klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
kobieta z hamburgerem
123rf
Przepisy

Jak poskromić wilczy apetyt? Poznaj 6 sztuczek!

Jesteś na diecie? A może po prostu często podjadasz i obawiasz się o swoją figurę? Zobacz sprawdzone sposoby, które pomogą ci poskromić apetyt i pozbyć się uczucia głodu!
Łucja Zbieniewska
sierpień 19, 2014

Postanowiłaś: koniec z podjadaniem niezdrowych przekąsek! Zapełniłaś po brzegi lodówkę samymi zdrowymi produktami: warzywami, owocami, jogurtami naturalnymi... Wracasz zmęczona pracy, dumna z pożywnego śniadania i lekkiego lunchu, ale nagle... nie możesz opanować głodu.

kobieta przy lodówce

Choć byłaś pewna, że w domu nie masz nic słodkiego i kalorycznego, w akcie desperacji znajdujesz w kuchennej szafce nieco czekolady, słone paluszki i niewielką paczkę chipsów. Zjadasz je ze szybko i ze smakiem. Kiedy zaspokoiłaś swój apetyt zaczynasz czuć, że znowu coś poszło nie tak, jak powinno... Znasz to uczucie? Jeśli tak, zobacz proste triki, dzięki którym twój żołądek poczuje się pełny i które skutecznie zniechęcą cię do podjadania niezdrowych przekąsek!

Przepis na detoks: zielony koktajl owocowo-warzywny

1. Guma do żucia – tylko owocowa

Kiedy czujesz, że masz ochotę coś przekąsić, sięgnij po gumę do żucia, która pomoże ci oszukać mózg, dostarczając mu sygnał, że organizm właśnie dostaje pożywienie. Wybierz jednak tę owocową. Dlaczego? Smak mięty dodatkowo pobudza żołądek do wytwarzania soków trawiennych, a co za tym idzie – wywołuje uczucie głodu.

Po gumę do żucia sięgaj po posiłku – dzięki temu ochota na deser będzie zdecydowanie mniejsza. Jest ona pomocnym rozwiązaniem również wtedy, gdy twoje podjadanie związane jest ze stresem – żucie gumy zwiększa poczucie odprężenia i pomaga zapanować nad nerwami.

2. Kakao i jego zapach

Lubisz kakao? Bardzo dobrze – to prawdziwe jest naprawdę zdrowe. Tym razem jednak zachęcamy nie tyle, do jego picia, co do... wąchania! Okazuje się, że wydziela ono tak silny aromat, że już sama woń przysmaku łagodzi uczucie głodu. Warto spróbować!

kobieta z łyżką

3. Woda gazowana dla uczucia sytości

Choć woda niegazowana jest najlepszą opcją dla osób będących na diecie (szklanka takiej wody na kwadrans przed posiłkiem pozwoli nam zjeść mniej), to czasami warto sięgnąć po tę gazowaną (koniecznie niskosodową!) – zawarte w niej bąbelki sprawią, że zapełnimy nasz żołądek tak, jakbyśmy zjedli niewielki posiłek.

4. Kolor niebieski – czerwone światło dla głodu

Badania dowiodły, że niebieski jest kolorem, który uspokaja i koi. Zdaniem naukowców to właśnie niebieski, spośród całej palety barw, najmniej pobudza apetyt i zmniejsza łaknienie. Istnieje więc spora szansa na to, że z niebieskiego naczynia zjesz mniej, niż z tego białego.

5. Psychika a uczucie głodu

Nie od dziś wiadomo, że lubimy „jeść oczami”. Swój posiłek nałóż na mały talerz, dzięki temu porcja wyda się większą, bo zapełni całe naczynie. Wydaje ci się to banalne i uważasz, że twój organizm nie nabierze się na taką sztuczkę? Nic bardziej mylnego! Spróbuj, a sama przekonasz się o mocy tego triku! ;) Warto też wybierać „napuszone” dania i przekąski, np. warzywa pokrojone w plastry lub starte na tarce o dużych oczkach sprawią, że sałatka będzie objętościowo większa niż ta, do której użyłabyś drobno pokrojonych warzyw, z kolei przekąska w postaci kilka wafli ryżowych sprawi, że poczujesz się syta, pomimo tego, że nie dostarczyłaś żołądkowi sporej dawki kalorii. To działa!

