klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Będąc z kimś w związku upodabniasz się do niego… także fizycznie! Dlaczego tak się dzieje?
Styl życia

Będąc w związku upodabniasz się do partnera… także fizycznie! Jak to możliwe?

Im dłużej z kimś jesteśmy, tym więcej cech przejmujemy od swojego partnera. Najnowsze badania dowodzą, że nie chodzi tylko o nawyki, sposób wypowiadania się, ale także… o wygląd!
Urszula Jagłowska
marzec 13, 2018

Znasz to? Jesteś z kimś w związku i w pewnym momencie masz wrażenie, że z czasem zmienia się nie tylko wasza relacja, ale także wy sami? Tworzycie wspólne rytuały, jak poranne wspólne śniadanie, określony sposób parzenia kawy czy herbaty, sposób obchodzenia świąt. Z czasem przejmujesz nawyki językowe partnera, tworzycie swój własny socjolekt, który rozumiecie tylko wy.

Przeczytaj także: To właśnie te zawody są najseksowniejsze według Tindera! Też znajdujesz się w tej grupie?

Asia ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” jest zakochana! Zdradziła, jak poznała nowego partnera

Język par – dlaczego każda tworzy własny?

Własny język par to nic złego. Ba! Taki poufny sposób komunikowania wzmacnia wasze uczucia. Jak twierdzi prof. Robert Hopper z Uniwersytetu w Teksasie, który przez lata zajmuje się badaniami międzyludzkich stosunków komunikacyjnych:

Sekretny język par po pierwsze pomaga pogłębiać więź romantyczną lub platoniczną. Po drugie tworzy niepowtarzalną, wspólną tożsamość związku.

Według prof. Carol J. Bruess, psycholog z Uniwersytetu St. Thomas, używanie w związku prywatnego języka obejmującego nie tylko unikalne określenia przedmiotów, niezrozumiałe dla innych żarty, ale także pseudonimy świadczy o poziomie zadowolenia partnerów z relacji, jaka ich łączy. Według Bruess im częściej pary używają tajnych słów i zwrotów, tym bardziej są szczęśliwe.

Zdjęcie: iStock

Poza przejęciem i tworzeniem wspólnej nomenklatury, partnerzy zaczynają również podobnie brzmieć. Joshua Wolf Shenk, autor „Siły duetów” po wieloletnich badaniach zachowań par doszedł do wniosku, że z czasem partnerzy również w podobny sposób formułują swoje wypowiedzi.

Pary zaczynają się wzajemnie dopasowywać do podstawowych rytmów oraz struktur syntaktycznych mowy – mówi Shenk.

Zasadniczo, gdy ludzie spędzają ze sobą wystarczająco dużo czasu dopasowują do siebie swoje wzorce mowy. Naśladują też akcent czy ilość i długość przerw pomiędzy słowami i zdaniami.

Przeczytaj także: Większość par rozstaje się w ciągu pierwszych dwóch lat związku. Dlaczego? 

Dlaczego partnerzy upodabniają się do siebie fizycznie?

Poza zmianami w sposobie komunikacji, zmienia się także język naszego ciała. Ta koordynacja ruchu nie jest przypadkowa. Jak twierdzi Shenk obejmuje ona nie tylko gestykulację, ale również sposób, w jaki partnerzy harmonizują swoje spojrzenia, a także kołysanie ciała. Z czasem zaczynają również używać podobnych mięśni twarzy. Z badań przeprowadzonych przez psychologa Roberta Zajonca z Uniwersytetu Stanforda wynika, że po pewnym czasie zakochani zaczynają podobnie się uśmiechać, kopiować swoje grymasy, a nawet podobnie unosić brwi.

Przeczytaj także: Dlaczego pary publikują w social mediach dużo wspólnych zdjęć?

Porównywalna mimika to jeszcze nie wszystko! Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Adriana Listona z Uniwersytetu w Leuven, osoby żyjące ze sobą upodabniają się do siebie fizycznie, szczególnie pod względem immunologicznym. Wspólne środowisko i nawyki żywieniowe szczególnie się do tego przyczyniają. Po przebadaniu małżeństw oraz par obcych sobie osób dowiedziono, że ludzie pozostający w związku mają o 50 proc. mniej różnic w układzie odpornościowym, niż losowe dobrane osoby. Dodatkowo pary codziennie przekazują sobie miliardy bakterii (10-cio sekundowy całus to aż 80 milionów bakterii), co dodatkowo upodabnia układy immunologiczne partnerów.

My dodalibyśmy jeszcze, że pary zaczynają podobnie się ubierać... Zauważyliście to u siebie?

