klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Na co nie warto wydawać fortuny?/fot. iStock
Styl życia

7 kosmetyków, na które nie warto wydawać fortuny

Ta jedna jedyna idealna czerwona szminka jest warta każdych pieniędzy. Podobnie jak maskara, która sprawia, że nasze rzęsy wyglądają jak u Twiggy. Potrafimy też wydać (prawie) wszystkie oszczędności na krem do twarzy, podkład, czy perfumy. Sprawdź, które kosmetyki lepiej brać z półki z napisem „promocja”, bo nie muszą (a nawet nie powinny) być przesadnie drogie.
Anna Konieczyńska
listopad 09, 2016

Każdej z nas zdarza się zgrzeszyć w drogerii. Po zakupie nowej szminki, maskary albo kremu z wyższej półki chowamy rachunki nie tylko przed mężem, ale przed samą sobą ;) Co nie znaczy, że nie zasługujemy na chwilę słabości. Planując jednak domowy budżet, warto wziąć pod uwagę to, że za niektóre kosmetyki nie warto przepłacać, bo a) i tak nie działają, b) tańsze zamienniki sprawdzają się równie dobrze, c) i tak nie zużyjesz ich do końca, bo tak naprawdę nie są stałym elementem twojego codziennego rytuału piękna. Na czym możesz spokojnie zaoszczędzić?

1. Krem na cellulit

Nie oszukujmy się. Nawet jeśli krem kosztuje kilkaset złotych (a zdarzają się i takie!) nie zapobiegnie powstawaniu pomarańczowej skórki lepiej niż pewniak z drogerii za kilka złotych. (Smutna) prawda jest taka, że bez ćwiczeń, dobrej diety i odpowiedniej ilości wypitej wody, twoja skóra i tak będzie się przeciwko tobie buntować, tworząc cellulit. Ta przypadłość dotyka nawet superszczupłe dziewczyny, więc przesadnie się tym nie przejmuj. Co nie znaczy, że powinnaś zrezygnować z regularnego ujędrniania skóry.

2. Krem na powiększeniu biustu

Tak, tak, my też dałyśmy się zwieść obietnicy na pudełku. Ale po kilku miesiącach stosowania rozmiar miseczki ani drgnął. Zamiast więc wydawać pieniądze na krem, którym można smarować niewielką powierzchnię ciała, zainwestowałyśmy w dobry stanik. Tym sposobem znacznie łatwiej oszukać wzrok.

3. „Cudowne” kremy przeciwzmarszczkowe 

Oczywiście, że dobry krem wygładza zmarszczki, ujędrnia skórę i sprawia, że wygląda na młodszą. Ale to nie znaczy, że w tydzień cofniesz się do czasów liceum. Żaden krem nie działa (jeszcze) jak eliksir młodości. Gdy takowy powstanie, pierwsze o tym napiszemy (i przetestujemy!).

4. Błyszczyk powiększający usta

Nie dość, że drapie, piecze i szczypie, nie wywołuje pożądanego efektu. Już lepiej iść za radą Kylie Jenner i skorzystać z pomocy chirurga. A jeśli boisz się wypełniaczy, zamiast udać się do gabinetu, wejdź na YouTube. Tam tutoriali pod hasłem: „Jak optycznie powiększyć usta?” są setki tysięcy.

5. Kremy pod oczy, które obiecują zniwelować cienie

Okej, wierzymy w to, że można cienie lekko rozjaśnić. I że po użyciu dobrego kremu zniknie opuchlizna, a zmarszczki wydadzą się płytsze. Ale nie ufamy żadnemu kosmetykowi, który obiecuje, że nasze (genetyczne!) cienie znikną zupełnie. Jeśli je masz, to taka twoja uroda. A nie na darmo za najlepszy kosmetyk uważa się sen. Może zamiast patrzeć w lustro z przestrachem, wreszcie się wyśpij.

6. Odżywki na rozdwajające się końcówki

Nie łatwiej iść do fryzjera, żeby je podciąć? Oczywiście nie namawiamy cię, żebyś zrezygnowała z używania odżywek i masek, które nawilżą twoje włosy od nasady aż po końce. Ale pamiętaj też o tym, co jesz. Sam kosmetyk nie wystarczy...

7. Wodoodporne kosmetyki do makijażu

Chyba że twój kalendarz jest po brzegi wypełniony ślubami, chrzcinami i maratonami melodramatów. W przeciwnym razie, jeśli nie planujesz płakać, ogranicz używanie wodoodpornych kosmetyków do sezonu letniego. Weź też pod uwagę, że i tak co roku musisz kupić nowy zestaw, bo kosmetyki wysychają, więc po co przepłacać? 

