Reklama
Ładowanie

Longevity to podejście skoncentrowane na długotrwałym zachowaniu zdrowia i jakości życia. W kontekście urody i pielęgnacji oznacza dbanie o skórę w sposób, który wzmacnia jej funkcje biologiczne, odporność i zdolność do regeneracji na poziomie komórkowym. Zamiast krótkotrwałych efektów estetycznych, longevity stawia na prewencję, redukcję przewlekłych stanów zapalnych oraz spowalnianie procesów starzenia w sposób harmonijny.

W kontekście tego zagadnienia nie możemy zapomnieć o PDRN. To fragmenty DNA pozyskiwane z oczyszczonego materiału biologicznego. Tradycyjnie z nasienia łososia, choć pojawiają się także wersje roślinne. Mimo futurystycznej nazwy, ich działanie zdominowało rynek beauty. Stały się silnym nurtem w pielęgnacji koreańskiej, obecnie zyskują viralową wręcz popularność na Zachodzie. Kosmetolog Ewelina Socha, współpracująca z polską marką SENSUM MARE, tłumaczy nam, o co tyle zamieszania.

Iga Pejas: Dlaczego PDRN są obecnie uznawane za jeden z najciekawszych trendów w pielęgnacji longevity?

Ewelina Socha: Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że jest to składnik, który już od dłuższego czasu istniał w pielęgnacji gabinetowej. Teraz jednak znajduje zastosowanie również w tej domowej. Działanie polinukleotydów różni się też od większości znanych nam składników aktywnych, ponieważ skupia się na wspieraniu skóry, a nie natychmiastowej poprawie jej wyglądu.

Czym dokładnie są PDRN i jak działają na skórę?

PDRN to skrót od polinukleotydów, czyli krótkich fragmentów DNA zbudowanych z 4 rodzajów nukleotydów. Mają one niską masę cząsteczkową, co ułatwia ich wchłanianie. DNA jest nośnikiem informacji genetycznej, jednak jego fragmenty znajdują zastosowanie w kosmetologii.

Działanie PDRN:

  • pobudzają fibroblasty do syntezy kolagenu i elastyny,
  • przyspieszają regenerację skóry,
  • zmniejszają powstawanie przebarwień w skórze,
  • stymulują angiogenezę, czyli proces powstawania nowych naczyń krwionośnych, dzięki czemu skóra jest lepiej zaopatrzona w tlen i składniki odżywcze.

Czym w takim razie różnią się od innych "gwiazd" pielęgnacji longevity, takich jak retinol czy witamina C?

Główna różnica polega na mechanizmie działania tych składników. PDRN działają regeneracyjnie i naprawczo, retinol i witamina C natomiast koncentrują się na przyspieszeniu odnowy skóry i poprawie jej wyglądu. Często skutkuje to jednak wystąpieniem podrażnienia skóry. Polinukleotydy wspierają naturalne procesy naprawcze, nie wywołując niepożądanych skutków ubocznych.

Jakie realne korzyści dla skóry może przynieść regularne stosowanie PDRN?

Regularne stosowanie PDRN wpływa na strukturę skóry – poprawia się jej gęstość i elastyczność, zmarszczki są spłycone. Zwiększa się poziom nawilżenia skóry, a ewentualne stany zapalne są zredukowane. Skóra odzyskuje jędrność, zdrowy wygląd i wolniej reaguje na stresory zewnętrzne.

Polinukelotydy najlepiej sprawdzą się u osób szukających produktów o działaniu długofalowym, a także u posiadaczy skór wrażliwych, które źle tolerują bardziej agresywne składniki aktywne w kosmetykach oraz u skór osłabionych po zabiegach medycyny estetycznej.

W jaki sposób PDRN wpisuje się w filozofię longevity, czyli długofalowego dbania o jakość i zdrowie skóry?

PDRN należy do składników, których efekty działania nie są widoczne bezpośrednio po ich zastosowaniu. Nie jest to jednak ich wada, a zaleta – polinukleotydy działają na skórę na poziomie komórkowym. Oznacza to, że wspierając mechanizmy regeneracji i naprawy skupiają się na utrzymaniu skóry w jak najlepszej formie zamiast agresywnie cofać efekty starzenia się skóry.

W jakiej formie sprawdzają się najlepiej: w kosmetykach do pielęgnacji domowej czy w zabiegach gabinetowych?

Zabiegi gabinetowe mają nad pielęgnacją domową taką przewagę, że składniki możemy dostarczyć bezpośrednio w głąb skóry, za pomocą na przykład mezoterapii. Jednak pielęgnacja domowa odgrywa równie ważną rolę, ponieważ podtrzymuje efekty osiągnięte zabiegami. Warto połączyć obie formy, aby zadbać o skórę najskuteczniej.

Jak prawidłowo wprowadzić PDRN do codziennej rutyny pielęgnacyjnej, aby uzyskać najlepsze efekty?

Przede wszystkim należy pamiętać, że jest to składnik który działa długofalowo, a nie doraźnie. Dlatego najważniejsza jest w tym przypadku systematyczność i cierpliwość.

PDRN należy stosować na oczyszczoną skórę, aby ułatwić ich penetrację. Kluczowa jest regularność, czyli stosowanie ich codziennie (rano lub wieczorem), aby stale wspierać procesy naprawcze skóry.

Czy skuteczność i bezpieczeństwo stosowania PDRN zostały potwierdzone badaniami naukowymi?

Tak, skuteczność i bezpieczeństwo są potwierdzone badaniami, zarówno producenta surowca, jak też producentów kosmetyków, również SENSUM MARE, w niezależnych ośrodkach naukowych i badawczych, pod kątem bezpieczeństwa i skuteczności. Nasze produkty z kompleksem PDRN zostały przebadanie dermatologicznie wśród osób ze skórą wrażliwą, co daje pewność, że mogą być stosowane przez posiadaczki każdego typu cery.

Ewelina Socha ekspert kosmetolog
Reklama
Reklama
Reklama

Nasze akcje

Polecane