klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
momu gastrobar
materiały PR
Przepisy

Nowojorski streetfood+ w MOMU.gastrobar na Sylwestra

Kulinarne inspiracje ulicznymi smakami Szanghaju czy Nowego Jorku nie muszą kojarzyć się wyłącznie z fast-foodową budką. Streetfood to nie tylko hamburger czy hot-dog udowadnia nam to warszawska restauracja MOMU.gastrobar na placu Teatralnym.
Magdalena Borucińska
grudzień 22, 2015
momu gastrobar

Momu.gastrobar to streetfoodowa przystań wszystkich fanów miejskiego stylu życia. Jeden z nielicznych warszawskich konceptów gastronomicznych, który cyklicznie zmienia kartę. Każdy rozdział to inna ciekawa odsłona streetfood,’u, który ma szczególne miejsce w sercu założycieli. W wakacje mieliśmy okazję na zapoznanie się z włoskim życiem ulicy. W menu główną rolę odgrywały makarony oraz pizza, wszystko z najwyższej jakości składnikami. Obecnie w lokalu otrzymamy rozdział 7, tym razem są to smaki tajskie oraz azjatyckie. To jednak nie koniec!

Już w sylwestra będziemy mieli okazję spróbowania czegoś całkiem nowego. Na tą wyjątkową noc MOMU team przygotował jedyne w swoim rodzaju streetfoodowo-nowojorskie menu i wieczór w klimacie jednego z najsłynniejszych miast świata. W specjalnej karcie znajdziemy New York Steak, Brooklyn House Salad czy Chicken Wings.  Nie zabraknie także ciekawych propozycji w open barze gdzie znajdziemy słynny Cosmopolitan czy Margarite. Ilość biletów na sylwestrowy wieczór z ulicami świata jest ograniczona dlatego nie zwlekajcie! Koszt jednego biletu to 199 złotych.  

Szczegóły znajdziecie na kanale facebook restauracji MOMU.gastrobar

Komentarze
Makijaż TEST REDAKCJI: Pomadki Avon Mark Moc Efektu dają nowoczesny połysk!Idealne na co dzień i szalone letnie wieczory!
Latem usta powinny wyglądać zachwycająco. Postanowiłam poszukać pomadki, która świetnie podkreśli moją muśniętą słońcem skórę i doda letniemu lookowi nowoczesnego charakteru. Pomadki Avon Mark Moc Efektu, to moje nowe odkrycie, trzeba przyznać że naprawdę świetnie bawiłam się podczas tej makijażowej improwizacji.
Materiał partnera
czerwiec 14, 2018

Uwielbiam testować pomadki, tym bardziej latem kiedy moja skóra jest muśnięta słońcem, kiedy z zasady nie używam dużo podkładu, lekko tuszuję rzęsy i stawiam na naturalność. Przy takiej makijażowej koncepcji można postawić na szalone usta. Dlatego w sezonie letnim improwizuję z pomadkami i szukam koloru, który podkreśli mój letni look. Pomadki Avon Mark Moc Efektu naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyły. To świetna zabawa dla wszystkich fanek eksperymentalnych kolorów, którym znudziły się już usta w odcieniu nude. Dzięki tej serii pomadek możesz eksperymentować z kolorami i bawić się metalicznymi odcieniami. Pomadki można używać na dwa sposoby. Po pierwsze! Aplikujesz bezpośrednio na szminkę, którą nosisz jako bazę, wystarczy że naniesiesz jeden z odcieni Avon Mark Moc Efektu na sam koniec procesu i zmiksujesz pierwszą i drugą warstwę, możesz delikatnie wklepać pomadkę opuszkami palców. Jaki efekt? Zaskoczy Cię metaliczny i nowatorski efekt ust. Możesz również stosować pomadkę bezpośrednio na naturalne usta, wtedy makijaż jest lekko metaliczny i daje efekt naturalnego połysku. Co ciekawe, za każdym razem efekt jest inny! Prawie jakbyś miała w kosmetyczce całą gamę kolorystyczną pomadek metalicznych. Wszystko zależy od Twojej odwagi, wyobraźni i chęci improwizacji. Test 3 odcieni pomadek Avon Mark Moc Efektu Postanowiłam zaaplikować pomadki na naturalne usta. Byłam ciekawa, czy kolor będzie bardzo widoczny, czy będzie to tylko lekki odcień, który będzie zmieniał swoją intensywność w zależności od letniego świata słonecznego. Taka wersja wydała mi się zdecydowanie lepsza dla dziennego makijażu. Na wieczór aplikowałam pomadki zupełnie inaczej. Bazą na usta była moja ulubiona pomadka w odcieniu letniej maliny i dopiero na koniec nanosiłam pomadkę Avon Mark Moc Efektu. Efekt był nieziemski! Co mnie zaskoczyło?Pomadki mają bardzo kremową i...

