klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Ewa Chodakowska wyznaje, że przechodzi właśnie najtrudniejszy okres w życiu: "Czwarta doba po operacji wycięcia guza mózgu". Co się stało?

Ewa Chodakowska przyznała właśnie na swoim Facebooku, że jej ukochana siostrzenica Vanessa jest w szpitalu po operacji. Trenerka dziękuje za wsparcie i modlitwę.
Marta Tabiś-Szymanek
listopad 01, 2016

Ewa Chodakowska przechodzi bardzo ciężkie chwile. Pierwszy bardzo poruszający wpis trenerki na jej Facebooku pojawił się już wczoraj.

To najtrudniejszy okres w moim życiu. Ostatnie dni to hektolitry łez.. dobrze, że coraz częściej łez radości.. Mam chwile buntu.. Z jakiej racji przytrafiło się to naszej rodzinie? Kochającej się, przepełnionej wiarą, współczującej.. Dlaczego to akurat na nas spadło? Dlaczego testuje się granice naszego cierpienia? - napisała trenerka.

Ale nie wyjaśniła, o co chodzi. Dopiero dziś napisała, że cała sprawa dotyczy jej ukochanej siostrzenicy Vanessy. Dziewczyna trafiła do szpitala i przeszła operację wycięcia guza mózgu. Ewa i Vanessa są ze sobą bardzo zżyte.

Czwarta doba po operacji wycięcia guza mózgu.. Jestem w szpitalu.. Vaneska powoli nabiera sił.. Słyszy, widzi, wszystko rozumie, ma prawidłowe odruchy.. Ale jest bardzo słabiutka i pomimo tego, ze ma głos, nie mówi - ma problemy z mową.. W ciagu dnia udaje jej sie powiedzieć zaledwie pare słów.. Lekarze zapewniają, ze to normalne po tak skomplikowanej operacji.. Nie byłyśmy na to przygotowane.. Ani my - cała moja rodzina, ani Vaneska..

Trenerka opisuje, jak rozmawia z ukochaną siostrzenicą, obiecuje jej, że wszystko będzie dobrze, żeby się nie martwiła.

Pytam czy coś jej przynieść, czy czegoś potrzebuje... czy jest coś o czym marzy.. Mówię, że gwiazdkę z nieba jej przywiozę.. WSZYSTKO CZEGO ZAPRAGNIE!! Widzę, że się zbiera do powiedzenia czegoś.. jestem przekonana ze usłyszę jakąś konkretna rzecz .. Cokolwiek.. Marzenie nastolatki.. Na co Vaneska otwiera usteczka i najsłodszym głosem mówi "kocham Cię" .. I co? Powyłam się jak dzika, ona też.. Od tego czasu minęło 6 godzin .. Z godziny na godzinę jest lepiej..

Na koniec swojego poruszającego wpisu Ewa dziękuje wszystkim za wsparcie i modlitwę. I zapewnia, że w życiu liczy się tylko zdrowie!

Pod każdym z wpisów pojawiło się mnóstwo słów wsparcia i otuchy od fanów Chodakowskiej. Kobiety z całego świata piszą: "Wszystko będzie dobrze, wsparcie leci do Was", "Teraz trzeba dużo optymizmu, dużo pozytywnych rzeczy", czy "Ewuś, cały czas trzymam kciuki za Vaneskę, wierzę, że wszystko będzie w jak najlepszym porządku i szybko wróci do formy".
A my oczywiście dołączamy się do tych wszystkich życzeń zdrowia dla Vanessy.

Komentarze
Styl życia Czego nie wolno mówić osobie cierpiącej na depresję?
Wydaje się, że o depresji powiedziano i napisano już niemal wszystko. Ale cała wiedza traci na znaczeniu, gdy bliska Ci osoba zaczyna się borykać z tą chorobą. Jak postępować, by jej pomóc?
Marta Tabiś-Szymanek
październik 30, 2016

