klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Czego nie wolno mówić osobie cierpiącej na depresję?

Wydaje się, że o depresji powiedziano i napisano już niemal wszystko. Ale cała wiedza traci na znaczeniu, gdy bliska Ci osoba zaczyna się borykać z tą chorobą. Jak postępować, by jej pomóc?
Marta Tabiś-Szymanek
październik 30, 2016

36-letnia Alina od lat cierpi na depresję. - To przychodzi znienacka. Wcale nie jest tak, że w moim życiu musi się stać coś złego. Po prostu budzę się rano i nie mam na nic siły. Nie chce mi się z nikim rozmawiać - opowiada. – Idę do pracy i staram się schować za komputerem, by nie usłyszeć po raz setny pytania: „A co masz taki zły humor?". Ludzie oczekują wtedy konkretnych odpowiedzi. Dostałam mandat, mam chore dziecko, pokłóciłam się z mężem. A ja nie mam dla nich takich odpowiedzi. Po prostu jest mi źle. 

Alina przyznaje, że kilku znajomym przyznała się do depresji i... nie zamierza więcej tego robić. – Wszyscy to bagatelizowali. Słyszałam: „Przecież jesteś zdrowa, mąż cię nie zdradza, masz dobrą pracę. Jakie ty masz powody do depresji?" - opowiada. – Mój mąż na początku starał mi się pomóc, teraz przeszliśmy do stanu „trzeba przetrwać". Gdy mam depresję, stara mi się nie wchodzić w drogę. Niestety, nie jestem w stanie brać urlopu, gdy mam depresję. I zdarza mi się usłyszeć w pracy: „Znowu masz focha?"

Zobaczcie także:  Strach przed zakupami, własnym odbiciem... Te kobiece fobie potrafią utrudnić życie

Postępowanie z osobą chorą na depresję nie jest łatwe. Dlaczego? Nieustanne cierpienie i niezdolność do działania często budzą w innych niechęć. Gdy chora jest bliska nam osoba, boimy się o nią i chcemy jej pomóc. Szybko pojawia się wielka frustracja, gdy wszelkie próby wsparcia okazują się nieskuteczne.
Chcąc poprawić czyjąś sytuację i samopoczucie, często nieświadomie i niezamierzenie jeszcze bardziej szkodzimy choremu. Próbując go rozweselić, dajemy dowód na to, że nie rozumiemy mechanizmów zaburzenia. Przede wszystkim warto pamiętać, że depresja to nie zwykły smutek, a choroba. Cierpiąca na nią osoba nie jest w stanie „ot tak” poczuć się lepiej. Do tego potrzebna jest profesjonalna pomoc oraz ogromne wsparcie bliskich.


Jeśli w twoim otoczeniu znajduje się ktoś, kto zmaga się z depresją, przeczytaj, jakich rzeczy nigdy jej nie mówić. Wybraliśmy zdania, które bliscy często kierują do osób chorych na depresję. Nie popełniaj podobnych błędów!Są to słowa, które zdecydowanie wyrządzają więcej szkody, niż pożytku.

„Masz takie wspaniałe życie i tyle rzeczy, za które możesz być wdzięczny”
Jeśli bliska ci osoba cierpi na depresję, możesz być pewna, że spędziła już mnóstwo czasu, szukając czegokolwiek, co poprawi jej humor, będzie ją cieszyło lub da choć strzęp nadziei, że jutro będzie lepiej. Niestety, mechanizm choroby po prostu uniemożliwia jej odczuwanie radości. Tego rodzaju słowa mogą jedynie wywołać w niej poczucie winy, że „niewystarczająco się stara” lub „coś jest z nią nie tak”.

Zobaczcie także:  10 zachowań, które powinny Cię zaniepokoić w Twoim związku

 „To wszystko jest w twojej głowie”
To jasne - zaburzenia psychiczne mają swoją przyczynę w funkcjonowaniu mózgu. Jednak takie zdanie trywializuje emocje i przeżycia chorego oraz przypisuje mu odpowiedzialność za własny stan. Sugeruje, że osoba cierpiąca na depresją coś sobie wymyśla i powinna jak najszybciej wyrzucić ze swojej głowy negatywne myśli. A tego nie jest w stanie zrobić, więc czuje się jeszcze bardziej winna.