Komentarze
Styl życia Jak spakować kosmetyczkę na wyjazd?
Przygotowanie kosmetyczki na wyjazd to nie lada wyzwanie. Poznaj 6 praktycznych porad, dzięki którym Twoja kosmetyczka bez problemu zmieści się w walizce i będziesz mieć przy sobie wszystko to, czego potrzebujesz!
Agata Olejniczak
luty 05, 2017

Dopasuj kosmetyki do długości, miejsca i celu wyjazdu Zanim zaczniesz się pakować, weź pod uwagę kilka czynników, które wpłyną na produkty, które ze sobą weźmiesz. Zadaj sobie pytanie, na jak długo wyjeżdżasz, gdzie i co będziesz tam robić. Dłuższy wyjazd wymaga wzięcia od nas większej pojemności kosmetyków albo całkowitą z nich rezygnację i kupienie czegoś na miejscu. Jeśli jedziemy na wakacje nad morze, najważniejszą pozycją będzie filtr przeciwsłoneczny. Wyjazd służbowy może od nas wymagać nienagannego wyglądu, a więc większej ilości kosmetyków kolorowych. Przed wyjazdem sprawdź koniecznie, czy Twój hotel nie oferuje podstawowego zestawu kosmetyków, jak żel pod prysznic czy szampon, czasem w hotelowej łazience czeka na nas nawet pasta i szczoteczka do zębów! Korzystaj z małych opakowań i próbek Na wyjazdach doskonale sprawdzą się próbki kosmetyków, bo zajmują bardzo niewiele miejsca. Często mają formę wygodnej saszetki, która wystarczy na jedną lub dwie aplikacje. Pamiętaj jednak, aby nie zabierać ze sobą niesprawdzonych produktów, bo może się to skończyć alergią, podrażnieniem lub wysypem niedoskonałości! Przelanie kosmetyków do mniejszych opakowań to najlepszy patent na zmniejszenie wagi kosmetyczki. Jeśli nie masz takich w domu, w każdej drogerii dostępne są podróżne zestawy złożone z butelek i pojemniczków, które możesz wielokrotnie wykorzystywać. Warto zostawiać takie małe opakowania po zużytych produktach, zamiast je wyrzucać. Swoje ulubione kosmetyki możesz także często znaleźć w wersji mini - przeznaczonej właśnie do podróży. Będzie to jednak droższa opcja niż przelanie do mniejszego opakowania. Dobra kosmetyczka to podstawa Na wyjazdach świetnie sprawdzą się kosmetyczki z przezroczystymi przegródkami. Ułatwiają one organizację kosmetyków - każdą kieszonkę możemy przeznaczyć na inny...

Przeczytaj
Makijaż Ten sam makijaż za 210 zł czy za 1585 zł? Który trwalszy?
Tanie czy drogie kosmetyki? Przetestowała je blogerka Hania Knopińska- Grzenkowicz. Które wygrały w tym pojedynku?
Agnieszka Pulikowska
październik 22, 2016

Często pokazujemy Wam tanie kosmetyki, które zdobywają nasze serca. Bo czy jest coś lepszego niż świetny produkt, który nie rujnuje naszego budżetu? Bywa jednak, że niektóre tańsze produkty nie spełniają naszych oczekiwań. Jak z kolei jest z kosmetykami z   wyższej półki ? Często nas zachwycają, ale myśl o tym, by wydać na podkład tyle co na zimową kurtkę, trochę nas przeraża. Kiedy zatem warto wydać więcej pieniędzy, a kiedy naprawdę nie trzeba przepłacać i lepiej skorzystać z np. promocji w pobliskiej drogerii?  Zobaczcie także:   Jak odróżnić oryginalną matową pomadkę od podróbki z AliExpress? Doskonale to widać na materiale Hani Knopińskiej-Grzenkowicz , znanej jako  digitalgirlworld13 . Jedną stronę swojej twarzy pomalowała droższymi kosmetykami, a drugą tańszymi. Po każdym z zastosowanych produktów porównała, jak się sprawdził ze swoim odpowiednikiem.  W teście zaprezentowała kosmetyki takich marek, jak m.in.: Nars, Too Faced , Sleek, Avon, Maybelline, MAC, czy essence.  Zobaczcie, jak wypadł jej test:  Polecamy także nasz fanpage Wizaz.pl Makijaż . 

Przeczytaj
dziewczyna ze znamionami na całym ciele
Makijaż Nareszcie zobaczyła swoją twarz bez znamion. Przykrył je podkład, który wkrótce dostaniecie w Polsce!
Rosyjska wizażystka, Goar Avetisian zmieniła życie 26-letniej Iryny. Zobaczcie, dzięki jakim kosmetykom ta dziewczyna nareszcie zobaczyła swoją twarz wolną od znamion.