Przeczytaj
Przepisy Nowe miejsce na kulinarnej mapie Warszawy!
Kochasz gotować i marzysz o warsztatach kulinarnych? A może szukasz miejsca, gdzie można w niezwykły sposób zorganizować spotkania integracyjne? Studio kulinarne gotujmy.pl jest do tego idealne :).
Marta Tabiś-Szymanek
grudzień 02, 2016

STUDIO KULINARNE gotujmy.pl mieści się w samym sercu Żoliborza, przy ul. Duchnickiej 3 (bud. 5 lok. 1) w Warszawie i zostało stworzone dla wszystkich, których pasją są szeroko pojęte kulinaria!  To kameralne i profesjonalne miejsce kierujące swoją ofertę do: firm i instytucji zainteresowanych organizacją mniej oficjalnych spotkań biznesowych, wspieraniem integracji i motywacji pracowników osób indywidualnych, które szukają ciekawego miejsca na spotkanie w kameralnym gronie Studio składa się z jednego pomieszczenia, w którym zaplanowano dwie strefy: strefę gotowania z 2 wyspami wyposażonymi w płyty indukcyjne, blendery, roboty kuchenne, szafki, zlewy, garnki, noże, deski etc. To miejsce przygotowane dla 20 osób gotujących. Przy wyspach znajduje się ciąg kuchenny wyposażony w 2 piekarniki, parowar oraz maszynę do kawy. strefę jadalną , gdzie mieści się długi stół dla gości. Studio posiada własne zaplecze – małą kuchnię, profesjonalne wyciągi, nawiewy oraz klimatyzację. Pracuje z nami: ROBERT HARNA – manager, kucharz i miłośnik dobrego jedzenia. Jeden z pierwszych wykorzystujących metodę Sous Vide w restauracyjnej kuchni. Posiada szeroką wiedzę na temat wielu technik kulinarnych, także cukiernictwa i piekarnictwa, którą z przyjemnością dzieli się z innymi. Założyciel jednej z pierwszych szkół gotowania w Polsce (Warszawska Akademia Kulinarna). Nasza oferta : WARSZTATY KULINARNE to pomysł na nietuzinkowe spotkanie, prezentację czy sposób na kulinarną integrację. Zajęcia kulinarne dopasowywane są do potrzeb Klienta. Ich poziom, zakres i charakter ustalany jest indywidualnie. SPOTKANIA INTEGRACYJNE mogą mieć formę zajęć praktycznych z gotowania, a także pokazów kulinarnych, śniadań, obiadów czy kolacji. U nas możesz zorganizować również kameralne imprezy firmowe. Możemy udostępnić Ci przestrzeń lub możesz skorzystać z kompleksowej...

Przeczytaj
iStock
Styl życia Walczysz z efektem jo-jo? Po diecie włącz do menu ten składnik - i jedz go dużo!
Nie przytyć po diecie - niemożliwe? Rzeczywiście, większość osób wraca do swojej wagi sprzed odchudzania w ciągu sześciu miesięcy - dwóch lat. Jednak jest nadzieja! Badania wykazały, że jeden składnik odżywczy zlikwiduje niebezpieczeństwo efektu jo-jo.
Ewa Bakota
marzec 23, 2018

