klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Fotolia
Styl życia

5 rzeczy, które rujnują zdrowie Twoich jelit

Jelita są domem dla bilionów bakterii, nie jest to jednak powód do zmartwień. Otóż dobre bakterie wspomagają trawienie i wspierają nasz układ odpornościowy. Innymi słowy, dopóki jelita są zdrowe, mamy duże szanse, że równie zdrowy będzie nasz organizm. W naszym interesie jest więc o nie dbać i nie dopuścić do pogorszenia się ich kondycji. A oto pięć rzeczy, które mogą zrujnować zdrowie naszych jelit oraz... nas samych.
Małgorzata Mrozek
sierpień 22, 2016

Ciepło

Zdrowe jedzenie pobudza jelita do produkcji dobrych bakterii. Dieta uboga w błonnik i bogata w cukier sprzyjają z kolei produkcji złych bakterii. Warto o tym pamiętać, kiedy po raz kolejny będziemy chciały podgrzać sfermentowane produkty, zabijając tym samym dobre bakterie, jakich mogłyby nam dostarczyć. Mowa tutaj np. o bogatej w błonnik kapuście kiszonej, którą lepiej spożywać na surowo.

Sztuczne słodziki
Przeprowadzone jakiś czas temu badania – chociaż wymagają kontynuacji – wykazały, że niskokaloryczne, sztuczne słodziki zakłócają mikrobiom jelit i pobudzają wzrost liczby bakterii odpowiedzialnych za odkładanie się tłuszczu. Zamienniki cukru mogą zmienić populację bakterii jelitowych odpowiedzialnych za przemianę bakterii.

Cukier rafinowany
Istnieje coraz więcej dowodów na to, że dieta bogata w cukier rafinowany wpływa na pamięć i zdolność uczenia się. Niektórzy naukowcy zaczęli nawet nazywać chorobę Alzheimera cukrzycą typu 3. Okazało się bowiem, że odporność na insulinę może być jednym z głównych czynników uruchamiających proces uszkadzania mózgu. Co więcej, cukier rafinowany sprzyja rozwojowi grzybicy, a konkretnie grzybów Candida.

Przetworzona żywność
Wysoko przetworzona żywność powoduje zaburzenia w równowadze flory bakteryjnej jelit, co oznacza, że zmniejsza się ilość dobrych bakterii. Emulgatory dodawane do żywności, które mają poprawić konsystencję i smak produktów, niestety przyczyniają się do stanu zapalnego – jednej z przyczyn nieswoistego zapalenia jelit.

Antybiotyki
Antybiotyki stosuje się w leczeniu i zapobieganiu zakażeniom wywołanym przez złe bakterie. Problem w tym, że nie są one selektywne i zabijają nie tylko te złe, ale i dobre bakterie. Po terapii, jak i w jej trakcie, zalecane jest więc wzbogacenie diety o pokarmy bogate w probiotyki, które chronią mikroflorę jelitową.

Zobacz także:  We Włoszech zakażą diety wegańskiej dla dzieci?

Komentarze
jesień
Fotolia
Styl życia 5 produktów, które warto jeść jesienią
Niska temperatura, działanie wiatru i brak słońca silnie oddziałują na nasz organizm. Jesienne menu powinno być tak skonstruowane, by równoważyć skutki zmienionej aury. Sprawdźcie, w co powinna obfitować dieta na jesień!
Katarzyna Mordalska
listopad 06, 2015

Zdrowa dieta na jesień Jesień pogodą raczej nie rozpieszcza, a im bliżej zimy, tym dni niestety coraz krótsze. Spada energia i chęć do działania. Głównie dlatego, że w tym okresie organizm pochłania więcej energii, a my nie zawsze pamiętamy o tym, by nieco zwiększyć kaloryczność posiłków, a także, by włączyć do diety produkty rozgrzewające, jak np. ostre przyprawy . Dieta na jesień powinna obfitować również owoce i warzywa (te drugie najlepiej na ciepło), które naturalnie zwiększą naszą odporność.   Lista produktów, które warto włączyć do diety na jesienne dni Oliwa z oliwek Najlepiej sięgnąć po oliwę z oliwek extra virgin, czyli z pierwszego tłoczenia, która nadaje się do jedzenia na surowo. Idealna jako baza do dressingów sałatkowych. Wzbogacenie diety o oliwę z oliwek podziała pozytywnie na błonę śluzową gardła, co wspomoże ochronę organizmu przed wirusami. Tłuszcz dobrej jakości to podstawa jesiennej diety. Gruszki To często niedoceniane owoce, a tymczasem stanowią kopalnię właściwości odżywczych. Jesienią szczególnie ważna jest obecność w tych owocach jodu, który nie tylko pozytywnie wpływa na działanie gruczołu tarczycy, ale także wspiera naturalną odporność poprzez „kontrolę” temperatury ciała. Mało kto wie, że gruszki – jako jedne z nielicznych owoców, gdyż głównym źródłem tego pierwiastka są ryby morskie – zawierają jod. Żal nie skorzystać w czasie, kiedy owoce te są najsłodsze! Dynia Podobnie jak z sezonu na gruszki, powinniśmy korzystać z sezonu na dynię. Ma działanie odkwaszające, a osoby dbające o linię ucieszy fakt, że dodatkowo wspomaga odchudzanie, gdyż jest całkowicie pozbawiona sodu. Zawarty w niej B-karoten, podobnie jak włączenie do diety marchewki, zrekompensuje nam brak wakacyjnego słońca i zapewni lekką, naturalną opaleniznę. Na dynię powinni jednak uważać diabetycy,...

