klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Czy rodzice dostatecznie chronią wizerunek dziecka w sieci?
Fotolia
Styl życia

Czy rodzice dostatecznie chronią wizerunek dziecka w sieci?

Publikowanie wizerunku dzieci w Internecie jest w dzisiejszych czasach powszechne. Nikogo nie dziwi widok zdjęcia kilkugodzinnego noworodka na Facebooku czy Instagramie. Czy mamy świadomość tego, czym może to skutkować w przyszłości? Czy zdajemy sobie sprawę jak zdjęcia naszych dzieci mogą być wykorzystane?
Lena Grabowska
marzec 15, 2015
Czy rodzice chronią wizerunek swoich dzieci w sieci?

TOP 5 kremów BB na lato. Przykryją nie tylko przebarwienia

Do kogo należą zdjęcia dzieci?

Uwiecznianie na fotografiach naszego życia stało się czymś bardzo naturalnym. Jedną z przyczyn takiego zjawiska jest powszechny dostęp do aparatów fotograficznych, w końcu każdy ma pod ręką smartfona. Chęć uchwycenia, zapamiętania tego co dla nas ważne i możliwość dzielenia się swoimi przeżyciami u niektórych osób wymyka się spod kontroli. Część rodziców bez opamiętania zamieszcza zdjęcia swoich pociech w sieci.

Polityka prywatności najpopularniejszych portali społecznościowych pozostawia wiele do życzenia. Dla przykładu, portal Instagram ma w regulaminie zapis, który pozwala czerpać właścicielowi serwisu korzyści finansowe z każdej zamieszczonej przez nas treści (w tym: zdjęć, opisów, komentarzy) bez rekompensaty pieniężnej dla ich autora. Treści zamieszczane na stronie mogą być też udostępniane innym firmom, z tej samej grupy co Instagram.

Pomyśl, zanim wrzucisz zdjęcie dziecka

W 2013 roku ruszyła kampania Fundacji Dzieci Niczyje  Pomyśl zanim wrzucisz, która ma na celu zwrócenie uwagi rodziców na problem prywatności dzieci w Internecie i bezrefleksyjnego publikowania ich zdjęć w sieci. Na stronie kampanii możemy przeczytać: „Zawieszając zdjęcie w internecie tracimy nad nim kontrolę, a próby jego usunięcia skazane są na niepowodzenie, bo każde zdjęcie, które robi w internecie karierę, zostaje natychmiast powielone w tysiącach kopii, jest poddawane przeróbkom, staje się motywem złośliwych memów. Dodatkowo – internet nie zapomina, raz włożone do niego niefortunne zdjęcie może wrócić po latach, przypomniane przez złośliwego kolegę, zazwyczaj w najmniej odpowiednim momencie.”
W ramach akcji umieszczono na stronie poradnik na rodziców, który ma pomóc w zrozumieniu problemu. Można w nim znaleźć wskazówki dotyczące korzystania z popularnych mediów społecznościowych.

Jak chronić wizerunek dziecka w sieci

Mama prowadząca bloga naturalnirodzice.pl znalazła sposób na to, aby chronić wizerunek swoich dzieci jednocześnie korzystając z blogosfery. Sięgnęła po najprostsze rozwiązanie, poszanowała prawo synków do prywatności i postanowiła nie upubliczniać ich imion i zdjęć twarzy. Autorka przyznaje, że zdjęcia bez twarzy nie są tak samo atrakcyjne jak te z widoczną buzią, pomimo tego grono jej czytelników z dnia na dzień rośnie. Powodem są inspirujące artykuły!

naturalnirodzice.pl

naturalnirodzice.pl

naturalnirodzice.pl

6 zasad ochrony wizerunku dziecka w internecie

  1. Jeśli jesteś blogującą mamą skup się na tym, żeby oprócz zdjęć na blogu, były też treści.
  2. Zastanów się czy po usunięciu zdjęć blog miałby jakąkolwiek wartość.
  3. Bloguj z głową, myśl nad tym ile z waszej codzienności ma trafić do szerszej publiczności, a jaką jej część chciałabyś zachować dla Was.
  4. Staraj się nie podejmować decyzji impulsywnie i bez myślenia o konsekwencjach.
  5. Zadbaj o ustawienia prywatności, zablokuj Twój profil na portalach społecznościowych tak, aby dostęp do niego mieli jedynie najbliżsi znajomi. Jeśli serwis nie daje możliwości zarządzania prywatnością, przestań z niego korzystać.
  6. Staraj się mieć kontrolę nad treściami, które zamieszczasz. W przypadku starszych dzieci, uszanuj zdanie dziecka.

Kochamy nasze dzieci, dbajmy o to żeby miały możliwość wyboru.

