klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
dziewczyna naturalny makijaż w pościeli
Styl życia

Chciałabyś wyglądać, jak dziewczyna na tym zdjęciu? Nie daj się nabrać...

Urodowa blogerka w perfekcyjny sposób odpowiedziała fance, która chciała wyglądać dokładnie jak ona i przy okazji zwróciła uwagę na bardzo ważny problem. Po przeczytaniu jej słów z pewnością przestaniesz porównywać się z dziewczynami na Instagramie.
Ewelina Błeszyńska
kwiecień 05, 2017

&Idealny świat z mediów społecznościowych bardzo często może wpędzać nas w kompleksy. Porównujemy się z idealnymi dziewczynami i zapominamy, że w większości to tylko kreacja na potrzeby zdjęcia. W rzeczywistości nikt przecież nie jest idealny, choć fotografie na Instagramie zdają się mówić zupełnie co innego. Uwagę na problem wyidealizowanych zdjęć zwróciła urodowa blogerka Gina Shkeda, która szczerze przyznała, że to co widzimy na jej zdjęciach nie ma wiele wspólnego z prawdą...

TOP 5 kremów BB na lato. Przykryją nie tylko przebarwienia

Wyidealizowane zdjęcia na Instagramie  

Blogerka pewnego dnia na Instagramie opublikowała zdjęcie "po przebudzeniu". Jedna z jej fanek zachwyciła się urodą Giny i przyznała, że sama chciałaby wyglądać dokładnie, jak ona. 

Gdybym mogła kiedyś obudzić się i wyglądać jak Gina Shkeda byłabym najszczęśliwsza na świecie -  napisała na Twitterze fanka blogerki. 

Gina Shkeda zareagowała na komentarz dziewczyny we wspaniały sposób:

Dziewczyno, mam brwi po microbladingu, przedłużone rzęsy i powiększone usta - więc tak naprawdę, nawet ja nie wyglądam, tak jak na zdjęciu. To ty jesteś przepiękna - odpowiedziała swojej fance blogerka. 

Blogerka szczerze o zdjęciach na Instagramie

Szczera odpowiedź blogerki zwraca uwagę na to, że nie warto wierzyć we wszystko, co widzimy na Instagramie. Zamiast ślepo zestawiać się z innymi, powinnyśmy doceniać własną urodę i pielęgnować swoje atuty. Miejmy nadzieję, że jej słowa dodadzą pewności siebie wielu dziewczynom, które wreszcie przestaną porównywać się do gwiazd Instagrama. Oby coraz więcej blogerek miało odwagę Giny!  

Poznaj najgorętsze trendy beauty. Pobierz Trenbook Wizaz.pl - pierwszy taki w Polsce!

Komentarze
Deynn
Styl życia Deynn pokazała zniekształcone piersi po operacji. - 'Implanty mi się przekręciły' - wyznaje blogerka
Deynn pokazała, jak bardzo zniekształcony był jej biust dwa lata po pierwszym zabiegu powiększania. Czegoś takiego się nie spodziewaliśmy...
Matylda Nowak
lipiec 22, 2019

Blogerka z zaskakującą szczerością opowiedziała o powodach, dla których zdecydowała się na pierwszą operację powiększania piersi oraz o komplikacjach, które zmusiły ją do powtórzenia zabiegu. Okazało się, że tryb życia blogerki przyczynił się do przemieszczenia jej implantów, w efekcie czego biust Marity był mocno zniekształcony . Majewska nie miała wyjścia - żeby wyglądać normalnie, musiała znowu "pójść pod nóż"... Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez † Marita Sürma Majewska (@deynn) Gru 5, 2017 o 11:56 PST Zobacz także: Deynn uderzona! Gwiazda sieci opowiedziała o szokującym ataku... Deynn pokazała zniekształcony biust Niedawno Deynn przeszła drugą już operację biustu . Relacjonując swoją rekonwalescencję na Stories, popularna blogerka obiecała, że wkrótce ze szczegółami opowie o powodach, dla których znowu poddała się temu kosztownemu i bolesnemu zabiegowi. Wbrew swoim obietnicom Marita nie zdecydowała się na pokazanie zdjęć dokumentujących metamorfozę swojego biustu, zastąpiła je jednak zaskakująco dokładnymi szkicami . Majewska przyznała, że jej naturalnie duże i dość ładne piersi zaczęły się zmieniać, kiedy była 20-latką. Blogerka przyznała, że będąc w tym wieku sporo przytyła , a j ej biust stracił swój pierwotny kształt i jędrność . Zaczęłam tyć, ten biust zaczął rosnąć. Miałam miseczkę D/E naturalnie, ale z tych jędrnych piersi zaczęło się robić coś niefajnego, bo tego tłuszczu było już za dużo. Kolejna poważna zmiana w stanie piersi zaszła, kiedy Deynn "wzięła się za siebie" , przeszła na dietę i zaczęła ostro trenować. Blogerka sporo wtedy schudła i - jak tłumaczy - tłuszcz zniknął jej z całego ciała, w tym także z biustu. Zamiast staników z miseczkami D lub E, Marita zaczęła nosić...

