klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Blogerka XXL zhejtowana w sieci! Internauci piszą do jej męża: "Jak możesz być z kimś tak grubym". Nie zgadniecie, co odpisała...

Agnieszka Pulikowska
styczeń 26, 2017

Brytyjska blogerka modowa ma nadwagę i nie ukrywa, że nie zawsze czuje się komfortowo w swoim ciele. Jednak kiedy pojechała na swój miesiąc miodowy, swoimi wrażeniami na bieżąco dzieliła się na Instagramie. Jak sama mówi: "Kiedy jestem daleko, zawsze czuję się bardziej pewna siebie. Zajmuję się wtedy tym, co kocham: pływaniem na kajakach, jazdą na rowerze czy odkrywaniem plaż".

Zobaczcie także:  Często myślisz sobie "Jestem gruba"? To nie anoreksja, ani bulimia, ale...

Nie spodziewała się jednak, że jej zdjęcia oprócz fali pozytywnych komentarzy, będą też hejtowane.

"Powinnaś jeździć na rowerze, to nie miałabyś tyle tłuszczu". "Ratujmy wieloryby. Żałosne"- brzmiały niektóre z komentarzy.

W trakcie wyjazdu, blogerka nie martwiła się tymi wypowiedziami i jak sama przyznaje, nie pozwoliła, aby zniszczyły jej szczęśliwy czas z mężem, ale kiedy wróciła i wszystkie je przeczytała, zrobiło jej się bardzo przykro. Na dodatek, nie dotyczyły one jedynie jej wyglądu, ale także jej... męża. Internauci sugerowali, aby ten znalazł sobie ładniejszą dziewczynę i zastanawiali się, jak może być z kimś tak grubym...

Zobaczcie także:  Przez 18 miesięcy nie mogła patrzeć w lustro- teraz pokazała na Instagramie "ciemną stronę ciąży i macierzyństwa"

Yesterday after our paddle boarding palava the sky opened up and it started raining buckets, thunder lightning and all. ⚡️ Everyone around the beach and the pool packed up and left but we decided to not cut our day short. Instead we ran into the sea, sat through the rain playing around with our underwater camera, and having a cheeky snog like loved up kids. It was utterly lovely like the cliche romantic crap you see on films. When it died down we got out, ordered pizza, drank shandy bass and played scrabble and connect 4 at the bar. The day was what others might consider a write off but I call it the perfect day, because no mater what situation we manage to see the upside. I'm so grateful to have someone who makes my days full of laugher and fun even with the parasitic diarrhoea (LOL) , water sports accidents and thunder storms because as Dolly Parton once said: "The way I see it if you want the rainbow you gotta put up with the rain "

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Callie Thorpe (@calliethorpe)

Blogerka jednak skutecznie ucięła wszystkie komentarze, pisząc, że jest szczęśliwa. Ma nadwagę, ale też wspaniałych przyjaciół, świetną pracę i kogoś, kto ją kocha właśnie taką, jaka jest. Ale przy okazji zastanawia się, dlaczego ludzie mają w sobie tyle nienawiści...

Dodaje też, że faktycznie jest gruba, ale woli taka być i mieć wokół siebie wiele miłości, niż być obrazem doskonałości i... samotności. Jednocześnie zaznacza, że wszystkim hejterom wysyła dużo dobrej energii, światła i miłości. 

Co sądzicie o tej blogerce? My jesteśmy pod wrażeniem jej odwagi :).

Zobaczcie także:  Ta dziewczyna pomimo sporej nadwagi jest utalentowaną... baletnicą. Zobaczcie, jak świetnie tańczy!

Foto: Instagram

Komentarze
Styl życia Zdjęcia dojrzałej pary w negliżu podbijają internet
Amerykańska fotografka zaprezentowała dojrzałe piękno, którego tak często nie dostrzegamy. Zobaczcie tę niesamowitą sesję i sprawdźcie, co urzekło miliony osób.

