klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
iStock
Styl życia

5 sygnałów, że twój związek nie ma przyszłości

Jesteś w kilkuletnim związku i wydaje ci się, że od jakiegoś czasu żyjecie jakby obok siebie, tkwicie w tym układzie z przyzwyczajenia? A może zakochałaś się po uszy, ale twój wybranek sprawia wrażenie znacznie mniej zaangażowanego w waszą relację? Sprawdź, jakie sygnały świadczą o tym, że na dłuższą metę nic z tego nie będzie!
Marta Tabiś-Szymanek
grudzień 02, 2016

Wiele osób nie dostrzega lub nie chce zauważyć, że ich związek przestał być satysfakcjonujący. W pewnym sensie trudno się temu dziwić: po kilku latach życia w parze przyzwyczajamy się do swojego towarzystwa i trudno jest z dnia na dzień przeprowadzić rewolucję w swoim życiu. Czasem w grę wchodzą również gorące uczucia, przesłaniające nam fakt, że niewiele nas łączy z osobą, obok której codziennie się budzimy. Oczywiście, każda sytuacja jest indywidualna, jednak istnieje kilka sygnałów, które świadczą o tym, że konkretny związek nie ma szans na szczęśliwą przyszłość.

Odmienne poglądy i wartości

Mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają, jednak zasada ta ma zastosowanie przede wszystkim na początku znajomości. Aby zbudować dobry i trwały związek, potrzebujemy solidnych fundamentów. Jeśli zaś wasze spojrzenie na świat, życiowe priorytety i opinie diametralnie różnią się między sobą, prawdopodobnie będziecie mieli problem z dogadaniem się. Trudno wyobrazić sobie harmonijny związek zdeklarowanego konserwatysty z feministką sympatyzującą z ruchami LGBT. Nie ma również co liczyć na wspólne szczęście osoby marzącej o domu z ogródkiem i gromadce dzieci z kimś, kto w ogóle nie chce mieć potomstwa, za to planuje zwiedzać świat i poświęcać się karierze zawodowej.


Jednostronne zaangażowanie

Ty się starasz, organizujesz romantyczne randki lub weekendowe wyjazdy, a on sprawia wrażenie całkowicie biernego? Zawsze ma coś lepszego do roboty, a spotkania z tobą traktuje jak plan „B”, na wypadek, gdyby inne możliwości spędzenia czasu nie wypaliły? Nie daj się zwieść rozmaitym wymówkom – zakochany facet zrobi wszystko, by być z tobą i nieustannie sprawiać ci przyjemność. A jeśli się nie angażuje… Cóż, najwyraźniej mu na tobie nie zależy.

Związek z przyzwyczajenia

Kiedyś wiele was łączyło, a dziś wydaje ci się, że wasze uczucie się wypaliło? Zauważasz w nim coraz więcej wad, a rzeczy, które wcześniej cię rozczulały, teraz są wyłącznie przedmiotem irytacji? Jeśli jedynymi przesłankami do kontynuowania związku są rozsądek, niechęć do zmian lub strach przed samotnością, raczej nie ma co liczyć na wspólne „długo i szczęśliwie”. Zdecydowanie lepiej rozstać się w kulturalny sposób i poszukać miłości gdzie indziej.

Brak komunikacji

Jeśli nie rozmawiacie o przyszłości i nigdy nie poruszacie poważnych tematów, być może podświadomie przeczuwacie, że ten związek jest tylko „na chwilę”. Równie alarmującym sygnałem są ciągłe kłótnie i niechęć do kompromisów. Jednym z podstawowych warunków stworzenia zdrowej relacji jest wzajemny szacunek, umiejętność słuchania siebie nawzajem oraz obustronna ciekawość. Udawana „sielanka” i powierzchowna komunikacja to znak, że brak wam szczerego zaangażowania.

Niechęć do wspólnego spędzania czasu

To normalne, że na początku znajomości chcemy spędzać ze sobą każdą wolną chwilę, jednak z czasem przypominamy sobie również o innych sprawach, które dotychczas były dla nas ważne. Nie ma niczego złego w spotkaniach z przyjaciółmi, rodziną oraz oddawaniu się własnym pasjom i zainteresowaniom. Jeśli jednak wciąż zachowujecie się jak single, lepiej czujecie się w towarzystwie innych osób i niewiele jest rzeczy, które robicie wspólnie, wasz związek nie ma przed sobą świetlanej przyszłości.

