klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
aborcja jest ok wysokie obcasy
Styl życia

'Aborcja jest ok'? Gwiazdy krytykują okładkę 'Wysokich Obcasów'

W "Wysokich Obcasach", dodatku do "Gazety Wyborczej" nie pierwszy raz poruszono tematykę aborcji. Jednak hasło z najnowszej okładki brzmiące "Aborcja jest ok" wywołało oburzenie w całej Polsce. Swoje zdanie na jej temat publikują również gwiazdy.

"Wysokie Obcasy" nie pierwszy raz głośno wypowiedziały się na temat przerywania ciąży. Jesienią 2016 roku szerokim echem odbił się opublikowany wywiad z Natalią Przybysz, która przyznała, że poddała się aborcji. Zabieg został wykonany na Słowacji. Gwiazda ma już dwójkę dzieci i nie chciała mieć kolejnego. 

TOP 5 kremów BB na lato. Przykryją nie tylko przebarwienia

"Aborcja jest ok" - kontrowersyjne hasło na okładce "Wysokich Obcasów"

Tym razem tytuł szokuje hasłem na najnowszej okładce, które brzmi "Aborcja jest ok" i znajduje się na koszulkach trzech zadowolonych kobiet. Dalej czytamy: "Nie jesteś sama, jedna trzecia twoich znajomych miała aborcję. Aborcyjny Dream Team". Jaki ma nieść przekaz? 

Aborcyjny Dream Team on tour ruszył w trasę po Polsce. Trafił też na nasze łamy. Jego założycielki wykorzystując wieloletnie doświadczenie Justyny Wydrzyńskiej, założycielki forum Kobiety w Sieci (maszwybor.net), na którym kobiety znajdują informacje i porady jak przejść aborcję farmakologiczną w domu, dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi kobietami. I zdejmują z aborcji odium traumy, strachu i oceny - czytamy na Facebooku "Wysokich obcasów".

Gwiazdy o okładce "Wysokich Obcasów" z hasłem "Aborcja jest ok"

Okładka wywołała spore kontrowersje. Materiał komentują również gwiazdy, które przyznają, że kobiety powinny mieć prawo do decydowania o swoim ciele, ale ta okładka niesie nieodpowiedni przekaz. Wśród nich znalazła się Hanna Lis, Karolina Korwin-Piotrowska czy Tomasz Lis. Zgodnie twierdzą oni, że takie przedstawianie tematu może bardziej zaszkodzić kobietom, które walczą o swoje prawa. Dlaczego?

Od dawna nie przeczytałam nic głupszego i bardziej pozbawionego empatii (wobec kobiet). Znam kilka, które dokonały aborcji. Tak przed jak i po zabiegu nie widziałam na ich twarzach, ani różu, ani brokatu (?), ani - tym bardziej - uśmiechu. Może moje znajome nie są tak znakomicie "wyemancypowane", jak panie z okładki, bo decyzja o usunięciu ciąży była dla nich dramatycznie trudna, a psychologiczne następstwa zabiegu ogromnie bolesne. "Idzie nowe" mówią panie i zapowiadają "aborcyjny dream team tour". Pewnie z brokatem, różem i gratis manicurem za każdą radosną skrobankę. A ja robię zamaszysty face palm i myślę sobie, że fanatyczni zwolennicy całkowitego zakazu aborcji lepszych sojuszników dla swojej sprawy nie mogli sobie wymodlić - czytamy na Instagramie Hanny Lis. 

Nie mniej oburzona tą okładką jest Karolina Korwin-Piotrowska. 

Czy ktoś pomyślał z wyobraźnią, zanim zdecydował się na ten ruch, pamiętając, że czarny protest miał tę siłę, bo połączył kobiety z różnych środowisk i o różnych poglądach? I że tu trzeba wyczucia, kultury i szacunku dla różnych poglądów, właśnie dlatego, żeby nikt z Polek nie zrobił chodzących macic?
Drogie panie, właśnie koncertowo i głupio, według scenariusza prawicy, która właśnie gremialnie otwiera szampana, rozp*******cie zdobycze ostatnich lat. Jesteście z siebie dumne? - czytamy w poście na Instagramie. 

W sieci pojawił się także męski punkt widzenia. Swoją opinią na temat okładki "Wysokich Obcasów" podzielił się m.in. Tomasz Lis

Aborcja jest ok? Nie prawo do aborcji, ale aborcja? Ta okładka będzie długie lata wykorzystywana przeciw obrońcom praw kobiet. I trudno się będzie dziwić - czytamy na Twitterze Tomasza Lisa.

Pod okładką umieszczoną na Facebooku "Wysokich Obcasów", gdzie od razu polała się fala komentarzy, sami zainteresowani odnieśli się do zarzutów, które się pojawiły pod materiałem. 

wysokie obcasy

Źródło: Facebook/wysokieobcasy

Co sądzicie o tej okładce? Czy również jesteście oburzone jej wydźwiękiem?