Gerry i Darwin są w związku od 20 lat. Ona ma 75 lat, a on 70. Wraz z wiekiem ich miłość nie gaśnie, a wręcz się umacnia, co idealnie udało się uchwycić amerykańskiej fotografce w ich nagiej sesji. Jade Beall na swoim Instagramie pyta, dlaczego piękno rozumiemy tylko w jeden sposób i dlaczego tak naprawdę nie możemy przyjąć milionów jego definicji. Celem tej sesji było pokazanie, że starzenie, zwiotczałe ciało i zmarszczki zupełnie nie przeszkadzają miłości, kiedy tak naprawdę chce się kogoś darzyć tym uczuciem. Zobaczcie także:   Te kobiety pokazują, że odmienność także jest piękna Na Instagramie Jade możemy podziwiać fotografie kolejnej pary, która zdecydowała się na pozowanie w negliżu. To nie pierwszy raz, kiedy Jade Beall dzięki swoim pracom pokazuje piękno ludzkiego ciała , jakie kryje się w jego niedoskonałości. Np. w 2013 roku stworzyła fotografie półnagich młodych matek , co było sprzeciwem wobec presji wywoływanej przez społeczeństwo odnośnie szybkiego powrotu do formy po urodzeniu dziecka . Zdjęcia Gerry i Darwina obiegły media społecznościowe. Czy w Was też budzą podziw? Gerry, 75, and Darwin, 70, beloveds for over 20 years. I refuse to accept the wide spread (mostly western) human belief system in regards to what is beautiful, especially when it comes to the sacred vessel we call our bodies. Why do we accept to believe that one thing must be more beautiful than another? Why cannot we embrace a million-billion definitions of beautiful? The divine: skin that drapes, stretches, sags, wrinkles, burns and rebuilds like spiraling Fibonacci across our fragile and strong bones made from the same stuff as the stars all combining to create this phenomenon that comes to life for a short amount of times that we call... bodies. Many from my human tribe and other humans who wish to sell me things "that will hide the evidence that I am growing older" tell me that as I...

Przeczytaj
Styl życia Ty decydujesz, czym jest perfekcja
„Kocham to zdjęcie. Wiem, że nie powinnam – zobaczcie tylko na te 'wady'” – tak komentuje jedno ze swoich zdjęć instagramowiczka Megan Jayne Crabbe (instagram: @bodyposipanda). O co chodzi?
Aleksandra Wójcik
sierpień 03, 2016

Jak powszechnie wiadomo na Instagramie i innych mediach wprost roi się od idealnych dziewczyn, z idealną fryzurą, z idealnym makijażem i co najważniejsze – idealną figurą. Młode dziewczyny bardzo często inspirują się osobami, których zdjęcia są mocno wyretuszowane. Wyznacznikami piękna są nieraz wychudzone modelki , a wszystkie ich zwolenniczki popadają w niemałe kompleksy . I love this photo. I know I'm not supposed to - just look at all those 'flaws'. There was a time when I couldn't stand the thought of existing in a body like this. When I would have rather starved myself to death than see so much softness when I looked in the mirror. These days, I wouldn't change a thing. Not a single crease or line, not a single dimple or scar. Every part is how it's supposed to be, and I'm done fighting my body for someone else's idea of perfection. I'm not buying those lies anymore. And I've learned something really important along the way, something that I want you all to know. You are the only person who gets to decide how you feel about yourself. You get to decide what perfection is. Not the media, not society, not the person who first made you feel worthless because of your reflection. YOU. You are more powerful than any of them want you to know. And you are capable of far greater things than forcing your body into what they think it should be. What if in this moment, you are exactly where you should be? The power to decide that is all yours. Take your power back. Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Megan Jayne Crabbe (@bodyposipanda) 31 Lip, 2016 o 10:56 PDT Dlatego tak ważne jest to co ma do powiedzenia Megan. Uważamy, że warto jest poświęcić trochę uwagi jej postom . Because if you're gonna see the posed, polished, professional version, I'm sure as hell gonna make sure you see this one too. Embracing my belly rolls, celebrating my softness. I know the world wants me to value myself higher...

Przeczytaj
Pielęgnacja Maskę z 24 karatowym złotem, którą pokochały Aniołki Victoria's Secret można odtworzyć w domu?
Niedrogie DIY może zastąpić maseczkę, za którą w salonie gwiazdy płacą 300 dolarów? Zobaczcie eksperyment jednej z blogerek.
Agnieszka Pulikowska
styczeń 10, 2017