Przeczytaj
Dieta ujemnych kalorii
Styl życia Dieta ujemnych kalorii - zasady. Ile można na niej schudnąć?
Dieta ujemnych kalorii to dieta odchudzająca, którą stosuje się przez okres ok. dwóch tygodni. Jest idealna na sezon wiosenno - letni. Opiera się na spożywaniu niskokalorycznych warzyw i owoców.
Marta Średnicka
kwiecień 24, 2020

Dieta ujemnych kalorii jest oparta na deficycie kalorycznym. Oznacza to, że w jej założeniu, żeby osiągnąć rezultaty w postaci zrzucenia zbędnych kilogramów, powinniśmy jeść produkty, których kaloryczność jest niższa niż energia, jakiej potrzebujemy do ich spalenia. Podczas stosowania diety zjada się surowe warzywa i owoce, które są bogate w witaminy i błonnik. To właśnie on sprawia, że wydaje nam się, że jesteśmy najedzeni. Zobacz także: Dieta CRAM na płaski brzuch - na czym polega? Zasady diety ujemnych kalorii Dieta ujemnych kalorii to sposób odżywiania, który zakłada posiłki składające się z produktów, które w naturalny sposób pobudzają nasz metabolizm i spalają tłuszcz. Zakłada ona spożywanie surowych warzyw, owoców, ale także ziół i produktów lekkostrawnych.  Oznacza to, że spożywając np. świeżego ogórka o wartości 14 kcal, nasz organizm musi spalić 16 kcal, żeby go strawić, co sprawia, że uzyskujemy ujemne kalorie.  Stosując dietę ujemnych kalorii warto pamiętać, że zakładany dzienny limit energetyczny wynosi od 1000 do 1200 kcal . Nie jest to wiele. Zasadne jest więc, by dieta nie trwała dłużej niż dwa tygodnie. Nie oznacza to, że nie można do niej wracać.  Źródło: iStock Po jakie produkty sięgać stosując dietę ujemnych kalorii? Ze względu na produkty, które wskazane są do spożycia w trakcie diety ujemnych kalorii, zaleca się jej przeprowadzanie w okresie wiosenno - letnim, kiedy dostęp do świeżych warzyw i owoców jest większy a ich ceny niższe. Dieta zakłada również wybór jak największej ilości produktów z dużą zawartością błonnika, ale też wody, czy składników ułatwiających spalanie tkanki tłuszczowej. Warzywa w diecie ujemnych kalorii: zielone warzywa (np. brokuły, szpinak, szparagi, sałata), kukurydza, cukinia,  buraki,  cebula, marchew, kalafior. Owoce w diecie ujemnych kalorii:...

Przeczytaj
błonnik witalny
Fotolia
Styl życia Błonnik witalny - hit czy kit?
O błonniku witalnym głośno ostatnio nie tylko na wizażowym forum, ale i w całym internecie. Jak zapewniają producenci to ziołowe cudo nie tylko oczyszcza organizm z toksyn, ale również odchudza i obniża ryzyko zachorowań na raka. Czy faktycznie jest on złotym środkiem na "wszystkie" popularne dolegliwości?
Magdalena Borucińska
styczeń 15, 2016

