klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Przepisy

Podziel się kanapką - pomysł na świetną akcję

Pamiętacie, jak pisaliśmy o świetnej akcji kulinarnej stworzonej przez Polaków? Dwójka przyjaciół, Beata i Maciek, robią jedzenie i... się nim dzielą. Bezinteresownie, za darmo, tak po prostu. Teraz, przy okazji rozpoczęcia szkoły, zachęcają do tego, by przygotować rano jedną kanapkę więcej. Dlaczego?
Agata Olejniczak
wrzesień 06, 2016

Pomysł na akcję 100 Delicious Days to prawdziwy ewenement. No bo pomyślelibyście, że ktoś chciałby tak po prostu, bez żadnych korzyści dzielić się jedzeniem? Chyba, że korzyścią nazywamy uśmiech obdarowanej osoby :) Tym razem autorzy akcji namawiają rodziców, by podczas przygotowywania śniadania pociechom do szkoły, zrobili jedną kanapkę więcej. 

Dzieci poszły do szkoły. Co rano w milionach domów Mamy albo Ojcowie szykują kanapki dla swoich pociech. Chcemy Was namówić, żebyście przy okazji robili jedną więcej. Niech od tego zacznie się piękna opowieść o jedzeniu, dzieleniu, uważności, byciu razem… ale też o kuchni, która łączy i cieszy. - czytamy na blogu.

Brzmi zachęcająco, prawda? Sprawdźcie, co autorzy piszą dalej!

O jedną więcej kanapkę z ser©em.

Spakujcie swoim pociechom z prośbą, żeby poczęstowały koleżankę lub kolegę.

Co jakiś czas będziemy wrzucali pomysły na kanapki. Zapraszamy też, żebyście dokładali swoje, albo wklejali zdjęcia jak Wy i Wasze dzieci jedzą, dają, biorą i mają z tego frajdę.

Powiedzcie na wywiadówkach, namówcie innych rodziców, pokażcie dzieciakom, że dzielenie i jedzenie to fajna wspólna sprawa!

Chcemy, żebyście na naszym serwisie znaleźli ciekawe inspiracje, fajne historie, przydatne informacje, ale też, żebyście sami mogli podzielić się własnymi opowieściami, zdjęciami, żebyście pokazali innym jak fajna może być idea dzielenia się.

Bo jeśli ja mam coś i dzielę się tym z Tobą, to każdy z nas już coś ma, a w powietrzu unosi się miłość o zapachu… świeżej kanapki ;-).

Brzmi pysznie! Wciąż macie wątpliwości, czy przyłączyć się do akcji? Na pewno zachęci Was poniższe video :)

Przeczytaj więcej o pomyśle Beaty i Maćka - O TUTAJ.

Komentarze
croque madame
Fotolia
Przepisy Hit na śniadanie: tosty Croque Madame
Szukasz pomysłu na ciepłe i sycące śniadanie? Przedstawiamy nasz ulubiony przepis na śniadanie warte grzechu - pyszne zapiekanki Croque Madame!
Katarzyna Mordalska
listopad 12, 2014

Jesienią i zimą bardziej niż kiedykolwiek nasz organizm domaga się solidnego, ciepłego śniadania. Jedną z najpyszniejszych i zarazem najbardziej sycących propozycji śniadaniowych jest kanapka Croque Madame . Co to takiego? To pyszna zapiekanka z jajkiem sadzonym. Jej nazwa pochodzi od francuskiego słowa " croquer " oznaczającego chrupanie. A skoro istnieje Chrupiąca Pani – to i Pan – męska wersja śniadania jest jednak nieco inna – zamiast jajka sadzonego, pieczywo obtoczone jest w jajku i usmażone na patelni na złoty kolor. Jak przygotować Croque Madame? Na kromce chleba posmarowanej masłem (od dwóch stron) układamy ser żółty i plasterek szynki. Przykrywamy drugą kromką chleba (też posmarowaną masłem od dwóch stron). Całość podgrzewamy w piekarniku korzystając z opcji " grill ". Kiedy ser nieco się rozpuści, kanapkę obkładamy serem żółtym po jednej i po drugiej stronie. Jeszcze chwilę grillujemy z dwóch stron. W tym samym czasie na rozgrzanej patelni przygotowujemy jajko sadzone. Na gotowej zapiekance kładziemy jajko. Całość polewamy beszamelem (zobacz przepis na sos beszamelowy ) i gotowe! Oczywiście wszelkie modyfikacje tej kanapki są dozwolone – możesz dodać warzywa, przyprawy, a zrezygnować z plasterków sera żółtego na zewnątrz zapiekanki . Możesz również posmarować kanapkę beszamelem i dopiero wówczas ją zapiec – dzięki temu jej smak będzie bardziej "charakterny" :)  Macie swoje sprawdzone przepisy na Croque Madame? Podzielcie się z nami! :)