„Wszystko będzie dobrze”
Tego rodzaju stwierdzenia rzadko pomagają nawet osobom, które są po prostu chwilowo smutne. Jak więc mają wywołać pozytywny efekt w przypadku kogoś, kto cierpi na poważną chorobę? Depresja zniekształca obraz rzeczywistości, powodując, że wydaje się jednoznacznie negatywny i pozbawiony nadziei na poprawę. Słowa otuchy mogą jedynie frustrować.


„Ludzie mają większe problemy”
Chory ma świadomość, że na świecie istnieją wojny, głód i inne tragedie. Przypominanie mu o tym w kontekście jego choroby to kolejny sposób na wpędzenie go w poczucie winy, że nie potrafi po prostu „wziąć się w garść” i cieszyć tym, co ma.

Oczywiście, nie oznacza to, że masz w ogóle nie rozmawiać z bliską osobą cierpiącą na depresję lub że nie możesz jej w żaden sposób pomóc. Przeciwnie: wsparcie i akceptacja otoczenia pełnią bardzo ważną funkcję w dochodzeniu do zdrowia. Co więc mówić, by chory wiedział, że może na ciebie liczyć?
„Jestem tu dla ciebie”
„Oczywiście, nie potrafię do końca zrozumieć, przez co przechodzisz, ale masz moje pełne wsparcie i akceptację”
„Widzę, jak bardzo się starasz i doceniam to”
„Co mogę dla ciebie zrobić? Na co masz ochotę?”
„Chcesz się wygadać?”
Przede wszystkim pamiętaj jednak, że depresja to choroba wymagająca profesjonalnej pomocy. Nie wystarczy zaoferować bliskiej osobie herbate ziołową i wspólne oglądania serialu komediowego. Nawet, jeśli wydaje ci się, że tego typu działania przynoszą rezultaty, są one jedynie chwilowe i doraźne. Dlatego bardzo ważne jest nakłonienie kogoś, u kogo zauważyłaś objawy depresji, by skorzystał ze wsparcia terapeuty.

Zobaczcie także:  Dieta czy anoreksja? Agnieszka Chylińska w szczerym wywiadzie tłumaczy, dlaczego tak bardzo schudła

Komentarze
poród z mężem
Fotolia
Styl życia Poród rodzinny z mamą czy z mężem?
Planujesz poród rodzinny i zastanawiasz się, czy lepiej rodzić z mamą czy z mężem? Sprawdź zalety obu rozwiązań!
Łucja Zbieniewska
wrzesień 17, 2012

Poród w towarzystwie bliskiej osoby sprawia, że czujesz się bezpiecznie. Lekarze twierdzą, że  porody rodzinne są krótsze , a ty lepiej poradzisz sobie ze skurczami.  Poród rodzinny częściej  przebiega bez komplikacji , a poza tym łatwiej przyjdzie ci karmienie piersią. Jest też mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia depresji poporodowej.  Wszystko to działa, ale pod warunkiem, że dobrze rozumiesz się z osobą, która towarzyszy ci przy porodzie, potrafi ona dać ci wsparcie i okazać zrozumienie. Jeśli zdecydowałaś się na poród rodzinny, teraz tylko  wybierz, z kim będziesz rodziła . Poród rodzinny: z mężem Kiedy rodzić z mężem? jeśli nie wyobrażasz sobie porodu bez niego gdy twój partner jest zdecydowany na udział w porodzie jeżeli jesteście ze sobą blisko związani i chcecie przeżyć to razem gdy nie ma przeciwwskazań do porodu rodzinnego, a twój partner jest odporny na widok krwi, igieł czy sprzętu medycznego Kiedy poród z mężem jest niewskazany? jeśli on ma obawy, waha się, nie jest pewien, czy tego chce jeżeli ty nie jesteś pewna, czy chcesz, by oglądał cię w tak intymnej sytuacji gdy twój partner jest wrażliwy na widok krwi, igieł lub łatwo ulega omdleniom jeśli często się kłócicie, a partner nie jest dla ciebie wsparciem Poród rodzinny: z mamą Kiedy rodzić z mamą? jeżeli nie chcesz lub nie możesz rodzić z partnerem  jeśli mama bardzo chce być z tobą jeżeli chcesz, aby mama była z tobą podczas porodu gdy masz bardzo dobry kontakt z mamą, dobrze się rozumiecie, jesteście dla siebie wsparciem Kiedy rodzenie z mamą nie jest wskazane? jeśli nie masz na to ochoty gdy twoja mama ma traumatyczne wspomnienia po swoim porodzie/porodach jeżeli mama nie jest przekonana, że chce w tym uczestniczyć jeśli jesteście w konflikcie, macie bardzo odmienne poglądy, jedna działa drugiej na nerwy

