klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
materiały PR
Styl życia

5 rzeczy, które zrozumie każda kobieta, która nie ma dzieci, ale je uwielbia

Od liceum masz wybrane imię dla swojego dziecka? Chętnie opiekujesz się pociechami koleżanek? Śledzisz dziecięce "instagramy" w poszukiwaniu inspiracji, choć jeszcze nie jesteś mamą? To znaczy, że masz lekkiego świra na punkcie dzieciaków. Nie martw się, nic w tym złego! Sprawdź 5 rzeczy, które zrozumie każda kobieta, która nie ma dzieci, ale je uwielbia i koniecznie daj znać, czy się z nimi zgadzasz.
Anna Konieczyńska
sierpień 06, 2016

1. Masz wybrane imiona dla dziecka (albo nawet zapisane w specjalnym zeszycie), wiesz, jak w przyszłości będzie wyglądać pokój twojego dziecka i gdzie pójdzie do szkoły

Podczas gdy większość twoich koleżanek w liceum marzyło o białej sukience albo pracy w amerykańskim „Vogue'u”, ty widziałaś się przede wszystkim w roli matki. Słownik imion był twoją biblią, a imiona dla dziewczynki i chłopca wybrałaś jeszcze przed pierwszym pocałunkiem. Teraz masz plan rozpisany na kolejne lata. Jeszcze zanim zajdziesz w ciążę, będziesz dokładnie wiedziała, jak urządzony będzie pokój dla dziecka, w co będzie ubrane, a nawet do jakiej szkoły je zapiszesz. Wynajmując albo kupujesz mieszkanie, zwracasz uwagę na bliską odległość od przedszkola, placu zabaw i zoo. Najwyższy czas postarać się o dziecko? A może po prostu sama masz duszę dziecka?

2. Jesteś mamą chrzestną połowy dzieci Twoich koleżanek, a funkcję tę łączysz z byciem najbardziej troskliwą opiekunką

W dzieciństwie troszczyłaś się o swoje młodsze rodzeństwo, potem byłaś ulubioną ciocią wszystkich siostrzenic i bratanków, teraz koleżanki, wiedząc, że jesteś w tym zwyczajnie najlepsza, proszą Cię o to, żebyś została matką chrzestną ich pociech. Wiedzą bowiem, że nie tylko sprowadzisz prezent z drugiego końca świata, jak będzie taka potrzeba, ale także zaopiekujesz się maluchem nawet, gdy w tym samym czasie wypada Ci ważna randka.

3. Śledzisz konta małych blogerów na Instagramie, bo ubranka dziecięce uważasz za najsłodsze na świecie

Uwielbiasz zakupy, to fakt. Ale najchętniej zamiast kupować kolejną małą czarną, zaopatrzyłabyś się w zestaw marynarski dla trzylatka, który ostatnio widziałaś na jednym z dziecięcych blogów. Zdjęcia przebranych dzieciaków rozczulają Cię do tego stopnia, że urządzasz sobie czasami całkiem niewinne wycieczki na dział dziecięcy, a gdy ekspedientka pyta, ile lat ma Twoja pociecha, bez oporów brniesz dalej.

4. Nie potrafisz przejść obojętnie wobec wózka, a gdy w jakimkolwiek pomieszczeniu pojawia się dziecko, rzucasz wszystko, żeby się z nim bawić

Świat składa się dla Ciebie z miejsc, w których możesz pomachać, pogłaskać i pogaworzyć ze słodkimi maleństwami. Uwielbiasz parki, centra handlowe i place zabaw, bo tam z dużą dozą pewności możesz założyć, że spotkasz dzieciaka, z którym natychmiast się zaprzyjaźnisz.

