klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

20. urodziny magazynu VIVA! Zobaczcie polskie gwiazdy na dwóch wyjątkowych okładkach!

Jubileuszowe wydanie VIVY! jest w dwóch wersjach okładkowych! Znalazły się na nich osobowości znane z teatrów, filmów i seriali. Jak prezentują się gwiazdy uwielbiane przez miliony Polaków w obiektywie Roberta Wolańskiego?
Materiał partnera
luty 09, 2017

Niezwykłe zdjęcia podkreślają stylizacje przygotowane przez redaktor kreatywną Jolę Czaję we współpracy z polskimi projektantami.

Na pierwszej okładce pozują aktorki w czerwonych kreacjach nawiązujących do logo VIVY!: Marta Żmuda Trzebiatowska, Kamilla Baar, Małgorzata Kożuchowska, Roma Gąsiorowska, Edyta Olszówka, Magdalena Boczarska, Katarzyna Warnke, Olga Bołądź, Magdalena Lamparska, Agnieszka Więdłocha i Aleksandra Popławska.

Na drugiej pojawiają się aktorzy w eleganckich smokingach: Filip Bobek, Antoni Pawlicki, Maciej Stuhr, Piotr Stramowski, Bartek Kasprzykowski, Antoni Królikowski, Piotr Adamczyk, Michał Żebrowski, Patryk Pniewski, Janusz Głowacki oraz Józef Pawłowski. 

Dzięki zaprezentowanym archiwalnym zdjęciom z sesji redakcja podsumowuje 20 lat istnienia magazynu VIVA!

W numerze: bohaterowie VIVY! 20 lat później, Karolina Wajda w pierwszej rozmowie po śmierci Ojca, niezwykłe życie fotografa Marcina Tyszki, historia VIVY! według ikon polskiego dziennikarstwa – Krystyny Pytlakowskiej i Piotra Najsztuba oraz Marcin Kydryński 20 lat w podróży, przez 20 lat na naszych łamach moda, a w niej Baczyńska, Jemioł, Minge, Paprocki & Brzozowski i inni.

Jubileuszowy numer magazynu trafił do kiosków w wersji podstawowej w cenie 3,69 zł oraz z książką Remigiusza Mroza „Kasacja”, tom 1., w cenie 8,99 zł.

Zobaczcie backstage z jubileuszowej sesji na www.viva.pl.

pierwsza rocznica śmierci Pawła Adamowicza
ONS
Styl życia Magdalena Adamowicz wspomina śmierć męża
To już rok od tragicznej śmierci Pawła Adamowicza po tym, jak podczas finału WOŚP został dźgnięty nożem. Jakie emocje towarzyszą jego bliskim, opowiedziała żona, Magdalena Adamowicz.
Agnieszka Pulikowska
styczeń 13, 2020

13 stycznia 2019 r. podczas finału Wielkiej Orkiestry Światecznej Pomocy w Gdańsku, na scenę wtargnął napastnik, który śmiertelnie dźgnął nożem Pawła Adamowicza. Prezydent Gdańska zostawił żonę Magdalenę oraz dwie córki. Najbliższe mu kobiety przebywały wtedy w Stanach Zjednoczonych. Jak teraz tamte wydarzenia wspomina Magdalena Adamowicz? Magdalena Adamowicz szczerze o śmierci męża Żona Pawła Adamowicza w wywiadzie dla magazynu "Viva!" wspominała, że kiedy w Polsce rozgrywały się tragiczne wydarzenia, przez różnicę czasu na początku zupełnie nie była świadoma, co się dzieje. Tego dnia rano szłyśmy do kościoła na dziewiątą trzydzieści rano, a Paweł już nie odbierał telefonu. Dzieliła nas duża różnica czasu. Zadzwoniłyśmy do teściów. Teściowa powiedziała, że wpadł do nich, taki radosny, coś przegryzł i pobiegł dalej, pod sądy. Był przecież Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Paweł zawsze kwestował. Dlatego pewnie nie mógł odebrać. Gdy wyszłyśmy z kościoła, przypomniałam sobie, że mam wyciszony telefon i zobaczyłam, że dzwoniła moja siostrzenica, bardzo płacząc, że wujkowi coś się stało i jakiś wariat dźgnął go scyzorykiem - mówiła w wywiadzie dla magazynu "Viva!". Na początku Magdalena Adamowicz myślała, że nie mogło stać się nic poważnego, ponieważ jej mąż miał grubą kurtkę, ale wkrótce zadzwonił do niej Piotr Grzelak mówiąc, że "ratują szefa". Wtedy też zaczęła się walka z czasem i starania o jak najszybszy powrót do Polski. Za chwilę zadzwoniła znajoma lekarka, mówiąc: „Bierz dziewczynki i przyjeżdżaj”. Wiedziałam więc, że to coś poważnego, i poprosiłam, żeby mi znalazła jakikolwiek lot do Europy. Poleciałyśmy do Londynu, z Londynu do Gdańska. Jeszcze Antonina zadzwoniła do koleżanki w Stanach, żeby zaopiekowali się naszym psem, a jej mama przyniosła mi tabletki na uspokojenie, bo ja nic...