Zdjęcie: iStock

Komentarze
Blanka Lipińska zdradziła, jak nazywa Barona!
Styl życia Blanka Lipińska zdradziła, jak nazywa Barona!
Uczucie pomiędzy Blanką Lipińską i Baronem kwitnie. Para nie tylko wspólnie spędza kwarantannę, związaną z epidemią koronawirusa, ale również coraz chętniej dzieli się z fanami szczegółami ze swojego związku. Nie zgadniecie, jak pisarka pieszczotliwie zwraca się do nowego ukochanego!
Urszula Jagłowska
kwiecień 02, 2020

Blanka Lipińska to niezaprzeczalnie jedno z najgorętszych nazwisk polskiego show biznesu. Po ogromnym sukcesie erotycznej sagi „365 dni” oraz ekranizacji jej pierwszej części o tym samym tytule, w mediach zrobiło się o pisarce jeszcze głośniej. Do tej pory słynąca z ostrego języka i bezpardonowego zachowania celebrytka bardzo chroniła swoje życie prywatne , podając instagramowym fanom jedynie urywki informacji. Wszystko zmieniło się, gdy pisarka zaczęła spotykać się z Baronem, jurorem kultowego show TVP „The Voice Kids” oraz byłym partnerem Julii Wieniawy . Zobacz także:  Powstanie kontynuacja „365 dni"! Blanka Lipińska zdradza, kto dołączy do obsady 2 części Związek Blanki Lipińskiej i Barona Na początku znajomości z Baronem, Blanka Lipińska oraz gitarzysta „Afromental” nie komentowali swojej zażyłości, a wręcz sugerowali, że nic ich nie łączy. Przełomowym momentem były ukradkowe zdjęcia pary ze spaceru brzegiem morza, jak również ujęcia ich namiętnych pocałunków , które jednoznacznie potwierdziły związek artystów. Od tej pory zakochani coraz częściej dzielą się w mediach społecznościowych swoim szczęściem. Niedawno para udostępniła urocze InstaStories w windzie potwierdzające ich uczucie , później Blanka pochwaliła się czułym prezentem dla partnera w postaci szarlotki w kształcie serca. Teraz pisarka poszła o krok dalej i zdradziła, jak pieszczotliwie mówi do ukochanego. Jak Blanka Lipińska pieszczotliwie nazywa Barona? W związku z  rozprzestrzeniającą się epidemią koronawirusa SARS-CoV-2 , Blanka Lipińska i Baron postanowili pójść w ślady innych polskich celebrytów, jak   Katarzyna Cichopek ,  Wiktoria Gąsiewska , czy  Anna Lewandowska  i  Robert Lewandowski ,  i zgodnie z zaleceniami rządu, GIS-u oraz  Światowej Organizacji Zdrowia pozostają w domowej kwarantannie. By zabić czas...

Przeczytaj
Te słowa umacniają związek
Styl życia Naukowcy nie mają wątpliwości, mówienie TEGO wzmacnia związek.
Wcale nie chodzi o „zależy mi na tobie”, czy „kocham cię”. Naukowcy dowodzą, że używanie specyficznych zwrotów sprawi, że związek będzie dłuższy i trwalszy.

Czy relacja międzyludzka może być zależna od sposobu wyrażania się danych osób? Najnowsze badania dowodzą, że bez wątpienia nasz styl wypowiadania się dostosowany do odpowiedniej osoby ma bezpośredni wpływ na to, czy nasza relacja będzie szczęśliwa, długa i trwała . Odnosi się to w szczególności do związków partnerskich, gdzie poza flirtem, podtekstami seksualnymi, przekazywaniem prostych komunikatów, czy okazywaniem dominacji w określonych sytuacjach, ważny jest również aspekt emocjonalny, spajający związek. Oczywiście ważne jest mówienie o swoich uczuciach, jak „zależy mi na tobie” , „jesteś dla mnie ważny”, czy „kocham cię”, jednak jak dowodzą najnowsze badania przeprowadzone przez serwis Superdrug Online Doctor, to nadawanie sobie specyficznych przydomków najbardziej wzmacnia związek. Przeczytaj także:  Czy cena pierścionka zaręczynowego sugeruje, czy małżeństwo będzie trwałe? Słodkie ksywki wzmacniają związek. Zapewne nie raz słyszeliście, jak zakochani mówią do siebie „kotku”, „misiu”, „żabko”, czy „kochanie”. Być może sami zwracacie się do swojej drugiej połówki w podobny sposób? Mamy dla was dobrą wiadomość. Używanie najróżniejszych przesłodkich ksywek zastępujących imiona naszych wybranków, umacnia związek. Choć dla wielu taki sposób komunikacji może wydawać się infantylny, bądź po prostu sztuczny , a przesłodzone ksywki w ich mniemaniu powodowane są jedynie wstępnym etapem zauroczenia, to nawet w długotrwałych relacjach dojrzałych partnerów możemy zaobserwować spieszczone zwroty osobowe jak „dziubku”, czy „kochanieńka”. Przeczytaj także:  Pary które piją razem alkohol są szczęśliwsze? Poznaj wyniki najnowszych badań Jak wynika z najnowszych badań przeprowadzonych przez serwis Superdrug Online Doctor, pary, które nadają sobie czułe ksywki, deklarowały większy poziom satysfakcji ze...

