klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
gęsia skórka
Styl życia

Często masz gęsią skórkę! To może bardzo dobrze o tobie świadczyć...

Naukowcy zbadali tak zwaną gęsią skórkę. Okazało się, że częstotliwość jej występowania świadczy o wrażliwości człowieka, jego zdrowiu i wynikach w nauce.
Matylda Nowak
październik 03, 2019

Na pewno nie raz na twojej skórze pojawiły się charakterystyczne grudki, nazywane "gęsią skórką". Zwykle powodem ich pojawienia się jest odczuwanie chłodu. Okazuje się jednak, że skłonność do gęsiej skórki może świadczyć nie tylko o wrażliwości na zmiany temperatury danej osoby, ale także o jej społecznych i edukacyjnych możliwościach

Fot.: iStock

Zobacz także: Naukowcy odkryli, z jakim mężczyzną kobiety są najszczęśliwsze!

Nagroda Redaktor Naczelnej Wizaż.pl dla firm kosmetycznych, które wspierają kobiety - oto laureaci!

Co to jest "gęsia skórka"?

Gęsia skórka to tak zwana reakcja pilomotoryczna organizmu. U podstaw mieszków włosowych na ramionach, udach, albo wręcz całym ciele dochodzi do skurczu mięśni przywłosowych. Efektem tego zjawiska jest pojawienie się na skórze grudek i wyprostowanie się pokrywających ją włosków.

Czemu tak się dzieje? Pierwotnie gęsia skórka pełniła funkcję termoregulacyjną i miała za zadanie ochronić człowieka przed zewnętrznym chłodem. Pomiędzy uniesione włoski dostawało się powietrze i ogrzewało się, tworząc na powierzchni ciała warstwę ochronną – taki naturalny, niewidoczny skafander. 

Z czasem jednak – na skutek ewolucji i zmiany stylu życia – gęsia skórka zaczęła się pojawiać nie tylko jako reakcja na chłód, ale też na emocje. Włoski na skórze unoszą nam się, gdy jesteśmy przestraszeni, wzruszeni lub szczęśliwi. Gęsią skórkę może wywołać nawet muzyka angażująca naszą uwagę i uczucia. I właśnie reakcja na muzykę stała się podstawą badań naukowców z Uniwersytetu Harvarda!

Badacze wyposażyli 100 ochotników w specjalne urządzenia monitorujące stan ich skóry. Badane osoby słuchały koncertów muzycznych oraz udzielały naukowcom wyczerpujących informacji na temat swojego życia. Okazało się, że ci, u których częściej pojawiała się gęsia skórka byli:

  • bardziej empatyczni i lepiej dogadywali się z ludźmi, 
  • określali swoją formę psychiczną i fizyczną jako dobrą lub wręcz idealną,
  • lepiej wykształceni (ukończyli uniwersytet).

Zobacz także: Mama mówiła ci, że nie wolno jeść deseru przed obiadem? Naukowcy odkryli, że warto jeść go na... śniadanie!

Dzięki wynikom badań amerykańskich naukowców gęsia skórka nabrała nowego znaczenia. Teraz dowodzi ona nie tylko tego, że jesteśmy zmarzluchami, ale też ludźmi o sporym potencjale. Taka świadomość może nam bardzo poprawić nastrój zwłaszcza w chłodne, jesienno-zimowe miesiące... ;-)

Zdjęcie główne: iStock

iStock
Styl życia Wąchanie jedzenia powoduje tycie? Bzdura, czy rewolucyjna metoda odchudzania?
"Skutecznych" metod odchudzania z roku na rok przybywa. Kolejna mówi o tym, że wystarczy nie wąchać jedzenia, aby nie przytyć. Czy to naprawdę może działać?
Milena Majak
lipiec 14, 2017