5. Nie wkurza Cię, gdy kolejna koleżanka wrzuca zdjęcia swojej pociechy na Facebooka – lajkujesz każde zdjęcie rączek, nóżek, a nawet pieluch

Większość osób chowa z fejsbukowej ściany znajomych, którzy dokumentują każdą sekundę życia swoich dzieci. Dla Ciebie ta relacja na żywo jest bardziej ekscytująca niż „Fakty” i „Wspaniałe stulecie” razem wzięte. W komentarzach zachęcasz przyjaciół, żeby zdradzili Ci jeszcze więcej szczegółów z życia swojego malucha.

Cóż, w swojej słabości nie jesteś odosobniona. I wiesz co? Będziesz kiedyś świetną mamą!

Polecamy także:  Największe wpadki gości weselnych. Długo o nich nie zapomnicie!

Komentarze
Fotolia
Styl życia Karmienie piersią w miejscach publicznych - jakim typem mamy jesteś?
Noworodek czy kilkumiesięczne niemowlę jest głodne co 2-3 godziny, a nawet częściej. To oznacza, że także na spacerze, w urzędzie czy w sklepie może nagle zacząć głośno domagać się piersi. Co zrobić, gdy maluch chce jeść, a do domu daleko? Jak karmić w miejscach publicznych?
Katarzyna Brasiak
październik 17, 2011

Karmienie w miejscu publicznym? Naturalne, a jednak krępujące Karmienie piersią to jedna z najbardziej naturalnych ludzkich czynności: do tego przecież służą piersi, aby nimi karmić. Jednak robienie tego w miejscach publicznych, poza zaciszem domowym, może się spotkać nie tylko z niepochlebnymi spojrzeniami, ale także niewybrednymi komentarzami czy nawet szczerym oburzeniem. Mimo wszystko, czasem jednak musimy nakarmić niemowlę poza domem i nie zawsze uda nam się znaleźć pokój dla matki karmiącej. Warto przy tym zdawać sobie sprawę, że jeśli nawet dla nas samych nie jest to krępujące, to może być żenujące dla innych – i należy wziąć to pod uwagę. Karmienie w miejscach publicznych a typ mamy Większość mam posiada zdecydowane poglądy na temat publicznego karmienia piersią. Można wyróżnić trzy najczęstsze typy zachowań: mama wstydliwa : uważa karmienie piersią przy innych za wstydliwe, nie robi tego także przy innych osobach z rodziny – mamie, cioci, czy nawet przy mężu. Nigdy nie karmi dziecka piersią, jeśli nie może się gdzieś schować. Jeśli maluch musi zjeść poza domem, odciąga pokarm wcześniej laktatorem i podaje mleko butelką, albo cierpliwe znosi płacz głodnego niemowlaka, starając się jak najszybciej wrócić do domu. mama naturalna : uważa, że karmienie piersią to najbardziej naturalna rzecz pod słońcem. Rzadko rozstaje się z dzieckiem, więc karmi je wszędzie: w parku, w sklepie, na imieninach u cioci. Sądzi, że kobiety powinny mieć prawo do karmienia malucha piersią wszędzie, rzadko kiedy jest skrępowana podczas podawania dziecku piersi publicznie, a widok mamy karmiącej uważa za ogromnie wzruszający. mama ostrożna : przyznaje, że karmienie piersią jest sprawą naturalną, ale obawia się, że może to krępować innych. Stara się karmić dziecko w miejscach ustronnych, jednak gdy maluch gwałtownie domaga się jedzenia, karmi również publicznie,...

Przeczytaj
Fotolia
Styl życia Jak wybrać imię dla dziecka?
Wkrótce będziecie rodzicami i zastanawiacie się nad imieniem dla swojego dziecka. Być może macie już wybrane jedno lub dwa imiona, a może jeszcze nie zdecydowaliście? Zobacz, co warto wziąć pod uwagę przy wyborze imienia dla dziecka!
Łucja Zbieniewska
styczeń 04, 2013

