klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Tamara Arciuch - poród
Styl życia

Cesarka to nie jest prawdziwy poród? Tamara Arciuch fatalnie potraktowana przez lekarza!

Cesarskie cięcie bywa nazywane gorszą opcją. W skrajnych przypadkach określane jest również jako „wydobyciny”. Co gorsze, takich sformułowań używają lekarze. Tamata Arciuch doświadczyła tego podczas porodu. Sytuację opisała na Facebooku.
Marta Średnicka
styczeń 23, 2020

Tamara Arciuch na forum „Dzieci są ważne” podjęła temat cesarskiego cięcia. Arciuch jest mamą trójki dzieci – syna Krzysztofa (z poprzedniego związku) oraz Nadii i Michała (z obecnym partnerem Bartkiem Kasprzykowskim). Aktorka przyznała, że ostatni poród nie należał do najłatwiejszych. Wszystko za sprawą podejścia personelu do metody porodu, którą wybrała.

Dlaczego gwiazdy wybierają BaByliss Paris?

Tamara Arciuch wspomina cesarskie cięcie

Aktorka wzięła udział w dyskusji pod postem o konieczności zmiany sposobu narracji wokół cesarskiego cięcia, w którym autorzy opisali, że pojęcie „mieć cesarkę” powinno zostać zastąpione „porodem przez cesarskie cięcie”. Opisała sytuację, w której lekarz umniejszał metodę przyjścia na świat dziecka właśnie tym sposobem.

Urodziłam dwoje dzieci siłami natury, a trzecie poprzez cesarskie cięcie. Lekarz anestezjolog użył określenia tuż przed zabiegiem: "Jak już lekarze urodzą za Panią, to dziecko...". Zdębiałam - napisała Arciuch.

Gwiazda TVN przyznała, że nawet po latach pamięta dokładnie tę sytuację i lekceważące podejście do kobiet, które wybierają cesarkę. Jak zaznaczyła, reszta lekarzy realizowała swoje obowiązki bez zarzutów.

Lekarz od początku, jak się okazało, że będzie cesarka umniejszał mój "wkład". Na szczęście nie jestem już "małą dziewczynką". Odpowiedziałam mu tak, jak zasłużył i w sumie miałam gdzieś jego gadanie.

Zobacz także: Tamara Arciuch pokazała zdjęcie sprzed 28 lat - jak się zmieniła?

Pod komentarzem aktorki pojawiły się wpisy kobiet, które również doświadczyły podobnego traktowania przez lekarzy.

Tamara Arciuch, po 8 godzinach prób urodzenia naturalnie, podczas cesarki nie widziałam na twarzy lekarza bólu. Nie krzyczał, nie stał się za mnie czerwony i spocony z wysiłku. Wcale nie odejmuję jego wielkiego wkładu w to, że córka urodziła się zdrowa-i przede wszystkim, żywa. Ale to kwestia (wielkich) umiejętności lekarskich, i fajnie, jeśli towarzyszy im jakaś podstawowa empatia, szczególnie w takim momencie.

Mamy nadzieję, że takie sytuacje to jednak rzadkość, a lekarzom życzymy więcej empatii.

Źródło zdjęcia głównego: Instagram

sylwia biały krzysztof ibisz
Styl życia Gwiazda "Hell's Kitchen" opisała traumatyczny poród: "Płakałam. Badanie było nieznośne. Moje uda pokryły się krwią"
Wydawało się, że Sylwia Biały z "Hell's Kitchen" dokładnie zaplanowała poród i nic złego nie może się w jego trakcie wydarzyć. Jednak to, co ją spotkało na porodówce przekracza wszelkie wyobrażenia. Aż włos się jeży na głowie.
Agnieszka Pulikowska
styczeń 24, 2019