Przeczytaj
Dlaczego niektóre pary chętnie dzielą się wspólnymi zdjęciami?
Styl życia Dlaczego pary publikują w social mediach dużo wspólnych zdjęć?
Naukowcy po raz kolejny próbują rozwiązać zjawisko #couplegoals. Sprawdź, o czym świadczy częste publikowanie zdjęć na Facebooku czy Instagramie z ukochaną osobą.
Urszula Jagłowska
marzec 01, 2018

Każdy z nas zna parę, która notorycznie zasypuje media społecznościowe wspólnymi zdjęciami ukazującymi ich idealny związek. To permanentnie pojawiające się u niektórych par zjawisko stało się tak powszechne, że  badacze z  kanadyjskich i amerykańskich uniwersytetów przeprowadzili badania dotyczące zależności z zadowolenia ze związku, a jego transparentnością w social media , które niedawno zostały opublikowane w Personality and Social Psychology Bulletin. Przeczytaj także:  Czym jest situationship i czy warto zdecydować się na taki seks?  Jak wynika z badań,  nasze nawyki publikowania określonych treści w sieci są bezpośrednio związane ze stopniem, w jakim jesteśmy zadowoleni z naszego życia , co określane jest przez badaczy „widocznością relacji”. Bardzo wysoki poziom „widoczności relacji”, czyli częste dzielenie się ze światem prywatnością i informacjami o swoim partnerze/związku, interpretowane jest przez badaczy jako „maska”, którą przybieramy przed światem zewnętrznym. Co to oznacza? Podobnie jak w badaniach przeprowadzonych przez amerykańskiego socjologa  Ervinga Goffmana, każdy z nas pragnie idealizować swój wizerunek w oczach innych, dlatego też im mniej jesteśmy zadowoleni z relacji z partnerem, tym bardziej staramy ukazać światu, że jest zupełnie inaczej . Swoje badania naukowcy oparli także w głównej mierze na teorii przywiązania Johna Bowlby’ego, który wyodrębnia 3 rodzaje emocjonalnego przywiązania: unikającym, lękowo-ambiwalentnym oraz opartym na poczuciu bezpieczeństwa. I choć nie zanotowali zależności pomiędzy tym ostatnim stylem przywiązania, charakteryzującym się całkowitym zaufaniem do partnera, to udało im się ustalić, że osoby unikające przywiązania niechętnie wrzucają do mediów społecznościowych zdjęcia ze swoją drugą połówką. Z kolei osoby charakteryzujące się lękowo-ambiwalentnym przywiązaniem do partnera...

Przeczytaj
Pary które piją razem alkohol są szczęśliwsze
Styl życia Pary które piją razem alkohol są szczęśliwsze? Poznaj wyniki najnowszych badań
Alkohol rozluźnia, sprawia że jesteśmy bardziej otwarci, ale czy wspólne spożywanie go z partnerem naprawdę może wpłynąć na poprawienie relacji? Poznajcie najnowsze wyniki badań.
Urszula Jagłowska
październik 30, 2018

Na  szczęśliwy związek składa się wiele czynników, takich jak szacunek, zaufanie, dopasowanie seksualne, wspólne plany na przyszłość, zainteresowania, czy wspólne wykonywanie ulubionych czynności. Czy picie z partnerem alkoholu również może przyczynić się do tego, by związek był trwalszy i bardziej szczęśliwy?   Pary które piją razem alkohol są szczęśliwsze? Nie od dziś wiadomo, że alkohol rozluźnia, sprawia, że jesteśmy pewniejsi siebie, a w niektórych przypadkach nawet odchudza , ale czy naprawdę może pomóc umocnić związek między partnerami? Badania opublikowane w  The Journals of Gerontology Series B: Psychology Series wykazują, że pary, w których zakochani piją alkohol są szczęśliwsze , a ich więź jest wyjątkowo trwała. Naukowcy przebadali blisko 5 tys. osób pozostających w związku małżeńskim średnio 33 lata . Celem badania było sprawdzenie, jaki wpływ na relacje między partnerami ma regularne (co nie oznacza permanentne) pozwalanie sobie na napoje wyskokowe. Istotne jednak nie było to jaki rodzaj alkoholu wybierają zakochani i jak często się na niego decydują lecz to,  jak wspólne picie wpływa na relacje pomiędzy partnerami . Jak wynika z ankiet przeprowadzonych wśród respondentów, małżeństwa były szczęśliwsze i rzadziej się rozpadały , gdy alkohol spożywały wspólnie, niż gdy to robił tylko jeden z partnerów. Co więcej, to właśnie spożywanie napojów wysokoprocentowych jedynie przez jednego z kochanków prowadziło do eskalacji konfliktów i rozpadu związku, szczególnie wtedy, gdy to kobieta była stroną pijącą. Nie sugerujemy, że ludzie powinni pić więcej lub zmieniać sposób w jaki piją – mówi autorka badania, dr Kira Birditt z Uniwersytetu w Michigan. Jak tłumaczy badaczka, to nie sam alkohol zbliża ludzi, lecz wspólne wykonywanie jakiejś czynności. Warto bowiem wspomnieć o tym, że osoby biorące udział w badaniu piły...

Przeczytaj