klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

DIY – jak zacząć? Opowiada Kasia Ogórek, autorka bloga Twoje DIY

Znacie Kasię Ogórek i jej blog „Twoje DIY”? Prawdopodobnie tak, a jeśli nie to koniecznie musicie poznać te niezwykle kreatywną, cieszącą się codziennym życiem blogerkę, które nie boi się chwycić wiertarki w dłoń, by stworzyć prawdziwe cuda do domu i ogródka.
Agnieszka Pulikowska
czerwiec 01, 2016

Niedawno Kasia specjalnie dla Wizażu pokazała, jak w prosty sposób przygotować spektakularną komódkę na kosmetyki- zobaczcie TUTAJ. Teraz również tylko dla nas opowiada o pasji do majsterkowania i radzi jak zacząć! Bo przecież prawie każda z nas chciałaby mieć w swoim domu piękne i funkcjonalne przedmioty wykonane własnoręcznie tanim kosztem.

Sprawdźcie zatem, jak ciekawie o swoim pasjonującym hobby opowiada Kasia, tworząca blog "Twoje DIY".

Czy do majsterkowania, w takim wydaniu jak Ty prezentujesz, trzeba mieć talent? Co z osobami, które mają „dwie lewe ręce”?

Dzisiaj reprezentuję już jakiś poziom tego co wykonuję, ale zaczynałam od małych rzeczy i w miarę upływu czasu nabrałam umiejętności. Trening czyni mistrza i każdy kto zaczyna z DIY powinien podejmować się realizacji prostych pomysłów i przechodzić do coraz większych. Wiele osób ma przekonanie, że ma dwie lewe ręce, a ja twierdzę, że wystarczy dobra instrukcja, aby każdy coś wykonał sam. Na warsztatach często obserwuję zdziwienie, że to co wykonujemy jest takie proste. To potwierdza moje twierdzenie.

Jak u Ciebie rozwijała się ta pasja?

W moim domu rodzinnym rękodzieło było od zawsze. Dziadkowie i rodzice tworzyli prawdziwe cuda, dziadek i tata wybudowali domy, a w piwnicy była amatorska stolarnia mojego dziadka, który hobbystycznie robił meble, drzwi, zabawki. W domu od zawsze była maszyna do szycia, z ogromnym powodzeniem korzystały z niej mama i babcia. Miałam gdzie się bawić. Bardzo sentymentalnie wspominam też zajęcia z techniki w szkole, bo były to praktyczne lekcje szycia, szydełkowania, haftowania, gotowania i majsterkowania. Byłam w tym dobra i uwielbiałam wszelkie robótki ręczne. Chyba pasję wyssałam z mlekiem matki (śmiech)

Co jest najfajniejsze w samodzielnym wykonywaniu funkcjonalnych i atrakcyjnie wyglądających przedmiotów do domu czy ogrodu? Satysfakcja, zyskanie nowej rzeczy, przyozdobienie domu?

Wszystko naraz. Mnie bardzo wycisza tworzenie. Kiedyś to był czas odstresowania się po pracy oraz chęć upiększania swoich czterech kątów. To hobby jest dla mnie bardzo ważną częścią życia i rzeczywiście mam mnóstwo satysfakcji z każdej wykonanej rzeczy.

Jakie narzędzia i inne przedmioty (np. kleje) potrzebne są początkującemu majsterkowiczowi?

W sumie to wszystko zależy od tego, co chcemy robić, bo pod pojęciem "majsterkowanie" kryje się bardzo dużo technik. Jednak na początek wystarczy klej na gorąco i nożyczki, a potem sami odkryjemy, w którą chcemy iść stronę.

Zobaczcie także: Jak leczyć trądzik u dorosłych? Wywiad z dermatologiem, Magdaleną Łopuszyńską 

Zatem od czego, Twoim zdaniem, warto zacząć?

To jest bardzo indywidualna sprawa. Jeden będzie chciał szydełkować, robić biżuterię, czy odnawiać meble. Najważniejsze to spróbować i znaleźć dla siebie najlepszą technikę.

Jak nauczyłaś się robić tak dobre zdjęcia i kręcić tak genialne filmy poklatkowe?

