klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Fotolia
Styl życia

10 rzeczy, których nie mówi się bezdzietnej parze

Chociaż w teorii dajemy innym prawo do tego, żeby dokonywali w życiu wyborów zgodnych ze swoimi potrzebami, wciąż bywamy nietolerancyjni wobec bezdzietnych par. Niezależnie od tego, czy para nie ma dzieci, bo nie chce albo nie może, z pewnością nie chce słuchać komentarzy postronnych osób. Czego nie mówić w towarzystwie bezdzietnych?
Anna Konieczyńska
sierpień 17, 2016

1. Podjęliście złą decyzję

Po pierwsze, para może nie mieć dzieci nie dlatego, że się na potomstwo nie zdecydowała, tylko dlatego, że ich mieć nie może. A nawet jeśli może, widocznie nie nadszedł jeszcze na to czas. A może nie nadejdzie nigdy, bo zwyczajnie planują swoje życie inaczej.

2. Gdybym nie miała dzieci, moje życie nie miałoby sensu

Świeżo upieczonym mamom często zdarza się zapominać, jak wyglądało życie sprzed macierzyństwa. To nie znaczy jeszcze, że powinny wobec bezdzietnych koleżanek zachowywać się, jakby ich życie nie miało znaczenia, bo nie wydały na świat dziecka. Każdy ma do wypełnienia inną rolę – niektóre z nas są świetnymi matkami, inne ambitnymi bizneswoman, a jeszcze inne czują się świetnie, godząc te role.

3. Jesteście zmęczeni? Dopóki nie macie dzieci, nie wiecie, co znaczy zmęczenie.

Rodzice często narzekając bezdzietnym na trudy rodzicielstwa, jednocześnie chwalą się tym, że posiadanie dzieci pozwoliło im dostąpić oświecenia. Dyskredytują jednocześnie nie tylko osiągnięcia, ale i problemy osób, które nie mają dzieci.

4. Na co czekacie?

Nie ma nic bardziej demotywującego niż ta mało subtelna „zachęta”. Zwłaszcza że to pytanie jest czysto retoryczne, a ma na celu nie tyle uzyskanie odpowiedzi, co wywołanie wyrzutów sumienia u zapytanych.

5. Przecież bylibyście świetnymi rodzicami!

Ten komplement ma drugie oblicze. Twierdząc, że bezdzietni byliby świetnymi rodzicami, sugeruje się, że marnują potencjał. A to przecież się nie godzi!

6. Nie wiecie, co to prawdziwa miłość, a właściwie nic nie rozumiecie.

Rodzicielska miłość jest jednym z najważniejszych doświadczeń w życiu. Ale kto jej nie zaznał, nie jest pozbawionym uczuć egoistą. Pary potrafią być szczęśliwe we dwoje w związku, w którym nie brakuje miłości.

7. Zawsze chciałam mieć rodzinę.

Rodzic uznaje, że rodzinę tworzy się tylko mając dzieci. A przecież para też jest dla siebie rodziną! Nie mówiąc już o rodzicach, teściach, rodzeństwie, dziadkach i przyjaciołach.

8. To była impreza tylko dla rodziców z dziećmi.

Bezdzietni są rzadko zapraszani na imprezy z dziećmi. Wykluczenie z grona znajomych to dla par, które nie zdecydowały się na dzieci, kolejny dowód na to, że są traktowani jak przyjaciele gorszej kategorii.

9. Jesteście szczęściarzami, ja nie mam czasu na przyjemności.

I znów – frustracja podszyta samozadowoleniem. Po pierwsze – para, która ma dzieci, czerpie przyjemność z przebywania z nimi, a po drugie, życie bezdzietnej pary nie ogranicza się do imprez do białego rana, sportów ekstremalnych i podróży dookoła świata!

10. Macie psa? Przecież to tylko zastępstwo dla dziecka.

Z tym bezdzietni też nie mogą się zgodzić. Pies, kot, czy inny ukochany pupil to pełnoprawny członek rodziny. I jasne, że wychowanie go uczy odpowiedzialności, ale jeśli pojawi się dziecko, dołączy do gromady, ale nie zajmie miejsca innych stworzeń.

Zobacz także:  10 świetnych rozwiązań dla dziewczyn, którym duże piersi dają się zbyt we znaki

Komentarze
Fotolia
Styl życia 10 rzeczy, które na pewno usłyszysz przed ślubem
Twój ślub za pasem. Starasz się nim cieszyć (w końcu nie bez kozery mówi się, że to najpiękniejszy dzień życia), ale nie zawsze jest to możliwe, ponieważ często słyszysz komentarze od bliższych i dalszych Ci osób. Większość jest nieszkodliwa, ale niektóre "gadki" naprawdę działają na nerwy. Zamiast się nimi przejmować, warto traktować jest z przymrużeniem oka. Co dodałybyście do tej listy? :)
Agata Olejniczak
sierpień 24, 2016

