klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
kobieta z bananem
Fotolia
Styl życia

Dlaczego ciągle jestem głodna?

Znacie te momenty, kiedy pielgrzymki do lodówki zdają się nie mieć końca? Ciągłe uczucie głodu to sprawa nienaturalna, dlatego z całą pewnością musi być coś nieodpowiedniego w Twoim sposobie odżywiania. Zastanówmy się, co to takiego!
Katarzyna Mordalska
wrzesień 23, 2015

kobieta z bananem

Chcesz mieć piękne włosy? Zapomnij o... diecie!

Uczucie głodu po jedzeniu

Podstawą racjonalnego odżywiania jest prawidłowo zbilansowana dieta. Odczuwasz głód po posiłku? Być może jest on ubogi w niektóre składniki. Jeśli Twoja dieta polega na wyeliminowaniu tłuszczy, także tych zdrowych, może to być odpowiedź na pytanie, dlaczego nie masz uczucia sytości po zjedzeniu posiłku.

Zgoda, tłuszcz podnosi kaloryczność posiłku, ale jednocześnie zwiększa jego sytość, a w ilości nie przekraczającej 30%, nawet zwiększa efektywność odchudzania. Jeśli w Twojej diecie brakuje zdrowych tłuszczy, włącz do menu ryby, orzechy i awokado, nie zapominając od czasu do czasu także o czerwonym mięsie.

Uczucie ciągłego głodu – nieregularne posiłki

To najpowszechniejsza i najbardziej prawdopodobna przyczyna, dla której nasz organizm uporczywie wysyła sygnał, domagając się jedzenia. Zbyt długie przerwy między posiłkami sprzyjają wzrostowi apetytu. Dzieje się tak w związku z wahaniami poziomu cukru we krwi, zwłaszcza w momencie, kiedy jego poziom się obniża i przychodzi czas na kolejny posiłek.

Jeśli zatem przez pochłonięcie pracą zdarza Wam się zapominać o niektórych posiłkach w ciągu dnia, a organizm nie jest przyzwyczajony do ich regularności, uczucie głodu może w takiej sytuacji towarzyszyć niemal przez cały czas, także od razu po zjedzeniu.

Jesz za małe śniadanie

Posiłki w ciągu dnia powinno się komponować w myśl zasady „śniadanie zjedz jak król, kolację jak żebrak”. Jeśli wraz z pierwszym posiłkiem w ciągu dnia nie dostarczymy sobie odpowiedniej dawki energii, nie tylko trudno będzie nam się skupić na wykonywanych obowiązkach, ale także istnieje ryzyko, że zjemy więcej w ramach kolejnych posiłków, szczególnie na kolację.

Chyba każda z nas ma na swoim koncie przynajmniej jedną nierozsądną dietę, która sprowadzała się do tego, że przez cały dzień usilnie ograniczałyśmy kalorie, a wieczorem wygłodzony organizm instynktownie prowadził nas do lodówki. Jeśli odwrócimy tę tendencję i dzień rozpoczniemy od obfitego posiłku, a kolejne, coraz mniej obfite dania będą prowadziły do lekkiej kolacji, rozwiąże się problem odczuwania głodu.

Nudzę się, więc jem

To bolączka chyba każdego studenta w okresie sesji egzaminacyjnej, kiedy po dokładnym wysprzątaniu wszystkich zakamarków mieszkania, zamiast przystąpić do nauki, dziesięć razy odbywa wycieczkę do lodówki.

Podobnie bywa w weekendy – brak obowiązkowego wyjścia do pracy czy na uczelnię i zaburzenie codziennego rytmu dnia sprawia, że bardziej jesteśmy podatni na podjadanie. Tym ważniejsza staje się wówczas kwestia pilnowania stałych pór posiłków oraz takie zorganizowanie sobie czasu, które nie sprzyja nudzie i rutynie. Kiedy coś się dzieje, nie mamy czasu myśleć o jedzeniu. Stagnacja natomiast sprzyja podjadaniu.

