klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Film '365 dni' Blanki Lipińskiej robi furorę za granicą
Styl życia

Film „365” robi furorę za granicą: „Tak powinien być zrobiony Grey”. Widzowie mają tylko jeden zarzut

Film „365 dni” Blanki Lipińskiej ledwo trafił na zagranicznego Netflixa, a już robi furorę na platformie streamingowej. Choć internauci są zachwyceni filmowym Massimo, nie zabrakło również gorzkich słów krytyki. Co najbardziej nie podoba się zagranicznym odbiorcom?
Urszula Jagłowska
czerwiec 09, 2020

Blanka Lipińska idzie jak burza. Po sukcesie wszystkich trzech części erotycznej sagi „365 dni”, która od razu stała się bestsellerem, pisarka postawiła na ekranizację pierwszej swojej książki i to był strzał w dziesiątkę. Co więcej, w promocji produkcji pomógł głośny skandalu związany ze zbyt odważnymi plakatami „365 dni”, który sprawił, że Polacy szturmem ruszyli do kin, by na wielkim ekranie podziwiać pewnego siebie, niebezpiecznego i zabójczo przystojnego Massimo  (Michele Morrone) i eteryczną Laurę (Anna Maria Seklucka) oraz ich burzliwą, trwającą tytułowe 365 dni, relację. By tego było mało, Blanka Lipińska poszła o krok dalej i korzystając z pandemii koronawirusa przeniosła swoje dzieło na jedną z największych streamingowych platform.

Już 1. kwietnia ekranizacja pierwszej książki Lipińskiej trafiła na Netflixa, gdzie cieszyła się ogromną popularnością. Teraz również zagraniczni widzowie mają okazję podziwiać dzieło Lipińskiej, które na łamach „The Mirror” zostało okrzyknięte  „nową sprośną obsesją” fanów „50 twarzy Greya”. 

Anna-Maria Sieklucka pierwszy opowiedziała o swoim partnerze. Gdzie się poznali i jak zareagował na jej sukces?

Film „356” robi furorę za granicą

„365 dni” miał swoją zagraniczną premierę 7. czerwca a już zgarnia wiele pochlebnych recenzji. Część widzów uważa, że ekranizacja książki Blanki Lipińskiej jest znacznie lepsza od kultowego „Greya”, który w porównaniu z polską produkcją jest nudny i mało pikantny.

Tak powinny wyglądać adaptację 50 twarzy.

„365 dni” sprawia, że „50 twarzy Greya” wygląda na film z nadzorem rodzicielskim – piszą widzowie na Twitterze.

Nie brakuje również ostrych słów krytyki. Niektórzy internauci zwracają uwagę na to, że fabuła filmu może budzić w ludziach chore wyobrażenia na temat związków czy seksu, szczególnie przez sceny gwałtu.

Ten film próbuje przedstawić porwanie jako seksowne i romantyczne.

Pamiętajcie, że istnieje ogromna różnica między fantazją a rzeczywistością. Jeśli jesteś facetem i nie masz pomysłu na podryw, nie sugeruj się tym filmem. Żadna dziewczyna nie chce zostać porwana i zmuszona do zakochania się – krytykują internauci.

Jednak pomimo niepochlebnych opinii, przeważają te pozytywne, a wiele fanek produkcji podkreśla, że same chciałyby być na miejscu filmowej Laury i chętnie zostałyby porwane przez tak przystojnego bossa sycylijskiej mafii, jak Massimo. Ponadto większość widzów podkreśla, że już nie może doczekać się kolejnych części filmu, jak również książek w innych wersjach językowych, niż polski.

To, co jest najgorsze w „365 dniach” na Netfliksie, to to, że musimy czekać na dwa następne filmy, aby pojawiły się w Europie i potem na Netfliksie. Nie ma nawet książek po angielsku. Tylko po polsku. Bóg mnie nienawidzi – pisze na Twitterze jedna z fanek.

Zobacz także: Kiedy premiera drugiej części "polskiego Grey'a"? Fani nie będą zadowoleni...

„365 dni” cieszy się tak dużym zainteresowaniem, że jest w czołówce najlepiej oglądanych filmów na Netfliksie. Sukcesem pochwaliła się sama Blanka Lipińka, publikując na InstaStories screeny z platformy.

Zdjęcie: Screen InstaStories @blanka_lipinska

Dzięki temu dowiadujemy się, że produkcja zajmuje pierwsze miejsce m. in. na Filipinach, na Mauritius, w Portugalii, Rumunii, Grecji, Turcji, Emiratach Arabskich oraz na Litwie. Drugie miejsce co do oglądalności m. in. w Niemczech, Holandii, Belgii, Szwecji, RPA, Austrii, Czechach, Arabii Saudyjskiej, Danii, Maroko, Kanadzie, Izraelu, na Węgrzech oraz Islandii. A także trzecie miejsce na Netflixie m.in. w Indiach, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, czy na Słowacji.

A co wy sądzicie o filmie „365 dni”?

