klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Chandra czy już… depresja? Jak to rozpoznać?

Budzisz się rano i... najchętniej nie wychodziłabyś z łóżka. Nie masz energii, jesteś rozdrażniona, nic nie sprawia Ci radości. Jak rozpoznać, czy to tylko chwilowa chandra, czy może depresja sezonowa? Zapytaliśmy o to specjalistę.
Aneta Wikariak
listopad 12, 2016

„Nic mi się nie chce”, „Nie mam na nic siły” - ile razy w tym tygodniu taie myśli przeszły Ci przez głowę? Nie jesteś w tym osamotniona. Większość z nas (podobno aż ok. 90% populacji!) gorzej funkcjonuje w okresie jesienno-zimowym. O ile jesteśmy w stanie radzić sobie z codziennymi obowiązkami, nie ma powodów do niepokoju. Zdarzają się jednak osoby, u których wymienione wyżej objawy są tak nasilone, że spełniają kryteria depresji. Specjaliści potrafią już rozpoznać depresję po zdjęciach, które publikujesz na Instagramie.

Depresja sezonowa, czyli sezonowe zaburzenie afektywne (SAD – Seasonal Affective Disorder) to nawracające epizody depresyjne, zaczynające się każdego roku w okolicach października lub listopada. Utrzymują się one przez całą zimę, aż do marca lub kwietnia. Szacuje się, że na zaburzenie to cierpi od 2 do 10% społeczeństwa (w zależności od rejonu geograficznego). Częściej dotyka ono kobiety niż mężczyzn. Zdarza się, że cierpią na nie nawet małe dzieci, jednak najczęście pojawia się między 20. a 40. rokiem życia. Jeśli masz podejrzenia, że problem dotyczy również ciebie – nie zwlekaj z poszukiwaniem profesjonalnej pomocy. Zwracaj też uwagę na bliskie Ci osoby, czy nie borykają się z depresją - łatwo można im zaszkodzić, gdy w porę nie udzieli im się pomocy.

Jak poradzić sobie z jesienną chandrą? Kiedy należy rozpoznać depresję sezonową? O odpowiedzi na te pytania poprosiłyśmy psychologa i terapeutę Jarosława Zabojszcza.

Wielu z nas kiepsko znosi nadejście jesieni. Jesteśmy ospali, przygnębieni... I nic nam się nie chce... Dlaczego tak się dzieje?

To typowe objawy tzw. „depresji sezonowej". Pojawiają się w okresie jesienno-zimowym, a znikają wiosną. Chociaż u niektórych i na wiosnę pojawiają się objawy "przesilenia".

Dzieje się tak głównie z powodu zmniejszonej ilości światła, jaka dociera do naszych oczu. Wtedy zmienia się ilość substancji w naszym organizmie, które dają nam dobry napęd.

Jak odróżnić zwykłą jesienną chandrę od depresji sezonowej? Jakie objawy powinny być dla nas powodem do niepokoju?

Chandra trwa chwilę, a depresja sezonowa co najmniej kilka tygodni. Kiedy czas trwania objawów znacznie się wydłuża, warto skorzystać z porady specjalisty, ponieważ może to być depresja. Objawy, na które powinniśmy zwrócić szczególną uwagę, to brak napędu i chęci do działania nawet w bardzo przez nas lubianych obszarach życia, poczucie zrezygnowania, a nawet myśli samobójcze.

W jaki sposób leczy się depresję sezonową?

Najczęściej stosowaną i bardzo skuteczną metodą jest fototerapia, najlepiej połączona z wizytą u psychologa lub psychiatry. Najprostszą metodą jest dłuższy spacer. Polecam też przyjmowanie witamin z grupy B i D.

Ale pamiętajmy też o takich prostych, domowych sposobach: kubek ciepłej herbaty, kawy czy grzańca (tak, tak! :) ), dobry film, spotkanie w gronie znajomych, dużo czułości i bliskości, ale także (tylko z umiarem!). Polecą pewnie na mnie gromu ze strony dermatologów, ale sposobem na depresje sezonową są też od czasu do czasu wizyty w solarium.

Rozumiem, że z jesienną chandrą bez problemu damy sobie radę sami. Jak to zrobić?

Tak, potrzebujemy tylko trochę zaangażowania i wytrwałości. Nie rezygnujmy z tego, co lubimy, co daje nam przyjemność, relaks. Bądźmy aktywni towarzysko i fizycznie, zadbajmy o zrównoważoną dietę i... o odrobinę szaleństwa w szarej i deszczowej codzienności!