Przeczytaj
Baby blues czyli smutek po porodzie
Fotolia
Styl życia Baby blues, czyli smutek po porodzie
Właśnie urodziłaś dziecko: powinnaś być szczęśliwa, tymczasem.. Jesteś smutna, zmęczona i chce ci się płakać. Zastanawiasz się, dlaczego tak się dzieje? Spokojnie, to baby blues!
Katarzyna Brasiak
marzec 01, 2011

Jesteś młodą mamą i podejrzewasz u siebie baby blues ? Być może czujesz się rozdrażniona, płaczesz bez powodu, jesteś zagubiona, niepewna, co będzie dalej. Nie jesteś w tym osamotniona – podobne objawy huśtawki emocjonalnej odczuwa nawet 80% młodych mam , zwłaszcza przy pierwszej ciąży. Całe szczęście ten znaczny spadek nastroju trwa tylko kilka - kilkanaście dni, wkrótce powinnaś poczuć się lepiej! Skąd się bierze baby blues? Zwykle w trzeciej dobie po porodzie następuje znaczny  spadek poziomu hormonów  w organizmie kobiety (głównie progesteronu i estrogenów, a także adrenaliny), które do tej pory utrzymywały cię w dobrym nastroju. Z drugiej strony po porodzie jesteś  wyczerpana , obolała, być może osłabiona upływem krwi lub cięciem cesarskim. Do tego zazwyczaj w tym samym czasie dochodzi do tzw.  nawału mlecznego  (wzmożona laktacja), odczuwasz bolesność piersi i uczysz się karmić piersią oraz opiekować się noworodkiem. A jeśli akurat tego dnia wychodzisz ze szpitala, może towarzyszyć ci  uczucie niepewności , obawa, czy dasz sobie radę sama z dzieckiem. Nic więc dziwnego, że czujesz się zmęczona, pozbawiona energii i przygnębiona: to typowe objawy  baby blues  (z ang. chandra noworodkowa). Jak pokonać baby blues? Objawy baby blues nie wymagają leczenia farmakologicznego, ale młoda mama z pewnością potrzebuje opieki i wsparcia osób bliskich. Jeśli ten problem dotyczy ciebie, przede wszystkim zadbaj o siebie: odpoczywaj , ile to tylko możliwe, śpij,  kiedy śpi twoje dziecko, nie rób niczego, co może poczekać. Twój dobry nastrój i powrót do zdrowia są bardzo ważne, więc skoncentruj się na tym, jak poprawić swoje samopoczucie. Przede wszystkim potrzebujesz teraz  wsparcia życzliwych osób : przyjaciółki, męża, mamy czy siostry. Nie wahaj się i  poproś o pomoc : być może ulgę przyniesie ci rozmowa, możliwość wyżalenia się i...

Przeczytaj
Styl życia Chandra czy już… depresja? Jak to rozpoznać?
Budzisz się rano i... najchętniej nie wychodziłabyś z łóżka. Nie masz energii, jesteś rozdrażniona, nic nie sprawia Ci radości. Jak rozpoznać, czy to tylko chwilowa chandra, czy może depresja sezonowa? Zapytaliśmy o to specjalistę.
Aneta Wikariak
listopad 12, 2016