6. Błonnik, błonnik, błonnik!

Każda z nas doskonale wie, że błonnik to nasz największy sprzymierzeńca w walce o szczupłą sylwetkę, jednak pomimo to, ciągle jest go za mało w naszej diecie. Zmień to! Błonnik przyspiesza metabolizm i sprzyja długotrwałemu uczuciu sytości. Znajdziesz go m.in w warzywach i owocach, pełnoziarnistym pieczywie, otrębach czy roślinach strączkowych.  Zobacz w czym znajdziemy błonnik!

Jakie są wasze sposoby na poskromienie apetytu? :)

Komentarze
Styl życia 5 motywujących porad od dziewczyny, która zrzuciła... 70 kg!
Czasem śmieszy mnie słowo odchudzanie. Uważa się je za wycinek czasu, po którym można powrócić do momentu, w którym było się wcześniej. A tak nie jest, inaczej czeka nas syzyfowa praca. Spełnię prośby wielu i polecę pięć rad, które dadzą wam motywację do tego, aby zmienić siebie. Ja sama zrzuciłam 70 kg, więc uwierzcie mi – stosując się do nich, gwarantuję sukces! Ważne, aby zastosować wszystkie rady po kolei, a nie wybrać jedną. Gotowi?
Agata Olejniczak
marzec 27, 2017

Metamorfoza autorki #1 Zapytaj siebie, dlaczego jesteś gruba? No dlaczego? Bo dużo jesz? Bo nie możesz sobie odmówić? Bo masz to w genach? Bo kochasz słodkości i chipsy? Bo masz słabą wolę? No dobrze. Ile właściwie jesz? Spisz swój całodzienny jadłospis. Najlepiej rób tak 2-3 dni. Oceń realnie: ile to może być kalorii dziennie? A teraz ustal: jesteś otyła, czy masz nadwagę? Z czym właściwie walczysz? A może wcale nie jesteś gruba, tylko lubisz tak mówić, żeby potem pomyśleć: „O, jednak nie jest ze mną tak źle”. #2 Zapytaj siebie jeszcze raz, dlaczego jesteś gruba? Wiesz już, czy masz nadwagę czy też borykasz się z czymś o wiele, wiele większym? To dobry punkt wyjścia. A teraz pomyśl: dlaczego tak bardzo lubisz jedzenie? Pomaga o czymś zapomnieć? Ratuje cię w stresie? Masz napady obżarstwa? Jesz raz dziennie, ale za to jak szalona? A może masz tak od dziecka i nie możesz przestać? Czy jedzenie to znieczulenie, które daje ci błogość i chwilę zapomnienia? Nie jesz dużo dlatego, bo lubisz. Przecież ciało samo mówi „stop”, kiedy przekraczasz granicę - kiedy przestajesz być głodna, ale dalej wpychasz w siebie, zapominając o konsekwencjach. Jeżeli tak właśnie jest, zacznij się „grubo” zastanawiać, jak tam twoje poczucie wartości, co myślisz o swoim ciele, dlaczego go nienawidzisz i kto może ci pomóc, skoro ty sama nie dajesz rady. Dla mnie ratunkiem był psycholog. #3 Zrozum, że zmiany muszą być na zawsze Czy jesteś gotowa, aby raz na zawsze zmienić swoje nawyki żywieniowe? Nie? To zaczekaj, aby dojrzeć. Oswój się z tą myślą, przeanalizuj sytuację. Kumuluj siły. Zrób analizę, czy z codziennego jadłospisu możesz usunąć przetworzoną żywność w postaci słodyczy, gotowych dań, smażenia, utwardzonych tłuszczów. Czy jesteś w stanie nie pić napojów słodzonych, nie kupować słodkich przekąsek i nie zamawiać kalorycznego jedzenia na mieście?...

