klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Koronawirus a mandat - czy musimy go przyjąć?
Styl życia

Czy musimy przyjąć mandat za brak maseczki?

Mandaty za brak maseczki, złamanie kwarantanny i naruszenia zakazu przemieszczania się - jak ich egzekwowanie wygląda w praktyce? Kto może wymagać od nas włożenia maseczki ochronnej?
Marta Średnicka
kwiecień 28, 2020

W momencie nałożenia nowych przepisów, które weszły w życie wraz ze specustawą o walce z koronawirusem pojawia się wiele wątpliwości o zasadność nakładania mandatów oraz o możliwość odwoływania się od decyzji np. policji oraz sanepidu. Rzecznik Ochrony Praw Obywatelskich przypomina, jak wygląda to od strony prawnej, np. w przypadku kary za niezasłonięcie ust i nosa w przestrzeni publicznej.

Zobacz także: Kiedy można zdjąć maseczkę w miejscu publicznym?

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Egzekwowanie braku maseczki

Z nakazu zasłaniania ust i nosa, a tym samym z noszenia maseczki ochronnej zwolnione są następujące grupy:

  • dzieci do 4. roku życia,
  • osoba z całościowymi zaburzeniami rozwoju,
  • osoba z zaburzeniami psychicznymi,
  • osoba z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim,
  • osoba mająca trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa,
  • osoba, która nie może zakrywać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia.

Do nierealizowania nakazu w związku z powyższymi wyłączeniami nie jest potrzebne oświadczenie lekarskie. Medycy nie muszą ich więc wydawać. Co więcej, takowe oświadczenia w praktyce obecnie nie istnieją. Weryfikacja nakazu należy w tym kontekście do policji. Poza tym oznacza to, że ani sklepy ani kierowcy komunikacji miejskiej nie mogą zakazać wstępu osobom bez maseczek ochronnych ani żądać podania przyczyny jej braku. Policja może stosując kodeks wykroczeń nałożyć mandat karny do 500 zł lub skierować wniosek o ukaranie do sanepidu. W takim przypadku kwota może być wyższa. Nie stosuje się jednak tej praktyki do karania w związku z nierealizowanym zakazem zakrywania ust i nosa, a w kwestiach naruszeń kwarantanny.

Zobacz także: Potencjalne skutki uboczne szczepionki na koronawirusa

Czy można nie przyjąć mandatu?

Na stronie Biura Rzecznika Praw Obywatelskich pojawiły się informacje odnośnie mandatów i sposobu ich egzekwowania. Według nich mandatu można nie przyjąć. Kwestią jest tutaj jednak skierowanie przez policję wniosku o ukaranie do sądu, który to rozstrzygnie, czy mandat był zasadny i czy doszło do wykroczenia. Od tego również można się odwołać. Kiedy wyrok się uprawomocni, kwota zostaje pobierana z naszego konta. Po przyjęciu mandatu przysługuje nam już wyłącznie odwołanie sądowe.

Zobacz także: Koronawirus - kto skorzysta z dopłat do czynszu?

Koronawirus a kary ściągane z konta

Specustawy o walce z koronawirusem ustanowiły możliwość nakładania kar za łamanie przepisów w trybie administracyjnym. Mandat od inspektora sanitarnego (który działa na wniosek policji) realizowany jest właśnie w takim trybie, przez co kwota kary jest ściągana z konta w ciągu 7 dni od wydania decyzji. Przypomnijmy, że taką karą może być nawet 30 tys. zł. Sytuacje te dotyczą jednak głównie przypadków naruszenia kwarantanny, czy złamania zakazu przemieszczania się.

Na odwołanie się jest 14 dni. Wnosi się je do organu wyższego stopnia, a jak sugeruje rzecznik, warto dodać do niego konkretne uwagi odnośnie sposobu postępowania i dowodów sprzecznych z decyzją organu. Wniosek nie oznacza uchylenia od płacenia mandatu. 

Źródło zdjęcia głównego: Bartosz Krupa/East News

Źródło: Polsatnews, Prawo.pl

Komentarze
koronawirus - kary za brak maseczki
Newsy Wraca nakaz noszenia maseczek! Jakie kary grożą nam za brak maseczki? 
Od 10 października w całej Polsce obowiązywać będzie tzw. strefa żółta. Związane jest to z m.in. powrotem obowiązku zasłaniania nosa i ust w przestrzeni publicznej. Jakie kary czekają osoby, które się do niego nie dostosują?
Redakcja Wizaz.pl
październik 09, 2020