Jednym z najbardziej wybijających się ostatnio trendów jest stosowanie na twarz maski z użyciem złota. Zabieg nie jest inwazyjny, ale za to drogi. O jego wykonanie ostatnio pokusiły się modelki Victoria's Secret. Zobaczcie: Wydało się:) Wiemy, jak modelki Victoria's Secret dbają o skórę przed slynnym pokazem . Niejednokrotnie jednak blogerki udowadniały nam już, że to co niemało kosztuje w profesjonalnym salonie, równie dobrze można odtworzyć w domu za dużo mniejsze pieniądze. Tak też jest w przypadku tej maski. Domowym sposobem przygotowała ją vlogerka, Farah Dhukai. Najpierw zrobiła zakupy na amazon.com. Nabyła złote arkusze, za które zapłaciła ok. 11 dolarów oraz olej z nasion dzikiej róży za ok. 9 dolarów (w sumie ok. 82 zł). Złoto nakładała na dwa sposoby. Na czystą skórę oraz na wcześniej pokrytą olejkiem. Lepiej sprawdza się sposób z olejkiem. Przyznała jednak, że aplikacja tych arkuszy wcale nie jest taka prosta. Łatwo je podrzeć, zniekształcić, przez co podczas aplikacji nawet wstrzymywała oddech. Maskę trzymała na twarzy ok. 30 minut bez dotykania, po czym ściągnęła większą ilością olejku. Efekt? Skóra była nawilżona i pełna blasku.  Zobaczcie, jak to wygląda w praktyce.  ✨DIY 24K GOLD MASK for $6 per use✨ A lot of you ask me to DIY and test expensive skincare and treatments that youve seen on instagram/celebs/tv.. so heres my 1st DIY of 2017! COST TO GET EVERYTHING FROM AMAZON: 24K GOLD SHEETS: $10.99 ROSEHIP SEED OIL: $7.48 (u can use any oil, this is just my fav) TOTAL COST TO DIY: $18.47 for 3 TIME USE which = ~$6 per use COST TO BUY THIS MASK FROM A BRAND: $75 -$300 for 1-2 time use COST AT A SPA: $380-770 per treatment ✌ I tested this mask TWICE to see if its worth spending $ on, if it REALLY does anything, or if it just looks cool and lets you be cleopatra for a day, and if its easy to apply.... Instagram VS Real Life = big difference...

Przeczytaj
Styl życia Ważą ponad 100 kilo, a... jak tańczą! Te dziewczyny kochają swój rozmiar XXL
Bycie seksi kryje się w głowie, a nie w ciele. Doskonale to udowadniają kobiety, które wrzucają do sieci filmiki pod hashtagiem #donthatetheshake.
Agnieszka Pulikowska
styczeń 10, 2017

Media od lat utrwalają nam ideał kobiecego ciała, w którym notorycznie przewija się niska waga. Jednak co z kobietami, którym do tego daleko? Ok, jedni powiedzą, że przecież od jakiegoś czasu lansowane są modelki plus size. Jednak trzeba też pamiętać, że nie u wszystkich cieszą się one pozytywnymi opiniami. Hejterzy nie dają za wygraną i mimo wszystko piętnują kobiety za ich dodatkowe kilogramy.  Zobaczcie także:   Bardzo wąska talia i... 180 cm w biodrach- ta dziewczyna jest nową gwiazdą Instagrama Czy zatem panie o rozmiarach XXL nie czują się lub nie powinny się czuć seksi? Skądże znowu!  Seksowny jest nie tylko wygląd. Płeć przeciwną pociąga także pewność siebie. Uśmiech na twarzy, pozytywne nastawienie do życia i miłość do własnego ciała - to właśnie przekazują kobiety, które na Instagramie umieszczają nagrania, na których tańczą, kręcąc swoimi czasem dość sporymi pupami.  Niektóre z nich jawnie piszą, że w ich materiałach nie chodzi o promowanie otyłości, bo część z nich wie, że powinna coś z nimi zrobić i chce zrzucić wagę, ale to nie znaczy, że teraz siebie nie akceptują.  Zobaczcie, jak kobiety XXL zamykają usta hejterom.  ✨IMPERFECT IS THE NEW PERFECT✨ I'm body positive, meaning that I'm loving and accepting of my weight and other people's weight/size/appearance as it is. I don't feel extremely positive or confident every single day. I'm still learning to love myself as I am right now and that's okay. What matters is that I'm trying and every day, I'm getting better. To me, body positivity isn't about promoting an unhealthy lifestyle. I personally have my own goals around treating my body better, while also treating myself with love and kindness. And I don't have to hate myself until I'm the weight or size I would like to be, and you don't have to either. No matter your own personal goals, or even if your goal is to stay the same, you do not have to...

Przeczytaj