Wkrótce będziecie rodzicami i zastanawiacie się nad imieniem dla swojego dziecka. Być może macie już wybrane jedno lub dwa imiona, a może jeszcze nie zdecydowaliście? Zobacz, co warto wziąć pod uwagę przy wyborze  imienia dla dziecka !  Imię dla dziecka: na całe życie Wybór imienia to ważna sprawa: pamiętaj o tym, że będzie to słowo, które wasze dziecko będzie słyszało najczęściej! Będzie również je często mówiło - przedstawiając się innym, dlatego warto, by było  łatwe do wymówienia  lub miało chociaż zdrobnienie, które maluch wymówi bez problemu. Imię w pewien sposób  wpływa na osobowość , dlatego sprawdź, co oznacza imię, które chcesz dać dziecku. Na przykład Jan to imię pochodzenia biblijnego - z hebrajskiego "Jochanan" oznacza "Bóg jest łaskaw". Z kolei Julia to imię rzymskie, będące początkowo przydomkiem od nazwy rodu Julii - oznacza różę lub piękny kwiat. Wybierz takie imię, które dobrze ci się kojarzy. Wiele osób nadaje dzieciom  imiona po dziadku, babci  lub osobie, którą szczególnie ceni - to dobry pomysł, pod warunkiem, że imię nie jest przestarzałe lub bardzo dziwne. Wtedy możesz je dać dziecku jako drugie imię. Jak wybrać imię dla dziecka? Imię zawsze połączone jest z nazwiskiem, dlatego zanim zdecydujesz się na imię, zawsze sprawdź, jak ono brzmi w tym połączeniu. Jeżeli nadajesz dziecku dwa imiona, także sprawdź, jak brzmią one razem.  W Polsce zasadą jest, że imię nie może być obraźliwe ani ośmieszające, nie może się źle kojarzyć,  powinno mieć polskie brzmienie  - dlatego imiona typu Ian czy Anastasia mogą nie zostać zarejestrowane w urzędzie (mają swoje polskie odpowiedniki: Jan, Anastazja).  Imię powinno pozwolić na  odróżnienie płci dziecka , dlatego imiona dla dziewczynek kończą się na -a, zaś dla chłopców - na spółgłoskę (chociaż istnieje kilka wyjątków). Jakich imion dla...

Przeczytaj
Poród w domu
Fotolia
Styl życia Poród domowy - dlaczego warto rodzić w domu?
Poród domowy to poród naturalny w warunkach domowych – bez tłumu lekarzy, akcesoriów medycznych, jasnych lamp i szpitalnego stresu. Coraz więcej kobiet, zwłaszcza tych, które jeden poród mają już za sobą, decyduje się na poród w domu. Jeśli czujesz, że podczas porodu potrzebujesz przede wszystkim spokoju, chcesz mieć kontrolę nad tym, co się dzieje i słuchać własnego instynktu, być może poród w domu jest właśnie dla ciebie.
Katarzyna Brasiak
marzec 01, 2011

