klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Strefy erogenne/fot. ONS
Fotolia
Styl życia

5 tajemniczych miejsc rozkoszy

Chcesz urozmaicić wasze łóżkowe igraszki? Przekonaj partnera, że łechtaczka nie jest jedyną strefą erogenną, której stymulacja wywołuje rozkosz... A potem odwdzięcz mu się, odkrywając jego najwrażliwsze miejsca.
Anna
październik 14, 2016
Jak urozmaicić seks?/fot. Fotolia

Chociaż najłatwiej doprowadzić kobietę do orgazmu, stymulując jej łechtaczkę, najlepiej na przemian z sutkami, to nie jedyne miejsca na ciele, których dotykanie wywołuje rozkosz. Gdzie jeszcze pokierować dłonie i usta partnera?

1. Miejsce, w którym pośladki łączą się z udami

Seksowne zagłębienie, które pokazujesz, nosząc ultrakrótkie szorty jest wyjątkowo dobrze unerwione, więc delikatne głaskanie, lekkie podszczypywanie, a nawet intensywny masaż rozgrzewają kobietę do momentu, gdy będzie gotowe na mocniejsze doznania.

2. Delikatna skóra pod biustem

To jedno z najdelikatniejszych, a więc najbardziej wrażliwych na dotyk, miejsc na twoim ciele. Twój partner, zanim porządnie zajmie się twoimi piersiami, może kolistymi ruchami masować albo całować skórę pod biustem.

3. Tyły kolan

W serialu „Ally McBeal” mężczyźni głaskali kobiety pod kolankiem, wywołując ich żywiołowe reakcje. Choć w rzeczywistości w taki sposób orgazmu nie osiągniesz, masaż kostką lodu, piórkiem, a nawet wibratorem może być całkiem przyjemny.

4. Łokcie

Podobnie jak tyły kolan, łokcie od spodu mają delikatną skórę, podatną na gilgotki. Ale zanim zaczniesz się śmiać, gdy on muśnie cię w tym miejscu, poczujesz przyjemne mrowienie.

5. Szyja

A zwłaszcza jej tył, zaraz pod linią włosów, jest wrażliwy na wszelkiej maści masaże. Pozwól partnerowi zacząć od chuchania, cmokania i pocierania, a od szyi rozkoszny dreszcz przejdzie aż na sam dół pleców. 

Komentarze
Fotolia
Styl życia 5 sposobów na to, żeby zwiekszyć swoje szanse na orgazm
Kobiecie w osiągnięciu orgazmu przeszkadzają nie tylko niedostateczne umiejętności partnera, ale także drobne uciążliwości dnia codziennego – hałas, napięcie, stres. Jak ułatwić sobie drogę do rozkoszy? Sprawdź, jak zwiększyć swoje szanse na przyjemność.
Anna Konieczyńska
sierpień 26, 2016

Nawet jeśli jesteś świadomą siebie kobietą, Twoja seksualność nie działa na zasadzie prostego włącz-wyłącz. Wrogiem Twojej przyjemności jesteś często Ty sama. Podchodząc do seksu z negatywnym nastawieniem, pozbawiając się możliwości relaksu, czy nie wyrażając swoich potrzeb, odbierasz sobie szansę na rozkosz. Co zrobić, żeby maksymalnie zwiększyć szansę na orgazm? 1.  Naucz się kochać siebie W seksie najważniejsze jest dobre samopoczucie. Jeśli kochasz swoje ciało, będziesz chciała dać mu rozkosz. A wiesz przecież, że zanim wejdziesz w udany związek (w tym seksualny), powinnaś nauczyć się kochać siebie. Jeśli chcesz, żeby partner wiedział, jak Cię stymulować, przejdź przez proces przyjemności najpierw w pojedynkę. Masturbacja otworzy Cię na nowe doznania, pozwoli przekroczyć barierę wstydu, a poza tym działa podniecająco na Twojego faceta. 2. Znaj swoją pozycję Co nie znaczy, że zawsze musisz być na górze... Gdy kochasz się od tyłu, Twojemu partnerowi łatwiej jest stymulować łechtaczkę podczas stosunku, nie mówiąc już o prostszym dostępie do punktu G. Każda kobieta czuje się w innej pozycji najlepiej, powiem więc swojemu partnerowi, co daje Ci rozkosz. 3. Zarządź, że „pani ma relaks” Zanim zaczniesz myśleć o seksie, skup się na przyjemności. Nie zawsze trzeba zapalać świece, włączać jazz i pić wino. Seks może być równie ekscytujący, gdy uprawiany w biegu. Ale gdy chcesz osiągnąć maksymalną przyjemność, powinnaś odciąć się od codzienności. Nie osiągniesz orgazmu, myśląc o liście zadań na kolejny dzień, wrednej szefowej czy przypalonej zupie. Daj sobie przestrzeń, żeby być tu i teraz. Sprawdź również: Nielateksowe nawilżane prezerwatywy 4. Usta milczą, dusza śpiewa Jego usta. Ty możesz, a nawet powinnaś mówić, co sprawia Ci przyjemność, gdy to on przejmuje inicjatywę w seksie oralnym....