Czym jest błonnik witalny? Błonnik witalny to połączenie nasion babki płesznik z łupinami babki jajowatej. Są to włókna roślinne, które wspomagają funkcjonowanie pracy jelit i eliminują toksyny z organizmu. Powodów dla których warto kupić błonnik witalny jest bardzo wiele: oczyszcza jelita powoduje uczucie sytości zapobiega zaparciom wspomaga procesy trawienne usuwa z jelit resztki zalegających pokarmów (organizm może "przechować” nawet 15 kg niestrawionego pokarmu!) pomaga w walce z nadwagą Jak zażywać błonnik, żeby zadziałał? Sposobów dawkowania błonnika witalnego można spotkać w internecie naprawdę wiele. Najbardziej sprawdzoną metodą jest dawka 2 razy dziennie po jednej łyżeczce zalanej połową szklanki wody. Zgęstniały żel wypijamy 3 godziny przed posiłkiem lub bezpośrednio po posiłku. Decydując się na błonnikową kurację, musimy pamiętać, aby przyjmować dużą ilości płynów. 2 litry wody to w tym wypadku minimum! Jak długo stosować? Na jednych błonnik witalny działa zachwycająco, na drugich niekoniecznie. Warto w pierwszym okresie błonnikowej kuracji zwrócić uwagę na to, czy nasz organizm toleruje ziołową mieszankę. Jeśli występują wymioty, nudności, bóle brzucha czy rozstrój żołądka, należy natychmiast przerwać kurację. Jeśli zareagujemy prawidłowo, pamiętajmy o konsekwencji. Błonnik przyjmowany 2 razy dziennie, duża ilość płynów i przede wszystkim tylko 1 miesiąc stosowania - nie dłużej! Opinie z forum Polecam błonnik witalny. Zero chemii a pomaga. Miss Saeki Ja go też używam! Już 8 miesięcy i nie zamierzam przestać ;-) Miałam zaparcia, bardzo bolesne... Minęły a przy okazji "oczyszczenia" zgubiłam małe co nie co ;-) Czuję się świetnie. Klara44 Let's do this! Dla jednych to ziołowa mieszanka "cud", dla drugich kolejny przereklamowany marketingowy wymysł. Dlaczego by więc tego nie...

Przeczytaj
iStock
Pielęgnacja Za dużo kosmetyków, niewłaściwy peeling... Wiedziałaś, że TO powoduje trądzik?
Od okresu dojrzewania minęło już sporo czasu, a ty nadal prowadzisz przegraną walkę z pryszczami? Może winna nie jest twoja cera, a niewłaściwa pielęgnacja? Sprawdź, czy sama sobie nie szkodzisz!
Natalia Kędra
luty 23, 2018

Każda z nas popełnia podczas pielęgnacji błędy. Ale za nadużywanie kosmetyków antybakteryjnych, rezygnację z nawilżania i zabawę w kosmetyczkę płacimy wysoką cenę. Jak zapobiegać powstawaniu trądziku?  Oto kilka zwyczajów, z którymi powinnaś zerwać natychmiast! Używasz za dużo kosmetyków na trądzik Myślisz, że pryszcz nie ma z tobą szans, bo codziennie używasz Clearasilu? Może właśnie dlatego każda wygrana bitwa kończy się przegraną wojną. Kosmetyki zwalczające trądzik stosowane w nadmiarze wysuszają skórę, a ona mści się wypryskami. Jak to działa? Żele antybakteryjne niszczą naturalną warstwę ochronną skóry, która ratuje się nadprodukcją sebum , a w konsekwencji pojawiają się na niej niedoskonałości. Używasz za mało kosmetyków nawilżających To paradoks, prawda? Ale chociaż skóra podatna na powstawanie pryszczy jest raczej tłusta, wciąż wymaga nawilżenia . Na wysuszenie skóra reaguje samopomocą, czyli nadmierną produkcją sebum, a w efekcie powstawaniem pryszczy. Zobacz także: Wyleczyła silny trądzik... bez kosmetyków i leków. Jak to możliwe? Przesadzasz z peelingiem To niemożliwe – powie wiele z was. Prawda jest taka, że przyzwyczaiłyśmy się do uczucia świeżości, które osiągamy po intensywnym ścieraniu martwego naskórka. Ale uwaga: miękka jak u niemowlęcia cera też może mieć tendencje do wyprysków. Peeling pozbawia ją naturalnej warstwy ochronnej , czyniąc podatną na działanie bakterii. Post udostępniony przez Constanze Krüger (@frau_derassabum) Lut 24, 2018 o 6:41 PST Nie możesz się powstrzymać przed wyciskaniem pryszczy To sposób, którego nauczyły się koleżanki w podstawówce. I powinien pozostać już tylko wspomnieniem. Tak jak w przypadku nadmiaru kosmetyków, zabawa w domorosłą kosmetyczkę przynosi co prawda doraźne korzyści (chociaż zamiast pryszcza zyskujesz zaczerwienioną skórę), na...

Przeczytaj