klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
On nie jest Tym Jedynym/fot. iStock
Styl życia

5 sygnałów, że on NIE JEST Tym Jedynym

Dowcipny, mądry, przystojny. Ma dobrą pracę, fajnych znajomych, szybki samochód ;) Ale czegoś mu brakuje... A może po prostu wcale nie chce pokazać ci się od najlepszej strony, bo planuje spędzić z tobą najbliższe dwa miesiące, a nie 20 lat. Jak poznać, czy on myśli o tobie poważnie?
Anna Konieczyńska
listopad 28, 2017

Mama zawsze opowiadała ci o dniu, w którym poznała twojego tatę, powtarzając ci, że gdy spotkasz Tego Jedynego, będziesz wiedziała, że to On? Chociaż nie zawsze się z mamą zgadzasz, zaufaj jej w tej kwestii. To samo twierdzą przecież twoje zamężne przyjaciółki, bohaterki komedii romantycznych i miłosne poradniki.

Co zrobić, gdy twoja intuicja jest zawodna, a nie chcesz kolejny raz zaangażować się w związek bez przyszłości?

Sprawdź, czy on świadomie nie sabotuje waszej relacji, zakładając, że jeśli nie da z siebie wszystkiego, ty prędzej czy później sama z nim zerwiesz.

Po tych sygnałach rozpoznasz, że on nie jest Tym Jedynym, bo, mówiąc brutalnie, wcale nie ma na to ochoty.

1 z 5

Spędzacie ze sobą czas, ale zawsze „na luzie”

Spędzacie ze sobą czas, ale zawsze „na luzie”

„Nie masz czasu? Spoko, spotkajmy się za tydzień”, odpisuje na smsa, gdy ty przepraszasz, że nie uda ci się skoczyć na drinka, bo musisz zostać po godzinach. I odzywa się znowu po tygodniu: „Może kino? Bez spiny”. Niech zapali ci się czerwona lampa. Permanentny brak spiny jest podejrzany. On po prostu chce się z tobą spotykać, od czego jeszcze daleko do prawdziwego związku.

2 z 5

Uważa, że feministki nie golą nóg, nie szanuje kobiet, chce dominować za wszelką cenę

Uważa, że feministki nie golą nóg, nie szanuje kobiet, chce dominować za wszelką cenę

Gdy ty uczestniczyłaś w Czarnym Proteście, on poszedł na piwko z kolegami, bo demonstracja to „kobiecy kaprys”. Nie wierzy w równouprawienie, bo przecież miejsce kobiety jest przy garach. Porównuje cię wciąż do swojej mamy, która poświęciła karierę dla dzieci. Z mężczyzną, który nie lubi kobiet (a dokładnie to oznacza jego brak zaufania do feministek), nie da się żyć. Nawet jeśli nosisz stanik, golisz nogi i nie wiedziesz innych dziewczyn na barykady. Równe traktowanie ci się należy. I kropka.

3 z 5

Mając do wyboru mecz z kumplami i kolację z tobą, zazwyczaj wybiera to pierwsze

Mając do wyboru mecz z kumplami i kolację z tobą, zazwyczaj wybiera to pierwsze

... chyba, że ma stuprocentową gwarancję, że zwieńczeniem kolacji będzie seks. Oczywiście nie mają racji dziewczyny, które zaraz po ślubie (albo jeszcze wcześniej) usiłują odciąć swojego faceta od kolegów. Przecież ty też uwielbiasz spędzać czas z koleżankami! Ale jego upodobanie do piwka, meczyków i gier komputerowych świadczy, że zatrzymał się na etapie nastolatka. Nie bierz sobie na głowę wychowania dorosłego dzieciaka.

4 z 5

Nie chce poznać twoich rodziców, nawet w święta

Nie chce poznać twoich rodziców, nawet w święta

Jesteście razem rok, a on nawet nie zająknął się o tym, że chętnie poznałby twoich rodziców? Nie wspominał też o zaproszeniu na obiad do swojego domu rodzinnego? Może nie jest z rodzicami blisko? A może daleko mieszka? Chyba że jego mama nie potrafi gotować? Niezależnie od tego, jakie wymówki dla niego znajdujesz, czas spojrzeć prawdzie w oczy – gdyby chciał, to by cię rodzicom przedstawił. Taka zasada stosuje się do każdej sytuacji – jeśli nie chce, to tego nie zrobi. A ty powinnaś przemyśleć, czy bycie w luźnym związku jest dla ciebie najlepszą opcją.

5 z 5

Pogrywa z tobą, próbując wzbudzić twoją zazdrość. Albo po prostu podrywa inne dziewczyny.

Pogrywa z tobą, próbując wzbudzić twoją zazdrość. Albo po prostu podrywa inne dziewczyny.

Jesteście na imprezie, a on zamiast przynieść ci drinka z baru, jak zaczarowany rozmawia (czytaj: flirtuje) z barmanką. Zalotnie uśmiecha się do twoich koleżanek z pracy. Nie przepuści okazji, żeby wyjść na kawę z byłą dziewczyną. Tak, on naprawdę ciężko pracuje na to, żebyś z nim zerwała. Albo tylko gra, bo ma dosyć zaangażowania albo już zaangażował się w relację z kimś innym.

Komentarze