Przeczytaj
To właśnie TO sprawi, że wasz seks będzie jeszcze lepszy!
Styl życia To właśnie TO sprawi, że wasz seks będzie jeszcze lepszy!
Dzięki tym sztuczkom seks da ci jeszcze większą satysfakcję! Koniecznie je wypróbuj - orgazm gwarantowany!
Urszula Jagłowska
grudzień 15, 2017

Czy miewacie problemy z osiągnięciem orgazmu? Kochacie się z partnerem, czujecie jego pieszczoty, ciężki oddech ogrzewający skórę, miękkie pocałunki i marzycie jedynie o przeżyciu orgazmu?  Gdy absolutna rozkosz nie przychodzi obwiniacie siebie, partnera, stres, złą dietę, zmęczenie, a nawet to, że istnieje możliwość, że nie jesteście seksualnie dopasowane do swojego partnera. Wtedy pojawia się frustracja, która może doprowadzić do rozpadu waszego pożycia seksualnego… szczególnie, gdy ukochany szczytuje za każdym razem, nie dając partnerce upragnionej ekstazy. A co jeśli powiemy wam, że istnieją sztuczki, dzięki którym seks zawsze będzie dawał bezgraniczną przyjemność? Przeczytaj także: Jakie kobiety najbardziej pociągają mężczyzn? To właśnie TO jest najważniejsze w seksie! Teraz pewnie pomyślałyście, że nie osiągacie orgazmu, ponieważ niewystarczająco długo się kochaliście, pozycje, które stosujecie nie są dla was, lub po prostu to nie jest kochanek dla ciebie. Nic bardziej mylnego! Najnowsze badania przeprowadzone przez Personality and Social Psychology Bulletin dowodzą, że na naszą satysfakcję seksualną składa się więcej czynników niż sam akt seksualny. Jak podkreślają, zadowolenie seksualne mylnie utożsamiamy jedynie z fizycznością, podczas gdy to właśnie więź między partnerami i czułość jaką okazują na co dzień sprawia, że sam seks daje nam większą przyjemność. Jak podkreśla dr Anik Debrot z Uniwersytetu w Toronto „Ludzie odczuwają większą satysfakcję z seksu, gdy są blisko związani ze swoim partnerem. Takie przywiązanie buduje między innymi przytulanie się przed i bezpośrednio po seksie”. Debrot i jej współpracownicy przeprowadzili badania mające na celu dowiedzenie, czy jakość związku ma szczególny wpływ na korzyści płynące z samego aktu seksualnego. Przeczytaj także: Jak rozpoznać idealnego kochanka? Tych 6...

Przeczytaj
Styl życia Ile kilogramów tłuszczu ma Doda? Okazuje się, że... niepokojąco mało
Doda znana jest ze swojej perfekcyjnej sylwetki. Jednak, aby utrzymać ciało seksbomby, gwiazda musi ostro pracować. Okazuje się, że ma tyle tłuszczu, co... zawodowi sportowcy!
Laura Osakowicz
wrzesień 13, 2019