Sprawdź co robią nastolatki w internecie i skąd biorą się profile małych dzieci na Facebooku.

zdjęcia: naturalnirodzice.pl

Komentarze
dotyk dziecka jest wazny
PantherMedia
Styl życia Dlaczego dotyk jest ważny? Przytulaj swoje dziecko!
Jak często przytulasz swoje dziecko? Czy wiesz, jak wpływa dotyk na rozwój malucha? Sprawdź, dlaczego warto przytulać dzieci jak najczęściej!
Katarzyna Brasiak
listopad 29, 2012

Kiedy na świecie pojawia się dziecko, mama koncentruje się na nim całkowicie: karmi, przewija, kąpie, usypia i dba o zaspokajanie wszystkich jego potrzeb.  Ale noworodek potrzebuje nie tylko pokarmu czy snu: bardzo ważne jest dla niego poczucie bezpieczeństwa, spokój, bliskość mamy.  Czy wiesz, jak zaspokoić psychiczne potrzeby dziecka?   Dlaczego dotyk dziecka jest ważny? Dotyk jest jednym z najważniejszych zmysłów noworodka:  dzięki dotykaniu dziecko czuje się bezpieczne  i lepiej się rozwija, dlatego bardzo ważne jest częste przytulanie malucha. Noworodek odczuwa potrzebę bliskości, przytulanie daje mu wrażenie ciągłości życia prenatalnego, zwiększając poczucie bezpieczeństwa. Przytulane noworodki lepiej się rozwijają  i rzadziej chorują niż dzieci, które są pozbawione tej formy okazywania bliskości. Przytulanie, dotykanie i głaskanie dziecka korzystnie wpływa na jego rozwój psychoemocjonalny: dziecko czuje się kochane, akceptowane, szczęśliwsze. Kiedy przytulać dziecko? Potrzeba bycia przytulanym jest instynktowna i wrodzona, dotyczy każdego z nas - nie tylko dzieci.  Przytulanie wzmacnia więzi  między rodzicem a dzieckiem, pozwala na coraz lepsze poznanie potrzeb dziecka i ich zrozumienie Większość rodziców przytula swoje dzieci w różnych nieprzyjemnych dla dziecka sytuacjach, np. gdy płacze, gdy się czegoś boi, gdy jest chore. Jednak  dzieci zawsze potrzebują naszej bliskości i wsparcia  - przytulajmy je też beż okazji. Małe dzieci chętnie same przychodzą do rodziców, żeby się przytulić.  Nastolatki  - zwłaszcza chłopcy -  mogą unikać dotyku  rodziców (czują się trochę skrępowane), jednak nadal potrzebują przytulenia i wsparcia bliskich.  Znana terapeutka amerykańska, Virginia Satir, o dotyku: By przeżyć, potrzebujemy czterech uścisków dziennie.  By zachować zdrowie, trzeba ośmiu uścisków dziennie.  By się...

Przeczytaj
Anna Przybylska
Styl życia Jak wyglądają synowie Anny Przybylskiej?
Jarosław Bieniuk zabrał dzieci zmarłej aktorki na pełen atrakcji weekendowy wyjazd. Czy w ten sposób rodzina zmarłej gwiazdy chciała uciec przed smutkiem? Oliwia Bieniuk pokazała zdjęcia z rodzinnego wypadu. Ależ jej bracia wyrośli!
Matylda Nowak
listopad 04, 2019

Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki to wyjątkowo trudny czas dla osób, które wciąż intensywnie przeżywają śmierć bliskiej osoby. Zgodnie z tradycją, odwiedzamy w te dni groby naszych zmarłych, by je posprzątać i zostawić na nich kwiaty i znicze. Jesienna aura nie pomaga z w miarę lekkim sercem "przejść" przez te święta. Trudno oprzeć się wszech otaczającym smutkowi, tęsknocie, bolesnym wspomnieniom... Nic dziwnego, że Jarosław Bieniuk chciał swoim dzieciom oszczędzić tych przykrych doświadczeń. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Viva.pl (@viva_magazyn) Gru 26, 2018 o 11:44 PST Jak rodzina Anny Przybylskiej spędziła Zaduszki? Niedawno minęło 5 lat od śmierci jeden z najsympatyczniejszych postaci polskiego show-biznesu. W 2014 roku na raka trzustki zmarła Anna Przybylska. 35-letnia aktorka osierociła trójkę dzieci : Oliwię, która w chwili śmierci mamy miała 12 lat, 9-letniego Szymona i 3-letniego Jasia. Jak można się domyślić, brak zmarłego rodzica jest przez dzieci szczególnie odczuwany w ważne dni, świętowane zwykle w gronie rodzinnym - urodziny, Boże Narodzenie, Wielkanoc... Wyjątkowo bolesna musi też być dla osieroconych dzieci uroczystość  Wszystkich Świętych i Zaduszki , kiedy zwyczajowo odwiedza się groby zmarłych bliskich. Dlatego naszym zdaniem Jarosław Bieniuk dobrze zrobił organizując w tym czasie rodzinny wyjazd dla siebie, Oliwki, Szymona i Janka. Wyjazdem do Krakowa i zwiedzaniem Wieliczki pochwaliła się na swoim Instagramie Oliwia Bieniuk. Na zamieszczonych przez nastolatkę zdjęciach widać najbliższą rodzinę Anny Przybylskiej - córkę, partnera i dwóch młodszych synów. Chłopcy bardzo się w ostatnich latach zmienili i stali się jeszcze bardziej podobni do swojej zmarłej mamy. Widok tej szczęśliwej pomimo ogromu cierpienia rodziny...