Cztery lata bloguję, a moje początki były bardzo słabe. Można zobaczyć moje pierwsze wpisy i zauważyć, że zaczynałam od zera. Wszystkiego nauczyłam się sama. Dopiero po 3 latach blogowania udało mi się kupić lustrzankę, a od kilku miesięcy pracuję z pakietem Adobe. Uczę się z internetu i sama jestem zadowolona z tego jak dzisiaj wyglądają moje zdjęcia, ale też doskonale wiem, czego nie umiem i co jeszcze przede mną.
Filmy poklatkowe to też 2 lata praktyki. Pierwsze filmy mocno różnią się od tych dzisiejszych. Dużo czasu poświeciłam na naukę. Kolejny raz sprawdza się powiedzenie "trening czyni mistrza".

Co oprócz DIY jest Twoją pasją?

Lubię pracować w ogrodzie i podlewać. Banalne, ale mam wrażenie, że jak opiekuję się roślinami, to one pięknie rosną. Uwielbiam też wycieczki. Swojego czasu przejechaliśmy rodzinnie pół Europy samochodem. Podczas rodzinnych wojaży uwielbiam obserwować, jak się zmienia krajobraz za oknem, a jak zabłądzimy, to mamy najlepsze przygody.

Lubisz też kosmetyki, prawda? Na Twoich profilach w social mediach obserwujemy często kolorowe paznokcie.

To jest mój znak rozpoznawczy, bo mimo, że często pracuję fizycznie przy remontach, w drewnie itd. to bardzo dbam o dłonie. Mam bardzo dużą kolekcję lakierów do paznokci zarówno tych zwykłych jak i hybrydowych. Malowanie paznokci to kolejne moje hobby.

Jaki jest Twój KWC (Kosmetyk Wszech Czasów?) czyli po prostu ulubiony kosmetyk?

Szczerze, to krem Nivea Soft. Mam atopową skórę i to jedyny krem, który nigdy mnie nie uczulił, a wręcz łagodzi bolesne podrażnienia. Lubię jego zapach i to, że tak szybko się wchłania.

Zapraszamy do odwiedzania bloga Kasi Ogórek- Twoje DIY

Komentarze
Styl życia Jak zmotywować się do ćwiczeń - kilka skutecznych porad
Wśród nas z pewnością znajdą się kobiety, które niejednokrotnie próbowały zacząć ćwiczyć, bo w końcu zdały sobie sprawę, że to najwyższy czas, aby coś ze sobą zrobić. Jednak jak przyszło do skakania na macie, od razu rezygnowały i na tym się kończyło. Siedziały dalej na kanapie wcinając chipsy i czekoladę. Za to chęć zmiany swojej figury co jakiś czas wracała. Ale brakowało im tego kopa, dzięki któremu podjęłyby konkretne działania. Ja też tak miałam nie raz i kiedy dopadała mnie myśl, że "a co tam, nie chce mi się", znajdywałam na to sposoby. Myślę, że każda z nas miałaby swoje sposoby na motywację do ćwiczeń, ale ja chcę Wam pokazać kilka moich, które u mnie działają. Zaczynajmy :)
Agata Olejniczak
maj 05, 2017

Zobacz motywujące efekty u innych Ja swoją przygodę z treningami zaczynałam z Ewą Chodakowską. Na jej fanpage'u często pokazuje metamorfozy kobiet, które z nią ćwiczyły i osiągnęły niesamowite rezultaty. Lubię je przeglądać, bo wtedy nachodzi mnie myśl, że skoro one jako zwykłe kobiety dały radę, to czemu ja miałabym nie dać? W takiej sytuacji mamy pewność, że ćwiczenia przyniosą nam efekty, same te zdjęcia mówią za siebie. Jest mnóstwo kobiet, które pomimo różnych trudności zaczęły ćwiczyć i dotrwały do końca, osiągając świetną figurę. Każdej z nas może się to udać, to nie jest aż takie trudne :) Efekty już dawno widać, ale co cieszy mnie najbardziej.. Dostaje wiadomość od Martyny, która pisze, ze NIGDY JUŻ NIE ODPUŚCI!! Bo zdrowie to styl życia moje programy treningowe oraz indywidualnie opracowaną diete online BE DIET, możesz zamówić na www.sklep.bebio.pl Zostaw lajka dla FAJTERKI i zabieraj się za swoje efekty MÓWIĘ CI TO JA... i zapewne mnóstwo ludzi wokoło! DASZ RADĘ!! Nie słuchaj tych, którzy mówią coś innego Post udostępniony przez Ewa Chodakowska Fitness Expert (@chodakowskaewa) 29 Kwi, 2017 o 10:08 PDT Jeśli już znajdziemy idealny dla nas trening, warto znaleźć w internecie (najlepiej w grafice) efekty tego treningu. Często ludzie wrzucają swoje zdjęcia po przemianach jakie udało im się osiągnąć i z zachwytem opisują swoją metamorfozę. To również jest budujące dla innych. Przekonaj się, że TO da się zrobić Bardzo lubię oglądać też zdjęcia kobiet, które trenują już bardzo długo i ich ciała są idealne w każdym calu. Płaski brzuch, uniesione pośladki, smukłe nogi... kto by takich nie chciał. Przeglądam te zdjęcia z zachwytem i lekką zazdrością i myślę sobie, że ja też mogę mieć takie ciało, jeśli tylko się postaram. Nie chodzi tu o to, żeby być jak inne, czy dopasowywać się do...