36-letnia Alina od lat cierpi na depresję. - To przychodzi znienacka. Wcale nie jest tak, że w moim życiu musi się stać coś złego. Po prostu budzę się rano i nie mam na nic siły. Nie chce mi się z nikim rozmawiać - opowiada. – Idę do pracy i staram się schować za komputerem, by nie usłyszeć po raz setny pytania: „A co masz taki zły humor?". Ludzie oczekują wtedy konkretnych odpowiedzi. Dostałam mandat, mam chore dziecko, pokłóciłam się z mężem. A ja nie mam dla nich takich odpowiedzi. Po prostu jest mi źle.  Alina przyznaje, że kilku znajomym przyznała się do depresji i... nie zamierza więcej tego robić. – Wszyscy to bagatelizowali. Słyszałam: „Przecież jesteś zdrowa, mąż cię nie zdradza, masz dobrą pracę. Jakie ty masz powody do depresji?" - opowiada. – Mój mąż na początku starał mi się pomóc, teraz przeszliśmy do stanu „trzeba przetrwać". Gdy mam depresję, stara mi się nie wchodzić w drogę. Niestety, nie jestem w stanie brać urlopu, gdy mam depresję. I zdarza mi się usłyszeć w pracy: „Znowu masz focha?" Zobaczcie także:   Strach przed zakupami, własnym odbiciem... Te kobiece fobie potrafią utrudnić życie Postępowanie z osobą chorą na depresję nie jest łatwe. Dlaczego? Nieustanne cierpienie i niezdolność do działania często budzą w innych niechęć. Gdy chora jest bliska nam osoba,  boimy się o nią i chcemy jej pomóc. Szybko pojawia się  wielka frustracja, gdy wszelkie próby wsparcia okazują się nieskuteczne. Chcąc poprawić czyjąś sytuację i samopoczucie, często nieświadomie i niezamierzenie jeszcze bardziej szkodzimy choremu. Próbując go rozweselić, dajemy dowód na to, że nie rozumiemy mechanizmów zaburzenia. Przede wszystkim warto pamiętać, że depresja to nie zwykły smutek, a choroba. Cierpiąca na nią osoba nie jest w stanie „ot tak” poczuć się lepiej. Do tego potrzebna jest profesjonalna pomoc oraz ogromne wsparcie bliskich....

Przeczytaj
Styl życia Anna Wyszkoni wygrała z rakiem! Dlaczego do tej pory to ukrywała?
Anna Wyszkoni zdecydowała się opowiedzieć o swojej walce z rakiem tarczycy. Co ją do tego skłoniło?
Aneta Wikariak
listopad 06, 2016

Anna Wyszkoni wyznała, że miała raka tarczycy w programie „Dzień Dobry TVN". O jej chorobie mówiło się już od dawna. Rok temu Wyszkoni wyznała na scenie podczas festiwalu w Sopocie, że udało jej się zwalczyć poważną chorobę. Nie chciała jednak wtedy powiedzieć, co to było. Dlaczego teraz zmieniła zdanie? Wyszkoni o chorobie nowotworowej Ania Wyszkoni chce, by jej przykład przypominał Polkom, jak ważne są badania. - Poszłam na rutynowe badania piersi, bo czułam że coś nie tak. A lekarz kazał mi zbadać tarczycę. Okazało się, że na tarczycy mam złośliwego guza. Totalny szok. Tragedia dla mnie. Pierwsze myśli to: co będzie dalej, czy ja będę. To była pierwsza walka, jaka stoczyła się w mojej głowie, a potem czy będę mogła wrócić do śpiewania. Na szczęście okazało się, że zagrożenie życia nie było duże, uleczalność tego nowotworu jest wysoka, mój został wykryty wcześnie na szczęście - zdradziła Wyszkoni w Dzień Dobry TVN. Piosenkarka powiedziała, że bała się o to, czy będzie mogła śpiewać. Wypytywała o to lekarzy i miało być wszystko w porządku, a okazało się, że ma niedowład lewej struny głosowej. Na szczęście nie była to komplikacja, której nie można było zwalczyć. Po miesiącu ćwiczeń Wyszkoni wróciła do formy. Dlaczego do tej pory ukrywała swoją chorobę? Ze względu na dzieci - Anna Wyszkoni ma synka Tobiasza i córeczkę Polę. -Nikomu nie mówiłam o chorobie. To było moją gorzką tajemnicą. Wiedzieli tylko najbliżsi. Przyznam, ja dzieci trochę oszukałam. Pola jest malutka, nie wiedziała co się dzieje, ale jak mnie odwiedziła w szpitalu płakała i nie chciała mnie tam zostawić. Syn miał świadomość, ale też go trochę oszukałam, kiedy zapytał mnie czy to jest nowotwór, powiedziałam, że to tylko guz, wytniemy go i wszystko będzie dobrze. I siebie też w ten sposób nastawiałam pozytywnie. Bo to trzeba przerobić w głowie -...