Komentarze
Romans z żonatym/fot. Fotolia
Fotolia
Styl życia Czy warto spotykać się z... żonatym mężczyzną?
Szanse, że ci się oświadczy są niewielkie, bo... już ma żonę. Ale z drugiej strony nie zabrania ci randkować z innymi, masz dużo czasu dla siebie i nie musisz prać jego brudnych skarpetek. Odważysz się na romans z żonatym?
Anna Konieczyńska
październik 11, 2016

Romantyczna kolacja, gorąca noc, a potem... święty spokój. Każda z nas marzyła choć przez chwilę o związku z zajętym facetem, który a) nie jest zazdrosny, bo przecież sam nie jest wierny, b) nie wymaga, żebyś była jego matką, żoną i kochanką w jednej osobie, bo wystarczy mu tylko rola numer trzy, c) nie ma nic bardziej podniecającego niż zakazany owoc.  Ale jeśli napotkasz na swojej drodze mężczyznę, który mimo obrączki na palcu, ochoczo zaprasza cię na kolację ze śniadaniem, przemyśl wszystkie za i przeciw takiego układu. ZA Nie musisz się deklarować Nie jesteś gotowa, żeby powiedzieć komuś „tak”? A może nie masz nawet ochoty na wspólne mieszkanie? Romans z żonatym to świetny pretekst do tego, żeby poczekać jeszcze chwilkę na tę odrobinę przerażającą dorosłość. Przecież tylko się bawisz. To nie czas na wielkie słowa. Możesz spotykać się z kilkoma mężczyznami naraz Bo kto ci zabroni? Chyba nie facet, dla którego ty też nie jesteś tą jedyną. Dlatego romansując z żonatym, eksperymentuj z kilkoma mężczyznami naraz, a może poznasz miłość swojego życia? Wtedy wiarołomny mąż szybko zejdzie na drugi plan. Zakazane romanse podsycają namiętność W każdym stałym związku ryzykujesz rutynę. Romanse rzadko bywają nudne (a jeśli takie są, trzeba je jak najszybciej zakończyć!). Seks z mężczyzną, który nie jest do końca twój, otwiera cię na nowe niegrzeczne doświadczenia. Przecież nie pokażesz mu się we flanelowej piżamie.  Nie musisz bawić się w dom, jeśli nie jesteś na to gotowa Romansując z żonatym, rezygnujesz ze wszystkich obowiązków prawowitej żony – nie musisz czekać na niego z obiadem, prać mu skarpetek ani wychowywać jego dzieci. Romans z żonatym to świetna opcja dla dziewczyn, które nie chcą się ustatkować, a w piątkowy wieczór wolą szaleć z przyjaciółmi w klubach niż oglądać w łóżku seriale. Zawsze masz o...

Przeczytaj
iStock
Styl życia Matka mojego faceta mnie nie znosi i... niszczy naszą miłość! Poznajcie historię Moniki
Kiedy Monika kilka miesięcy temu wprowadzała się do domu swojego partnera nie przeczuwała, że będą problemy. Podczas wspólnych spotkań teściowa była bardzo miła i zapewniała, że wtrącać się nie zamierza. Życie szybko zweryfikowało jej obietnice. Co takiego sprawiło, że teściowa radykalnie zmieniła swoje nastawienie?
Marta Tabiś-Szymanek
listopad 27, 2016

Historia Moniki rozpoczyna się klika miesięcy temu, kiedy z ust partnera padła propozycja, aby zamieszkali razem . Jej narzeczony mieszka na wsi sam z matką. Po rodzicach przejął gospodarstwo rolne, które zmodernizował i zainwestował w nie sporo pieniędzy. Nie może tego rzucić, dlatego ukochanej zaproponował wspólne mieszkanie na wsi . Monika się cieszyła, że zamieszkają razem. Pracy na roli się nie bała i chętnie pomagała partnerowi w codziennych obowiązkach gospodarskich. Brak doświadczenia w tej dziedzinie kompletnie jej nie przeszkadzał. Jednak gdy teściowa dowiedziała się, że Monika całe życie mieszkała w mieście i o życiu na wsi nic nie wie, rozpętało się piekło . Dziewczyna nie przypuszczała, że dla przyszłej teściowej to będzie główny powód do kłótni, złośliwości i przytyków. Tak często jak to tylko możliwe teściowa okazywała jej swoją niechęć, wbijała przysłowiową szpilę, aby pokazać przyszłej synowej, że nie powinna się zadawać z jej synem. Każde moje działanie jest równoznaczne z komentarzem z jej strony, że wiadomo iż nie zostało to wykonane jak trzeba (czyli według jej kryteriów), bo jestem z miasta i czego więcej można się po takiej sierocie spodziewać? – relacjonuje całą sytuację kobieta. Murem za Moniką stoi jej partner, który nie zostawia takich złośliwości bez reakcji. Niestety, finał jest zawsze taki sam – karczemna awantura, łzy matki i wrzask , że sprzedał ją dla jakiejś „panienki z miasta”. Później przychodzi kilka dni spokoju i sytuacja znów się powtarza. Ostatnio jednak teściowa w swoich oskarżeniach przeszła samą siebie. Całe zdarzenie miało niewinny początek. Dziewczyna jak co roku zajęła się przygotowaniem wiązanek ze sztucznych kwiatów na groby swoich bliskich. Zaproponowała, że może też zrobić takie na groby rodziny partnera. Ten z chęcią przystał na propozycję, a matka zbyła to milczeniem....