Przeczytaj
Styl życia Na jednym zdjęciu wystający brzuch, na drugim... perfekcyjna figura. Zrobiła to w 30 sekund! Na czym polega ten trick?
Zdjęcia na Instagramie mogą kłamać - teoretycznie już to wiemy. Jednak ta blogerka właśnie pokazała, jak bardzo można zmienić swoją sylwetkę za pomocą prostego tricku - te zdjęcia naprawdę robią wrażenie!
Agata Kufel
styczeń 31, 2017

Ciała bez skazy nie istnieją - niedawno popularna trenerka fitness w żartobliwy sposób obnażyła na Instagramie "prawdę" o swoim, nie zawsze idealnym, brzuchu . Z drugiej strony nie brakuje tricków, które pozwalają tworzyć zdjęcia przedstawiające perfekcyjne sylwetki (i nie, nie chodzi o Photoshopa). Blogerka Milly Smith właśnie pokazała jeden z nich - jest śmiesznie prosty i zaskakująco skuteczny .  Milly zamieściła dwa zdjęcia - na jednym z nich zachwyca szczupłą figurą i widocznym wcięciem w talii , zaś na drugim... nie jest już tak idealnie . Sekretem tej spektakularnej przemiany są rajstopy . Na pierwszym zdjęciu Milly naciągnęła je powyżej linii pępka , co pozwoliło utrzymać w ryzach jej brzuszek. Dodatkowo przyjęła wyprostowaną postawę ze ściągniętymi łopatkami, przenosząc ciężar ciała do tyłu. W rezultacie jej sylwetka wygląda bardzo proporcjonalnie . Druga, bardziej realistyczna fotografia przedstawia Milly w swobodnej pozie - rajstopy sięgają tylko do linii bioder , co sprawia, że jej brzuch wystaje i wydaje się duży . Widać też, że nogi blogerki nie są tak szczupłe , jak można by wnioskować na podstawie poprzedniej fotografii. Zestawione obok siebie zdjęcia robią spore wrażenie - same zobaczcie: Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Milly Smith ☀️ (@selfloveclubb) 29 Sty, 2017 o 10:45 PST Post blogerki z założenia ma być jednak czymś więcej niż tylko kolejną próbą "zdemaskowania" Instagramowych oszustw . Intencją Milly było pokazanie, że kocha i akceptuje swoje ciało takim, jakie jest i nikt nie powinien jej oceniać jako mniej lub bardziej atrakcyjnej przez pryzmat tego, jak prezentuje się na zdjęciac h. Dziewczyna przekonuje, że nie warto porównywać się z innymi , bo - jak udowadnia jej trick - w kilka sekund wszystkie możemy wyglądać podobnie. Pytanie brzmi, czy warto. Zdjęcia Milly z...

Przeczytaj
Styl życia To wcale nie ciąża ani otyłość! Co się stało z tym brzuchem? Przyczyna... leczy z kompleksów!
Pomimo wytrwałych ćwiczeń i diety wciąż nie jesteś zadowolona z wyglądu swojego brzucha? Ta blogerka udowadnia, że to całkowicie... normalne!
Agata Kufel
luty 06, 2017