Przeczytaj
Macierzyństwo
Fotolia
Styl życia Nie chcę mieć dzieci. Czy to egoizm?
Kilka dni temu do internetu trafił spot Fundacji Mamy i Taty „Nie odkładaj macierzyństwa na potem”. Rozpętał burzę. Zarówno czytelnicy jak i portale internetowe krytykują kampanię. Negatywne uwagi skupiają się na płytkim przekazie. Czy za brakiem potomstwa rzeczywiście stoi egoizm i silna potrzeba samorealizacji?
Lena Grabowska
czerwiec 10, 2015

Na stronie „Nie odkładaj macierzyństwa na potem” czytamy: „Na początku lat 90 kobiety w momencie urodzenia pierwszego dziecka miały ok. 23 lat. Obecnie statystyczna Polka zaczyna macierzyństwo, gdy ma ponad 27 lat.” Owszem zmiany są widoczne gołym okiem, tylko czy wolno za ten fakt obwiniać kobiety? Dlaczego kobiety nie chcą mieć dzieci? Czy rzeczywiście stoi za tym egoizm i silna potrzeba samorealizacji? Czy młode Polki nie myślą o założeniu rodziny? I w końcu- czy do bycia mamą wystarczą tylko dobre chęci? Poznajcie kilka historii kobiet, które żyją obok Was. Iga, lat 30, nauczycielka Im jestem starsza, tym częściej słyszę pytania o ciążę i dzieci. Te pytania wywołują u mnie frustrację, bo mam poczucie, że jeśli miałabym się zdecydować na macierzyństwo, to pod wpływem właśnie takich sugestii i presji otoczenia, że to czas najwyższy, bo wiek, bo lata uciekają, bo trzeba się ustabilizować, bo na coś w końcu się trzeba zdecydować. Zarzucają mi egoizm, wygodnictwo i że myślę tylko o sobie. Nie wychodzę z założenia, że moją życiową rolą jest rodzenie dzieci i powinnam to zrobić mimo wszystko. Nie uważam, że coś stracę, jeśli się nie zdecyduję, chociaż nie wiem, co zyskam, jeśli jednak. Instynktu macierzyńskiego nie mam i jak sięgnę pamięcią, nigdy dotąd nie miałam. Na pewno jest to suma wielu czynników, które nie pozwalają mi myśleć inaczej. Jesteśmy z partnerem już ponad 5 lat. Wiem, że chciałby mieć dzieci, ale nie naciska. Od niego też nieraz słyszałam, że jestem samolubna, bo chcę żyć tylko dla siebie, że kto mi na starość szklankę wody poda. Odpowiadam, że zawczasu postawię sobie na stoliku przy łóżku. I to od razu ze dwie. (..)  Kwestie finansowe w naszym związku są bardzo skomplikowane. Wszystko dzielimy 50/50. Zapytałam go przy okazji jednej z rozmów na ten temat, co by się ze mną stało, gdybym po urodzeniu dziecka nie...

Przeczytaj
mężczyźni ćwiczą taniec baletowy ze swoimi małymi córkami
Styl życia Ojcowie tańczą w balecie ze swoimi córeczkami - to urocze video podbija internet!
Miłość ma różne oblicza - jednym z nich jest więź łącząca ojca z córką. Pewna szkoła postanowiła uczcić tę relację, organizując nietypowe Walentynki. Rezultat? Przeuroczy!
Agata Kufel
luty 17, 2017

