klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Czy tak naprawdę wygląda konflikt Deynn i jej siostry? Majewski zdradził nieznane szczegóły

Konflikt Deynn i jej siostry zaognił się do tego stopnia, że wreszcie Daniel Majewski postanowił zabrać głos w całej tej sprawie. Co powiedział?
Milena Majak
styczeń 21, 2018

Od kilku dni polskie media żyją rodzinnym konfliktem Deynn. Jej siostra, Klaudia Surma, ujawniła kulisy na blogu. Wspomniała między innymi o tym, że nie obyło się również bez interwencji policji. Sprawa jest na tyle głośna, że zaczęły ją komentować gwiazdy polskiego show-biznesu.

Stanowisko zajęła nawet Maffashion, która kiedyś utrzymywała bliski kontakt z koleżanką po fachu. Screeny upublicznionych rozmów dotarły również do firm, z którymi współpracowali Marita Surma oraz Daniel Majewski. Zarówno Perfumeria Neness, jak i Women's Best wydali specjalne oświadczenia, w których to poinformowali obserwatorów o zerwaniu współpracy z Deynn.

KWC 2021: hity do makijażu, które pokochały Wizażanki

Majewski komentuje aferę z Deynn

Nie da się ukryć, że wizerunek fit-pary mocno ucierpiał. Wszyscy czekali na jakikolwiek komentarz ze strony Marity oraz Daniela. Oboje jednak milczeli, odcinając się od całego zamieszania. Majewski jeszcze w grudniu zdecydował, że robi sobie 100-dniowy detoks od social mediów. Postanowił go przerwać, aby zająć po raz pierwszy i ostatni stanowisko w tej aferze. Jak sam napisał na Instagramie "sprawa jest tego warta". Opisał jak to wszystko wygląda z ich perspektywy.

Okazuje się, że odwlekał komentowanie sprawy, ponieważ chciał zobaczyć, kto i w jaki sposób wypowie się na temat, którym żyje cała Polska. Od kiedy Klaudia opublikowała wpis na blogu, skrzynka pocztowa Majewskiego pękała od gróźby oraz wyzwisk. Jak sam pisze, nękano również jego siostrę, ojca oraz babcię na ich prywatnych profilach w social media.

Zdjęcie: Screen z Instastories Instagram.com/iammajewski

Dalej robi się jeszcze ciekawiej. Daniel Majewski wyjaśnił, dlaczego siostry Marity przeprowadziły się do Warszawy. Okazuje się, że sytuacja nie jest zbyt kolorowa. Jak pisze chłopak Deynn, Klaudia i Natalka przyjechały do nich "wyłącznie dzięki Maricie lub przez ich matkę, którą udało się wysłać po bardzo długich próbach na odwyk alkoholowy". Niemal natychmiast pojawiły się głosy ze strony internautów, że ujawnienie takich informacji, może ściągnąć na rodzinny dom sióstr jeszcze więcej kłopotów. Tak burzliwą sprawą może zainteresować się nawet opieka społeczna.

Zdjęcie: Screen z Instastories Instagram.com/iammajewski

Zdjęcie: Screen z Instastories Instagram.com/iammajewski

Na potwierdzenie swoich słów, Majewski upublicznił SMS-y, które wymieniał z Klaudią oraz maila, którego wysłał do szkoły Natalki, a także wiadomości z właścicielem wynajmowanego przez nich mieszkania. Antyfani zaczęli doszukiwać się w nich oszustwa. Niektórzy twierdzili nawet, że wiadomości na zielonym tle zostały przekopiowane. Według nich SMS-y na szarym oraz niebieskim tle są o wiele bardziej wyraźne niż te na zielonym (możecie je przeczytać w naszej galerii).

Mimo że Deynn i Majewski pokazali, jak to wszystko wyglądało z ich strony, internauci nie pozostawili na nich suchej nitki. Najbardziej oberwało się im za e-mail, jaki został wysłany do szkoły Natalki. Para wspomina w nim o tym, że "psychika Natalki jest podziurawiona jak polskie drogi", a Klaudia "wielokrotnie zawodziła rodzinę i wbijała noże w plecy" i nie poradziła sobie z opieką nad młodszą siostrą. To nie spodobało się obserwatorom, którzy natychmiast zwrócili na to uwagę. 

Zdjęcie: Screen z Instastories Instagram.com/iammajewski

Majewski zaznaczył, że "prosi o zakończenie tematu oraz nienękanie nikogo z ich rodzin, nawet tej, która zrobiła bardzo źle". Według niego całe zamieszanie miało służyć "wybiciu się kilkunastu fejmików, którzy nie potrafią zarobić na siebie solo i muszą robić to na nich". Na koniec udostępnił jeszcze SMS-a którego wysłał do najmłodszej siostry Marity w dzień Wigilii. 

