poczuć wyraźną różnicę na ustach. Formuła tego błyszczyku zawiera składniki aktywne, które pielęgnują powierzchnię ust, nadając jej wyraźnego, lawendowego koloru. Soczyście owocowy smak owoców jagodowych pozwala przenieść się myślami do sadu.
Tubka jest napakowana bogactwem po brzegi - kwas hialuronowy pozwala utrzymać prawidłowy poziom wilgoci oraz poprawia miękkość i elastyczność ust. W skład wchodzi także olej rycynowy, który znacząco wygładza usta tak, aby były optycznie większe i delikatniejsze. Olej arganowy jest bogaty w witaminę E, która chroni przed szkodliwymi czynnikami z zewnątrz. Zmiękcza usta i chroni przed przesuszeniem. Olej z nasion maliny działa odżywczo, a jojoba likwiduje szorstkość i przesuszenie. Koi zaczerwienienia i daje uczucie komfortowej gładkości przez długi czas. Ekstrakt z granatu jest bogaty w antyoksydanty, które hamują działanie wolnych rodników. Natomiast ekstrakt z lukrecji łagodzi i skutecznie wygładza ich powierzchnię.
Przed nałożeniem błyszczyku nigdy nie zapominam o zastosowaniu peelingu. Dobrze oczyszcza naskórek z przesuszeń oraz likwiduje nieprzyjemną szorstkość. Odżywcza pomadka z peelingiem od Sylveco to hit Wizażanek, która ma naturalne składniki. Złuszcza i wygładza usta, jednocześnie przygotowując je na kolejne etapy pielęgnacji lub makijażu. W swojej formule ma olej z wiesiołka, który jest bogaty w kwasy NNKT, które doskonale regenerują powierzchnię ust. Pojawia się także wosk pszczeli i masło roślinne, które zapobiega wysychaniu i pękaniu powierzchni naskórka.
Opinie użytkowniczek o peelingu do ust
Wizażanki pokochały ten peeling do ust. Ma ciekawą formułę z balsamem, a dodatkowo to polski produkt. Sprawdźcie, jak wypowiadają się o nim na łamach Kosmetyku Wszech Czasów w swoich doświadczeniach poniżej:
Odkąd pamiętam zawsze miałam problem z przesuszonymi ustami, zarówno latem jak i zimą. Jest to najlepszy peeling do ust i balsam w jednym. Ratuje mi usta nawet dzień przed ważnym wyjściem, kiedy chcę podkreślić mocniej swoje usta.
wspomina MartaBialo na łamach Kosmetyku Wszech Czasów
Pomadka peelingująca świetnie spełnia swoją rolę – drobinki cukru delikatnie złuszczają usta, pozostawiając je gładkie i nawilżone. Olej z wiesiołka i masła roślinne skutecznie regenerują, a betulina łagodzi podrażnienia, w tym objawy opryszczki.
dodaje MrsAlexandra455 na łamach Kosmetyku Wszech Czasów
Bardzo fajny peeling do ust. Produkt przyjemnie peelinguje i odżywia usta. Już po pierwszym użyciu czuć ogromną różnicę. To jest taki mój ratunek na co dzień jak i na wielkie wyjścia, a niestety posiadam dość suche usta. Polecam bardzo!
docenia Ziomkowna19 na łamach Kosmetyku Wszech Czasów












