Foto: iStock

Komentarze
Baby blues czyli smutek po porodzie
Fotolia
Styl życia Baby blues, czyli smutek po porodzie
Właśnie urodziłaś dziecko: powinnaś być szczęśliwa, tymczasem.. Jesteś smutna, zmęczona i chce ci się płakać. Zastanawiasz się, dlaczego tak się dzieje? Spokojnie, to baby blues!
Katarzyna Brasiak
marzec 01, 2011

Jesteś młodą mamą i podejrzewasz u siebie baby blues ? Być może czujesz się rozdrażniona, płaczesz bez powodu, jesteś zagubiona, niepewna, co będzie dalej. Nie jesteś w tym osamotniona – podobne objawy huśtawki emocjonalnej odczuwa nawet 80% młodych mam , zwłaszcza przy pierwszej ciąży. Całe szczęście ten znaczny spadek nastroju trwa tylko kilka - kilkanaście dni, wkrótce powinnaś poczuć się lepiej! Skąd się bierze baby blues? Zwykle w trzeciej dobie po porodzie następuje znaczny  spadek poziomu hormonów  w organizmie kobiety (głównie progesteronu i estrogenów, a także adrenaliny), które do tej pory utrzymywały cię w dobrym nastroju. Z drugiej strony po porodzie jesteś  wyczerpana , obolała, być może osłabiona upływem krwi lub cięciem cesarskim. Do tego zazwyczaj w tym samym czasie dochodzi do tzw.  nawału mlecznego  (wzmożona laktacja), odczuwasz bolesność piersi i uczysz się karmić piersią oraz opiekować się noworodkiem. A jeśli akurat tego dnia wychodzisz ze szpitala, może towarzyszyć ci  uczucie niepewności , obawa, czy dasz sobie radę sama z dzieckiem. Nic więc dziwnego, że czujesz się zmęczona, pozbawiona energii i przygnębiona: to typowe objawy  baby blues  (z ang. chandra noworodkowa). Jak pokonać baby blues? Objawy baby blues nie wymagają leczenia farmakologicznego, ale młoda mama z pewnością potrzebuje opieki i wsparcia osób bliskich. Jeśli ten problem dotyczy ciebie, przede wszystkim zadbaj o siebie: odpoczywaj , ile to tylko możliwe, śpij,  kiedy śpi twoje dziecko, nie rób niczego, co może poczekać. Twój dobry nastrój i powrót do zdrowia są bardzo ważne, więc skoncentruj się na tym, jak poprawić swoje samopoczucie. Przede wszystkim potrzebujesz teraz  wsparcia życzliwych osób : przyjaciółki, męża, mamy czy siostry. Nie wahaj się i  poproś o pomoc : być może ulgę przyniesie ci rozmowa, możliwość wyżalenia się i...

Przeczytaj
Styl życia Czego nie wolno mówić osobie cierpiącej na depresję?
Wydaje się, że o depresji powiedziano i napisano już niemal wszystko. Ale cała wiedza traci na znaczeniu, gdy bliska Ci osoba zaczyna się borykać z tą chorobą. Jak postępować, by jej pomóc?
Marta Tabiś-Szymanek
październik 30, 2016

36-letnia Alina od lat cierpi na depresję. - To przychodzi znienacka. Wcale nie jest tak, że w moim życiu musi się stać coś złego. Po prostu budzę się rano i nie mam na nic siły. Nie chce mi się z nikim rozmawiać - opowiada. – Idę do pracy i staram się schować za komputerem, by nie usłyszeć po raz setny pytania: „A co masz taki zły humor?". Ludzie oczekują wtedy konkretnych odpowiedzi. Dostałam mandat, mam chore dziecko, pokłóciłam się z mężem. A ja nie mam dla nich takich odpowiedzi. Po prostu jest mi źle.  Alina przyznaje, że kilku znajomym przyznała się do depresji i... nie zamierza więcej tego robić. – Wszyscy to bagatelizowali. Słyszałam: „Przecież jesteś zdrowa, mąż cię nie zdradza, masz dobrą pracę. Jakie ty masz powody do depresji?" - opowiada. – Mój mąż na początku starał mi się pomóc, teraz przeszliśmy do stanu „trzeba przetrwać". Gdy mam depresję, stara mi się nie wchodzić w drogę. Niestety, nie jestem w stanie brać urlopu, gdy mam depresję. I zdarza mi się usłyszeć w pracy: „Znowu masz focha?" Zobaczcie także:   Strach przed zakupami, własnym odbiciem... Te kobiece fobie potrafią utrudnić życie Postępowanie z osobą chorą na depresję nie jest łatwe. Dlaczego? Nieustanne cierpienie i niezdolność do działania często budzą w innych niechęć. Gdy chora jest bliska nam osoba,  boimy się o nią i chcemy jej pomóc. Szybko pojawia się  wielka frustracja, gdy wszelkie próby wsparcia okazują się nieskuteczne. Chcąc poprawić czyjąś sytuację i samopoczucie, często nieświadomie i niezamierzenie jeszcze bardziej szkodzimy choremu. Próbując go rozweselić, dajemy dowód na to, że nie rozumiemy mechanizmów zaburzenia. Przede wszystkim warto pamiętać, że depresja to nie zwykły smutek, a choroba. Cierpiąca na nią osoba nie jest w stanie „ot tak” poczuć się lepiej. Do tego potrzebna jest profesjonalna pomoc oraz ogromne wsparcie bliskich....

