klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Fotolia, ONS
Styl życia

5 przebojowych filmów, które poderwą Cię z kanapy

Przed Wami subiektywna lista filmów, które łączy pozytywna energia, porywające sceny tańca i przebojowa muzyka. Sprawdź, czy znasz je wszystkie!
Agata Kufel
czerwiec 09, 2015

kobieta tańczy na moście

TOP 5 kremów BB na lato. Przykryją nie tylko przebarwienia

Footloose

Lata 80-te to prawdziwa kopalnia świetnej muzyki i roztańczonych filmów. Jednym z nich jest „Footloose” – historia o małomiasteczkowej młodzieży, która sprzeciwia się surowym zasadom wprowadzonym przez miejscowego przywódcę w osobie pastora. Głównym prowodyrem jest Ren (Kevin Bacon) – nowoprzybyły chłopak z wielkiego miasta, który nie zamierza podporządkowywać się lokalnemu zakazowi tańca i słuchania rozrywkowej muzyki. Namawia swoich rówieśników do obalenia skostniałych reguł.

footloose

kadr z filmu "Footloose" (1984), reż. Herbert Ross, wytwórnia Paramount Pictures

„Footloose” jest niezwykle klimatycznym filmem, który pozwala zobaczyć, jak kilkadziesiąt lat temu amerykańska młodzież pojmowała dobrą zabawę. To także świetna okazja, by obejrzeć początki młodego Kevina Bacona, dla którego rola wyluzowanego nastolatka okazała się przełomowa z punktu widzenia dalszej kariery.  Rewelacyjny soundtrack nie wymaga rekomendacji – to trzeba usłyszeć i zobaczyć :)

Rock of Ages

Sherrie (Julianne Hough), dziewczyna z małej miejscowości, przybywa do Los Angeles marząc o karierze muzycznej. Na początek zostaje kelnerką w pewnym podupadającym klubie rockowym, gdzie zakochuje się z wzajemnością w Drew (Diego Boneta) – spragnionym sławy, początkującym wokaliście. Tymczasem szefostwo klubu dostrzega szansę na uratowanie interesu w osobie Stacee Jaxxa (Tom Cruise) – legendarnego rockmana, którego chce namówić na zagranie koncertu.

rock of ages

kadr z filmu "Rock of Ages" (2012), reż. Adam Shankman, wytwórnia New Line Cinema

"Rock of Ages" to dwie godziny najlepszych rockowych brzmień z końca ubiegłego wieku – w filmie usłyszymy piosenki takich gwiazd, jak Def Leppard, Scorpions, Whitesnake, Joan Jett czy Starship. Równie przebojowa jest obsada, w której znaleźli się m.in. Catherina Zeta-Jones, Russel Brand i Alec Baldwin. Zaś niemal pięćdziesięcioletni Tom Cruise w roli zblazowanej, wytatuowanej gwiazdy rocka, którą kobiety obrzucają na koncertach bielizną już sam w sobie jest wystarczającym powodem, by zobaczyć ten film.

Flashdance

Wszyscy znają „Dirty Dancing” i „Gorączkę sobotniej nocy”, ale mało osób kojarzy kilka lat starszy „Flashdance” – klimatyczny film z początku lat 80-tych. Tymczasem opowieść o tancerce egzotycznej marzącej o wstąpieniu do szkoły baletowej do tego stopnia zakorzeniła się w popkulturze, że odniesienia do niej znajdziemy choćby w filmie „Shrek 2” (!) Dokładnie tak - Kot w butach nie był pierwszą osobą, która oblewała się wodą na scenie pociągając za łańcuszek ;)

flashdance

kadr z filmu "Flashdance" (1983), reż. Adrian Lyne, wytwórnia Paramount Pictures

Alex (Jennifer Beals), główna bohaterka filmu, pracuje jako spawaczka, a wieczorami dorabia tańcząc w niewielkim barze. Każdą wolną chwilę wykorzystuje na forsowne ćwiczenia, marząc o karierze primabaleriny. Nie zauważa, że jej szef Nick (Michael Nouri) jest w niej zakochany i ma zamiar pomóc jej w realizacji marzeń. Dużo muzyki, dopracowane sceny taneczne i nagrodzona Oscarem piosenka „What a feeling” (zremixowana w 2005 roku przez Global Deejays) – „Flashdance” po prostu trzeba zobaczyć.