Przeczytaj
Jarosław Bieniuk z dziećmi na okładce magazynu Viva
Styl życia Jarosław Bieniuk szczerze o swoich uczuciach: „Jest dziewczyna, dzięki której życie znów mnie cieszy’’
W najnowszym wydaniu magazynu "Viva!" możemy zobaczyć sesję Jarosława Bieniuka z dziećmi. Mąż Anny Przybylskiej, w wywiadzie szczerze opowiedział o tym, czy obecnie kogoś darzy uczuciem.

5 lat temu na okładce magazynu "Viva!" mogliśmy oglądać Anię Przybylską z dziećmi, na której w tle widzimy morze. Teraz na podobną sesję zdecydował się Jarosław Bieniuk. Dzieci są wyraźnie starsze, a w oczy rzuca się podobieństwo do mamy. Zobaczcie:   Jarosław Bieniuk z dziećmi na okładce "Vivy!"! Pozował tak, jak 5 lat temu Ania Przybylska. My się bardzo wzruszyłyśmy... Jarosław Bieniuk w wywiadzie dla "Vivy!" Jarosław Bieniuk w wywiadzie opowiedział m.in. o tym, jak teraz wygląda jego życie uczuciowe. Niektórzy ludzie chcieliby ciągle oglądać go jako pogrążonego w żałobie wdowca i czasem potrafią w uszczypliwy sposób komentować zdjęcia, na których piłkarz np. odpoczywa ze znajomymi, ale jak sam przyznaje: "życie ma swoje prawa, wiele osób rozumie to, że młody facet – wewnątrz mam ciągle dwadzieścia pięć lat - nie może do śmierci być sam". Polecamy:   Jarosław Bieniuk zrobił to dla dzieci. "Ania Przybylska byłaby z niego dumna!" Czy Jarosław Bieniuk ma kobietę? - Ja to rozumiem i cieszę się, że potrafisz ułożyć sobie to życie. I że jest ktoś, kto pomoże Ci udźwignąć ciężar samotnego ojcostwa. - To wyjątkowa dziewczyna! Dzięki niej życie znowu mnie cieszy i nie boję się tego powiedzieć. Rozumie mnie, wspiera. No i ma świetne relacje z moimi dziećmi. Lubią się wzajemnie. Nie mógłbym obdarzyć uczuciem kobiety, której by nie akceptowały - czytamy w wywiadzie dla "Vivy!". Ponadto Jarosław Bieniuk podkreśla, że: "Ania wie o tym, że zawsze będzie dla mnie kimś bardzo ważnym i nic tego nigdy nie zmieni". Piłkarz podkreślił też, że rozmawia, wspomina z dziećmi Anię, jeździ na cmentarz, opowiadają jej o domu.  Cały wywiad znajdziecie w najnowszym wydaniu magazynu "Viva!" Polecamy:   "Zaczęła to jako jedna z pierwszych w Polsce - Bieniuk wspomina Anię Przybylską

Przeczytaj
Anna Mucha Playboy
ONS
Styl życia Anna Mucha ostro o sesji Justyny Żyły w Playboyu! 'Wyjątkowo niedobre zdjęcia'
Anna Mucha przyłączyła się do krytyków Justyny Żyły - jej też nie podobała się rozbierana sesja żony słynnego skoczka. Komentarz aktorki jest krótki i treściwy!
Matylda Nowak
maj 25, 2018