W ostatnim czasie zarówno polskie, jak i zagraniczne media rozpisują się o badaniach prestiżowego Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley . Podczas wykonywania ich wyciągnięto dość śmiałe wnioski. Naukowcy, którzy nad nimi pracowali przyznali zgodnie, że wąchanie jedzenia powoduje tycie . Ale czy naprawdę powinnyśmy wierzyć w kolejne rewelacje amerykańskich naukowców? Postanowiłyśmy zasięgnąć opinii eksperta - Martyny Przybysławskiej, dietetyka FitAdept . Wąchanie jedzenia a tycie Zmysł powonienia może podobno wpłynąć na mózg i albo sprawić, że albo zaczniemy spalać tłuszcz , albo zaczniemy go magazynować. A przynajmniej tak stwierdzono na podstawie badań nad trzema grupami myszy . Większość portali pisze, że każdą z grup badacze odizolowali od siebie i zaczęli prowadzenie testów. Pierwsza grupa otaczała się zapachami tłuszczy z popularnej restauracji fast food . Druga doświadczała tego sporadycznie, a trzecia grupa wcale. Każda natomiast dostaława takie same posiłki o takiej samej porze . Eksperyment pokazał, że myszy, które niczego nie wąchały zmniejszyły masę . Inaczej było w przypadku tych wąchających zapach tłuszczu. Naukowcy sądzą, że na tej podstawie można wnioskować, że z ludźmi sprawa ma się podobnie. Ale czy rzeczywiście jest tak, jak możemy już niemal wszędzie przeczytać? Czy wąchanie jedzenia powoduje tycie? Nie da się ukryć, że zmysł powonienia odgrywa znaczącą rolę, jeśli chodzi o to, co zamierzamy zjeść. Ale twierdzenie, że wąchanie jedzenia może powodować tycie, to wysnuwanie zbyt daleko idących wniosków . Warto poświęcić chwilę na wczytanie się w samą treść pracy, aby zrozumieć, że sprawa nie jest taka prosta. Pierwszym co zwraca uwagę, jest fakt, że badanie zostało przeprowadzone na myszach, a nie na ludziach. Badania na myszach są cenne z naukowego punktu widzenia, choć nie mają niestety...

Przeczytaj
To właśnie przez TO kobiety tracą ochotę na seks w stałych związkach
Styl życia Uwaga, w stałym związku kobiety tracą ochotę na seks. Dlaczego tak się dzieje?
Według najnowszych badań kobiety częściej tracą zainteresowanie seksem, jeśli są w długoterminowych związkach. Dlaczego tak się dzieje?

Rutyna, zmęczenie, brak czasu, to tylko nieliczne powody, dla których tracimy ochotę na seks. Seksuolodzy, na czele z Tammy Nelson, terapeutką i autorką poradników na temat związków, autorką książki „Getting the Sex You Want”, podkreślają, że popęd seksualny kobiet jest bardziej złożony niż ten mężczyzn . Bazując na wynikach ich badań można również zauważyć pewną prawidłowość, zgodnie z którą libido pań zaczyna spadać, kiedy pozostają w długotrwałych związkach . Czy to oznacza, że nie jesteśmy stworzone do monogamii? Przeczytaj także:  Większość par rozstaje się w ciągu pierwszych dwóch lat związku. Dlaczego? Dlaczego nasze libido spada, kiedy jesteśmy w stałym związku? By znaleźć główną przyczynę spadku popędu seksualnego u osób w stałych relacjach, grupa naukowców z University of Southampton i University College London przeprowadziła eksperyment na grupie niemal 7 tys. kobiet i 5 tys. mężczyzn, badając ich postawy i przyzwyczajenia seksualne oraz styl życia. Naukowcy odkryli, że pomimo iż z wiekiem zarówno kobiety, jak i mężczyźni tracą ochotę na igraszki, to w stałych związkach płeć piękna przejawia mniejsze zainteresowanie seksem niż panowie . Utrata zainteresowania seksem niekoniecznie jest czymś niezwykłym. Istnieje wiele powodów, dla których nasze potrzeby ulegają zmianie – twierdzi seksuolog Amanda Major. Według badaczy słaba komunikacja i brak emocjonalnego związku z partnerem były głównymi powodami, dla których mężczyźni i kobiety stracili zainteresowanie zbliżeniami . 15% ankietowanych mężczyzn i aż 34% ankietowanych pań przyznała, że w ciągu ostatnich  miesięcy kochali się ze swoimi partnerami dużo rzadziej niż w poprzednich latach. Ponadto ponad połowa respondentów...

Przeczytaj
koronawirus płyn do płukania ust lek
Newsy Epidemia koronawirusa: Czy płyn do płukania ust chroni przed zakażeniem COVID-19?
Naukowcy z uniwersytetu w Cardiff ogłosili zaskakujące wyniki badań nad koronawirusem. Brytyjscy badacze twierdzą, że płyn do płukania ust zapobiega namnażaniu się wirusa we wczesnym stadium zakażenia.
Matylda Nowak
maj 15, 2020

