Unia Europejska wprowadza zakaz jednego ze składników w kosmetykach. Pierwsze zmiany w 2027
Unia Europejska krok po kroku wycofuje z kosmetyków celowo dodawane mikroplastiki, a producenci już przebudowują receptury peelingów, tuszów i podkładów. Sprawdź, które kategorie kosmetyków zmienią się jako pierwsze i dlaczego zamiana jednego składnika na inny wcale nie jest taka prosta.

Twoje ulubione peelingi, wodoodporne tusze do rzęs i kryjące podkłady czekają zmiany. Unia Europejska stopniowo wycofuje z kosmetyków celowo dodawane mikroplastiki, a producenci już teraz przebudowują receptury, żeby zdążyć przed kolejnymi terminami granicznymi w latach 2027, 2029 i 2035.
Unia Europejska wycofuje mikroplastiki z kosmetyków
Podstawą zmian jest rozporządzenie Komisji (UE) 2023/2055, które zaczęło obowiązywać 17 października 2023 roku i zmienia załącznik XVII do rozporządzenia REACH. Przepisy dotyczą tak zwanych syntetycznych cząstek polimerowych (SPM), czyli stałych cząstek polimerów syntetycznych o wielkości poniżej 5 mm, dodawanych do produktu celowo, zwykle w stężeniu 0,01 procent masy lub więcej. Celem regulacji jest ograniczenie przedostawania się trwałych mikroplastików do środowiska.
Wbrew pozorom nie chodzi tylko o dobrze znane plastikowe drobinki peelingujące czy brokat. Zakres przepisów jest znacznie szerszy i obejmuje polimery syntetyczne, które nadają kosmetykowi konkretne właściwości, na przykład odpowiednią teksturę, kolor czy zdolność tworzenia filmu na skórze. W praktyce ograniczenia mogą dotyczyć między innymi kopolimerów filmotwórczych w wodoodpornych filtrach przeciwsłonecznych i tuszach do rzęs, nylonów stosowanych dla uzyskania tekstury w pudrach prasowanych i podkładach, a także mikrokapsułek zapachowych.
Zakaz mikroplastików wchodzi etapami w 2027, 2029 i 2035 roku
Branża nie ma jednego wspólnego terminu, tylko różne daty graniczne zależne od kategorii produktu. Najbliższy istotny moment przypada na 17 października 2027 roku, kiedy ograniczenia obejmą produkty spłukiwane, takie jak żele do mycia twarzy, żele pod prysznic, szampony i peelingi. Warto dodać, że mikrogranulki (microbeads) w spłukiwanych kosmetykach ścierających nie dostały żadnego okresu przejściowego, bo miały być wycofane dobrowolnie jeszcze wcześniej.
Produkty pozostające na skórze, czyli kremy, balsamy i lotiony, a także formulacje wykorzystujące kapsułkowane substancje zapachowe, mają czas do 17 października 2029 roku. Najdłuższy harmonogram dostosowawczy dotyczy kosmetyków kolorowych oraz produktów do ust i paznokci. W ich przypadku termin graniczny przypada na 17 października 2035 roku.
Producenci kosmetyków szukają alternatyw dla plastiku
Dla firm oznacza to konieczność zastępowania syntetycznych polimerów alternatywami pochodzenia biologicznego, takimi jak celuloza, krzemionka czy naturalne matryce lipidowe. Jak zwraca uwagę Dave Palmer, manager techniczny w Micropore Technologies, ograniczenia dotyczą polimerów stosowanych dla uzyskania określonej tekstury sensorycznej, efektu kryjącego czy mikroenkapsulacji.
Problem w tym, że sama wymiana jednego składnika na inny może nie wystarczyć. Bioalternatywy są bardziej wrażliwe na warunki procesu produkcyjnego niż ich syntetyczne odpowiedniki, przez co producenci muszą zachować jednocześnie odpowiednią reologię produktu, właściwości sensoryczne, stabilność podczas przechowywania oraz skuteczność substancji aktywnych. Eksperci wskazują więc, że wraz z reformulacją receptur branża będzie musiała także modernizować technologie produkcji, na przykład sięgając po metody niskiego ścinania, takie jak emulgowanie membranowe.
Dla ciebie jako klientki to sygnał, że w najbliższych latach składy ulubionych kosmetyków będą się zmieniać, a marki będą podkreślać przejście na receptury bez mikroplastiku. Efekt końcowy, czyli kryjący podkład, długotrwały tusz czy przyjemny w aplikacji krem, powinien pozostać, ale droga do niego stanie się dla producentów wyraźnie bardziej wymagająca.

