klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Rau Cosmetics Stem Cell Shaker Mask - maska typu peel-off z roślinnymi komórkami macierzystymi
Pielęgnacja

TEST redakcji: zielona rewitalizacja - czy warto wypróbować maseczkę typu rubber?

Odmładzający zabieg niczym z gabinetu w domowym zaciszu? Dlaczego nie! Zobaczcie redakcyjny test maseczki peel-off z roślinnymi komórkami macierzystymi.
Agata Kufel
czerwiec 06, 2017

Maseczki modelujące typu rubber to jeden z ostatnich pielęgnacyjnych hitów. Chociaż moda na tego typu produkty - tradycyjnie - zaczęła się w Korei, maseczki w formie zastygającej na twarzy masy można już kupić w Polsce. Postanowiłam wypróbować jedną z nich - mój wybór padł na Stem Cell Shaker Mask z roślinnymi komórkami macierzystymi marki Rau Cosmetics.

TEST REDAKCJI: Maska Schwarzkopf GLISS z proteinami soi i masłem kakaowym

Stem Cell Shaker Mask - jak to działa?

Maseczka Rau Cosmetics ma postać proszku, który zapakowano w srebrną saszetkę. W zestawie dostajemy plastikowy kubeczek-shaker, ułatwiający jej rozrobienie. W maseczce znajdują się komórki macierzyste pochodzące z roślin, które przeciwdziałają oznakom starzenia. Kombinacja składników aktywnych, takich jak ekstrakt z winogron i korzenia morwy białej, pozwala rozjaśnić skórę i ujednolicić jej koloryt.

Wykonanie maseczki jest bardzo proste - należy wlać 100 ml wody do kubeczka i wsypać do niej zawartość saszetki. Następnie zakładamy szczelnie przykrycie i energicznie potrząsamy shakerem, by wymieszać składniki.

Gotowa maseczka ma jasnozielony kolor i gęstą, ciągnącą się konsystencję. Najlepiej aplikować ją za pomocą pędzla, ponieważ od razu przywiera do skóry i oblepia palce. Warto się też pospieszyć, ponieważ stosunkowo szybko zaczyna zastygać na twarzy.

Szczerze mówiąc, zaskoczyła mnie ilość produktu - maseczki po rozrobieniu z wodą jest naprawdę dużo i pomimo nałożenia grubej warstwy nie byłam w stanie zużyć jej całkowicie. Moim zdaniem jedno opakowanie spokojnie wystarczy dla dwóch osób - można zrobić sobie taki zabieg np. razem z przyjaciółką :)

Po aplikacji producent zaleca trzymanie maseczki na skórze przez ok. 15 minut - do jej całkowitego zastygnięcia. Proces ten następuje dość szybko, kosmetyk w ciągu kilku minut zaczyna zyskiwać konsystencję przypominającą gumę, dopasowując się do kształtu twarzy. Zabieg jest bardzo przyjemny - towarzyszy mu lekkie uczucie chłodu. Zdjęcie maseczki okazała się banalnie proste - zeszła bez problemu w jednym kawałku.

Powiem wprost: cała procedura, począwszy od przygotowania maseczki do jej aplikacji to niezła zabawa ;) Nie jest to może kosmetyk, który zapewnia natychmiastowy, widoczny efekt "wow", ale bez wątpienia działa. Po 15 minutach ze Stem Cell Shaker Mask na twarzy moja skóra stała się bardziej napięta i gładsza oraz wyraźnie odświeżona. Niedoskonałości stały się nieco mniej widoczne, a cera delikatnie rozjaśniona. Poniżej zdjęcia przed i po użyciu kosmetyku:

Czy warto wypróbować Stem Cell Shaker Mask?
 

Maseczka, pomimo, że wymaga większego zaangażowania niż np. sheet mask, bez wątpienia zasługuje na uwagę - formą i działaniem naśladuje profesjonalne zabiegi, które wykonuje się w salonach SPA. Z uwagi na bogaty skład zawierający komórki macierzyste z jabłek i skoncentrowane działanie cena jest raczej wysoka (ale typowa dla rubber masks) - za opakowanie Stem Cell Shaker Mask zapłacimy 44 zł. Warto jednak zauważyć, że - tak jak wspominałam - kosmetyku jest na tyle dużo, że jedna sztuka spokojnie wystarczy na zabieg dla dwóch osób. To ciekawy wybór np. na domowy wieczór SPA w kobiecym gronie :)

Używałyście maseczek typu rubber? Ciekawią was tego typu produkty?