Sylwia Biały dała się poznać w programie Polsatu "Hell's Kitchen" , gdzie dotarła do finału. Tym razem jednak jej piekło rozegrało się nie w kuchni, a na porodówce. Swoje doświadczenia opisała w obszernym poście na Facebooku, który doczekał się kilku tysięcy komentarzy oraz udostępnień. Sylwia Biały opisuje swój poród Uczestniczka programu "Hell's Kitchen" zawsze chciała spełniać się nie tylko w swojej pasji, jaką są kulinaria, ale również jako matka. Jak przyznaje we wpisie, to rodzina jest sensem, który napędza ją do działania. Sylwia ma już trójkę dzieci. Poród pierwszego z nich był  kleszczowy . Przy drugim wykonano cesarskie cięcie. Nic zatem dziwnego, że bała się kolejnego. Aby uniknąć komplikacji, oddała się w ręce specjalistów, którzy stwierdzili, że najlepiej będzie, jeżeli swoje trzecie dziecko urodzi również przez cesarskie cięcie, na które też dostała skierowanie. Mimo tego, do końca ciąży miała złe przeczucia, była niespokojna. Poród trzeciego dziecka rozpoczął się 8 stycznia.  Wody płodowe  odeszły w trakcie szykowania się do szpitala. Rodzice ruszyli więc na izbę przyjęć pełni nadziei, że szybko nastąpi szczęśliwe rozwiązanie. Szybko jednak zaczęły się problemy. Koszmar rozpoczął się już na izbie przyjęć, gdzie nikt nie słuchał co mówię. Jedyne pytanie jakie się pojawiało to po co cesarskie cięcie? Siadać, odpowiadać na pytania, cisza - opisuje Sylwia Biały. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Sylwia Bialy (@sylwia_bialy_oficjalny) Wrz 5, 2018 o 11:57 PDT Sytuacja jeszcze się pogorszyła, kiedy do gabinetu wszedł dyżurujący lekarz, który nie dość, że sprawiał wrażenie, że nie odpowiada mu fakt, że w ogóle musiał przyjść do rodzącej, to jeszcze zakwestionował potrzebę przeprowadzenia...

Przeczytaj
Styl życia Polska aktorka pokazała zdjęcie sprzed... 28 lat. Wow, jak ona się zmieniła!
Tamara Arciuch pochwaliła się zdjęciem z czasów liceum. Dopiero teraz widać, jak bardzo się zmieniła.
Milena Majak
kwiecień 06, 2018

Ostatnio coraz więcej gwiazd dzieli się zdjęciami z przeszłości. Dołączyła do nich Tamara Arciuch, obecnie jedna z najpopularniejszych polskich aktorek. Ostatnio można ją było podziwiać w serialu "Druga Szansa" , gdzie wcieliła się w postać Kingi Kryńskiej, żony Marcina.  Zobacz także: Pamiętacie Bartosza Obuchowicza? Aktor z "Na dobre i na złe" bardzo się zmienił! Na Instagramie Arciuch pojawiło się nowe zdjęcie, na którym Tamara ma zaledwie 15 lat . W komentarzach pojawiło się mnóstwo pozytywnych słów, ale nas o wiele bardziej zaciekawił podpis do tej fotografii .  Tak Tamara Arciuch wygląda obecnie: Post udostępniony przez Tamara Arciuch (@tamara.arciuch) Sty 1, 2018 o 12:25 PST Jak kiedyś wyglądała Tamara Arciuch? Zdjęcie pochodzi z czasów, kiedy Tamara Arciuch uczęszczała do  LO im. Bolesława Prusa w Skierniewicach . Wtedy też aktorka mogła pochwalić się istną burzą loków, które jako pierwsze zwracają uwagę. Mimo że bardzo modna była wówczas trwała ondulacja , liczne kędziory to w przypadku Tamary sprawka matki natury.  Post udostępniony przez Tamara Arciuch (@tamara.arciuch) Kwi 3, 2018 o 3:44 PDT Jak wspominaliśmy, zaintrygował nas podpis pod nowym zdjęciem Tamary. Napisała w nim, że zostało ono zrobione 28 lat. Zwróciła też uwagę na to, że w latach 90. bardzo modne było... noszenie białych butów do czarnych rajstop . Gdyby nie hashtag  #białebutkidoczarnychrajtekhit , nawet nie zwróciłybyśmy uwagi na ten detal, a można się go bez problemu dopatrzeć.  Fanki aktorki natychmiast podchwyciły ten wątek i zaczęły pisać w komentarzach, że one również ubierały się w ten sposób. A ponieważ moda lubi powracać, możemy się spodziewać szybkiego wznowienia trendu łączenia tak kontrastujących połączeń . W końcu białe kozaczki odzyskały już miejsce na wybiegach, najczęściej w formie ekscentrycznych...