Walentynki można obchodzić na różne sposoby - pewna szkoła tańca w Filadelfii zdecydowała się poświęcić tego dnia szczególną uwagę miłości, która łączy... ojca i córkę . Z tej okazji zorganizowano wyjątkową lekcję baletu , na którą - oprócz uczennic szkoły - zaproszono ich ojców . Nagrania pokazujące przebieg tego wydarzenia podbijają internet. I nic dziwnego! Tatusiowe bardzo zaangażowali się w ćwiczenia - mimo, że rezultaty ich starań były różne , ewidentnie żaden ojciec nie chciał tego dnia zawieść swojej małej córeczki. Niektórzy wczuli się do tego stopnia, że zadbali także o odpowiedni strój - dorośli mężczyźni w delikatnych, tiulowych spódniczkach tutu wyglądają bardzo zabawnie i... rozczulająco :) Same zobaczcie i powiedzcie - czy oni nie są uroczy? Post udostępniony przez Philadelphia Dance Center (@pdc5678) 14 Lut, 2017 o 5:37 PST Na Instagramie Philadelphia Dance Center znalazło się więcej nagrań i zdjęć - polecamy ich obejrzenie zwłaszcza, gdy dopadnie was słabszy nastrój. Patrząc na ojców z poświęceniem pląsających przy akompaniamencie muzyki klasycznej po prostu nie da się nie uśmiechnąć. Nie da się ukryć - balet to sztuka , ale równie piękna jest miłość łącząca tych mężczyzn z ich córeczkami. Chcemy więcej takich akcji! Post udostępniony przez Philadelphia Dance Center (@pdc5678) 14 Lut, 2017 o 4:44 PST Post udostępniony przez Philadelphia Dance Center (@pdc5678) 14 Lut, 2017 o 5:46 PST Chciałybyście zatańczyć z waszymi ojcami w balecie? ;) Zobacz też: Ta dziewczyna pomimo sporej nadwagi jest utalentowaną baletnicą - zobaczcie, jak tańczy! Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Przeczytaj
Jak poradzić sobie z maminsynkiem
Styl życia "Jest na każde zawołanie teściowej”. Jak sobie radzić z facetem-maminsynkiem?
Twój mąż jest uzależniony od twojej teściowej? Ukochany stawia zdanie swojej mamusi ponad twoje szczęście? Na naszym forum wiele kobiet boryka się z tym problemem. Jak sobie z nim poradzić?
Urszula Jagłowska
listopad 15, 2019

Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się, że twój ukochany dał ci do zrozumienia, że to zdanie jego mamy jest dla niego ważniejsze niż twoje? A może od dłuższego czasu masz wrażenie, że teściowa z rozmysłem wykorzystuje dobre serce twojego ukochanego i odciąga go od ciebie? Spokojnie, nie jesteś sama. Na naszym forum wątek poświęcony mężczyznom uzależnionym od swoim matek budzi ogromne zainteresowanie i potwierdza, że ten problem dotyczy wielu par. Jak sobie z tym poradzić? Mój facet jest maminsynkiem Na naszym forum ostatnio ogromnym zainteresowaniem cieszy się wątek „Mąż maminsynek” , który w ciągu zaledwie kilku dni zelektryzował Wizażanki. Opisuje on historię kobiety, która wraz z mężem i dwójką dzieci zamieszkała u swoich  teściów. Jak wspomina kobieta, mąż jest bardzo ciepłym i oddanym ojcem, który bardzo szanuje i wspiera swoich rodziców. I nie byłoby w tej opowieści nic dziwnego, szczególnie ze względu na fakt, że   niemal połowa młodych Polaków nadal mieszka z rodzicami . Jak się jednak okazuje, to nie współdzielenie gospodarstwa domowego budzi największe emocje w naszych forumowiczkach, lecz to, że mąż założycielki wątku na pierwszym miejscu stawia dobro i zdanie swojej matki i nie liczy się z potrzebami żony. Z mężem jesteśmy małżeństwem od 3 lat. Od 5 jesteśmy razem. Mieszkamy w domu jego rodziców. Mamy dla siebie całe piętro. Mamy dwójkę małych dzieci, z czego jedno jest chore na cukrzycę typu 1. Od początku mąż wykazywał opiekuńczość w stosunku do swojej matki. Do ojca w sumie też. Teść to bardzo zaradny facet, mimo to często każe robić coś mężowi. Wygląda to trochę tak jakby wysługiwał się nim – pisze założycielka wątku. Zobacz także: Facet odmawia mi seksu – co z tym zrobić?  W dalszej części postu kobieta podkreśla, że wielokrotnie próbowała podejmować z mężem rozmowę i uniezależnić go od rodziców....

Przeczytaj