Przeczytaj
zestaw fast food
Styl życia Tak wygląda zestaw Happy Meal po 6 latach!
Jennifer Lovdahl postanowiła przeprowadzić eksperyment, żeby sprawdzić, czy popularny zestaw dla dzieci z McDonald’s zepsuje się po upływie dłuższego czasu. Zobaczcie zdjęcia!
Katarzyna Mordalska
luty 11, 2016

Jennifer Lovdahl z Alaski kupiła zestaw Happy Meal w sieci fast food McDonald’s dokładnie 8 stycznia 2010 roku (data jest widoczna na paragonie przyklejonym do opakowania). Kobieta chciała sprawdzić, jak będzie wyglądał zestaw po dłuższym czasie. Niedawno opublikowała na facebooku wyniki swojego eksperymentu po upływie ponad 6-ciu lat od zakupu zestawu! Tak komentuje sprawę na swoim profilu: Minęło 6 lat od kupienia tego zestawu Happy Meal w McDonaldzie. Leży w naszym biurze cały ten czas i nie zgnił, nie sfermentował, ani nie uległ żadnemu rozkładowi!!! Czuć tylko zapach z kartonu. Zrobiliśmy eksperyment, aby pokazać naszym pacjentom, jak niezdrowa jest taka „żywność”. Szczególnie dla naszych dorastających dzieci!! W tym jedzeniu jest tak wiele związków chemicznych! Wybierzcie prawdziwe jedzenie! Kobieta w ten sposób chciała ostrzec rodziców przed podawaniem takich posiłków dzieciom. Oto, jak wygląda zestaw Happy Meal po upływie 6-ciu lat: Zdjęcia: Jennifer Lovdahl, facebook Jak oceniacie wygląd zestawu?

Przeczytaj
Styl życia Tak będzie wyglądać dziecko Christiana i Anastasii? Jest przeurocze :)
Emocje przed premierą "Nowego oblicza Greya" są coraz większe! W sieci już krążą zdjęcia dzieci Anastasii i Christiana!
Milena Majak
listopad 10, 2017

Jeśli czytałyście książkę, na pewno doskonale wiecie, o tym, że w finale  trzeciej części "50 Twarzy Greya"  pojawiają sie dzieci Anastasii Steel i Christiana Greya . Fani już się zastanawiają, jak będą wyglądać potomkowie najslynniejszej pary.  Atmosferę wokół walentynkowej premiery  podsycają zdjęcie, które krążą w internecie. Czyż tak będą wygląda Theodore i Phoebe? Dziecko Christiana Greya i Anastasii Steel W "Nowym obliczu Greya" razem z głównymi bohaterami będziemy przeżywać nie tylko ich ślub i wesele, ale również cudowną podróż poślubną po Europie. Kilka fragmentów z tych wyjątkowych chwil producenci zdradzili w oficjalnym zwiastunie "Nowego oblicza Greya" . Dreszczyk grozy pojawi się w momencie, gdy były szef Anastasii, Jack Hyde , będzie próbował zemścić się na parze. Ana wpadnie w jego zasadzkę, ale na szczęście uda jej się wyjść z sytuacji obronną ręką. Pikanterii całej historii dodaje również porwanie Mii, czyli siostry Christiana Greya.  Jeśli dobrze pamiętacie, w finałowej części romansu dowiadujemy się również o ciąży Anastasii . To chyba niemałe zaskoczenie dla wszystkich, którzy od początku kibicowali tej dwójce. Od jakiegoś czasu w internecie krążą zdjęcie, na którym  Anastasia i Christian pozują do zdjęcia z... ich dziećmi. Theodore i Pheobe Grey Zgodnie z książką Christian i Anastasia mają dwójkę  dzieci. Starszy jest sun -  Theodore "Teddy" Raymond Grey. Chłopiec dostał imiona po dziadku Christiana i ojczymie Any. Teddy miał odziedziczy kolor oczu po mamie i charakter po taco. Jego młodsza siostra to  Phoebe Grey. Początkowo miała mieć na imię Ella, ale Christian uznał, że nie chce, by przeszłość powracała w jego obecnym szczęśliwym życiu. Christian bardzo przeżywał narodziny córeczki, zapowiadając, że postara się, by dziewczyna do 30. roku życia nie poznała, co to jest seks:)  W sieci...

Przeczytaj