Zobacz też: Powiedz stop świecącej się twarzy! Domowa maseczka ukoi skórę i nada jej zdrowego blasku

Komentarze
Pielęgnacja Mezoterapia w domu, maseczki w płachcie i... królowa pielęgnacji. Oto nasze hity pielęgnacyjne w 2016 roku
Witamina C, maseczki w płachcie, kosmetyki naśladujące działanie zabiegów medycyny estetycznej - te trendy przeważały w pielęgnacji w 2016 roku! Które z nich naszym zdaniem okazały się najważniejsze?
Agata Kufel
grudzień 30, 2016

Pielęgnacja skóry podlega – podobnie jak inne dziedziny związane z dbaniem o urodę i dobre samopoczucie – licznym modom i przemianom. Rok 2016 przyniósł nam liczne trendy i innowacje , które mimo różnorodności, miały zawsze ten sam cel: zdrowa i piękna skóra. Jakie typy kosmetyków i metody pielęgnacji zdominowały nasze domowe rytuały w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy? Poniżej prezentujemy nasze typy. 1. Kosmetyki z witaminą C W kosmetyce często jest nazywana „królową młodości”, a w 2016 roku z pewnością zasłużyła sobie też na miano „królowej pielęgnacji” – chyba nigdy wcześniej nie miałyśmy do czynienia z taką ilością nowości kosmetycznych opierających swoje działanie na witaminie C . Było o niej głośno przez cały rok, a każda szanująca się marka kosmetyczna włączyła do swojej oferty linię produktów z jej zawartością – z czego się bardzo cieszymy! Od lewej: Sesderma, C-VIT Serum liposomowe; Synchroline, Synchrovit C Skoncentrowane serum liposomowe; Clarena, Krem z 100% aktywną witaminą C; Flos-Lek, Ultra Nawilżacz krem na dzień; Ziaja, Esencja rewitalizująca z witaminą C. Witamina C ma szereg nieocenionych właściwości : zwalcza wolne rodniki, zwiększa gęstość i elastyczność skóry, poprawia jej nawilżenie, pomaga pozbyć się przebarwień i wspomaga regenerację naskórka. A to tylko niektóre z korzyści, jakie płyną z obecności tego składnika w naszej pielęgnacji. W związku z tym mamy nadzieję, że nieprędko wyjdzie z mody :) 2. Sheet mask Chociaż maseczki w płachcie przywędrowały do nas z Korei już jakiś czas temu, to właśnie w 2016 roku biły rekordy popularności.  Z pewnością przyczynił się do tego ogólny trend na stosowanie azjatyckich kosmetyków i metod pielęgnacji (a także książka...

Przeczytaj
dwie dziewczyny w maseczkach w płachcie z rysunkami emotikonek emoji face masks
Pielęgnacja Podobały wam się zabawne maseczki z "Pytania na Śniadanie"? Koniecznie musicie TO zobaczyć!
Maseczki-zwierzątka z telewizji śniadaniowej były urocze, ale TE są jeszcze ciekawsze! :)
Agata Kufel
kwiecień 07, 2017

Zabawna prezentacja w styczniowym odcinku "Pytania na Śniadanie" zwróciła uwagę publiczności na koreańskie maseczki-zwierzątka - możliwość "zostania" kotkiem lub pieskiem zachwyciła wiele kobiet. Jednak my znalazłyśmy gadżet, który - o ile to możliwe - jest jeszcze ciekawszy ! Uwaga: nadchodzą maseczki-emoji ! Wszystkie fanki Facebooka i użytkowniczki Messengera już mogą zacierać ręce: tajwańska marka pielęgnacyjna Petite Amie Skincare stworzyła kolekcję maseczek w płachcie z rysunkami popularnych emotikonek . Emoji Face Masks występują w licznych wariantach - możemy wybierać spośród całej gamy emocji . Zdenerwowana buźka, płacząca, śmiejąca się, a może "zakochany" kot? Internauci oszaleli ! Post udostępniony przez Candita (@dita426) 12 Mar, 2017 o 2:49 PDT Post udostępniony przez Angela Santos (@as.creative) 2 Kwi, 2017 o 7:59 PDT Post udostępniony przez Jessica (@babymurr) 30 Gru, 2016 o 2:48 PST Maseczki-emoji nie tylko zabawnie wyglądają, ale także (a raczej przede wszystkim) zapewniają skórze skoncentrowaną pielęgnację . Co ciekawe, ich właściwości nawiązują do narysowanych na ich powierzchni emotikonek. Dla przykładu, maseczka z buźką przedstawiającą gniew ma działanie chłodzące (studzące emocje? :D) - niweluje zaczerwienienia i koi podrażnioną skórę . Z kolei "przerażona" maseczka zapewnia efekt liftingu - według producenta twarz ma być napięta, jakbyśmy "naciągnęły ją sobie dłońmi" - zupełnie, jak przestraszona buźka z Messengera . Emoji Face Mask są na razie dostępne tylko w sprzedaży internetowej - w oficjalnym sklepie producenta zapłacimy 10$ (ok. 40 zł) za sztukę. To raczej drogo, ale maseczki zaczynają pojawiać się już np. na ebay.com, gdzie są oferowane w bardziej opłacalnych pakietach. My jednak liczymy na to, że pomysł...