Droga do wymarzonego, płaskiego brzucha bywa długa i trudna. Zdjęcia wytrenowanych ciał prezentowane przez trenerki na Instagramie z jednej strony mogą być motywacją , z drugiej - wzbudzać zazdrość i zniechęcenie . Szczególnie, gdy pomimo usilnych starań wciąż nie jesteśmy zadowolone z efektów . Pewna blogerka postanowiła pokazać, że myśląc w ten sposób jesteśmy... w poważnym błędzie :) Lucy Baker jest entuzjastką fitnessu i zdrowego odżywiania - patrząc na większość jej zdjęć na Instagramie trudno mieć jakiekolwiek wątpliwości. Wyjątkiem jest post, w którym blogerka zamieściła zestawienie dwóch fotografii - na jednej pokazuje płaski, umięśniony brzuch , który na drugim zdjęciu wygląda... zupełnie inaczej . Jest wystające i wyraźnie wzdęty . O co chodzi? To wcale nie są zdjęcia z cyklu "przed i po metamorfozie" - jak przyznała Lucy, fotografie pokazują różnicę, jaka zaszła w jej ciele w ciągu zaledwie kilku dni . Wydatny brzuszek jest efektem stresu i... "normalnego", pozbawionego większej kontroli jedzenia . Blogerka miała gorsze dni, więc pozwoliła sobie na odpoczynek od diety - jadła to, na co miała ochotę. Tak, jak robi to większość z nas na co dzień . Okazuje się, że to plus stres wystarczyło, by jej brzuch diametralnie się zmienił . Różnica jest uderzająca - same zobaczcie: Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Lucy Baker (@fitlifelucy) 11 Sty, 2017 o 11:24 PST Wbrew temu, co można by sobie pomyśleć, ten post wcale nie ma być przestrogą - wręcz przeciwnie! Lucy postanowiła pokazać, że nawet wytrenowane ciało nie zawsze wygląda idealnie - każdemu trafiają się gorsze dni i absolutnie nie jest to powód, by wpadać w rozpacz i tracić motywację . Nawet tak intensywnie ćwiczące osoby, jak ona, zasługują czasem na "przerwę" i nie ma w tym nic złego. Z drugiej strony zdjęcia blogerki...

Przeczytaj
Styl życia Jessica Mercedes pokazała, jak wygląda po operacji szczęki
Jessica Mercedes zdecydowała się na operację szczęki nie ze względów estetycznych, a zdrowotnych. Mimo wszystko z operacją wiązała się zmiana wyglądu. Jessica podzieliła się właśnie kolejnym zdjęciem po operacji.
Ewelina Błeszyńska
styczeń 27, 2018

Jessica Mercedes ponad tydzień temu przeszła operację szczęki . Blogerka od urodzenia miała progenię (kostną wadę zgryzu), która przeszkadzała jej w codziennym funkcjonowaniu. O planowej operacji informowała fanów na Instagramie, a ci kierowali w jej stronę słowa wsparcia. Na czas pobytu w szpitalu Jessica na moment wyłączyła się z mediów społecznościowych, ale po pewnym czasie na InstaStory zaprezentowała swój nowy wygląd. Jessica podkreślała, że jej twarz jest bardzo opuchnięta, a przez pierwsze dni musiała nosić specjalny opatrunek.  Jessica Mercedes po operacji szczęki Obecnie Jessica Mercedes nie nosi już opatrunku. Blogerka na InstaStory w ostatnim czasie starała się ukrywać twarz, ale na jednym z jej ostatnich filmików możemy ją zobaczyć w nowej odsłonie. Oto, jak Jessica wygląda teraz: Jessica Mercedes zoperowała także nos? Kiedy na popularnym koncie na Instagramie "kiedysvsdzis" opublikowano zdjęcie blogerki sprzed lat porównane do jej obecnego wyglądu, pojawiły się spekulacje na temat kolejnej operacji Jessiki. Pod postem znajdziemy wiele komentarzy sugerujących, że Jessica zoperowała także... nos.  Bardzo ładnie zoperowany nosek, kolor włosów, makijaż i jest beauty - czytamy w komentarzach.  Post udostępniony przez Kiedyś vs dziś (@kiedysvsdzis) Sty 24, 2018 o 8:05 PST Choć nos blogerki na zdjęciach istotnie wygląda inaczej, naszym zdaniem jest to raczej kwestia konturowania , a nie operacji. Biorąc pod uwagę silną relację pomiędzy Jessicą a jej fanami, podejrzewamy, że nie ukryłaby takiego faktu przed obserwującymi. ;) Zobacz także: Polska żywa Barbie planuje kolejną operację, Tym razem... piłowanie szczęki! Testuj kosmetyki za darmo! Jeśli tak samo jak my uwielbiasz testować kosmetyki, koniecznie zapisz się do naszego Klubu Recenzentki. A kiedy już sprawdzisz możliwości swojego kosmetyku, dodaj zdjęcie...

Przeczytaj