Doda od czasów występu w polskim reality show Bar,  utrzymuje szczupłą i wysportowaną sylwetkę. Co więcej, piosenkarka nigdy nie wstydziła się pokazywać swojego ciała światu - ma za sobą wiele odważnych, rozbieranych sesji. Dorota zawsze podkreślała, że prowadzi zdrowy tryb życia, ostatnio zrezygnowała nawet z jedzenia mięsa. Dotychczas wiedzieliśmy dobrze, ile waży Dorota, ale nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, że ma tak mało tłuszczu! Źródło: Ons.pl Poziom tkanki tłuszczowej Dody Nic dziwnego, że figura Dody dla wielu chodzi za ideał kobiecego ciała . Dorota mierzy 169 cm wzrostu, ma smukłe, długie nogi, kształtną pupę i płaski brzuch. Gwiazda jakiś czas temu zdecydowała się na zmniejszenie implantów piersi, które miała przez prawie 14 lat. Doda  utrzymuje stałą wagę  na poziomie 53 kg, co mieści się w dolnej granicy odpowiedniej wagi dla jej wzrostu i wieku.  Źródło: Ons.pl Kilka dni temu Doda dodała na swoim Instagramie wyniki analizy składu ciała, której się poddała. Okazało się, że piosenkarka musi uzupełnić poziom minerałów w swoim ciele. Nas jednak zdziwiła proporcja mięśni do jej tłuszczu - ma ponad 40 kg mięśni i tylko niecałe 10 kg tłuszczu. To niezwykle mało, jak na kobietę w jej wieku, normy mówią o poziomie powyżej 21% tkanki tłuszczowej, a Doda ma jej tylko 18%! To poziom, który osiągają sportsmenki przed zawodami bikini fitness!   Musimy przyznać, że jesteśmy pod wrażeniem stopnia wysportowana Doroty. Nie ulega wątpliwości, że gwiazda ciężko pracuje nad swoim ciałem, więc my nie mamy nic przeciwko temu, aby się nim chwaliła!  Zobacz także:  Doda nie je mięsa - szczegóły diety piosenkarki Źródło zdjęcia głównego: Ons.pl

Przeczytaj
masaż twarzy
Pielęgnacja Zapomnij o jadeitowych rollerach! Teraz modne są skrobaczki
Fani gua sha przekonują, że regularne skrobanie ciała i twarzy poprawia stan cery, zmniejsza ból mięśni i łagodzi migreny.
Matylda Nowak
sierpień 03, 2018

Jeszcze niedawno najmodniejszym gadżetem urodowym były  jadeitowe rollery . Masaż twarzy wykonany tym przyrządem miał nie tylko zmniejszać opuchliznę i poprawiać ukrwienie twarzy , ale – według zwolenników tej metody – przyczyniać się także do jej odmłodzenia . Moda na masowanie ciała trwa, ale teraz miejsce rollerów zajęły skrobaczki . Ich fani twierdzą, że regularne skrobanie twarzy i ciała powoduje, że skóra jest gładsza, lepiej odżywiona i bardziej jędrna .  A post shared by Spruce Nail Shop (@sprucenailshop) on Aug 2, 2018 at 9:45am PDT Zobacz także:  Żadowe wałeczki to hit internetu! Co to takiego? Co to jest gua sha? Metoda gua sha – bo tak fachowo nazywa się skrobanie ciała – wywodzi się z Chin. To tam już kilkaset lat temu używano wykonanych z kości, rogu lub jadeitu skrobaczek do leczniczego masażu całego ciała. W ten sposób "leczono" gorączkę, bolesne napięcie mięśni, różne stany zapalne, przewlekły kaszel, zapalenie zatok oraz migreny . W ostatnich latach moda na gua sha "przywędrowała" na Zachód i obecnie także w Polsce można znaleźć specjalizujących się w nim masażystów. Uwaga, porządny masaż ciała tą metodą jest dość bolesny i na ciele mogą po nim zostać utrzymujące się nawet przez kilka dni krwawe wybroczyny . Zobacz także: Idealny sposób na zmarszczki? Joga twarzy! Jak zrobić masaż twarzy metodą gua sha? Masaż twarzy metodą gua sha jest znacznie łagodniejszy i można spokojnie wykonywać go w domu. Służący do niego przyrząd, przez nas dla ułatwienia nazywany skrobaczką, można kupić między innymi na Allegro za około 30 zł. Masaż polega na skrobaniu skóry ściągającymi ruchami – w kierunku od środka twarzy na zewnątrz. Zabieg powinno poprzedzić dokładnie oczyszczenie skóry oraz posmarowanie jej jakimś zapewniającym poślizg kosmetykiem – najlepiej pielęgnującym olejkiem (my...

Przeczytaj