Grease

Najstarsza i prawdopodobnie najbardziej znana z pozycji na liście – któż nie oglądał miłosnych perypetii szkolnego luzaka Danny’ego (John Travolta) i grzecznej uczennicy Sandy (Olivia Newton-John)? No właśnie ;) Jednak po prostu nie ma takiej możliwości, by w zestawieniu porywających do tańca filmów zabrakło nieśmiertelnego „Grease” -pewne rzeczy zawsze warto sobie przypomnieć!

grease

Kadr z filmu "Grease" (1978), reż. Randal Kleiser, wytwórnia Paramount Pictures

Wakacyjna miłość Danny’ego i Sandy wraz z końcem lata zostaje wystawiona na próbę – niespodziewanie trafiają do tej samej szkoły, gdzie na jaw wychodzą dzielące ich różnice. Spokojna Sandy nie pasuje do wizerunku Danny’ego, który uchodzi za luzaka i cool gościa. Dziewczyna stara się mu dorównać, dołączając do zbuntowanych dziewczyn z grupy Pink Ladies.  Nic więcej nie trzeba dodawać – „Grease” trzeba przeżyć :) Dodam tylko, że piosenki „You’re the one that I want” i „Summer nights” po dziś dzień podrywają ludzi do tańca na wielu imprezach.

Staying Alive

Nieco zapomniana kontynuacja przebojowej „Gorączki sobotniej nocy”, której warto poświęcić wieczór. Tony Manero (John Travolta) kończy z beztroskim życiem i porzuca podrzędne dyskoteki Brooklynu na rzecz pracy i walki o karierę profesjonalnego tancerza. Gdy poznaje Laurę (Finola Hughes) - arogancką i wpływową gwiazdę Broadwayu, jego związek z tancerką Jackie (Cynthia Rhodes), a także zasady moralne zostają wystawione na ciężką próbę.

staying alive

Kadr z filmu "Staying Alive" (1983), reż. Sylvester Stallone, wytwórnia Paramount Pictures

„Staying Alive” to prawdziwa feeria imponujących scen tanecznych i energicznej muzyki. Młody Travolta po raz kolejny zachwyca umiejętnościami godnymi profesjonalnego tancerza, a partnerujące mu Cynthia Rhodes i Finola Hughes dodatkowo potęgują efekt. Finałowa scena występu na długo zapada w pamięć :) Ciekawostką jest fakt, że za reżyserię odpowiada Sylvester Stallone, a w samym filmie pojawia się jego brat, Frank. Warto zobaczyć!

Lubicie filmy muzyczne? Jakie są Wasze typy?

Polecamy też 7 doskonałych thrillerów na weekend oraz 8 seriali, od których się nie oderwiesz!

Komentarze
Filmy na Walentynki
Styl życia Filmy na walentynki, przy których zapłaczesz i poczujesz dreszcz podniecenia
Filmy na Walentynki, które z chęcią obejrzy również facet? Takie istnieją i wcale nie trzeba głęboko szukać. Wszystko zależy od tego, na jaki rodzaj uczuć na ekranie macie ochotę. Mamy dla was kilka propozycji.
Marta Średnicka
luty 13, 2020

Filmy na walentynki nie muszą opierać się na przewidywalnej, tandetnej fabule. Na przestrzeni lat, wśród filmów, które w ten dzień można obejrzeć zarówno z drugą połówką, jak i w pojedynkę, a które nie powodują zażenowania jest naprawdę wiele. Wszystko zależne jest od tego, czego oczekujesz. Mamy dla was propozycję siedmiu filmów na Walentynki, o odmiennym charakterze, które warto obejrzeć po raz pierwszy lub odświeżyć po raz kolejny z paczką chusteczek u boku. Zobacz także: 5 niebanalnych filmów o miłości, które warto obejrzeć Filmy na Walentynki: Czas na miłość (2013) Film na Walentynki, w którym główny bohater Tim dowiaduje się, że odziedziczył po ojcu możliwość podróżowania w czasie. Wykorzystuje ją do budowania miłości z Mary. Metodą prób i błędów przepracowuje różnego typu scenariusze, żeby uczucie było doskonałe - powtarza zaręczyny, eliminuje kiepskie przemówienia, wraca do nietrafionych dialogów i kłótni. Okazuje się jednak, że każda taka podróż, zmiana i decyzja może przyczynić się do zmiany w innej sferze jego życia. Filmy na Walentynki: Oczy szeroko zamknięte (1999) "Oczy szeroko zamknięte" to film z czasów, kiedy główni bohaterowie - Nicole Kidman i Tom Cruise byli małżeństwem. Opowiada historię małżeństwa, w które wkrada się nuda. Dwoje ludzi pod wpływem kłótni uświadamia sobie, jakie są ich największe, niespełnione fantazje erotyczne. To zamiast zbliżyć ich do siebie, sprawia, że jeszcze bardziej się oddalają.  Filmy na Walentynki: Zanim się pojawiłeś (2016) Film na Walentynki, który poruszy każdego, komu podobał się hit „Nietykalni”. Produkcja jest jego bardziej romantyczną, przeniesioną w sferę uczuć wersją z chorobą w tle. Emilia Clarke wciela się w rolę Lou, która opiekuje się sparaliżowanym, przystojnym Willem (Sam Claflin) – mężczyzną, który wydawałoby się do czasu wypadku miał...

