klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Blogerka fitness pokazała swój brzuch po porodzie. I zaczął się hejt...

Blogerki fitness przyzwyczaiły nas do tego, że po porodzie błyskawicznie odzyskują formę. Ale Emily Skye udowadnia, że wcale tak nie musi być...
Milena Majak
styczeń 02, 2018

Emily Skye to blogerka fitness, która zaledwie jednym zdjęciem udowodniła, że odzyskanie perfekcyjnego ciała sprzed ciąży, to ogromne wyzwanie dla świeżo upieczonej mamy. Reakcja fanów jest w całej tej historii najbardziej rozczarowująca...

Depilacja woskiem bez tajemnic: depilacja w ciąży

Powrót do formy po ciąży

Jak wrócić do ciąży po porodzie - to temat, który nurtuje tysiące młodych mam. Na naszym wizażowym forum co jakiś czas odżywa wątek (lub zakładany jest nowy), w którym to Wizażanki opowiadają o tym, jak im udało się zgubić dodatkowe kilogramy oraz wytrenować brzuch. Jedną z kobiet, które walczą z pociążową figurą, jest Emily Skye. Jej historia poruszyła najbardziej znane magazyny fitness za granicą. Tak wyglądała jeszcze zanim urodziła córeczkę:

Kiedy Emily Skye zaszła w pierwszą ciążę, z dumą publikowała na Instagramie zdjęcia z ogromnym brzuchem oraz cellulitem na udach i pośladkach. Przyznała, że w ciągu dziewięciu miesięcy przytyła 20 kg. Mimo przeważającej części pozytywnych komentarzy,wielokrotnie czytałyśmy pod jej zdjęciami również mało pochlebne słowa

Niektórzy pisali, że Emily tak naprawdę nie trenuje w ciąży, a zdjęcia z siłowni są robione wyłącznie "na pokaz". Hejterzy sugerowali się ciałami innych fit blogerek, których ciążowe brzuszki nie było aż tak duże, a ciało po urodzeniu dziecka w błyskawicznym tempie wracało do formy sprzed dziewięciu miesięcy.

Sama Emily opublikowała swoje zdjęcie po porodzie i każdy mógł zobaczyć, że wygląda jakby... nadal była w ciąży. Co zresztą jest normalne u większości ciężarnych kobiet...

Pod fotografią zamieściła również poruszający opisy, w którym tłumaczy, jak trudna była jej ciąża oraz jak wiele nadal musi się uczyć. 

Z trudem rozpoznaję siebie, kiedy patrzę w lustro! Daleko mi do glam mamy. Noszę babciną bieliznę, nadal mam szwy, a karmienie piersią jest niezwykle bolesne. Nie miałem pojęcia, że ​​to będzie takie trudne! Moje plecy są naprawdę obolałe, a kiedy chodzę, mam wrażenie, że zaraz mi wszystko wypadnie. Moja ciąża nie była taka, jak się spodziewałam. Myślałam, że będę ćwiczyć regularnie przez cały czas, ale tak nie było... Przez większość czasu była chora i bardzo bolały mnie plecy, przez co trudno było mi chodzić. Tak wiele osób powiedziało mi, że dojdę do siebie po porodzie od razu, jak wiele innych sprawnych kobiet. Cóż, to zdecydowanie nie dotyczy mnie! Minęło zaledwie pięć dni od porodu, a ja wyglądam na około 6 miesięc ciąży. Dużo ciężkiej pracy przede mną. Odzyskanie sprawności oraz siły nie jest dla mnie teraz priortetem, ale spędzanie czasu z moją córką już tak - napisała pod zdjęciem Emily Skye.

Publikując to zdjęcie Emily pokazała, że wracanie do formy po ciąży, to bardzo indywidualna sprawa, która jest uwarunkowana przede wszystkim genetycznymi predyspozycjami. Każda z nas zupełnie inaczej znosi nie tylko samą ciążę oraz poród, ale również okres połogu.

Organizm dochodzi do siebie we własnym tempie. Nadal doskonale przecież pamiętamy, jak szybko Anna Lewandowska po urodzeniu Klary, odzyskała dawną figurę. Chociaż nawet tym najbardziej wysportowanym kobietom może się zdarzyć, że nigdy nie wrócą do dawnej figury

Zdjęcie główne: Instagram.com/emilyskyefit

Komentarze
Styl życia Marina niczym Lewandowska? Gwiazda błyskawicznie wróciła do formy sprzed ciąży
Od porodu Mariny minęły niecałe dwa tygodnie, a na najnowszych zdjęciach piosenkarki nie widać śladów ciąży. Tylko spójrzcie!

Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny swoje pierwsze dziecko powitali na świecie 30 czerwca 2018 roku , a tą szczęśliwą informacją podzieli się z fanami kilka dni później. Przez pewien czas Marina była nieobecna w swoich mediach społecznościowych, ale teraz opublikowała zdjęcie, na którym widzimy, jak wygląda po ciąży. Bez niespodzianek - zaledwie dwa tygodnie po urodzeniu Liama, piosenkarka wygląda niemal identycznie, jak przed ciążą. Co prawda na zdjęciu nie widzimy całej sylwetki, ale gwiazda sprawia wrażenie bardzo szczupłej. Marina pokazała zdjęcie po porodzie Kilka dni po porodzie Marina na swoim Insta Story opublikowała zdjęcia posiłków z diety pudełkowej , które wywołały wiele pytań o jej dietę odchudzającą.  Piosenkarka przyznała, że nie zależy jej na utracie wagi, a po prostu dba o zdrową dietę ze względu na karmienie. Kochane, pytacie mnie o moją dietę. Absolutnie nie jest to dieta odchudzająca, tylko dla mam karmiących - możemy przeczytać na Stories Mariny. Wszystko wskazuje na to, że idealny wygląd Mariny po ciąży to po prostu zasługa natury. Niektóre kobiety do formy sprzed ciąży wracają błyskawicznie i nie muszą być na restrykcyjnych dietach, ani wykonywać ciężkich treningów. Marinie pozostaje tylko pozazdrościć. Czyżby miała wrócić do formy tak szybko, jak Anna Lewandowska ? Post udostępniony przez MaRina (@marina_official) Lip 4, 2018 o 3:51 PDT Zobacz także: Marina w sukience z sieciówki! Kosztuje tylko 139 zł i nadal jest w sklepach

Przeczytaj
Styl życia Znana trenerka pokazała swój brzuch po ciąży. 'Z trudem rozpoznawałam moje ciało'
Emily Sky, trenerka fitness, pokazała obwisły brzuch po ciąży i podpowiedziała, jak się go pozbyć. To wcale nie takie trudne!
Milena Majak
maj 30, 2018

Blogerka i influencerka fitness, Emily Sky , szczerze opowiedziała o zmianach, jakie nastąpiły w jej ciele (i kondycji) podczas ciąży oraz po jej zakończeniu . Odkąd dowiedziała się, że zostanie mamą, bez skrępowania pokazywała fanom rozstępy na ciele, cellulit oraz dodatkowe kilogramy . Zobacz także:  Przytyła i ludzie ją za to kochają. Kobieta chwali się fałdkami na brzuchu i grubymi udami Przyrost masy ciała sprawił, że jej sylwetka zmieniła się nie do poznania. Już wtedy wiedziała, że powrót do dawnej sprawności, może być wcale nie mniejszym wyzwaniem, niż przygotowanie się do roli mamy. A post shared by EMILY SKYE Health + Fitness (@emilyskyefit) on Dec 7, 2017 at 7:17am PST Jak wrócić po ciąży do formy? Zacznijmy od tego, że Emily planowała sumiennie ćwiczyć przez cały okres ciąży. Na jej Instagramie i Facebooku regularnie pojawiały się krótkie filmiki z treningami dla ciężarnych kobiet . Niestety, jej ciąża była zagrożona i zalecono jej odpoczynek zamiast forsowania się na siłowni. Ból pleców i rwa kulszowa za bardzo jej doskwierały, aby mogła normalnie funkcjonować. Musiała zrezygnować na jakiś czas ze swojej pasji. To sprawiło, że otworzyła się na temat tego, jak ważne jest, aby zdrowie jej dziecka (i własne) było na pierwszym miejscu.  Zobacz także:   Ta piękna dziewczyna pokazuje, jak naprawdę okłamują nas blogerki fitness Skye mówiła, że l edwo rozpoznawała swoje ciało i prosiła obserwatorów, aby nie spodziewali się, że wszystko szybko wróci do normalności. Po urodzeniu dziecka, jej sylwetka nadal wyglądała tak, jakby Emily spodziewała się dziecka. A post shared by EMILY SKYE Health + Fitness (@emilyskyefit) on May 27, 2018 at 7:37am PDT Teraz, pięć miesięcy po porodzie, Skye pokazuje, co udało jej się osiągnąć od momentu urodzenia córki. Podzieliła się w związku z tym niesamowicie...