Komentarze
david beckham i victoria beckham
ONS
Makijaż David Beckham pokazał się w... makijażu! Wcale nie chodzi o puder i korektor...
Były piłkarz nadal jest wielką gwiazdą. Tym razem bryluje na okładce magazynu, ale najbardziej zwraca uwagę jego... makijaż! Zobaczcie, jak się prezentuje.
Agnieszka Pulikowska
styczeń 09, 2019

David Beckham, choć już skończył swoją karierę sportową, to jednak nie znika z mediów. Dla wielu osób jest wręcz ideałem męskości. Ma dobrze zbudowane ciało, które systematycznie ozdabia tatuażami . Ostatnio na jego szyi pojawił się nowy "malunek", który dumnie zaprezentował na najnowszej okładce magazynu "Love". Jednak to nie tatuaż zwraca największą uwagę... David Beckham w makijażu Były piłkarz pojawił się na okładce magazynu "Love" w.... makijażu! Nie mamy tutaj na myśli jedynie podkładu i pudru , które zupełnie nas nie dziwią w trakcie sesji zdjęciowych. David Beckham zaprezentował bowiem makijaż oczu. Na jego powiekach widzimy zielone kreski . Być może nawet całe powieki zostały pokryte tym kolorem! Pod zdjęciem od razu pojawiło się wiele komentarzy mówiących o tym, że prawdziwi mężczyźni w cieniach do powiek też wyglądają świetnie. Okładka zrobiła tak duże wrażenie, że wielu internautów deklaruje, że na pewno zakupi ten numer magazynu.  Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez LOVE MAGAZINE (@thelovemagazine) Sty 7, 2019 o 1:31 PST Trend na makijaż dla mężczyzn możemy zaobserwować od dłuższego czasu - zwłaszcza w social mediach i w branży muzycznej. Mamy coraz więcej blogerów urodowych, a i na co dzień niektórzy panowie decydują się na poprawianie swojej urody. W Polsce możemy przywołać chociażby wokalistów Michała Szpaka czy Krzysztofa Zalewskiego , którym zdarza się malować oczy. Pytanie tylko, czy kobiety wezmą przykład z Davida Beckhama i zaczną się malować w jego stylu? Zielona kreska na powiekach ma szansę stać się hitem najbliższych miesięcy... Oprócz makijażu z okładki, naszą uwagę przyciągnął fragment wywiadu z byłym piłkarzem. Nikt chyba nie spodziewał się, że obecny idol tak naprawdę był nieśmiały!...

Przeczytaj
Styl życia Księżna Meghan oskarżona o plagiat. Słusznie?
Ostatnie miesiące były dla księżnej bardzo pracowite - krótko po urodzeniu dziecka, została poproszona przez dyrektora kreatywnego brytyjskiego Vogue o pomoc podczas tworzenia 'September Issue'.
Laura Osakowicz
lipiec 30, 2019

Księżna ostatnio narażona jest na liczną krytykę ze strony mediów i nie tylko. Najpierw spotkała się z niezadowoleniem Brytyjczyków, których zdziwiła zawrotna kwota, jaką wydali z publicznych pieniędzy wraz z księciem na remont domu, później zdziwienie wzbudził zakaz fotografowania Markle podczas prywatnego wyjścia na mecz Wimbledonu. Teraz  krytyka jej osoby dotyczy okładki wspomnianego Vogue .  Okazuje się, że jest bardzo podobna do książki australijskich autorek, którą w 2016 roku sama księżna pomogła wydać. Zobacz także:  Meghan Markle zostanie redaktor naczelną znanego magazynu .  Co będzie należeć do jej obowiązków? Okładka "Vogue" nad którą czuwała Meghan Markle oskarżona o plagiat Głos zabrała jedna z pisarek The Game Changers , książki wydanej trzy lata temu, opowiadającej o piętnastu silnych kobietach. Na swoim tweeterze napisała: To jest naprawdę pochlebiające! Wyglądają podobnie... a może to tylko przypadek? Na okładce wrześniowego Vogue księżna zawarła piętnaście portretów wpływowych kobiet . Miejsce szesnaste to lustro, w którym każda kobieta może się przejrzeć. Nie wspomniano nic o  Elżbiecie II , co również zostało skrytykowane.  To nie koniec kontrowersji - książka autorek  Samanthy Brett i Steph Adams promowana była jako wydanie o odważnych, pionierskich kobietach, które zmieniają świat. W brytyjskim Vogue czytamy, że kobiety wybrane przez księżną to "pionierki i promotorki zmiany, które łączy odwaga".  Choć autorki książki nie zamierzają wejść na drogę prawną, trudno jest, porównując okładki, nie zauważyć podobieństw . Spójrzcie sami: Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez The Duke and Duchess of Sussex (@sussexroyal) Lip 28, 2019 o 2:26 PDT Wyświetl ten post...

Przeczytaj