Wraca obowiązek noszenia maseczek w przestrzeni publicznej. Oznacza to, że teraz nawet na świeżym powietrzu musimy mieć zasłonięte usta i nos. Można to robić za pomocą maseczek, coraz bardziej popularnych kominów ( pojawiły się nawet w Biedronce ) czy apaszek. Niektórzy jednak mają dość tego nakazu i głośno mówią, że nie będą tego robić. Powinni jednak dwa razy się nad tym zastanowić. Pomijając kwestie zdrowotne, może ich to sporo kosztować. Zgodnie w polityką "zero tolerancji" za brak maseczki będą grozić kary finansowe. Jaki mandat może nałożyć policja za brak maseczki? W jakich przypadkach grozi kara nawet do 30 tys. zł? Od kiedy obowiązuje nakaz noszenia maseczki w otwartej przestrzeni? Duży wzrost zakażeń koronawirusem spowodował powrót niektórych obostrzeń. 8 października, premier Mateusz Morawiecki poinformował, że od soboty cała Polska znajdzie się w żółtej strefie . W związku z tym na mocy rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii ponownie został wprowadzony nakaz noszenia maseczek w przestrzeni publicznej: Od 10 października 2020 r. wprowadzamy zasady obowiązujące w strefie żółtej w całym kraju. Mamy obowiązek zakrywania ust i nosa w całej przestrzeni publicznej, nie tylko w pomieszczeniach zamkniętych - ogłosił premier Mateusz Morawiecki. Jest to równoznaczne z tym,  że każda osoba musi zasłaniać nos i usta nie tylko w pomieszczeniach, ale również na świeżym powietrzu. Za brak maseczki grożą wysokie mandaty. Ogłaszamy politykę zero tolerancji. W dobie eskalacji pandemii nie ma miejsca na egoizm. To wchodzenie w strefę bezpieczeństwa drugiego człowieka - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski na konferencji prasowej z...

Przeczytaj
Maseczka ochronna - kary za brak
Styl życia Ile wynosi mandat za brak maseczki ochronnej lub niezasłanianie ust i nosa?
Od 16 kwietnia przebywając poza domem jesteśmy zobowiązani do zasłaniania ust i nosa. Za niewywiązanie się z treści rozporządzenia grozi nam mandat. Polacy mają jednak wątpliwości odnośnie miejsc, których dotyczy. Wyjaśniamy, gdzie nosić maseczki ochronne i ile wynosi mandat za jej brak.
Marta Średnicka
kwiecień 15, 2020

Od 16 kwietnia decyzją rządu obowiązuje nakaz zasłaniania nosa i ust w przestrzeni publicznej. Oznacza to konieczność noszenia maski ochronnej poza domem lub stosowania innych środków ochronnych, jak np. osłaniania twarzy szalikiem, kominem, czy apaszką. Realizacja obowiązku będzie nadzorowana m.in. przez patrole policji. Za złamanie nakazu obowiązuje wysoka kara finansowa. Zobacz także: Jak uszyć maseczkę ochronną - instrukcja krok po kroku Źródło:  engin akyurt  /  Unsplash Ile wynosi kara za brak maseczki ochronnej? Od dnia 16 kwietnia 2020 r. do odwołania nakłada się obowiązek zakrywania, przy pomocy części odzieży, maski albo maseczki, ust i nosa podczas przebywania poza adresem miejsca zamieszkania lub stałego pobytu - brzmi treść rozporządzenia. Oznacza to, że zakrywanie twarzy dotyczy nie tylko poruszania się po ulicach miasta, czy zakupów w sklepie, ale w obecnym ich brzmieniu uwzględnia również przebywanie w miejscu pracy, czy w poszczególnych przypadkach w samochodzie. Istnieją jednak wyjątki. Tam gdzie spędzamy czas z rodziną, jedziemy wspólnie samochodem, to maseczki czy potrzeby zasłaniania twarzy nie będzie. W miejscu pracy, jeżeli pracodawca wprowadza wszelkie wymogi bezpieczeństwa, jest zapewniony odstęp między pracownikami, są zapewnione płyny dezynfekcyjne, tam nie ma i nie będzie wymogu, żeby też stosować maseczkę- zaznaczył Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia. W samochodzie jesteśmy najczęściej w tym gronie, w którym żyjemy w domu albo sami. Natomiast jeżeli jest to publiczna przestrzeń, np. transport publiczny, jak najbardziej tak - uzupełnił Łukasz Szumowski. Za brak maseczki ochronnej mandat możemy otrzymać więc w każdym miejscu, które nie jest naszym domem i nie spełnia określonych wymogów. Kwota mandatu za brak maseczki ochronnej, a dokładniej niewywiązanie się z obowiązku zasłaniania ust i nosa możemy...