Przeczytaj
materiały PR
Styl życia Zacznij dzień w dobrym humorze!
Codziennie rano wzdychasz, że znowu musisz wstać i iść do pracy? Pora to zmienić! Zobacz, co możesz zrobić, by pozytywnie zacząć nowy dzień i zamienić zniechęcenie na wyśmienity humor!
Materiał partnera
lipiec 20, 2015

Po pierwsze: wstań z budzikiem Wiele osób ma tendencję do odsuwania w czasie momentu wstania z łóżka , kilkukrotnie przełączając budzik w tryb drzemki. Często kończy się to paniką: gwałtownie zrywamy się na ostatnią chwilę i poddajemy atmosferze niepotrzebnego stresu, który towarzyszy gorączkowemu przygotowywaniu się do wyjścia. W takiej sytuacji trudno o dobry humor. Warto nauczyć się wstawać od razu po usłyszeniu sygnału budzika – to łatwiejsze niż myślisz! Wystarczy odrobina samozaparcia, a już po tygodniu Twój organizm wejdzie w nowy rytm. Pamiętaj, że wstając zgodnie z planem zyskujesz cenny czas i nie będziesz się obawiać ewentualnego spóźnienia do pracy. Po drugie: weź orzeźwiający prysznic Zdarza się, że poranki bywają naprawdę trudne, a powieki są cięższe niż zazwyczaj. Jeśli dopadł Cię kryzys, zaraz po przebudzeniu udaj się do łazienki i weź szybki, letni prysznic . Takie odświeżenie skutecznie poprawi Ci humor i pomoże przełamać uczucie słabości. Poranny prysznic ma wiele zalet. Woda zmyje z Ciebie resztki snu, a odpowiedni żel pod prysznic, np. Palmolive Feel Good - rozbudzi i doda energii . Tropikalna woń plumerii, neroli i mango sprawi, że poczujesz się radośnie i świeżo. Po trzecie: zjedz dobre śniadanie Nie bez powodu mówi się, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia – rozbudza nas i przygotowuje na codzienne wyzwania . Warto zwrócić uwagę na to, by było smaczne i zdrowe, a przede wszystkim sycące. Zapomnij o nieapetycznych kanapkach z serkiem topionym - zamień je na coś, co naprawdę lubisz! Jeśli rano nie jesteś głodna i nie masz ochoty na nic konkretnego, wybierz coś lekkiego – np. ulubiony jogurt albo musli. Rozplanuj swój czas tak, by nie jeść w pośpiechu – 10 minut spokojnie wystarczy, by w spokoju się posilić i wypić herbatę. Zyskasz też chwilę, by...

Przeczytaj
biegunka czy rotawirus
Fotolia
Styl życia Błonnik w diecie dziecka - dlaczego jest ważny?
Błonnik pokarmowy jest ważnym składnikiem posiłków małych dzieci. Dlaczego jest tak istotny w ich diecie? Jak działa na organizm maluszka i gdzie go szukać?
Katarzyna Brasiak
październik 01, 2012