Do nużących zadań najlepiej zasiąść po obfitym i zdrowym posiłku. Wówczas łatwiej skupimy uwagę na tym, co mamy do zrobienia, a uczucie sytości zapobiegnie przeciąganiu naszych myśli w kierunku jedzenia.

Uczucie głodu po jedzeniu – jak mu przeciwdziałać?

Co możemy zrobić, oprócz naturalnie nasuwających się na myśl sposobów, jak prowadzenie zbilansowanej diety, spożywania regularnych posiłków, ograniczenia słodyczy i pilnowania wystarczającej ilości wody w diecie?

Mój sposób na zapobieganie odczuciu głodu w ciągu dnia, to szklanka wody z cytryną i miodem, którą wypijam pół godziny przed śniadaniem oraz szklanka czystej wody na pół godziny przed każdym kolejnym posiłkiem w ciągu dnia. Natomiast pół godziny po posiłku wypijam kubek zielonej, czerwonej lub białej herbaty. W czasie tych 30 minut do mózgu dociera informacja, że żołądek jest już pełny, a herbata skutecznie wydłuża uczucie sytości.

Drugi sposób, to zwiększenie błonnika w diecie. Jeśli tego składnika brakuje w Waszym jadłospisie, spróbujcie włączyć go do diety na próbę przez dwa tygodnie. Błonnik zwiększa uczucie sytości i usprawnia proces przemiany materii. Po takim „okresie próbnym” zauważycie, że uporczywy głód przestał towarzyszyć Wam pomiędzy posiłkami.  

Macie swoje sposoby na radzenie sobie z głodem i podjadaniem?

Komentarze
Fotolia, materiały PR
Styl życia Podjadanie między posiłkami - co zamiast słodyczy?
Intensywny tryb życia i szybkie tempo, jakie narzucamy sobie w ciągu dnia potrafią utrudnić próby zdrowego odżywiania. Czasem dopada nas głód, który przeszkadza w codziennych zajęciach i budzi irytację. Aby się go pozbyć, często sięgamy po przekąski, które akurat mamy pod ręką – smaczne i szybkie, ale niekoniecznie wartościowe.
Materiał partnera
kwiecień 17, 2015

Szybko ale czy właściwie? Wieczny pośpiech i duża ilość zadań do wykonania każdego dnia sprawiają, że prowadzenie zdrowego trybu życia bywa trudne. Gdy wieczorem zmęczeni wracamy po pracy, zdarza się, że nie mamy już siły na przygotowywanie drugiego śniadania do pracy. W efekcie, gdy następnego dnia dopada nas głód między posiłkami, sięgamy po kupione w pośpiechu słodycze lub inne, pełne pustych kalorii, przekąski. Problem dotyczy wielu kobiet, które zwierzają się: „Był okres, że nie wyobrażałam sobie dnia w biurze bez co najmniej dwóch batoników między posiłkami. Od jakiegoś czasu staram się z tym walczyć, ale w niektórych momentach naprawdę trudno mi się powstrzymać. Gdy nie mam czasu, bo np. muszę iść na spotkanie, zazwyczaj sięgam po to, co mam pod ręką.” - Agnieszka „Wiem, że nie powinnam podjadać, ale to silniejsze ode mnie – nie umiem wytrzymać od posiłku do posiłku bez żadnej przekąski. Najlepszym rozwiązaniem byłaby zamiana słodyczy na coś zdrowego.” - Karolina Pożywna alternatywa W takich sytuacjach najlepszym rozwiązaniem będzie przekąska, która pozwoli na dłużej zaspokoić mały głód. W tej roli doskonale sprawdzi się Danio - kremowy i pożywny serek, który dostarczy białko potrzebne w codziennej diecie. Do produkcji jednego kubeczka (140g) wykorzystywana jest cała szklanka mleka – pożywny serek Danio stanowi świetną alternatywę dla słodkich przekąsek, których pełno na sklepowych półkach. Danio jest produkowany w Polsce w fabryce w Bieruniu, ze 100% polskiego mleka i nie zawiera konserwantów.  Więcej informacji szukaj na stronie www.danio.com.pl materiał sponsorowany

