klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Czy uwierzycie, że tę śliczną dziewczynę w sieci nazwano... "tłuściochem"! Jej reakcja daje do myślenia...

Jej profil na Instagramie obserwuje ponad 50 tysięcy osób. Ale ta dziewczyna jeszcze nigdy nie spotkała się z tak negatywnym komentarzem na swój temat...
Milena Majak
luty 08, 2017

Pod jednym z dodanych przez Georgię M. zdjęć, pojawił się naprawdę złośliwy komentarz, który krytykował jej pucołowate policzki i w niemiły sposób nawiązywał do zbyt okrągłego kształtu jej twarzy. Jest to naszym zdaniem nieco zaskakujące, bo jeśli przyjrzymy się uważnie, nastolatka jest raczej drobnej budowy ciała.

Na szczęście 19-latka wiedziała, jak odpowiedzieć i szybko postanowiła załagodzić całą sprawę. Co napisała?

Wczoraj dostałam komentarz pod jednym z moich zdjęć, w którym ktoś nazywał mnie „tłuściochem”. Oczywiście zasmuciło mnie to bardzo. Postrzegam siebie raczej jako przeciętną osobę niż za chudą lub za grubą. Tak, mam pulchne policzki i okrągłą twarz niezależnie od tego, ile ważę. Ale czy to naprawdę czyni mnie kimś otyłym? Tak czy inaczej, nie powinnam pozwolić, aby głupie komentarze jak ten, pojawiały się na moim profilu. Zawsze ktoś znajdzie dobry powód do tego, aby skrytykować drugą osobę.

Komentarz 19-latki rozszedł się w internecie viralowo. Wiele osób chwaliło Georgię za jej odważną postawę i dziękowało za tak wspierającą wiadomość. Nastolatka w rozmowie z „Yahoo! Style” zdradziła, że zdecydowała się nagłośnić sprawę, ponieważ w życiu pojawi się wiele osób, które będą próbowały nas zgnębić. A prawda jest taka, że należy słuchać tylko osób, które są nam życzliwe i lubią za to, kim jesteśmy.

Zobacz także: Mąż z kochanką nazywał ją „tłustą krową”. Nie uwierzycie, jak się na nich odegrała!

Rzeczywistość jest jednak o wiele smutniejsza… Według 19-latki internet jest wręcz przesycony piętnowaniem niedoskonałości ciała. To wszystko sprawia, że kobiety tracą pewność siebie.

Off to spend time with my family today, but the weather is miserable as always ☔️

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Georgia M (@redhead_georgia)

Czy was również spotkała podobna sytuacja? 

Zdjęcie główne: instagram.com/p/BPIEO9gAYt8

Komentarze
Styl życia Ty decydujesz, czym jest perfekcja
„Kocham to zdjęcie. Wiem, że nie powinnam – zobaczcie tylko na te 'wady'” – tak komentuje jedno ze swoich zdjęć instagramowiczka Megan Jayne Crabbe (instagram: @bodyposipanda). O co chodzi?
Aleksandra Wójcik
sierpień 03, 2016

Jak powszechnie wiadomo na Instagramie i innych mediach wprost roi się od idealnych dziewczyn, z idealną fryzurą, z idealnym makijażem i co najważniejsze – idealną figurą. Młode dziewczyny bardzo często inspirują się osobami, których zdjęcia są mocno wyretuszowane. Wyznacznikami piękna są nieraz wychudzone modelki , a wszystkie ich zwolenniczki popadają w niemałe kompleksy . I love this photo. I know I'm not supposed to - just look at all those 'flaws'. There was a time when I couldn't stand the thought of existing in a body like this. When I would have rather starved myself to death than see so much softness when I looked in the mirror. These days, I wouldn't change a thing. Not a single crease or line, not a single dimple or scar. Every part is how it's supposed to be, and I'm done fighting my body for someone else's idea of perfection. I'm not buying those lies anymore. And I've learned something really important along the way, something that I want you all to know. You are the only person who gets to decide how you feel about yourself. You get to decide what perfection is. Not the media, not society, not the person who first made you feel worthless because of your reflection. YOU. You are more powerful than any of them want you to know. And you are capable of far greater things than forcing your body into what they think it should be. What if in this moment, you are exactly where you should be? The power to decide that is all yours. Take your power back. Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Megan Jayne Crabbe (@bodyposipanda) 31 Lip, 2016 o 10:56 PDT Dlatego tak ważne jest to co ma do powiedzenia Megan. Uważamy, że warto jest poświęcić trochę uwagi jej postom . Because if you're gonna see the posed, polished, professional version, I'm sure as hell gonna make sure you see this one too. Embracing my belly rolls, celebrating my softness. I know the world wants me to value myself higher...