Przeczytaj
mandaty za brak maseczki
Julian Sojka/East News
Newsy Wyższe mandaty za brak maseczki ochronnej - powstał nowy projekt ustawy
Nowy projekt ustawy zakłada mandaty za brak maseczki ochronnej wynoszące tysiąc złotych. W dobie wzrostu zachorowań na koronawirusa, taki wariant może zostać przyjęty.
Redakcja Wizaz.pl
październik 20, 2020

Nowy projekt ustawy, który dotyczy m.in. realizacji obowiązku zasłaniania nosa i ust trafił na strony Sejmu. Wśród zapisów znajdują się te, dotyczące mandatów za lekceważenie nakazu. Projekt złożyła grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości. Jeśli wejdzie on w życie, kary za brak maseczki będą znacznie wyższe. To nie jedyne, co w tej kwestii może się zmienić. Wyższe mandaty za brak maseczki W związku ze wzrostem liczby zachorowań na koronawirusa, które dziś sięgają nawet 10 tys. przypadków dziennie (a jak wskazują prognozy wkrótce mogą osiągnąć dwa razy większą liczbę), rząd wprowadził politykę "zero tolerancji" dla lekceważenia nakazu zasłaniania nosa i ust. Oprócz tego w ubiegłym tygodniu wprowadzone zostały nowe obostrzenia w strefach żółtych i czerwonych. Nowe zasady dystansu społecznego, zwłaszcza w przypadku noszenia maseczek, czy przyłbic nie są respektowane.  Zobacz także:   Z jakiego materiału najlepiej uszyć maseczkę ochronną? Nie jest to bawełna Obecnie najczęściej odmawia się przyjęcia mandatu, powołując się na choroby, czy brak podstawy prawnej, ze względu na nieistniejącą dotąd ustawę, która mogłaby to regulować. Projekt złożony w Sejmie ma to zmienić. Według jego zapisów, mandaty za brak maseczki zostaną zwiększone z 500 do 1000 złotych. W przypadku zgłoszenia przez policję sprawy do sądu i sanepidu kary zaczynają się nawet od 5 tys. zł i mogą wynieść do 30 tys. zł.  Kto nie przestrzega zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków określonych w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi lub w przepisach o Państwowej Inspekcji Sanitarnej albo nie przestrzega decyzji wydanych na...

Przeczytaj
Policja
Newsy Fala niezapowiedzianych kontroli. Policja i sanepid kontrolują przedsiębiorców po wprowadzeniu nowych obostrzeń
Nowe obostrzenia obowiązujące od 28 grudnia, postawiły przedsiębiorców pod ścianą. Policjanci i służby sanitarne nie mają litości i w związku z łamaniem zakazów, nakłada kary finansowe.
Redakcja Wizaz.pl
grudzień 29, 2020

Do tej pory niektóre zakazy wprowadzone ze względu na pandemię koronawirusa udawało się obejść przedsiębiorcom. Wygląda jednak na to, że tym razem już nie będzie tak łatwo. Policja w całym kraju przeprowadziła liczne kontrole obiektów , które powinny pozostać zamknięte, a nie były... Posypały się już pierwsze kary . Kontrole po wprowadzeniu nowych obostrzeń Nowe obostrzenia obowiązujące na czas ferii , czyli od 28 grudnia do 17 stycznia 2021 roku , wywołały falę negatywnych komentarzy ze strony przedsiębiorców. Trudno im się zresztą dziwić, kiedy dosłownie na włosku wisi dorobek ich życia. Rząd zamknął hotele, ograniczył działanie galerii handlowych oraz stoków narciarskich. Zawieszono działalność basenów, aquaparków, siłowni, klubów i centrów fitness. Te podmioty mogą wykonywać jedynie działalność leczniczą przeznaczoną dla pacjentów. Mimo kryzysowej sytuacji finansowej, wielu przedsiębiorców, niektórzy pogrążą się w długach jeszcze bardziej . W Małopolsce skontrolowano aż 541 obiektów handlowych, 176 siłowni i klubów fitness, trzy aquaparki i baseny oraz cztery stoki narciarskie. W gąszczu tych liczb policjanci natknęli się na dwa otwarte obiekty sportowe . W przedmiotowych sprawach wszczęto postępowania wyjaśniające. W ich toku policjanci ustalą okoliczności otwarcia tych klubów sportowych. W razie stwierdzenia braku ku temu podstaw, wobec właścicieli obiektów skierowane zostaną wnioski o ukaranie do sądu - za popełnione wykroczenie grozi im w sądzie grzywna do 5 tys. zł, bądź nałożone zostaną na nich mandat karne - do 500 zł - podał rzecznik policji. O sprawie zostanie powiadomiona także inspekcja sanitarna. Ta z kolei może nałożyć k arę pieniężną w...

Przeczytaj