Przeczytaj
Georgia Gibbs
Pielęgnacja Modelka pokazała swój koszmarny trądzik i zdradziła, w jaki sposób udało jej się go wyleczyć!
Znana modelka przyznała się do poważnych problemów z cerą. Gdy leki nie pomogły, a jej kariera wisiała na włosku, Georgia Gibbs zdecydowała się na inne kroki.
Matylda Nowak
luty 20, 2019

Georgia Gibbs wydaje się być idealną pięknością ! Okazuje się jednak, że jeszcze niedawno modelce znanej miedzy innymi z sesji zdjęciowych dla legendarnego magazynu "Sports Illustrated" daleko było do ideału. Gibbs opublikowała w mediach społecznościowych zaskakująco szczere wyznanie i szokujące zdjęcia . W filmiku dostępnym na YouTubie Georgia opowiedziała o swoich kłopotach ze zdrowiem i będącym ich konsekwencją trądziku różowatym. Za to na Instagramie modelka opublikowała zdjęcia pokazujące jej twarz pokrytą pryszczami .  Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez G (@georgiagibbs_) Lut 18, 2019 o 8:44 PST Zobacz także: Sprawdź co nasila objawy trądziku i jak pielęgnować ten typ skóry! Modelka zdradza, jak udało jej się wyleczyć trądzik różowaty W opublikowanym na YouTubie filmiku Georgia Gibbs opowiedziała o poważnych problemach zdrowotnych, które zaczęły się dla niej w 2017 roku. Nadmiar pracy, problemy w związku i choroba w rodzinie doprowadziły 23-latkę na skraj wyczerpania. Australijka zaczęła chorować, a lekarze... faszerować ją lekami. W ciągu pięciu miesięcy Georgia była leczona sześcioma różnymi antybiotykami. Gdy w końcu je odstawiła, jej układ odpornościowy był potwornie osłabiony, a twarz pokryta czerwonymi, bolesnymi krostami . Kilku różnych dermatologów zdiagnozowało u Gibbs trądzik różowaty oraz trądzik grzybiczy . Przepisywane przez nich leki nie tylko nie pomagały, ale wręcz szkodziły - modelka zaczęła tracić włosy , podrażniona cera piekła ją, a powieki były tak opuchnięte, że miała kłopoty z otwieraniem oczu. Gdybym dalej brała te wszystkie antybiotyki, nie wiem, co by się ze mną stało - zdradziła Gibbs. - Jestem przekonana, że duża część depresji i lęków w społeczeństwie jest efektem chorych jelit. Bo...

Przeczytaj
Ciąża urojona - przyczyny i leczenie
123rf
Styl życia Co to jest ciąża urojona? Poznaj jej objawy i przebieg leczenia
„Czy jestem w ciąży?” – każda kobieta czasami zadaje sobie to pytanie. Niektóre panie wręcz obsesyjnie zauważają u siebie objawy ciąży: mają poranne nudności, spóźnia im się okres, przybierają na wadze. Ciąża urojona, rzekoma, histeryczna – tak medycyna nazywa ten problem. I nie ma w nim nic wstydliwego – to choroba, którą się leczy.
Łucja Zbieniewska
wrzesień 24, 2013

Ciąża urojona – co to takiego? Ciąża urojona  (inaczej histeryczna, rzekoma) nie jest zwykłym wymysłem kobiety, która bezzasadnie zauważa u siebie objawy ciąży.  To poważna choroba , która może dosięgnąć każdą z nas. Dolegliwość ta opiera się na głębokim przekonaniu kobiety, że jest w ciąży, podczas gdy tak naprawdę nie doszło do zapłodnienia.  Jest to zaburzenie psychiczne, które wymaga pomocy specjalisty. Na ciążę urojoną najbardziej narażone są cztery grupy kobiet: kobiety, których problemem jest  bezpłodność , które od wielu lat bezskutecznie starają się o dziecko – te kobiety, każdą zaobserwowaną zmianę, która mogłaby sygnalizować ciążę, interpretują jako zwiastun przyjścia na świat upragnionego dziecka; kobiety, które panicznie boją się ciąży ( tokofobia ); młode dziewczyny, które obawiają się „ wpadki ”; kobiety samotne, które nie chcą wychowywać malca bez ojca. Ciąża urojona  –  objawy Jak sama nazwa wskazuje, ciąża urojona to taka, która nie istnieje, gdyż  nie doszło do zapłodnienia . Jednak u niektórych kobiet siła oddziaływania psychiki na funkcjonowanie organizmu jest tak wielka, że  objawy ciąży rzekomej są tożsame z  objawami realnej ciąży . Kobieta „w ciąży” urojonej zauważa takie sygnały jak: poranne nudności i wymioty; brak miesiączki; zwiększenie obwodu talii; przyrost wagi; powiększone piersi; wahania nastroju; w skrajnych przypadkach - laktacja Stan urojonej ciąży trwa przeważnie kilka miesięcy  – lekarze twierdzą, że mniej więcej połowę czasu realnej ciąży. Dłużej trwają w nim te kobiety, które wiedząc o swojej bezpłodności, zwlekają z badaniem ginekologicznym – podświadomie boją się rozczarowania. Jak wygląda leczenie ciąży urojonej? U jednych kobiet informacja o tym, że ciąża jest jedynie tą rzekomą – wywołuje ulgę, u drugich – jest...

Przeczytaj