Przeczytaj
"Nie ma tego złego" kadr z filmu
materiały PR
Styl życia "Nie ma tego złego..." - wywiad z reżyserką, Valérie Lemercier
Valerie Remercier, znana wszystkim z roli mamy Mikołajka w najlepszej francuskiej komedii romantycznej tego lata! Zapraszamy na wywiad z reżyserką i odtwórczynią głównej roli!
Materiał partnera
wrzesień 07, 2017

"Marie-Francine", piąty film w Pani reżyserii, można uznać za Pani pierwszą komedię romantyczną. Zgadza się? Osobiście niezbyt lubię ten gatunek, ale gdy zobaczyłam ukończony film, pomyślałam: "No tak, to jest komedia romantyczna", co nie było wcale takie jasne na etapie pisania scenariusza. Zobaczyłam to dopiero, gdy film był gotowy. Tak, w pełni zgadzam się z tą opinią! Ale jest to komedia romantyczna bez czapek - zauważyliście, że bohaterowie innych komedii romantycznych zawsze je noszą? Muszą być wystarczająco piękni, żeby nie wyglądać w nich żałośnie i głupio. Pracując nad scenariuszem tego filmu, miała pani inne założenia, niż przy Wymarzonym bachorze, który był zdecydowanie bardziej ostrym filmem. Czy świadomie chciała pani powrócić do łagodniejszego tonu? To raczej życie skłoniło mnie do zrealizowania Marie-Francine .  Nie chodziło o to, żeby coś zmieniać dla samej zmiany...  Wymarzony bachor   został bardzo źle przyjęty, ale ja bardzo lubię ten film i nie miałam zamiaru robić czegoś całkiem na odwrót. Ale tu temat jest lżejszy; poprzedni film był komedią dramatyczną, ten  jest bardziej sentymentalny, miłosny. Film Le Derrière mówi o odnajdywaniu się w roli córki, Królową być! - o odnajdywaniu się w roli kobiety, a Wymarzony bachor - matki. Mój nowy film mówi o tym, jak, dzięki jednemu spotkaniu, można nareszcie odnaleźć się we własnym życiu, z którego ktoś nas wykopał. Można powiedzieć, że przez cały czas próbuję pogłębiać ten sam temat - szukania własnego miejsca. Wiemy, że uważnie obserwuje Pani ludzi, aby następnie tworzyć własne postaci. Czy Marie-Francine to ktoś, kogo pani spotkała? Mam przyjaciółkę o imieniu Marie-Francine, ale ona w niczym nie przypomina bohaterki filmu... poza tym, że dorastała w 16. dzielnicy Paryża i ma siostrę bliźniaczkę, która jednakże ma na imię ...

Przeczytaj
Styl życia Pamiętajcie tę dziewczynkę z 'Listy Schindlera'? Dziś jest dorosłą kobietą i... nie jest aktorką
Oliwia Dąbrowska dziś nie jest aktorką, ale i tak może cieszyć się światową sławą. Jak dziś wygląda "dziewczynka w czerwonym płaszczyku" z "Listy Schindlera"?