Przeczytaj
Jak jeść żeby schudnąć
Styl życia Nieważne co jesz, ważne jak jesz? Blogerka ujawnia, jak odzyskała płaski brzuch po ciąży
Australijska fit blogerka zdradziła sekret swojego idealnie płaskiego brzucha. Okazuje się, że jej zgrabna sylwetka to nie tylko efekt ćwiczeń, ale też zmiany SPOSOBU jedzenia.
Matylda Nowak
czerwiec 13, 2018

Cass Hines nie było łatwo zrzucić pociążowe kilogramy . Jej córeczka rosła, a ona wciąż walczyła z nadwagą. Godziny spędzone na siłowni nie przynosiły oczekiwanych rezultatów. Trzeba było zmienić sposób odżywiania się. Zamiast jednak przechodzić na rygorystyczną dietę i ryzykować tym, że zaraz po jej zakończeniu odzyska stracone kilogramy z nawiązką, Hines postanowiła uporządkować sposób, w jaki się odżywia . Post udostępniony przez Cass (@cass.fit.healthy) Lis 28, 2016 o 1:39 PST Zobacz także: Dokładnie tyle możesz jeść, gdy się odchudzasz. Fit blogerka pokazała to jasno i wyraźnie Złe żywieniowe przyzwyczajenia 34-latka odkryła, że ważniejsza niż to, co się je, jest ilość spożywanego jedzenia i sposób, w jaki się konsumuje . Krótki urlop bez absorbującej 4-letniej córeczki pozwolił Cass uważnie przyjrzeć się swoim żywieniowym przyzwyczajeniom. Zostałam tak wychowana, że jem dopóki nic nie zostanie na moim talerzu. Nie wolno mi było odejść od stołu dopóki nie skończyłam jeść. A teraz mam w zwyczaju dokańczać wszystko, co po posiłku zostawi na swoim talerzu moja 4-latka. Te dwa scenariusze połączone prowadzą do poważnego przejadania się. Zanim się zorientuję, zjadam połowę, albo więcej, cudzego posiłku zanim przyjdzie czas na moje własne jedzenie. Australijka stworzyła też zbiór zasad, których przestrzeganie pomogło jej osiągnąć godną pozazdroszczenia sylwetkę i idealnie płaski brzuch . Ich listę opublikowała na Instagramie: Zawsze siadaj do posiłku. Jedz bez żadnych rozpraszających bodźców takich jak włączony telewizor, książka, czasopismo, telefon itp. Zawsze staraj się jeść w towarzystwie rodziny lub znajomych. Jedzenie nakładaj sobie na mały talerz do przystawek, a nie na duży talerz obiadowy. Przed każdym posiłkiem wypij dużą szklankę wody. Nie ma mowy o łączeniu przekąsek i...

Przeczytaj
kobieta słodycze
Fotolia
Styl życia Czy warto na diecie stosować cheat meal?
Cheat meal, czyli „oszukany posiłek” to kontrolowane odstępstwo od diety, podczas którego możemy zjeść to, na co mamy ochotę. Czy aby na pewno bez ograniczeń? Zobaczcie, co zrobić, by nie stracić kontroli nad dietą!
Katarzyna Mordalska
listopad 27, 2015