Przeczytaj
Styl życia Zaakceptowała łysienie i zaczęła inspirować internautów
Z łysieniem zaczęła zmagać się już jako nastolatka i zanim się z tym pogodziła, musiało minąć osiem lat. Dzisiaj już potrafi w pełni akceptować siebie i inspirować innych.
Małgorzata Mrozek
sierpień 29, 2016

Wiele kobiet, tracąc włosy, ma problem z samoakceptacją. Z żalem wspominają sytuacje, kiedy zdarzało się im płakać po nieudanym w dzieciństwie obcięciu. Z czasem jednak nie pozostaje im nic innego, jak pogodzić się z łysieniem i odważnie przeć do przodu. Najlepszym tego dowodem jest Yasmin Taylor , 24-letnia Brytyjka mieszkająca obecnie w Abu Zabi. Yasmin Taylor zaczęła zmagać się z łysieniem już w wieku 15 lat. Kiedy dermatolog zdiagnozował u niej łysienie plackowate , była załamana. Próby leczenia szybko zaczęły zawodzić, więc  jako 19-latka utraciła wszystkie włosy . Jak przyznała w rozmowie z „Daily Mail”, przez długi czas nie pozwalała na to, aby ktokolwiek poza rodziną i jej chłopakiem widział ją bez peruki. I keep getting private messages about how I inspire people with my posts on alopecia and it warms my heart so thank you Which made me realise I haven't done an alopecia post for a while... I find it so strange how alopecia makes me feel so self confident yet so self conscious at the same time. Some weeks I look in the mirror and don't even take a second look at my head, I go out and don't even notice the weird looks I get - it just doesn't phase me. But then some days I look at myself in the mirror and just see a gross horrible mess and I feel like just covering it up because I can't even bare to look at it and it gets me frustrated. The days I feel gross I push myself not to cover it up because I don't want to feel like I'm hiding it. If you notice...I said 'some weeks' and 'some days' basically I'm just trying to get across that I feel good about myself 90% of the time, it's just hard sometimes and I do really struggle with finding myself attractive which is something I'm trying to work on. I know I'm not alone with any of this and people who suffer with alopecia or any other disorders which makes them look different will feel exactly the same, they will also have good day/ weeks/ months...

Przeczytaj
Styl życia Zakrywasz swój trądzik? Ta dziewczyna podbiła Instagram, bo... pokazała prawdę o sobie
Przed umieszczeniem swojego selfie w social mediach najpierw godzinami ustawiacie się w odpowiedniej pozie, a potem mocno retuszujecie zdjęcia? To nie do końca przepis na sukces w internecie...
Agnieszka Pulikowska
październik 18, 2016