Zdjęcie: Screen z Instastories Instagram.com/iammajewski

Zdjęcie: Screen z Instastories Instagram.com/iammajewski

Ta ogromna burza, która przewija się przez polskie social media z pewnoścnią będzie wspominana jeszcze przez bardzo długi czas. Natomiast internetowe imperium duetu Deynn-Majewski zostało poważnie naruszone. Ciekawe jesteśmy, czy już mają jakiś plan na odbudowanie go.

Zdjęcie główne: Instagram.com/deynn

1 z 10

SMS-y Daniela i Klaudii

SMS-y Daniela i Klaudii

(fot. Screen z Instastories Instagram.com/iammajewski)

2 z 10

SMS-y Daniela i Klaudii

SMS-y Daniela i Klaudii

(fot. Screen z Instastories Instagram.com/iammajewski)

3 z 10

SMS-y Daniela i Klaudii

SMS-y Daniela i Klaudii

(fot. Screen z Instastories Instagram.com/iammajewski)

4 z 10

SMS-y Daniela i Klaudii

SMS-y Daniela i Klaudii

(fot. Screen z Instastories Instagram.com/iammajewski)

5 z 10

SMS-y Daniela i Klaudii

SMS-y Daniela i Klaudii

(fot. Screen z Instastories Instagram.com/iammajewski)

6 z 10

SMS-y Daniela i Klaudii

SMS-y Daniela i Klaudii
7 z 10

SMS-y Daniela i Klaudii

SMS-y Daniela i Klaudii

(fot. Screen z Instastories Instagram.com/iammajewski)

8 z 10

SMS-y Daniela i Klaudii

SMS-y Daniela i Klaudii

(fot. Screen z Instastories Instagram.com/iammajewski)

9 z 10

SMS-y Daniela i Klaudii

SMS-y Daniela i Klaudii

(fot. Screen z Instastories Instagram.com/iammajewski)

10 z 10

SMS-y Daniela i Klaudii

SMS-y Daniela i Klaudii

(fot. Screen z Instastories Instagram.com/iammajewski)

Komentarze
Katarzyna Bosacka
ONS.pl
Newsy Katarzyna Bosacka wyproszona ze sklepu. Rzecznik sieciówki zdradził, co się stało
Katarzyna Bosacka w swoich programach jest bezwzględna dla produktów, które nie zachęcają swoim składem, dlatego jej programy cieszą się tak dużą popularnością wśród widzów, w przeciwieństwie do producentów i właścicieli sklepów. Podczas kręcenia jednego z odcinków prezenterka została wyproszona ze sklepu!
Redakcja Wizaz.pl
listopad 17, 2020

Katarzyna Bosacka swoją popularność zyskała dzięki szczerości. W swoich programach nie boi się mówić, jakich produktów nie należy wkładać do swojego koszyka, zdradza również sztuczki, jakimi zachęcają nas producenci. Jej bezkompromisowość przyniosła jej wiele fanów, ale również niechęć ze strony marek, które nie do końca chciałyby być bohaterami jej materiałów. Zobacz także:  Kulminacja konfliktu w "Pytaniu na śniadanie". Czy to zwiększa szansę Marceliny Zawadzkiej na powrót do programu? Katarzyna Bosacka miała wiele nieprzyjemności przez swoje programy Podobnie rzecz się ma ze sklepami. Na początku powstawania programu na współpracę zgodziły się tylko dwie siecówki "Piotr i Paweł" oraz "Aldo", obie już zniknęły z rynku. Jednak pomimo wyrażonych chęci "kolaboracja" nie przebiegała bezproblemowo, o czym może świadczyć fakt, że prezenterka została wyproszona z jednego z nich. Rzecznik sieci poprosił, by ekipa opuściła ich delikatesy, kiedy producenci zapytali o powód, odpowiedział tylko, „ że choć bardzo ich lubią, to niestety nie mogą kontynuować współpracy”. Zobacz także:  Pierwsza poważna kłótnia w "Love Island 2"! Konflikt między Adą i Alicją - o co poszło?  W jednym z wywiadów Katarzyna Bosacka zdradziła, że protesty nie są jej obce. Są to raczej protesty składane na ręce redakcji.  Nigdy nikt nie założył mi sprawy sądowej.  Do tego nie doszło, bo naprawdę, zawsze starałam się to wszystko mieć bardzo dokładnie udokumentowane i nigdy nie podałabym żadnych informacji, które są nieprawdziwe - mówiła w rozmowie z „Plejadą”. Lubicie programy Katarzyny Bosackiej?

Przeczytaj