Chociaż premier ogłosił datę wdrożenia kolejnego etapu odmrażania gospodarki , część dzieci wraca do szkół , a my możemy już umawiać się na wizytę do kosmetyczki czy fryzjera , epidemia koronawirusa nadal trwa. Naukowcy nie tylko nadal testują szczepionki przeciwko  SARS-CoV-2 , ale też szukają lekarstwa na powodowaną przez wirusa chorobę. Zaskakującego odkrycia dokonali niedawno naukowcy z Cardiff University. Polecany przez nich "lek" znajduje się w wielu łazienkach i na półkach każdej drogerii . Jest to płyn do płukania jamy ustnej! Fot.: iStock Jak płyn do płukania jamy ustnej chroni przed COVID-19? Jak donosi portal "The Independent", grupa naukowców z uniwersytetu w Cardiff sprawdzała, jakie znaczenie w procesie replikacji koronawirusa (jego namnażania) odgrywa ludzkie gardło i ślinianki . W trakcie badań sprawdzono, jak na SARS-CoV-2 działa płyn do płukania ust. Okazało się, że płyn do płukania ust zawierający etanol, jodopowidon albo chlorek cetylopirydyniowy  jest w stanie zniszczyć zbudowaną z lipidów zewnętrzną otoczkę zabezpieczającą wirusa. Badacze uznali, że takie działanie płynu do płukania może skutkować zahamowaniem rozwoju choroby u już zakażonej osoby.   Kierująca zespołem naukowców z uniwersytetu w Cardiff profesor Valerie O’Donnell zaznaczyła, że nie wszystkie płyny do płukania ust zawierają wystarczającą ilość substancji, które mogłyby zagrozić koronawirusowi i podkreśliła konieczność przeprowadzenia dalszych badań.  Podkreślamy, że opublikowane dotąd wyniki badań nad innymi wirusami otoczkowymi  (wirusy niezdolne do namnażania poza komórką, otoczone płaszczem białkowym, a często także osłonką lipidową) , w tym koronawirusami, wspierają przekonanie, że konieczne są dalsze badania nad tym, czy płukanie jamy ustnej można uznać za potencjalny sposób na zmniejszenie przenoszenia SARS-CoV-2 –...

Przeczytaj
Fotolia
Styl życia Zdrowe odżywianie. Jak jeść świadomie?
Sposób, w jaki jesz jest ważniejszy od tego, co jesz. Choć teza jest bardzo kontrowersyjna, znajduje ona uzasadnienie w badaniach Uniwersytetu Nowego Meksyku. Co więcej, gdyby słynne powiedzenie „jesteś tym, co jesz” było jedyną zasadą, do której należy się w odżywianiu stosować, utrzymanie optymalnej wagi nie byłoby tak trudne.
Monika Orzechowska
marzec 29, 2016

Naukowcy z Uniwersytetu Nowego Meksyku przeanalizowali zdrowie 25 uczestników badań, którzy zostali przeszkoleni z zakresu świadomego odżywiania. Zauważono, że przekazana im filozofia jedzenia zmniejszyła zachowania depresyjne, lękowe oraz obżarstwo. Zdaniem badaczy zmalało wśród nich także ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego. Skąd taka prawidłowość? Okazuje się, że pewne zachowania wpływają na wybory żywieniowe, czyli innymi słowy – to, jak jemy wpływa na to, co jemy. Świadome odżywianie jest fundamentem dla przyszłych zdrowych nawyków. Aby osiągnąć jak największe korzyści, należy stosować się do trzech zasad. Świadome odżywianie. Monitoring satysfakcji Zanim zaczniesz jeść, zastanów się, dlaczego jesteś głodna i na co naprawdę masz ochotę. Wsłuchaj się w swoje ciało i pozwól sobie na refleksje. Twoje ciało może wysyłać konkretne sygnały. Po co innego sięgamy, kiedy brak nam energii, a po co innego, kiedy jesteśmy niezadowoleni. Kiedy już zaczniesz jeść, dostosuj porcję do poziomu głodu, sytości i zadowolenia. Jest to nic innego jak monitoring satysfakcji, który uczy słuchania własnego ciała , a także wolniejszego spożywania posiłku. W ten sposób nie tylko lepiej trawimy, ale i uzyskujemy więcej przyjemności z jedzenia, a w ostateczności zjadamy mniejsze porcje. Skup się na jedzeniu Przyznaj szczerze, kiedy ostatnio jadłaś coś, nie patrząc w telewizor ani nie bawiąc się telefonem? Dzisiaj niczym niezakłócony niczym posiłek wydaje się fanaberią, ale czasem naprawdę warto zwolnić. Kiedy nie skupiamy się na jedzeniu, mamy niestety skłonność do obżarstwa. Roztargnienie odbiera radość z jedzenia, które jest przecież jednym z podstawowych darów naszej egzystencji. Posiłek spożywaj w spokoju, a zauważysz, że będziesz syta zjadając znacznie mniej niż wydawało ci się to konieczne. Świadome jedzenie....

Przeczytaj
  • Polecane
  • Najnowsze
  • Wybrane dla Ciebie