Aby rodzić w domu, musisz być zdrowa , ciąża powinna przebiegać bez żadnych komplikacji, powinnaś także wraz z partnerem przejść odpowiednie szkolenie w szkole rodzenia. Powinniście też wybrać położną, która ma kwalifikacje do przeprowadzania porodów domowych: będzie się tobą opiekowała przez całą ciążę i odpowiednio cię przygotuje do przyjścia dziecka na świat, wspólnie przygotujecie plan porodu oraz plan awaryjny (gdyby się okazało, że jednak trzeba jechać do szpitala).  Przebieg porodu w domu Poród domowy jest porodem naturalnym, ma więc taki sami przebieg: Pierwszy etap porodu w domu (rozwieranie szyjki) ,  który liczy się od momentu wystąpienia regularnych skurczów mięśnia macicy, występujących mniej więcej co 15-20 minut. Na początku ma miejsce  faza pierwsza - wstępna , w której przede wszystkim dochodzi do rozwarcia się szyjki macicy – od otworzenia się szyjki do małego rozwarcia (ok. 3 cm). W tym czasie możesz odczuwać bóle podobne jak podczas miesiączki; zwykle jest to tzw. ból krzyżowy (w dole pleców), który może promieniować do dołu brzucha. Czas trwania tego okresu jest bardzo indywidualny, może trwać od kilku do kilkunastu godzin; zwykle dłużej przy pierwszym porodzie. Powoli możesz zacząć przygotowywać dom i siebie na przyjście dziecka: zgromadź czyste ręczniki i prześcieradła, nastaw ulubioną muzykę, jeśli jesteś głodna, zjedz jakąś przekąskę. Skontaktuj się z położną i powiedz jej, że poród się zaczyna. Następnie nadchodzi  faza druga , zwana  aktywną . Szyjka rozwiera się od 3 do ok. 7cm, skurcze są coraz częstsze i silniejsze. Bóle są mocniejsze, obejmują już cały brzuch, może nastąpić krwawienie. To odpowiednia chwila, aby jechać do szpitala, teraz poród postępuje już szybciej. Zwykle ten okres trwa ok. 2-3 godzin (krócej u pań, które już rodziły). W tym czasie niekiedy dochodzi do pęknięcia...

Przeczytaj
Jak zacząć karmić piersią
Fotolia
Styl życia Jak rozpocząć udane karmienie piersią?
Świeżo upieczone mamy często niepokoją się, czy będą umiały karmić maluszka, czy rozpoznają, kiedy jest głodny i czy jest najedzony. Na początek podpowiadamy, o czym warto pamiętać przy karmieniu piersią. Nie martw się, szybko nauczysz się, czego potrzebuje twoje dziecko.
Łucja Zbieniewska
czerwiec 22, 2011

Kiedy karmić piersią po raz pierwszy? Doradcy laktacyjni twierdzą zgodnie: jak najszybciej. Zgodnie ze standardami WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) oraz nowymi standardami opieki poporodowej w polskich szpitalach, noworodek powinien być przystawiony do piersi w ciągu pierwszej godzinie po porodzie , jeszcze na sali porodowej. Najlepiej, aby pierwszy kontakt matki z dzieckiem odbywał się na zasadzie „skóra do skóry”, czyli nie ubrany jeszcze maluszek zostaje położony na nagiej piersi mamy. Noworodka przykrywa się pieluszką i kołderką, tak ułożone może leżeć blisko ciebie nawet przez dwie godziny. Zwykle noworodek ma już wykształcony odruch ssania, więc bez problemu powinien jeść. Ale jeśli urodziłaś wcześniaka, miałaś cesarskie cięcie, dziecko urodziło się chore albo nie miało ochoty ssać, to pierwsze karmienie może nastąpić później. Jak rozpoznać, że dziecko jest głodne? Głodny noworodek zwykle płacze, jest pobudzony: macha rączkami, szuka piersi odwracając główkę w bok. Czasami mlaszcze i cmoka, otwiera buzię i wysuwa języczek, domagając się mleka. Ale są też dzieci, które w widoczny sposób nie okazują tego, że są głodne: większość czasu śpią i nie domagają się jedzenia. Zdarza się więc, że trzeba budzić maluszka, aby trochę zjadł. Pozycja do karmienia piersią Przede wszystkim powinnaś przyjąć wygodną dla siebie pozycję , czy to leżącą, czy też siedzącą. Po porodzie zapewne będziesz zmęczona i osłabiona, wygodniej więc będzie ci karmić na leżąco. Ułóż się na jednym boku tak, aby pierś swobodnie układała się na poziomie buzi noworodka, połóż głowę na poduszce. Maluszek powinien także leżeć na boku, przodem do twojego brzucha. Jeśli chcesz karmić na siedząco, usiądź wygodnie i podeprzyj plecy: możesz ułożyć się na łóżku, na fotelu albo na krześle. Zegnij jedną rękę i ułóż dziecko na przedramieniu. Możesz...

Przeczytaj