Naga Justyna Żyła w magazynie "Playboy" wzbudziła mnóstwo emocji. Rozbierane fotki żony skoczka narciarskiego Piotra Żyły oburzały internautów , którzy zarzucali jej, że jest złą matką i żądną sławy egoistką. Na sesję Żyły zaskakująco spokojnie zareagowały gwiazdy -  łagodnie wypowiedzieli się na ten temat Adam Małysz, Esmeralda Godlewska i Natasza Urbańska . Inaczej było z Anną Muchą! Aktorka nie była łaskawa ani dla Justyny, ani dla "Playboya". Post udostępniony przez Playboy (@playboy_polska) Maj 18, 2018 o 3:32 PDT Anna Mucha o sesji Justyny Żyły dla "Playboya" Zobacz także: Małysz komentuje sesję Justyny Żyły w 'Playboyu'. Skoczek wydał specjalne oświadczenie Gwiazda serialu "M jak miłość" została  zapytana o sesję Justyny Żyły tuż po pokazie najnowszej kolekcji Paprocki & Brzozowski. Komentarz Muchy był krótki i bezlitosny!   Moi drodzy, "Playboy" się skończył po sesji ze mną! - powiedziała Mucha w rozmowie z dziennikarką Party.pl - A potem było już tylko gorzej. Anna Mucha w "Playboyu" Post udostępniony przez Anna Mucha (@taannamucha) Paź 13, 2015 o 10:40 PDT Anna nawiązała w rozmowie do własnej sesji okładkowej. Mucha pozowała dla "Playboya" w 2009 roku . Gwiazda jest bardzo dumna z opublikowanych wtedy fotek i zdarza jej się nawiązywać do aktów sprzed lat w mediach społecznościowych. Co ciekawe, na wypowiedź aktorki o sesji Żyły  zareagowała sama redakcja magazynu "Playboy" . Kochana Aniu, jesteś bohaterką jednej z najpiękniejszych i najseksowniejszych sesji "Playboya" - napisano na stronie magazynu. - Ale "Playboy" nie zaczął się na sesji z Tobą, ani na niej nie skończył. Zobacz także: Justyna Żyła pokazała nagranie z sesji do 'Playboya'. Fani: "Z Pani oczu bije przeraźliwy smutek" A wy co myślicie o komentarzu Anny Muchy - faktycznie jej sesja w "Playboyu" była lepsza? Zdjęcia:...

Przeczytaj
jessica mercedes selfie
Styl życia Jessica Mercedes dwa tygodnie po operacji szczęki. Sama śmieje się ze swojego wyglądu
Jessica Mercedes pokazała swoje zdjęcia po operacji szczęki i... sama się z nich śmieje. Naprawdę opuchlizna jest tak widoczna?

Od momentu kiedy Jessica Mercedes przeszła operację szczęki , bardzo skrupulatnie unikała pokazywania twarzy w mediach społecznościowych. Na Instagramie zawsze zakrywała ją włosami lub dłonią, wystrzegała się także branżowych eventów oraz pozowania na ściankach. Jednak dwa tygodnie po operacji blogerka przestała się ukrywać i razem z innymi influencerkami wzięła udział w sesji okładkowej dla dwutygodnika "Viva!" . Staranne ukrywanie twarzy na Instagramie sugerowało, że ślady po operacji są bardzo widoczne. Na zdjęciach z sesji widzimy jednak, że twarz Jessiki wygląda bardzo normalnie i trudno zobaczyć na niej ślady po operacji. Post udostępniony przez @viva_magazyn Lut 21, 2018 o 11:43 PST Jessica Mercedes śmieje się z opuchlizny po operacji szczęki Jessica Mercedes wielokrotnie udowadniała, że ma do siebie ogromny dystans. Blogerka bardzo dba o kontakt z obserwującymi, na bieżąco informowała ich o operacji, a później na Insta Stories... sama śmiała się ze swojego wyglądu. Jessica przyznała, że dzięki makijażowi i pełnej objętości fryzurze opuchlizna nie jest zbyt widoczna, ale nie oszczędziła sobie porównania do... świnki. Naszym zdaniem blogerka wygląda bardzo dobrze, a rysy jej twarzy zmieniły się minimalnie. Czy przypadkiem Jessica nie wyolbrzymia problemu? ;) Zobacz także: Maffashion planuje ciążę? Zaskakujące słowa blogerki w wywiadzie dla "Vivy!" Źródło zdjęć: Instagram

Przeczytaj