"Lista Schidlera" to jeden z tych filmów, który w swoim życiu widział prawie każdy. Opowiada on historię Oskara Schindlera, który w czasie II wojny światowej ocalił 110 Żydów przed pobytem w obozach koncentracyjnych. Jednym z kadrów, który najbardziej zapada w pamięci po seansie jest samotna dziewczynka w czerwonym płaszczyku na tle czarno-białego tłumu w rękach hitlerowców. Polecamy:   Pamiętacie Jessiego z filmu "Uwolnić orkę"? Dzisiaj ma 38 lat. Rozpoznałybyście go? W rolę samotnej dziewczynki wcieliła się wówczas 3-letnia Oliwia Dąbrowska, która została zapamiętana, jako "dziewczynka w czerwonym płaszczyku". Dziś Oliwia ma 28 lat i jest piękną kobietą. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Oliwia Dąbrowska (@oliwia.dabrowska_) Sty 27, 2019 o 12:54 PST Jak dziś wygląda dziewczynka w czerwonym płaszczyku z "Listy Schindlera"? Po roli w filmie Stevena Spilberga, rodzice zapisali Oliwię do agencji aktorskiej, ale ta ostatecznie nie zdecydowała się na karierę w branży filmowej. Obecnie Oliwia pracuje w... bibliotece, bo książki zawsze były jej wielką pasją. Oliwia w rozmowie z "The Times" przyznała, że obiecała reżyserowi, że film obejrzy dopiero w wieku 18 lat, ale ostatecznie jej nie dotrzymała i obejrzała go jako 11-latka. Polecamy:   Pamiętacie Daniela z "Klanu"? Jakuba Tolaka znów możecie zobaczyć w telewizji Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Oliwia Dąbrowska (@oliwia.dabrowska_) Sty 23, 2019 o 7:59 PST Oliwia pod jednym ze zdjęć na Instagramie została zapytana o to, czy pamięta cokolwiek z pracy na planie "Listy Schindlera". Pamiętam, ale nie wszystko. Miałam wtedy tylko 3 lata - przyznała Oliwia. Musimy przyznać, że...

Przeczytaj
Kobieta w zielonym futrze i blond włosach trzyma rękę przy twarzy
Styl życia Sex, drugs & Instagram, czyli nowy film Kasi Rosłaniec - "Szatan kazał tańczyć"
Kasia Rosłaniec, autorka przebojów „Galerianki” i „Bejbi blues”, powraca na ekrany z odważnym i bezkompromisowym portretem młodej kobiety zagubionej we współczesnym świecie.
Milena Majak
kwiecień 28, 2017

W roli głównej wystąpi Magdalena Berus, uhonorowana za występ w „Bejbi blues” nagrodą za najlepszy debiut aktorski na 38. Gdynia Film Festival. Partnerują jej Łukasz Simlat, Danuta Stenka, Tomasz Tyndyk, Jacek Poniedziałek, Marta Nieradkiewicz, holenderski aktor Tygo Gernandt oraz wokalista John Porter. Portret mojej głównej bohaterki składa się z momentów. No bo co po nas zostaje? Chwile, jak polaroidy. Czas nie jest ważny, ważne jest tak naprawdę to, jak daną chwilę przeżyłaś, co za wspomnienie będzie ci towarzyszyć do końca dni. „Szatan kazał tańczyć” to kino, w którym pojęcie czasu nie istnieje. Ten projekt jest zbiorem dwuminutowych scen. Sceny można przekładać jak się chce, to nie zmienia wydźwięku historii i jej finału. Ten film jest niczym układanka, bawiłam się jak przy pudle z klockami, które trzeba złożyć - mówi Katarzyna Rosłaniec. O czym jest film „Szatan kazał tańczyć”? „Szatan kazał tańczyć” jest niczym filmowy Instagram w czasach selfie. To kalejdoskop chwil z życia Karoliny – młodej pisarki, która nie stroni od imprez, narkotyków i przygodnych znajomości. Bohaterka dopiero odkrywa swoją seksualność w złożonych relacjach z mężczyznami. Wydaje się, że droga, którą obrała prowadzi do samozniszczenia. Karolina jak wiele współczesnych 20-, 30-latek żyje szybko, intensywnie, pragnie doświadczyć wszystkiego ze zdwojoną siłą. W odróżnieniu od większości rówieśników, nie pracuje w korporacji – jest artystką, jakiś czas temu wydała pierwszą powieść, współczesną wersję „Lolity”, która stała się międzynarodowym sukcesem. Dziewczyna wiedzie nihilistyczny tryb życia, spędzając czas na podróżach po świecie, romansach i ostrych imprezach. Ale jej życie wypełnia pustka, której nie są w stanie pokonać ani narkotyki, ani seks. Świat Karoliny, żyjącej w cieniu nie radzącej sobie z przemijaniem matki i atrakcyjniejszej...

Przeczytaj