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Instytut Matki i Dziecka we współpracy z Fundacją Nutricia, zawartość błonnika w diecie aż 52% dzieci w wieku 1-3 lata w Polsce jest zdecydowanie poniżej normy! To oznacza, że małe dzieci spożywają za mało produktów z pełnego ziarna, warzyw czy owoców. Dlaczego błonnik jest ważny w diecie dzieci i gdzie go szukać?  Błonnik w diecie dziecka Błonnik, nazywany włóknem pokarmowym, to mieszanina substancji, która nie ulega trawieniu w przewodzie pokarmowym człowieka. Odgrywa bardzo istotną rolę w procesie trawienia, ponieważ dzięki niemu: reguluje się rytm wypróżnień , a dziecko nie ma problemów z zaparciami , w układzie pokarmowym rozwijają się korzystne bakterie jelitowe (pebiotyki), dzięki którym maluszka nie boli brzuch, z organizmu  usuwane są substancje szkodliwe  - toksyny i metale ciężkie, następuje  mniejsze wchłanianie cholesterolu  i trójglicerydów, które w dużym stężeniu są niekorzystne dla zdrowia, zmniejsza się uczucie głodu , a dziecko ma mniejszą ochotę na słodycze. Dzienne spożycie błonnika po pierwszym roku życia dziecka, zgodnie z najnowszymi normami żywienia, powinno wynosić około 19 g (to np. 300 g zielonego groszku, 110 g fasoli białej lub 250 g malin). Gdzie szukać błonnika? Najwięcej znajdziemy go  w produktach zbożowych  - dużo błonnika ma pieczywo pełnoziarniste, płatki owsiane, kasze, ryż, amarantus, proso, tapioka. Sporo jest go również w warzywach i roślinach strączkowych. Jeśli maluch ukończył 6. miesiąc życia, można rozpocząć podawanie zupek zawierających  bogate w błonnik warzywa:  marchew, korzeń pietruszki, seler, czerwonego buraka, dynię, patisona, brokuły, kalafiora, ziemniaki, a nawet odrobinę fasolki szparagowej. W jadłospisie dziecka powinny też pojawić się  bogate w błonnik owoce:  maliny, jeżyny, porzeczki, żurawina, agrest –...

Przeczytaj
kobieta jesień
Fotolia
Styl życia 5 zdrowych nawyków, które warto sobie wyrobić jesienią
Zmienia się pora roku, więc zmianie powinny ulec także nasze nawyki żywieniowe. Coraz chłodniejsze dni zachęcają do włączania do diety rozgrzewających dań, które jednocześnie pozytywnie wpłyną na naszą sylwetkę. Dlaczego? Sprawdźcie!
Katarzyna Mordalska
wrzesień 25, 2015

Aby coś miało szansę stać się nawykiem, nie powinniśmy zaniechać tej czynności przed upływem 30 dni. Tyle mniej więcej potrzeba na przyzwyczajenie się do nowego stanu rzeczy. Im wcześniej zaczniemy, tym lepiej! Gotowi? Sprawdźcie, jakie nawyki warto wyrobić sobie jesienią, a które przydadzą się także zimą. Szklanka wody z miodem i cytryną Taki napój ma zbawienny wpływ nie tylko na naszą odporność, ale także na sylwetkę. Po wypiciu szklanki ciepłej wody z cytryną i miodem, po pierwsze zjemy mniej, a po drugie mieszanka wspomoże działanie naszego układu pokarmowego i usuwanie toksyn z organizmu. Szklanka ciepłej wody w miodem i cytryną (najlepiej z sokiem z całej połówki cytrusa) działa także odkwaszająco i pomaga utrzymać prawidłowy poziom nawodnienia organizmu. Zastrzyk witaminy C pochodzący z cytryny oraz enzymy zawarte w miodzie skutecznie wspomagają układ odpornościowy, hamując rozwój drobnoustrojów i zwiększając naturalną ochronę przed wirusami. Wzmacnianie odporności w kuchni Kuchnia to nieograniczone bogactwo produktów, które pomogą Ci w naturalnym wzmacnianiu odporności. I bynajmniej nie chodzi tutaj o cebulę i czosnek, chociaż te produkty oczywiście także warto włączyć do diety. Czy można wzmacniać odporność w smaczny sposób? Oczywiście! Wiemy już, że pomogą w tym miód i cytryna, ale z czego jeszcze możemy przygotować koktajl na odporność ? Z pomarańczy, grejpfrutów i mandarynek, które nieodmiennie kojarzą się ze świętami. Idealne uzupełnienie koktajlu będzie stanowił rozgrzewający imbir, który należy do termogeników. Więcej rozgrzewających dań i przypraw Termogeniki to naturalne produkty, które usprawnią odchudzanie. Dlaczego? Działają rozgrzewająco na nasz organizm, dlatego warto włączyć je do diety zwłaszcza jesienią. Sekret działania termogeników sprowadza się do prostego mechanizmu – produkty...

Przeczytaj