Przeczytaj
kobieta w ciąży
iStock
Newsy Usłyszała, że cesarskie cięcie to "nie poród" - ta historia wywołała burzę na Facebooku
Zarzucono jej, że idzie na skróty, a poród przez cesarskie cięcie nie będzie "prawdziwy". W mediach społecznościowych zawrzało...
Agata Kufel
luty 28, 2017

Dyskusja na temat wyższości porodu naturalnego nad cesarskim cięciem (lub odwrotnie) toczy się od lat nieprzerwanym torem - zwolennicy obu metod mają swoje argumenty . Czy jednak przyszłoby wam do głowy, by odmawiać uznawania cesarskiego cięcia za... poród w ogóle? Coś takiego spotkało pewną kobietę, która przygotowywała się do narodzin swojego dziecka . Ta nieprzyjemna sytuacja sprowokowała szeroką dyskusję w internecie - o co chodziło? Użytkowniczka facebookowej grupy Sanctimommy postanowiła podzielić się z innymi uczestnikami pewną zaskakującą historią . W trakcie stopniowych przygotowań do porodu, kobieta zdecydowała, że chciałaby, by tak ważne wydarzenie, jakim są narodziny jej dziecka, uwiecznił na zdjęciach profesjonalista . Zwróciła się więc do odpowiedniego fotografa , chcąc skorzystać z jego usług. Niestety, spotkała się z odmową, która przybrała dość zaskakującą formę... Gdy fotograf usłyszał, że kobieta ma zaplanowane cesarskie cięcie , oświadczył, że nie wykona zdjęć . Swoją decyzję uzasadnił przekonaniem, że cesarskie cięcie... to nie poród (!) . Poinformował potencjalną klientkę, że zaplanowana operacja chirurgiczna nie jest narodzinami, więc niestety nie będzie mógł jej pomóc . Na odchodne zachęcił ją, by wróciła, jeśli zdecyduje się "doświadczyć macierzyństwa od początku do końca" . Źródło zdjęcia: screen z facebook.com/sanctimommy Zdenerwowana kobieta opublikowała fragment dyskusji pomiędzy nią, a fotografem na łamach grupy na Facebooku, wywołując burzliwą dyskusję wśród jej członków - pod postem pojawiło się już ponad tysiąc komentarzy, udostępniło go też kilka tysięcy użytkowników . Większość ludzi jest oburzona taką dyskryminacją i sugerowaniem, że poważna operacja może być traktowana jako droga na skróty. Przyznajemy, że nas...

Przeczytaj
Tamara Arciuch
ONS
Styl życia Tamara Arciuch pokazała zdjęcie 21-letniego syna
Nastarszy syn Tamary Arciuch właśnie skończył 21 lat! Aktorka pochwaliła się jego aktualnym zdjęciem.
Agnieszka Pulikowska
kwiecień 19, 2020

Syn Tamary Arciuch, Krzysztof, właśnie skończył 21 lat. Dzień jego urodzin aktorka uczciła m.in. wpisem na Instagramie, na którym pokazała też, jak aktualnie wygląda. Internauci nie mają wątpliwości, że jest z niego prawdziwy przystojniak i urodę odziedziczył po mamie.  Tamara Arciuch pokazała zdjęcie najstarszego syna Krzysztofa Z okazji urodzin swojego syna, aktorka szczerze wyznała, że kiedy jej syn przyszedł na świat, miała 24 lata i to właśnie on ukształtował jej życie i ją samą. Na dodatek z wpisu możemy wywnioskować, że ma bardzo dobre relacje z Krzysztofem. Nazywa go przyjacielem, inspiracją i partnerem. Zostałam Mamą w wieku 24 lat... Ten człowiek ukształtował moje życie, ukształtował mnie. Tak - nie ja jego a on mnie. Jest moim przyjacielem, inspiracją teraz już partnerem . Wszystkiego najlepszego Synku! Bądź szczęśliwy! Mądry i dobry już jesteś - czytamy we wzruszającym opisie zdjęcia. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Tamara Arciuch Oficjalnie (@tamara.arciuch) Kwi 18, 2020 o 8:07 PDT Na komentarze zachwyconych internautów nie trzeba było długo czekać.  "OMG ma pani mega przystojnego syna widać uroda po mamie ❤️" "Super przystojny mężczyzna" - czytamy w komentarzach. My również przyłączmy się do życzeń i uważamy, że Krzysztof to prawdziwy przystojniak.  Tamara Arciuch ma jeszcze dwójkę dzieci- Michała i Nadię , ale bardzo chroni swoją prywatność i raczej nie pokazuje ich w social mediach. 

Przeczytaj
  • Polecane
  • Najnowsze
  • Wybrane dla Ciebie