Codzienne wyrzeczenia, z którymi wiąże się odchudzanie, sprawiają, że od czasu do czasu mamy ochotę na coś „niedozwolonego” – produkt lub posiłek z listy rzeczy zakazanych na diecie. W takich sytuacjach ratunkiem jest właśnie cheat meal, który nie tylko nie działa niekorzystanie na naszą sylwetkę, ale nawet stymuluje organizm do spalania! Na czym polega cheat meal? Cheat meal to dodatkowy posiłek w ciągu dnia lub spożywany zamiast jednego ze „standardowych” posiłków na diecie. Możemy wówczas zjeść wszystko, na co mamy ochotę, ale oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Zasada jest taka, by najeść się do syta, ale nie przejeść. W ramach cheat meal możemy sięgnąć po fast food (sprawdź także Fast foody na diecie - pułapki kaloryczne ) , słodycze, ciasto czy kaloryczny, domowy obiad. Ważne, by posiłek pozwolił jedynie na zaspokojenie głodu, nie powinien być zatem zbyt obfity. Jakie korzyści daje cheat meal? Rozsądnie przeprowadzony cheat meal po pierwsze pobudza metabolizm do działania, który nieco spowalnia na skutek wprowadzenia i utrzymywania diety redukcyjnej. Organizm przyzwyczaja się bowiem do ograniczonych zasobów energii i gospodaruje nimi w oszczędny sposób. Nie bez znaczenia jest także aspekt psychologiczny jedzenia (przeczytaj także artykuł o jedzeniu emocjonalnym ) – cheat meal i świadomość, że nawet na diecie możemy zjeść coś, co bardzo lubimy, a czego na co dzień musimy sobie odmawiać, pozytywnie wpływa na utrzymanie motywacji. Po takim posiłku poprawia się nasze samopoczucie i maleje frustracja związana z dietą pełną wyrzeczeń. Jak rozsądnie wprowadzić cheat meal? Jeśli zastosujemy się do kilku podstawowych zasad, z pewnością uda nam się przeprowadzić cheat meal bez ryzyka, że przerodzi się w cheat day. ;) Kaloryczność takiego posiłku nie powinna przekroczyć 1000 kcal . Na cheat meal możemy sobie...

Przeczytaj
błonnik witalny
Fotolia
Styl życia Błonnik witalny - hit czy kit?
O błonniku witalnym głośno ostatnio nie tylko na wizażowym forum, ale i w całym internecie. Jak zapewniają producenci to ziołowe cudo nie tylko oczyszcza organizm z toksyn, ale również odchudza i obniża ryzyko zachorowań na raka. Czy faktycznie jest on złotym środkiem na "wszystkie" popularne dolegliwości?
Magdalena Borucińska
styczeń 15, 2016

Czym jest błonnik witalny? Błonnik witalny to połączenie nasion babki płesznik z łupinami babki jajowatej. Są to włókna roślinne, które wspomagają funkcjonowanie pracy jelit i eliminują toksyny z organizmu. Powodów dla których warto kupić błonnik witalny jest bardzo wiele: oczyszcza jelita powoduje uczucie sytości zapobiega zaparciom wspomaga procesy trawienne usuwa z jelit resztki zalegających pokarmów (organizm może "przechować” nawet 15 kg niestrawionego pokarmu!) pomaga w walce z nadwagą Jak zażywać błonnik, żeby zadziałał? Sposobów dawkowania błonnika witalnego można spotkać w internecie naprawdę wiele. Najbardziej sprawdzoną metodą jest dawka 2 razy dziennie po jednej łyżeczce zalanej połową szklanki wody. Zgęstniały żel wypijamy 3 godziny przed posiłkiem lub bezpośrednio po posiłku. Decydując się na błonnikową kurację, musimy pamiętać, aby przyjmować dużą ilości płynów. 2 litry wody to w tym wypadku minimum! Jak długo stosować? Na jednych błonnik witalny działa zachwycająco, na drugich niekoniecznie. Warto w pierwszym okresie błonnikowej kuracji zwrócić uwagę na to, czy nasz organizm toleruje ziołową mieszankę. Jeśli występują wymioty, nudności, bóle brzucha czy rozstrój żołądka, należy natychmiast przerwać kurację. Jeśli zareagujemy prawidłowo, pamiętajmy o konsekwencji. Błonnik przyjmowany 2 razy dziennie, duża ilość płynów i przede wszystkim tylko 1 miesiąc stosowania - nie dłużej! Opinie z forum Polecam błonnik witalny. Zero chemii a pomaga. Miss Saeki Ja go też używam! Już 8 miesięcy i nie zamierzam przestać ;-) Miałam zaparcia, bardzo bolesne... Minęły a przy okazji "oczyszczenia" zgubiłam małe co nie co ;-) Czuję się świetnie. Klara44 Let's do this! Dla jednych to ziołowa mieszanka "cud", dla drugich kolejny przereklamowany marketingowy wymysł. Dlaczego by więc tego nie...

Przeczytaj