„Nic mi się nie chce”, „Nie mam na nic siły” - ile razy w tym tygodniu taie myśli przeszły Ci przez głowę? Nie jesteś w tym osamotniona. Większość z nas (podobno aż ok. 90% populacji!) gorzej funkcjonuje w okresie jesienno-zimowym. O ile jesteśmy w stanie radzić sobie z codziennymi obowiązkami, nie ma powodów do niepokoju. Zdarzają się jednak osoby, u których wymienione wyżej objawy są tak nasilone, że spełniają kryteria depresji . Specjaliści potrafią już rozpoznać depresję po zdjęciach, które publikujesz na Instagramie. Depresja sezonowa, czyli sezonowe zaburzenie afektywne (SAD – Seasonal Affective Disorder) to nawracające epizody depresyjne, zaczynające się każdego roku w okolicach października lub listopada. Utrzymują się one przez całą zimę, aż do marca lub kwietnia. Szacuje się, że na zaburzenie to cierpi od 2 do 10% społeczeństwa (w zależności od rejonu geograficznego). Częściej dotyka ono kobiety niż mężczyzn. Zdarza się, że cierpią na nie nawet małe dzieci, jednak najczęście pojawia się między 20. a 40. rokiem życia. Jeśli masz podejrzenia, że problem dotyczy również ciebie – nie zwlekaj z poszukiwaniem profesjonalnej pomocy. Zwracaj też uwagę na bliskie Ci osoby, czy nie borykają się z depresją - łatwo można im zaszkodzić, gdy w porę nie udzieli im się pomocy. Jak poradzić sobie z jesienną chandrą? Kiedy należy rozpoznać depresję sezonową? O odpowiedzi na te pytania poprosiłyśmy psychologa i terapeutę Jarosława Zabojszcza. Wielu z nas kiepsko znosi nadejście jesieni. Jesteśmy ospali, przygnębieni... I nic nam się nie chce... Dlaczego tak się dzieje? To typowe objawy tzw. „depresji sezonowej". Pojawiają się w okresie jesienno-zimowym, a znikają wiosną. Chociaż u niektórych i na wiosnę pojawiają się objawy "przesilenia". Dzieje się tak głównie z powodu zmniejszonej ilości światła, jaka dociera do naszych oczu. Wtedy...

Przeczytaj
związek snu i depresji
iStock
Styl życia Twoje powodzenie w miłości i dobre samopoczucie zależą od...
Kto rano wstaje ten... unika depresji, samotności i uzależnienia od papierosów! Wyniki badań przeprowadzonych przez jeden z amerykańskich uniwersytetów zachęcą cię do wcześniejszego kładzenia się spać i wcześniejszych pobudek.
Matylda Nowak
czerwiec 27, 2018

Badacze z University of Colorado Boulder - jednej z najlepszych publicznych uczelni w USA - przez cztery lata obserwowali prawie 33000 kobiet , kontrolując ich wagę, aktywność fizyczną, stan zdrowia, godziny pracy i... skłonność do depresji . Naukowcy pytali też uczestniczki badania o to, czy są "rannymi ptaszkami" czy też uaktywniającymi się wieczorami "sowami". Okazało się, że te z badanych kobiet, które przesiadują po nocach, znaczenie rzadziej są zamężne, częściej mieszkają same i zwykle są palaczkami . Zobacz także: Kiedy ostatnio zmieniałaś pościel? Naukowcy sprawdzili, w jak strasznym brudzie śpimy... Depresyjne nocne marki Co ciekawe, badacze zauważyli jeszcze jedną zaskakującą prawidłowość - związek chronotypu (czyli indywidualnego wewnętrznego zegara biologicznego, który reguluje pory spania i aktywności) oraz ryzyka zachorowania na depresję . Okazało się, że u osób, które wcześniej kładą się spać i wcześniej wstają ryzyko wystąpienia depresji jest od 12 do 27 procent niższe niż u tych, którzy przesiadują nocami i później podnoszą się rano z łóżka. Te wyniki pokazują nam, że depresja może być związana z chronotypem, a nie być efektem wpływów środowiskowych lub stylu życia - tłumaczy Céline Vetter, dyrektor Laboratorium rytmu dobowego i epidemiologii snu uniwersytetu koloradzkiego. Nie oznacza to jednak, że wszystkie "nocne marki" są skazane na depresję. Ludzki chronotyp nie jest niezmienny.    To, kiedy i ile światła do nas dociera, także wpływa na nasz chronotyp - uspokaja Céline Vetter. - I kontakt ze światłem wpływa również na ryzyko wystąpienia depresji. Zobacz także: Śpisz 8 godzin, a mimo to się nie wysypiasz? Sprawdź, dlaczego! Pinterest Jak zostać skowronkiem? Chronotyp nie tylko nie jest stały ani totalnie niezależny od zewnętrznych warunków. Nie jest on także niezależny od naszej woli. Jeśli chcemy,...

Przeczytaj