Przeczytaj
kultowe teledyski
Styl życia Kultowe teledyski, od których trudno się oderwać
Wybór ulubionego teledysku do łatwych nie należał i wszyscy mieliśmy z tym niemały problem. W końcu jednak udało nam się stworzyć listę kultowych, naszym zdaniem, teledysków, które zrobiły na nas największe wrażenie. Zobaczcie same!
Katarzyna Mordalska
wrzesień 08, 2015

Nelly Furtado – Try Mistrzowska scenografia, perfekcyjnie oddany klimat utworu i imponująca kreacja samej Nelly Furtado, z którą mam ochotę śpiewać, ilekroć zobaczę ten klip! Uwielbiam teledyski, które równolegle do utworu opowiadają jakąś historię. I choć teledysk jest raczej dosłowny, a kolejne ujęcia odpowiadają wersom piosenki, zupełnie mi to nie przeszkadza. Mam wrażenie, że ten zabieg jeszcze mocniej podkreśla słowa i uwypukla bardziej emocjonalne fragmenty utworu. Piosenkę i klip traktuję jak nierozerwalną całość i nie wiem, czy pokochałabym ten utwór tak mocno, gdyby nie klimatyczna warstwa wizualna. Polecam! Kasia B. Queen - I Want To Break Free Moja mama była ogromną fanką Queenów, więc w naszym domu bardzo często rozbrzmiewały ich kawałki. Mieliśmy kasetę VHS (!!!) z teledyskami i do dziś pamiętam teledysk do piosenki ‘I Want To Break Free’. Freddie Mercury w lateksowej mini, pończochach i różowej koszulce zrobił na mnie duże wrażenie ;) do dziś z dużym sentymentem (i ogromnym uśmiechem) oglądam ten teledysk. Skąd pomysł na taką formułę teledysku? To parodia znanej brytyjskiej opery mydlanej Coronation Street, która jest emitowana od 1960 aż do teraz! Magda B. George Michael Freeek! Barwny, futurystyczny, perwersyjny i jednocześnie bardzo ironiczny – teledysk świetnie koresponduje z kontrowersyjną piosenką gwiazdora popu. Ogromna ilość detali, śmiałe kostiumy i wymowna choreografia mogą budzić skrajne emocje, ale raczej nie pozostawiają żadnego widza obojętnym.Ciekawostką jest fakt, że przewrotny teledysk do „Freeek!” zaliczany jest do najdroższych produkcji w historii muzyki pop. Agata K. P!nk – Try Oczywiście jest mnóstwo teledysków, które uwielbiam i jeszcze więcej utworów muzycznych, które kocham. Nad wyborem jednak nie zastanawiałam się długo, gdyż jest tylko jeden teledysk, który obejrzałam tak wiele razy, że...

Przeczytaj
Kasia Zielińska - długie włosy
Styl życia Katarzyna Zielińska w długich włosach – zupełnie jak Weronika Rosati
Krótkie, rude włosy Katarzyny Zielińskiej są jej znakiem rozpoznawczym. Teraz aktorka pokazała się w odmienionej fryzurze – długie włosy sprawiają, że jest niemal nie do poznania.
Marta Średnicka
marzec 13, 2020