1. KONIEC WOLNOŚCI! Zdecydowanie - zawarcie związku małżeńskiego powoduje, że już na zawsze będziesz uwiązana w domu pod kontrolą męża. Ba! Twój ukochany będzie miał to samo, bo przecież małżeństwo oznacza zakaz wychodzenia na piwo czy inne alkohole z kolegami. Po ślubie będziecie jak w więzieniu! 2. Z PEWNOŚCIĄ JESTEŚ W CIĄŻY! No pewnie - bo ślub bierze się tylko i wyłącznie wtedy, gdy kobieta spodziewa się dziecka. Tylko wtedy!  3. (jeśli ktoś nie wypowiedział komentarza nr 2)  ZARAZ PO ŚLUBIE ZAJDZIESZ W CIĄŻĘ! Jak wyżej - małżeństwo oznacza tylko i wyłącznie posiadanie dzieci. Zawarcie związku małżeńskiego zobowiązuje do tego, by od razu starać się o dziecko. No bo co z tego, że Para Młoda może mieć jakieś inne zdanie na ten temat? To w ogóle nie ma znaczenia. 4. JESTEŚ PEWNA, ŻE TO TEN? Doskonałe pytanie szczególnie jeśli bierzesz ślub po kilkuletniej znajomości. A nawet jeśli w grę wchodzi krótszy związek - to faktycznie z pewnością podjęłaś decyzję bez przemyślenia. No bo co? Ślub?! Czy to w ogóle jest jakaś poważna sprawa? 5. CZEMU ŚLUB KOŚCIELNY? (albo) 6. TYLKO CYWILNY?! Jedni uważają, że jak ślub to tylko kościelny (no bo jak to tak, w urzędzie?! Przecież trzeba trzymać się tradycji!). Dla innych zaś w grę wchodzi tylko i wyłącznie ślub cywilny, no bo po co inny skoro nie wierzy się w Boga, nie uznaje Kościoła itd. itp.  7. TYLKO PRZYJĘCIE? (albo) 8. WESELE TO STRASZNA DROŻYZNA!  Tak źle i tak niedobrze. Nie chcesz wesela i zależy Ci tylko i wyłącznie na spędzeniu czasu przy obiedzie z najbliższą rodziną - zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że to beznadziejny pomysł. No bo jak to ślub bez wesela?! Z drugiej strony nie zabraknie tych, którzy uważają, że wesele jest już passe. Drogie, żenujące i zawsze ktoś będzie narzekał - w takim razie po co w...

Przeczytaj
Romans z żonatym/fot. Fotolia
Fotolia
Styl życia Czy warto spotykać się z... żonatym mężczyzną?
Szanse, że ci się oświadczy są niewielkie, bo... już ma żonę. Ale z drugiej strony nie zabrania ci randkować z innymi, masz dużo czasu dla siebie i nie musisz prać jego brudnych skarpetek. Odważysz się na romans z żonatym?
Anna Konieczyńska
październik 11, 2016

Romantyczna kolacja, gorąca noc, a potem... święty spokój. Każda z nas marzyła choć przez chwilę o związku z zajętym facetem, który a) nie jest zazdrosny, bo przecież sam nie jest wierny, b) nie wymaga, żebyś była jego matką, żoną i kochanką w jednej osobie, bo wystarczy mu tylko rola numer trzy, c) nie ma nic bardziej podniecającego niż zakazany owoc.  Ale jeśli napotkasz na swojej drodze mężczyznę, który mimo obrączki na palcu, ochoczo zaprasza cię na kolację ze śniadaniem, przemyśl wszystkie za i przeciw takiego układu. ZA Nie musisz się deklarować Nie jesteś gotowa, żeby powiedzieć komuś „tak”? A może nie masz nawet ochoty na wspólne mieszkanie? Romans z żonatym to świetny pretekst do tego, żeby poczekać jeszcze chwilkę na tę odrobinę przerażającą dorosłość. Przecież tylko się bawisz. To nie czas na wielkie słowa. Możesz spotykać się z kilkoma mężczyznami naraz Bo kto ci zabroni? Chyba nie facet, dla którego ty też nie jesteś tą jedyną. Dlatego romansując z żonatym, eksperymentuj z kilkoma mężczyznami naraz, a może poznasz miłość swojego życia? Wtedy wiarołomny mąż szybko zejdzie na drugi plan. Zakazane romanse podsycają namiętność W każdym stałym związku ryzykujesz rutynę. Romanse rzadko bywają nudne (a jeśli takie są, trzeba je jak najszybciej zakończyć!). Seks z mężczyzną, który nie jest do końca twój, otwiera cię na nowe niegrzeczne doświadczenia. Przecież nie pokażesz mu się we flanelowej piżamie.  Nie musisz bawić się w dom, jeśli nie jesteś na to gotowa Romansując z żonatym, rezygnujesz ze wszystkich obowiązków prawowitej żony – nie musisz czekać na niego z obiadem, prać mu skarpetek ani wychowywać jego dzieci. Romans z żonatym to świetna opcja dla dziewczyn, które nie chcą się ustatkować, a w piątkowy wieczór wolą szaleć z przyjaciółmi w klubach niż oglądać w łóżku seriale. Zawsze masz o...