W świecie, gdzie social media stały się niezłym źródłem dochodów, większość osób uważa, że popularność w sieci może zdobyć jedynie dzięki nienagannym zdjęciom. Odpowiednie ujęcia i filtry to codzienność dla wielu osób, ale nie dla Beck Lomas. To 22-letnia blogerka i trenerka fitness mieszkająca w Australii. Na Instagramie obserwuje ją ponad 150 tysięcy osób. Niedawno, ku zdumieniu i wbrew powszechnie panującym trendom, pokazała swoją twarz, na której widniały krwawe zmiany. Beck napisała, że tak obecnie wygląda i nie sądzi, że kiedykolwiek będzie należała do tych dziewczyn, które dobrze się czują bez makijażu. Z drugiej jednak strony zaznacza, że jej niedoskonałości na skórze wcale nie powodują, że jest mniej pewna siebie. Podkreśla, że najpiękniejsi są po prostu szczęśliwi ludzie, a trudno takim być, kiedy koncentrujemy się jedynie na swoich niedoskonałościach.  Użytkownicy ufają Beck - dziewczyna nie widzi potrzeby, aby ich okłamywać, że wygląda inaczej, niż to jest w rzeczywistości. Docenili to jej fani. Na Instagramie od razu pojawiła się fala pochlebnych komentarzy, w których podkreślają, że jest niesamowita, że odważyła się pokazać swoją twarz bez makijażu , że patrząc na nią, widzą, że ich zmiany także nie powinny oddziaływać na samoocenę. Nie brakuje również rad, co Beck może zrobić, aby pozbyć się trądziku.  Zobaczcie także:   Jak skutecznie zakryć rozległy trądzik?   Co o niej sądzicie? Czy dobrze zrobiła?  Haven't done a post like this in a while, so here goes. THIS is my current situation. A pimply, bleeding, sore face. It doesn't look THAT bad, but it feels prettttty bad. My skin will always be a journey in itself, I don't think I will ever be one of those girls who feels completely okay without makeup, but that's fine. Even when my skin is at it's best, which does happen sometimes, when I don't have any big angry...

Przeczytaj
Styl życia Zdjęcia dojrzałej pary w negliżu podbijają internet
Amerykańska fotografka zaprezentowała dojrzałe piękno, którego tak często nie dostrzegamy. Zobaczcie tę niesamowitą sesję i sprawdźcie, co urzekło miliony osób.

Gerry i Darwin są w związku od 20 lat. Ona ma 75 lat, a on 70. Wraz z wiekiem ich miłość nie gaśnie, a wręcz się umacnia, co idealnie udało się uchwycić amerykańskiej fotografce w ich nagiej sesji. Jade Beall na swoim Instagramie pyta, dlaczego piękno rozumiemy tylko w jeden sposób i dlaczego tak naprawdę nie możemy przyjąć milionów jego definicji. Celem tej sesji było pokazanie, że starzenie, zwiotczałe ciało i zmarszczki zupełnie nie przeszkadzają miłości, kiedy tak naprawdę chce się kogoś darzyć tym uczuciem. Zobaczcie także:   Te kobiety pokazują, że odmienność także jest piękna Na Instagramie Jade możemy podziwiać fotografie kolejnej pary, która zdecydowała się na pozowanie w negliżu. To nie pierwszy raz, kiedy Jade Beall dzięki swoim pracom pokazuje piękno ludzkiego ciała , jakie kryje się w jego niedoskonałości. Np. w 2013 roku stworzyła fotografie półnagich młodych matek , co było sprzeciwem wobec presji wywoływanej przez społeczeństwo odnośnie szybkiego powrotu do formy po urodzeniu dziecka . Zdjęcia Gerry i Darwina obiegły media społecznościowe. Czy w Was też budzą podziw? Gerry, 75, and Darwin, 70, beloveds for over 20 years. I refuse to accept the wide spread (mostly western) human belief system in regards to what is beautiful, especially when it comes to the sacred vessel we call our bodies. Why do we accept to believe that one thing must be more beautiful than another? Why cannot we embrace a million-billion definitions of beautiful? The divine: skin that drapes, stretches, sags, wrinkles, burns and rebuilds like spiraling Fibonacci across our fragile and strong bones made from the same stuff as the stars all combining to create this phenomenon that comes to life for a short amount of times that we call... bodies. Many from my human tribe and other humans who wish to sell me things "that will hide the evidence that I am growing older" tell me that as I...

Przeczytaj