Przeczytaj
Wiemy, dlaczego Antek Królikowski rozstał się z Kasią Dąbrowską
Styl życia Wiemy, dlaczego Antek Królikowski rozstał się z Kasią Dąbrowską
O tym rozstaniu mówi cała Polska. Po półtorarocznym związku Antka Królikowskiego i Kasi Dąbrowskiej, dziewczyna nagle ogłosiła światu, że to już koniec ich relacji. Teraz na jaw wychodzą szczegóły ich rozstania.
Urszula Jagłowska
lipiec 10, 2020

Antek Królikowski to jedno z najgorętszych nazwisk polskiego show biznesu, nic więc dziwnego, że fani z zapartym tchem śledzą każdy jego ruch, a w szczególności życie miłosne aktora. Chłopak w przeszłości spotykał się z m.in. z Laurą Breszką, Katarzyną Sawczuk ,   Joanną Jarmołowicz , obecnie związaną z jego młodszym bratem, Jankiem, czy Julią Wieniawą , która dzięki tej znajomości i ciężkiej pracy stała się najpopularniejszą polską aktorką młodego pokolenia. Po głośnym rozstaniu z Julką, motywowanym różnicą priorytetów i natłokiem pracy, Antek związał się z tajemniczą Kasią Dąbrowską . To właśnie ona była dla celebryty wielkim wsparciem po stracie ukochanego ojca Antka – Pawła Królikowskiego . Niestety, ich związek nie przetrwał próby czasu. Rozstanie Antka Królikowskiego i Kasi Dąbrowskiej Antek Królikowski związał się z Kasią krótko po zakończeniu prawie dwuletniego związku z Julią Wieniawą. Para początkowo nie pokazywała się publicznie, jednak z czasem coraz chętniej występowała razem na czerwonym dywanie. Co więcej, niektórzy spekulowali nawet, że zakochani powiedzieli sobie sakramentalne „tak” . Choć wydawało się, że Królikowski i Dąbrowska tworzą szczęśliwy związek,   para nagle się rozstała , o czym dziewczyna poinformowała na swoim instagramowym koncie. Dziękuję za 1,5 roku. Nie jesteśmy już z Antkiem Królikowskim razem – napisała na Instagramie Kasia. Zdjęcie:  Instagram Co sprawiło, że i ten związek Antka zakończył się fiaskiem? Jak donosi „Na Żywo” w ich relacji pojawiła się osoba trzecia. Według tygodnika, to Joanna Opozda  miała pośrednio przyczynić się do rozstania Kasi i Antka. Antek regularnie widuje się z aktorką Joasią Opozdą. Już wcześniej miał do niej słabość i Kasia poczuła się zaniepokojona tym, że znów zbliżyli się do siebie – informuje...

Przeczytaj
22 tydzień ciąży - czy czujesz czkawkę dziecka?
Fotolia
Styl życia 22 tydzień ciąży - czy czujesz czkawkę dziecka?
Szybkie, miarowe i regularne ruchy, które odczuwasz w brzuchu, to może być czkawka malucha! Sprawdź co jeszcze dzieje się w 22 tygodniu ciąży.
Łucja Zbieniewska
styczeń 13, 2011

22 tydzień ciąży: samopoczucie i objawy Jeśli czujesz się dobrze, ciesz się swoją ciążą. To dobry czas na odwiedzenie rodziny, pierwsze zakupy dla dziecka. Możesz teraz poświęcić czas swoim zainteresowaniom lub nauce – po urodzeniu dziecka dużo trudniej będzie ci znaleźć na to wolną chwilę. Czasem mogą cię niepokoić dolegliwości, na przykład skurcze czy obrzęki nóg, zgaga, czy bóle w krzyżu, które są spowodowane zwiększoną wagą ciała i powiększającym się brzuszkiem. Mogą ci dokuczać skurcze w dolnej części brzucha – rozciągają się więzadła podtrzymujące macicę. Jeśli jednak bóle będą silne albo częste, koniecznie skontaktuj się z lekarzem. Rozwój dziecka w 22 tygodniu ciąży U malucha zaczyna się rozwijać system odpornościowy, doskonalą się mięśnie oraz zmysł równowagi. Ciągle porusza teraz paluszkami, obraca się dookoła własnej osi, rusza rączkami i nóżkami, kręci bioderkami. Ma już ustalone swoje pory aktywności i snu. Szybkie ruchy, które odczuwasz niekiedy wewnątrz brzucha to... czkawka. Stanowi ona świetne ćwiczenie płuc i maluch nie odczuwa jej jako czegoś nieprzyjemnego. Dziecko waży już ok. 400 gramów i ma ok. 20 cm długości. W tym okresie płód posiada już wszystkie neurony, a jego receptory mogą już rejestrować wszelkie zmysły, które od tej pory zaczynają się wyostrzać. Maluch coraz lepiej będzie teraz czuł i słyszał, dlatego mów do niego. Niektóre przyszłe mamy już w czasie ciąży czytają swoim dzieciom książeczki i puszczają im muzykę. 22 tydzień ciąży: co warto wiedzieć Ciąża to bardzo specjalny okres, nie tylko dla ciebie, ale również dla twojego partnera i związku. Przyszły tata może czasem czuć się zagubiony w tej nowej dla niego sytuacji, dlatego warto mu pomóc w stawaniu się ojcem. Staraj się na różne sposoby zachęcać go do przeżywania ciąży razem z tobą: wspólne wizyty u lekarza,...

Przeczytaj