Przeczytaj
Martyna Gliwińska
Styl życia Jarosław Bieniuk nie uzna dziecka Martyny Gliwińskiej?
Martyna Gliwińska wkrótce urodzi - do porodu pozostało jej mniej niż dwa miesiące. Czy uda jej się do tego czasu pogodzić z ojcem dziecka, Jarosławem Bieniukiem?
Laura Osakowicz
styczeń 14, 2020

Martyna Gliwińska i  Jarosław Bieniuk wielokrotnie rozstawiali się, po czym wracali do siebie. Ich relacji nie polepszał z pewnością fakt, że były piłkarz w zeszłym roku został oskarżony o gwałt. Ostatecznie jednak sportowiec odpowie przed sądem za posiadanie narkotyków, za co grozi mu do trzech lat więzienia. Pod koniec roku zaś okazało się, że byli partnerzy spodziewają się dziecka.  Czy Jarosław Bieniuk pogodzi się z matką swojego dziecka? W ostatnim wywiadzie Martyna powiedziała, że co prawda jest w ciąży z Jarkiem, ale nie oznacza to wcale, że wspólnie będą rodzicami.  On uznał to za problem. Jest szantażowany przez swoją matkę, która nie wyraziła aprobaty dla mojego stanu - powiedziała w tygodniku "Na żywo". Martyna Gliwińska miała nadzieję, że były partner będzie się poczuwał do wychowywania dziecka.  Początkowo - gdy pojawiły się zarzuty wobec Bieniuka - Gliwińska podobno zastanawiała się, czy dzielić z Bieniukiem obowiązki wobec dziecka. Ostatecznie okazuje się jednak, że to najprawdopodobniej to ojciec nie chce angażować się w życie drugiej rodziny. Zobacz także:  Rodzina Anny Przybylskiej komentuje ciążę Martyny Gliwińskiej Martyna Gliwińska najwyraźniej ma żal do Jarosława Bieniuka. Świadczyć o tym mogą jej ostatnie wpisy na  Instagramie. Niedawno opublikowała zdjęcie, na którym widać jej już pokaźnych rozmiarów brzuszek. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez martyna gliwińska ® (@martyna.gliwinska) Sty 12, 2020 o 12:23 PST Następnie na jej InstaStories przeczytać mogliśmy wymowną sentencję, która w wolnym tłumaczeniu znaczy "Nikogo nie należy uczyć, że miłość jest tym, jak wiele czyjegoś g*wna jesteś w stanie tolerować."  Źródło: Instagram To nie pierwsza raz, kiedy Gliwińska...

Przeczytaj
Internauci krytykują Qczaja za chęć posiadania dziecka
Styl życia Qczaj zaatakowany przez internautkę, ponieważ marzy o dziecku. Celebryta odpowiedział
Na instagramowym koncie Anny Lewandowskiej wywiązała się dyskusja dotycząca adopcji dzieci przez pary jednopłciowe, zainicjowana przez Qczaja. Padły naprawdę mocne słowa.

Daniel Kuczaj zyskał sławę dzięki swojej charyzmie , przebojowości, szczerości oraz niezwykle pozytywnemu nastawieniu, którym zaraża miliony Polek, zachęcając je do aktywnego trybu życia. Przystojny sportowiec, dla którego nie ma tematów tabu, ostatnio nie tylko przyznał, że w dzieciństwie był molestowany , ale też wyznał, że jest homoseksualistą . Od tego czasu minęło już kilka miesięcy, a atrakcyjny góral zyskał jeszcze więcej zwolenników, jak również wielu przeciwników, hejtujących jego orientację. Niedawno mężczyzna po raz kolejny naraził się internautom, a wszystko przez niewinny wpis pod instagramowym zdjęciem Anny Lewandowskiej . Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Qczaj (@qczaj) Mar 16, 2020 o 7:34 PDT Internauci krytykują Qczaja za chęć posiadania dziecka Niespełna tydzień temu na świat przyszła druga córeczka Anny i Roberta Lewandowskich, Laura . Dumna mama postanowiła wtedy pochwalić się uroczym zdjęciem malutkiej , publikując fotografię z jej rączką. Wśród wielu głosów zachwytu i gratulacji, również Qczaj postanowił skomentować zdjęcie dziewczynki. Sportowiec przyznał także, że sam chciałby zostać ojcem. Niestety będąc gejem nie mogę w tym kraju mieć dziecka – przyznał Qczaj. W dalszej części wypowiedzi celebryta nawiązał również do swojego dzieciństwa oraz ojca alkoholika. Chciałbym dać jakiemuś dzieciaczkowi lepszy start w życie, jakiego sam nie miałem, miłość której będąc dzieckiem od ojca nie zaznałem, ale w naszym kraju jakoś bardziej się woli gdy dziecko obumiera w domu dziecka z braku miłości czy wychowuje się w patologii np. bite przez rodziców... w naszym kraju najważniejsze jest przysłowie „chłopak i dziewczyna to normalna rodzina” – dodał....

Przeczytaj