Iryna od urodzenia posiada szpecące znamiona melanocytowe. Przez to  jej ciało jest pokryte ciemnymi plamami o różnej wielkości oraz kształtach . 26-latka nigdy w życiu nie widziała więc swojej twarzy wolnej od znamion. Jednak jej życie zmieniła Goar Avetisian, mistrzyni wizażu:) Polecamy:   Nie trzeba przepłacać! Znamy doskonałe zestawy do makijażu brwi już od 13 zł Makijażowa metamorfoza - jak zakryć znamiona na twarzy? Goar podjęła się makijażu Iryny z Jakucka, która przez całe życie była przez innych wytykana za swój niespotykany wygląd. Niestety nie wiemy, jakie dokładnie kosmetyki zostały użyte do makijażu skóry, oprócz podkładu, którego premiery już się  nie możemy doczekać. Podejrzewamy jednak, że na początku makijażystka aplikowała na twarz czerwoną szminkę , która doskonale kamufluje, a wizażystki polecają ją jako m.in. alternatywę do zakrywania sińców pod oczami . Następnie zastosowała klasyczne korektory. Na koniec aplikowała najbardziej kluczowy kosmetyk - podkład Huda Beauty , który słynie ze swojego fantastycznego krycia. Ostatnio miałyśmy okazję go przetestować i przyznajemy, że działa niczym Photoshop! Na dodatek już w tym roku trafi do sprzedaży w Polsce -  będziemy go mogły nabyć w Sephorze . Polecamy:   Duże usta bez wypełniaczy? Wcale nie chodzi o obrysowanie warg konturówką W makijażu nie zabrakło także podkreślenia oczu i brwi, które Goar wykonała jeszcze przed kamuflażem znamion, jednak to nie one w tym przypadku najbardziej przykuwają uwagę;) Zobaczcie niesamowitą metamorfozę Iryny. My jesteśmy pod ogromnym wrażeniem.  A post shared by Goar Avetisyan (@goar_avetisyan) on Mar 19, 2018 at 10:42am PDT Dopóki jednak podkład Huda Beauty jeszcze nie trafi do sprzedaży, to polecamy wam inne mocno kryjące fluidy, które są już na naszym rynku: M.A.C., Pro Longwear Foundation Dermacol, Make Up...

Przeczytaj
gładka skóra masaż
iStock
Pielęgnacja Bardziej napięta skóra bez wysiłku? Pomoże niedrogi gadżet z Biedronki
Ciekawy gadżet pojawił się w ofercie biedronkowej marki Hoffen. Masażer soniczny obiecuje lepsze wchłanianie kosmetyków i bardziej napiętą skórę.
Natalia Kędra
marzec 26, 2019

Jednym z najważniejszych współczesnych trendów urodowych jest nacisk na masaż - nie tylko wykonywany u kosmetologa, ale także w domu, własnymi siłami. Wraz z azjatycką filozofią pielęgnacji do Europy przybyło przekonanie, że  pełne działanie kosmetyków możliwe jest tylko w połączeniu z odpowiednio żywiołową aplikacją , która pomaga pobudzić krążenie krwi i zlikwidować obrzęki. Temat automasażu okazał się tak obszerny i interesujący, że postanowiłyśmy poświęcić mu cały rozdział w wizażowym Trendbooku 2019 . Dowiedz się wszystkiego o rodzajach i technikach automasażu - ściągnij rozdział w formacie PDF Temat domowego masażu pierwszą falę popularności złapał oczywiście za sprawą wałeczków z jadeitu lub kwarcu . Choć część kobiet nie zauważa długofalowego działania masażu wałeczkiem, wszystkie zgadzają się, że pomaga szybko zredukować opuchnięcia pod oczami i doskonale uzupełnia rytuał z maseczką w płachcie. Popularność tego narzędzia zawdzięczamy oczywiście modzie na azjatycką pielęgnację, ale też... wsparciu blogerek, które chętnie pokazywały wałeczki żadowe na Instagramie. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Red Lipstick Monster (@redlipstickmonster) Cze 25, 2018 o 9:38 PDT Masażer soniczny z Biedronki Teraz narzędzie podobne do wałeczka żadowego znalazłyśmy w Biedronce, tyle że... w dziale z elektroniką.  Urządzenie biedronkowej marki Hoffen łączy bowiem chłodzący wałek do masażu z wibracjami sonicznymi . Porównujemy je do jadeitowych rollerów, bo w niczym nie przypomina popularnych urządzeń sonicznych z wyższej półki (najczęściej szczoteczek oczyszczających z funkcją masażu). Na pierwszy rzut oka wygląda, że masażer z Biedronki będzie działał podobnie jak "analogowe" wałki - zmniejszał obrzęki, pomagał...

Przeczytaj