Każda dieta odchudzająca nieco rozregulowuje naszą przemianę materii. A każde ponowne przytycie podnosi punkt równowagi ciała (tzw. „set point”), do którego organizm będzie dążył, zwalniając metabolizm, kiedy znowu będziesz starała się zrzucić kilogramy. Dlatego tak ważne jest, by szczególnie pilnować się w tygodniach tuż po zakończeniu odchudzania . Naukowcy z Uniwersytetu z Maastricht przeprowadzili badanie, które dowodzi, że włączenie jednego składnika pokarmowego do menu po odchudzaniu powoduje, że efekt jo-jo nie występuje lub występuje w ograniczonym zakresie. Ten rewolucyjny składnik to białko Jak tego dowiedziono? 113 ochotników odchudzało się przez cztery tygodnie, stosując bardzo niskokaloryczną dietę. Jej efektem był 5-10-procentowy spadek masy ciała. Następnie podzielono uczestników badania na dwie grupy i przez sześć miesięcy obserwowano ich dietę -  jednej z nich dodano do zwykłego menu 30 gramów białka . Efekt? Ta grupa lepiej poradziła sobie z utrzymaniem nowej, niższej wagi. Naukowcy tłumaczą to zjawisko zwiększonym poczuciem sytości, szybszym metabolizmem podczas snu i poprawioną termogenezą po spożyciu białka. Proste, prawda? Jesz, co chcesz (byle bez łasuchowania!) i dodajesz… no właśnie, co? Rodzaj białka ma znaczenie Białko białku nierówne! Badania dowodzą, że jako odstraszacze jo-jo najlepiej sprawdzają się ryby i białko serwatkowe . Dlaczego? Udowodniono, że najskuteczniej zmniejszają apetyt. Jak? Uwaga, trzeba się skupić, oto cytat z rewelacyjnej książki Gerarda E. Mullina „Zadbaj o równowagę mikroflory jelitowej” (gorąco polecamy!): Ryby wywierają ten wpływ poprzez podniesienie poziomu tryptofanu we krwi, aminokwasu będącego prekursorem i cząsteczką sygnałową serotoniny (…). A białko serwatkowe nie tylko wpływa na hormony normujące apetyt, lecz także wywołuje korzystniejsza odpowiedź insulinową i niższy...

Przeczytaj
Moda Wpadka Melanii Trump. Pierwsza Dama USA zapomniała o bieliźnie?
Podczas Święta Niepodległości Melania Trump zapomniała o bieliźnie? Z tych zdjęć z pewnością nie będzie dumna...

Melania Trump zazwyczaj prezentuje bardzo udane stylizacje, ale kiedy przydarzają się jej wpadki są naprawdę spektakularne. Pierwsza Dama Stanów Zjednoczonych zasłynęła nieszczęsną kurtką z Zary , który na plecach miała nadrukowany kontrowersyjny napis. Tym razem Melania jest na ustach całego świata za sprawą stylizacji, którą zaprezentowała podczas obchodów 4 lipca (Święto Niepodległości w Stanach Zjednoczonych). Pierwsza Dama na tę okazję wybrała białą sukienkę z kolekcji Caroliny Herrery , którą urozmaicały kolorowe pasy. Byłoby idealnie gdyby nie... brak bielizny. Melania Trump bez stanika na obchodach 4 lipca Na większości zdjęć, które zrobiono Melanii Trump 4 lipca na sukience w znaczący sposób... odznaczają się sutki . Wiele gwiazd lubi pokazywać je w stylizacjach na czerwonym dywanie, ale w stylizacji Pierwszej Damy i to podczas obchodów święta państwowego  jest to po prostu niedopuszczalne . Przypuszczamy, że na żywo wpadka mogła nie być bardzo widoczna, ale niestety aparaty fotograficzne są bezlitosne i uchwycą każdy defekt stylizacji. Sukienka była wykonana z elastycznego materiału, a pod takimi tkaninami oznaczają się  wszelkie nierówności. Podobną wpadkę około rok temu zaliczyła Meghan Markle . Księżna także nie założyła biustonosza pod obcisłą sukienkę. Jak widać podobne wpadki zdarzają się najlepszym... ;) Zobacz także: Melania Trump znów zaliczyła wpadkę? Ten gest Pierwszej Damy mówi więcej niż tysiąc słów... Zdjęcia: EAST NEWS

Przeczytaj