Przeczytaj
Styl życia Ewa Farna po raz pierwszy o macierzyństwie: "Miałam momenty doła..."
Ewa Farna nigdy tak szczerze nie opowiedziała jeszcze o tym, jak naprawdę wygląda macierzyństwo. Te słowa chciałaby usłyszeć każda przyszła mama :).
Milena Majak
listopad 04, 2019

Dla Ewy, po urodzeniu pierwszego dziecka, jak to sama powiedziała, zmieniło się wszystko i nic . Zastanawiała się, jaka będzie, bo wszyscy mówili jej, że bycie mamą oznacza wywrócenie świata do góry nogami. Długo i często myślała, co jej się przydarzy. Teraz nie kryje ogromnego szczęścia, a przy okazji obala najczęściej powtarzane  mity dotyczące macierzyństwa . Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Ewa Farna (@ewa_farna93) Cze 6, 2019 o 5:50 PDT Ewa Farna pierwszy raz o macierzyństwie W czerwcu tego roku na świat przyszło pierwsze dziecko Ewy Farnej i jej męża, Martina Chobota. Mały Artur wychowuje się z dala od blasku fleszy oraz instagramowych sensacji. Rodzice dbają o to, by dorastał bez medialnej otoczki . Zresztą zarówno Ewa, jak i Martin są dalecy od chwalenia się życiem prywatnym w social mediach. Ukrywali nie tylko przygotowania do ślubu , ale również samą ciążę . Wokalistka w odróżnieniu od innych gwiazd  nie bawi się w promowanie dziecięcych marek  i nie opowiada codziennie o tym, jakie macierzyństwo jest cudowne. Tym razem po raz pierwszy zdecydowała się  szczerze opowiedzieć o byciu mamą w rozmowie z Katarzyną Burzyńską w cyklu "Wywiadówka" na blogu Anny Lewandowskiej. Sama przekonała się, że pojawienie się dziecka na świecie wywraca wszystko do góry nogami... Moja mama zawsze mnie uspokajała słowami, że to są tak naturalne sprawy, że nie ma się czego bać. To są miłe – nazwijmy to – problemy czy wątpliwości. Boimy się czegoś, co nowe i nieznane, to normalne. Oczywiście się nie wysypiam, ale… Ja czytałam tyle negatywnych rzeczy na temat macierzyństwa w Internecie: że to koniec życia prywatnego, nigdy już się nie wyśpisz, kończy się Twoje życie partnerskie, koniec z pracą. Byłam więc pełna obaw przez ten czarny PR -...

Przeczytaj
Gogglebox: Ewa Mrozowska od 17. roku życia zmagała się z anoreksją
Styl życia Ewa Mrozowska z „Gogglebox” pierwszy raz opowiedziała o wyniszczającej chorobie, z którą walczyła od 17. roku życia
Ewa Mrozowska przerwała milczenie. Gwiazda „Gogglebox. Przed telewizorem” opowiedziała o strasznej chorobie, z którą walczyła od 17. roku życia. Było tak źle, że przewracała się na ulicy.
Urszula Jagłowska
lipiec 21, 2020

Ewa Mrozowska zyskała sławę dzięki udziałowi w  „Gogglebox. Przed telewizorem” , gdzie razem z przyjaciółką  Sylwią Bombą  od sześciu lat zasiada na kanapie TTV komentując wybrane programy telewizyjne.  W programie blond piękność dała się poznać jako pewna siebie, uśmiechnięta dziewczyna, bardzo zadowolona ze swojego wyglądu. Jak się jednak okazuje, od 17. roku życia celebrytka zmagała się z poważną chorobą, jaką jest anoreksja i miała ogromne kompleksy na punkcie swojej aparycji. Co więcej, jej skutki odczuwa do dziś. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Ewa (@ewamrozowska.makeup) Lut 4, 2019 o 5:59 PST Ewa Mrozowska z „Gogglebox” przyznała się do anoreksji Ewa Mrozowska należy do tych gwiazd, które bardzo chętnie korzystają z mediów społecznościowych. Gwiazda TTV, którą na Instagramie śledzi ponad 490 tys. osób regularnie dzieli się z fanami nie tylko kolejnymi projektami zawodowymi, makijażowymi i modowymi inspiracjami , jak również uroczymi scenami z życia rodzinnego, w których pierwsze skrzypce gra jej pierworodny kilkumiesięczny synek Leon . Jak się okazuje, ciąża sprawiła, że gwiazda TTV przytyła 14,5 kilograma , jednak ku zaskoczeniu fanów bardzo szybko powróciła do formy sprzed ciąży , którą zawdzięcza nie zbilansowanej diecie, ale przede wszystkim wyczerpującym ćwiczeniom. Teraz Ewa zdecydowała się rozliczyć z przeszłością i przyznać, dlaczego tak bardzo zależało jej na tym, by jak najszybciej wrócić do upragnionej wagi po porodzie. Wyszło na jaw, że gwiazda TTV od 17. roku życia zmagała się z anoreksją. Przez większość życia miałam zafałszowany obraz siebie. Cały czas myślałam, że jestem za gruba, choć nosiłam rozmiar 34–36. Jako nastolatka zmagałam się z anoreksją. W wieku 14 lat, przy...

Przeczytaj