Przeczytaj
Bella Hadid
Pielęgnacja Bella Hadid zdradziła swój sposób na piękną skórę - jest banalnie prosty
Modelka słynie z nieskazitelnego wyglądu, ale jej sekretem wcale nie są drogie kosmetyki! Poznaj sekret jej pięknej cery.
Agata Kufel
styczeń 18, 2018

Pielęgnacja gwiazd budzi zainteresowanie tysięcy kobiet, które chciałyby wyglądać równie nieskazitelnie, jak sławy na czerwonym dywanie lub... modelki na wybiegu. Bella Hadid , ulubienica milionów internautek, zdradziła swój sposób na świeżą, gładką skórę - każda z nas może z niego skorzystać. Jak Bella Hadid dba o skórę? Siostra Gigi jest znana z tego, że prezentuje się doskonale bez względu na okoliczności - jej twarz zawsze wygląda na promienną i wypoczętą. Oczywiście nie bez znaczenia jest jej młody wiek (Bella w październiku skończy 22 lata), ale nawet tak istotny czynnik blednie w obliczu wymagającej pracy modelki naznaczonej licznymi podróżami i godzinami spędzanymi w zamkniętych, sztucznie oświetlonych pomieszczeniach . Mówiąc wprost: zadbana skóra Belli jest też efektem właściwej pielęgnacji . Jesteście ciekawe jakiej? Współczesne gwiazdy przyzwyczaiły nas do ekscentrycznych pomysłów - wampirze liftingi , kuracje z wykorzystaniem suchego lodu , wymyślne kosmetyki... Tak się jednak składa, że Bella Hadid preferuje znacznie prostsze rozwiązania . W wywiadzie dla amerykańskiego Glamou r zdradziła, że jej sekretem są... maseczki w płachcie . Post udostępniony przez (@bellahadid) Paź 20, 2017 o 9:23 PDT Bella przyznaje, że stara się używać ich codziennie - nakłada je każdego ranka przed wyjściem z domu. Ich skoncentrowane formuły pozwalają jej zadbać o odpowiednie nawilżenie skóry , która bez odpowiedniego wsparcia szybko staje się sucha i zmęczona. Nie bez znaczenia jest też na pewno fakt, że sheet mask są bardzo wygodne w użyciu. Wieczorem, gdy ma więcej czasu, modelka chętnie sięga po oczyszczające maseczki typu peel-off . Modelka twierdzi, że dbałości o skórę nauczyła ją mama , która zawsze powtarzała, że pielęgnacja jest ważniejsza od makijażu . Bella zawsze o tym pamięta i...

Przeczytaj
roześmiana kobieta z maseczką w płachcie
Pielęgnacja Perfekcyjna skóra w 15 minut? Tak, jeśli przed użyciem ogrzejesz TO... suszarką
Kochasz maseczki w płachcie? Będą jeszcze skuteczniejsze, jeśli przed użyciem odrobinę je udoskonalisz :)
Agata Kufel
lipiec 13, 2017

Każda kobieta wie, że specjalne okazje wymagają specjalnych środków. Jednym z lepszych sposobów na szybką poprawę wyglądu są skoncentrowane maseczki do twarzy - najlepiej w płachcie . Wygodne, szybkie, skuteczne - czy może być jeszcze lepiej? Owszem, może. Wystarczy, że przed nałożeniem produktu wykonasz dodatkowo jedną, prostą czynność... Jak stosować sheet mask? Bogactwo maseczek w płachcie sprawia, że możemy do woli przebierać wśród kolorowych saszetek i niemal zawsze znajdziemy wariant, który odpowiada naszym aktualnym potrzebom. Jednak zanim otworzymy szeleszczące opakowanie i oddamy się chwili relaksu, warto... lekko podgrzać maseczkę powietrzem z suszarki lub włożyć ją na chwilę pod strumień ciepłej wody. Dlaczego? Post udostępniony przez @annemon_san 8 Lip, 2017 o 8:44 PDT Dlaczego warto podgrzewać sheet mask? Rozgrzana sheet mask sprawi, że pod wpływem ciepła otworzą się pory i rozszerzą się naczynia krwionośne . Dzięki zmiękczeniu wierzchniej warstwy skóry zwiększy się wchłanialność składników aktywnych i substancji odżywczych zawartych w esencji, którą jest nasączona maseczka. Mówiąc wprost - nasza skóra ma szansę bardziej skorzystać z działania kosmetyku. Zobacz także: Nivea wprowadziła nowe olejki w balsamach! Zobacz, za co pokochały je Wizażanki Ten prosty trik nadaje się dla niemal wszystkich typów cery - ostrożność zalecamy jedynie w przypadku skóry naczynkowej . Jeśli zastanawiacie się nad innymi sposobami zintensyfikowanego wykorzystania sheet mask, polecamy zerknąć na nasz krótki przegląd co ciekawszych metod . Pozostaje tylko się pielęgnować i relaksować :) Poniżej nasze propozycje pielęgnacyjnych maseczek w płachcie: Od lewej: Dr.G , Lock $ More Sensi Calming, Wzmacniająca maseczka w płachcie, 13,50 zł; Too cool for school , Egg Cream...

Przeczytaj