Przeczytaj
Emily Sky
Styl życia Blogerkę oskarżono o retusz zdjęć. W odpowiedzi pokazała, co ciąża zrobiła z jej brzuchem
Australijska blogerka fitness pokazała, co ciąża zrobiła z jej ciałem. W ten sposób odpowiedziała na zarzuty, że retuszuje swoje zdjęcia...
Matylda Nowak
styczeń 16, 2019

Emily Sky to piękna i popularna w Australii blogerka fitness - jej konto na Instagramie obserwuje prawie 2,5 miliona followersów, a jej programy treningowe ściągnęło już 14 milionów ludzi. Niedawno internauci oskarżyli Emily, że retuszuje swoje  zdjęcia publikowane w sieci . 34-latka odpowiedziała na te zarzuty, pokazując, jak naprawdę wygląda jej brzuch po niedawnej ciąży . Okazało się, że Sky ma na nim pomarszczoną, luźną skórę , która czasem jest, a czasem nie jest widoczna... Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez EMILY SKYE (@emilyskyefit) Sty 3, 2019 o 6:05 PST Zobacz także: Cała prawda o odchudzaniu po ciąży. Ta kobieta pokazała ją na zdjęciach! Blogerka fitness pokazuje, co ciąża zrobiła z jej ciałem Odpowiadając na zarzuty internautów, Emily opublikowała na Instagramie dwa swoje zdjęcia - jedno, na którym ma idealnie gładki, wyrzeźbiony brzuch, i drugie, na którym widać pomarszczoną luźną skórę. Pod zestawionymi fotkami Sky napisała: Luźna, pomarszczona skóra na brzuchu - czasami możesz ją zobaczyć, a czasami nie możesz. Wiele z was pyta, gdzie podziała się ta skóra na niektórych moich zdjęciach i filmikach, niektórzy oskarżyli mnie o usunięcie jej w Photoshopie. Chciałam wam tylko pokazać, że w zależności od tego jak stoję - czy się napinam - i w zależności od światła, luźna skóra na moim brzuchu jest bardziej widoczną lub ukryta. I ani jedna, ani druga opcja mi nie przeszkadza, dlatego publikuję oba zdjęcia. Czy to dziwne, że w zasadzie jestem dumna ze stanu mojego brzucha? Jestem dumna z tego, co on reprezentuje. Wyhodowałam w tym brzuchu człowieka, a dzięki byciu matką stałam się o wiele bardziej pewna siebie i o wiele bardziej akceptuję swoje ciało. Wyświetl ten post na Instagramie....

Przeczytaj
Styl życia Kasia Bigos pokazała fałdkę na brzuchu po porodzie. Post skomentowała Ania Lewandowska
Celebrytki przyzwyczaiły nas, że po porodzie ciało powinno błyskawicznie wrócić do dawnej formy. Popularna trenerka Kasia Bigos mówi "stop" i pokazuje, że nawet bardzo wysportowana osoba musi liczyć się z dużymi zmianami sylwetki. I że warto o tym mówić głośno.
Natalia Kędra
marzec 15, 2018

Na zdjęciu Dominiki Cudy Kasia siedzi na łóżku w swobodnej pozie, wyraźnie eksponując powiększony brzuch i ciemną kreskę na brzuchu (tzw. linea nigra ), która pojawia się przeważnie w drugim trymestrze na skutek zwiększonej produkcji melaniny. Córeczkę urodziła zaledwie miesiąc temu . Wiele kobiet chciałoby tak wyglądać 4 tygodnie po porodzie, jednak dla Kasi brzuch bez widocznego kaloryfera to nowość. Jest autorką bloga "Fitness w wielkim mieście" , prowadzi autorskie zajęcia Fire Workout, uczy pole dance, nagrywała treningi dla widzów Eska TV... "Nie chcę być idealna, chcę być sobą", czyli ciało po ciąży Chcę wam pokazać, że trenerka, która nigdy nie zmagała się z większą oponką i której ciało przez większość życia było naprawdę FIT, też się zmienia - pisze Bigos w poście na Instagramie i FB. Nie chcę być idealna, chcę być sobą, dobrą, normalną mamą - z za dużym, workowatym brzuchem, który wynosił przez 9 miesięcy ukochane dziecko. Let's face the truth! Nie będę oszukiwac! Ta sesja wiele mnie kosztowała. Nigdy nie miałam oponki na brzuchu. Moje ciało przez większość życia było FIT przez duże "F". Kto śledzi mojego bloga, wie jak wyglądała moja ciąża i jak trudny był dla mnie poród oraz połóg! Na zdjęciu w jego trakcie - 4 tygodnie po porodzie. I czekałam na pokazanie tego mojego brzucha aż ruszy kampania FAKE OFF by @dominikacuda @cudaphoto Czemu? Czemu nie zakryłam go pod luźnym ciuchem czekając do powrotu do pełnej formy? Bo bym was zwyczajnie oszukała. Są kobiety, które po porodzie już po chwili wyglądają jak milion dolcow. Ja też takie znam! Ale wierzcie mi na słowo - każdy jest inny I nie powinniśmy się z nikim porównywać. Mój przekaz jest prosty - dajmy mamom czas! Zapraszam na bloga! ➡ www.fitnesswwielkimmiescie.pl CUDA - TY WIESZ! ❤ ufam i dzięki że robisz takie rzeczy! #postpartum #mum #mummy #pregnancy #pregnant...

Przeczytaj