Długie, jasnobrązowe włosy zdecydowanie nie kojarzą nam się z Katarzyną Zielińską. Aktorka od dawna nosi krótką fryzurę w rudym kolorze. Gwiazda serialu „Zawsze warto” pokazała się jednak w ostatnim czasie fanom w nieco innej odsłonie. Zobacz także : Jak zapuścić bardzo długie włosy? Katarzyna Zielińska w długich włosach Katarzyna Zielińska wrzuciła na swój profil na Instagramie zdjęcie po charakteryzacji, na którym ma długie, nieco falowane, jasnobrązowe włosy. Fryzura z odgarniętą na boki, długą grzywką przypadła do gustu fanom i samej aktorce. A u nas od rana robota wrze. Dzisiaj tak mnie dziewczyny wyszykowały. Hit czy kit? Jak sądzicie? Ps. Ja nie ukrywam, że lubię siebie w takim aktorskim wydaniu - napisała pod zdjęciem Zielińska. Trzeba przyznać, że długie włosy dodały aktorce dziewczęcego uroku. Niektóre z fanek zauważyły również, że w takiej wersji Katarzyna Zielińska do złudzenia przypomina swoją serialową koleżankę. Mowa o Weronice Rosati, z którą Kasia Zielińska gra w produkcji Polsatu "Zawsze warto". Zobacz także: Grafik zmasakrował zdjęcie Wieniawy - "ręka bobasa doklejona" Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Katarzyna Zielińska (@katarzynazielinska) Mar 12, 2020 o 12:19 PDT Katarzyna Zielińska zupełnie jak Weronika Rosati?  Myślałam, że to Weronika Rosati! Super wyglądasz! - czytamy pod zdjęciem na Instagramie. Na odpowiedź Kasi Zielińskiej nie trzeba było długo czekać. Wera, jakbyś miała problem z terminami, bądź spokojna, masz dublerkę - napisała w kolejnym poście, zestawiając swoje zdjęcia z fotografiami koleżanki. Rzeczywiście, porównane przez Kasię Zielińską zdjęcia są do siebie łudząco podobne. Ta sama długość, kolor i sposób układania. Czyżby charakteryzatorzy wzorowali się na...

Przeczytaj
Makijaż Pudrowa szminka lepsza niż... matowa? Nie wysusza ust, powiększa je i... jeszcze ta cena! O jaki produkt chodzi?
Matowe, ale nie suche usta to było moje marzenie, które właśnie się spełniło:) I to za niewielkie pieniądze.
Agnieszka Pulikowska
styczeń 25, 2017

Niedawno w moje ręce trafiła kolejna nowość od Bell. Trzeba przyznać, że ta marka coraz częściej mnie pozytywnie zaskakuje swoimi kosmetykami. Koszt to około 17 złotych, ale efekt? Nie rozstaję się z tym produktem od kilku dni.  Zobaczcie także:   Naprawdę "ostra" gąbeczka do makijażu- czy przebije BeautyBlender? Ale do rzeczy. Chodzi o szminkę! Choć w 2017 roku ma zacząć królować błysk, to mimo wszystko nadal chętnie sięgam po pomadki bez połysku. Zawsze zaznaczam, że znalezienie idealnego kosmetyku, który będzie dawał ten efekt, a przy tym nie krzywdził ust, jest nie lada wyzwaniem. Dlaczego? Te produkty często przesuszają usta, źle się rozprowadzają, lub krótko utrzymują.  Czy zatem kosmetyk za 17 złotych może spełnić wszystkie oczekiwania? Tak! Z ciekawością sięgnęłam po pudrową szminkę Bell z serii HYPOAllergenic. Testowałam kolor nr 2. Pozytywne zaskoczenie następuje od razu przy aplikacji. Doskonale się rozprowadza, a przy tym subtelnie pachnie. Aromat też bardzo szybko się ulatnia, więc zupełnie nie przeszkadza. Jej kształt (cienki pisak) pozwala m.in. na precyzyjne podkreślenie łuku kupidyna. Po wyschnięciu, usta nie są błyszczące, ale też nie są nadmiernie przesuszone. Efekt na wargach jest jak sama nazwa wskazuje- pudrowy. Za każdym razem, kiedy pocieram ustami, mam wrażenie, że są one idealnie nawilżone. Co ważne, wargi też zdają się być... optycznie uwydatnione! Pewnie zastanawiacie się więc, jak długo może się taka szminka utrzymywać. Otóż bez poprawek, kiedy mam pełne ręce roboty i nie w głowie mi przeglądanie się w lusterku, spokojnie wytrzyma 5 godzin. Kolor lekko straci na intensywności, ale nie daje wrażenia zaniedbanego makijażu.  Muszę się jednak przyznać, że po pierwsze odpowiada mi aplikacja tej pomadki, a po drugie uwielbiam jej kolor (02), więc lubię po nią sięgać, jak tylko mam ku temu okazję:) Zobaczcie także:  ...

Przeczytaj