Zdjęcie: materiały prasowe

Komentarze
Powstanie serial na podstawie „polskiego Greya”?!
Styl życia Powstanie serial na podstawie „polskiego Greya”?! Mamy komentarz Blanki Lipińskiej
Blanka Lipińska idzie jak burza! Po sukcesie jej bestsellerowej erotycznej sagi „365 dni” przyszedł czas na jej ekranizację! Czy pisarka planuje też serial na bazie swoich kipiących erotyzmem książek?
Urszula Jagłowska
grudzień 11, 2019

Blanka Lipińska dzięki sukcesowi swojej erotycznej sagi „365 dni” szturmem podbiła polski show biznes. Już niebawem, bo 7. lutego 2020 na ekrany kin wejdzie ekranizacja jej pierwszej książki o burzliwej relacji pochodzącej z Polski ślicznej Laury i nieprzyzwoicie przystojnego milionera Massimo, jednak dla Lipińskiej to za mało? Czy plotki o planowanym serialu, który ma wiernie odzwierciedlać historię z jej książek się potwierdzą? Gdzie będzie emitowany? Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Blanka Lipinska (@blanka_lipinska) Lip 4, 2019 o 12:33 PDT Serial na podstawie „polskiego Greya” Nie da się ukryć, że Blanka Lipińska doskonale wykorzystuje swoje 5 minut. Po sukcesie wszystkich trzech książek „365 dni”, łączących w sobie dreszcz podniecenia, pożądany przez  fanów „Greya” autorstwa E. L. James oraz niebezpieczny świat sycylijskiej mafii, znany z „Ojca Chrzestnego”, Lipińska idzie o krok dalej i przenosi przeładowaną pikantnymi scenami opowieść na ekrany. Jak się okazuje, sama ekranizacja „365 dni” i niemal 3-godzinny film to dla niej za mało, dlatego też autorka „polskiego Greya” planuje stworzenie serialu, który w pełni odzwierciedlałby to, co zawarła w swoich powieściach. Zdjęcie: materiały prasowe Mi się wydawało, że uda się jeden do jednego zrobić film i książkę, ale nie można, bo wtedy czternaście godzin by trwał ten film. To by było trudne i myślę, że męczące dla wszystkich. Dlatego mam zakusy na to, żeby kontraktować serial, bo serial można zrobić jeden do jednego i jak skończymy produkcję filmową bardzo bym chciała jeszcze serial sobie zrobić i pokazać jeden do jednego całą opowieść – mówi  w rozmowie z serwisem „Party.pl” Blanka Lipińska. Zobacz także:  Która scena była najtrudniejsza...

Przeczytaj
Kontrowersyjne plakaty "polskiego Greya" zostaną wycofane z kin? Blanka Lipińska odpowiada
Styl życia Kontrowersyjne plakaty "polskiego Greya" zostaną wycofane z kin? Blanka Lipińska odpowiada
„365 dni” Blanki Lipińskiej to bez wątpienia jedna z najbardziej oczekiwanych i budząca największe emocje polska produkcja 2020 roku. I choć jeszcze nie weszła na wielkie ekrany, już ma wielu zwolenników, jak i przeciwników. Czy autorka ugnie się pod protestami i usunie z kin odważne plakaty swojego filmu? Naprawdę są aż tak gorszące?
Urszula Jagłowska
styczeń 04, 2020

Blanka Lipińska idzie jak burza. Bezprecedensowa i kontrowersyjna gwiazda , która sławę zawdzięcza niewiarygodnemu sukcesowi swoich przeładowanych erotyzmem książek „365 dni”, znów jest na językach wszystkich. I wcale nie chodzi o domniemany romans z Michelem Marronem – odtwórcą głównej roli męskiej w ekranizacji pierwszej części bestsellerowej sagi pisarki, ani też o kolejne smaczki z produkcji filmu , lecz… o plakat promujący dzieło. Brzmi zabawnie, prawda? Jednak odważne zdjęcie, zwiastujące jeszcze bardziej odważne sceny w „365 dniach” , okazały się zbyt gorszące dla wielu Polaków, którzy postulują o ich usunięcie z korytarzy i kinowych sal. Czy pisarka ugnie się pod ich postulatami, a w multipleksach pojawią się nowe, bardziej enigmatyczne banery zapowiadające „polskiego Greya”? Kontrowersje wokół „365 dni” Blanki Lipińskiej Blanka Lipińska od dłuższego czasu z rozmysłem dawkuje fanom strzępki informacji na temat swojej najnowszej produkcji. Pisarka nie tylko długo ukrywała przed fanami obsadę „365 dni”, pokazując to plecy aktorki grającej główną rolę kobiecą, to też fragment twarzy i odkryty tors przystojnego aktora mającego odegrać główną rolę męską. Jednak im bliżej premiery filmu, tym Lipińska odkrywa przed fanami coraz więcej. Najpierw pisarka przedstawiła światu obsadę filmu z Anną Marią Sieklucką i Michelem Marronem w rolach głównych. Później zdradziła, że okrzyknięta „polskim Greyem” produkcja nie pojawi się w kinach w planowanym terminie, na w Walentynki 14. lutego 2020 roku, lecz tydzień wcześniej – 7. Lutego 2020 roku.                                                                          Zdjęcie: ONS Blanka Lipińska usunie z kin kontrowersyjne plakaty „365 dni”? Następnie  przyszedł czas na plakat. Oczywiście wszyscy spodziewali się...

Przeczytaj
Blanka Lipińska ostro o krytyce „365 dni”
Styl życia Blanka Lipińska ostro o krytyce swojego filmu: „kimże są krytycy w odniesieniu do milionów fanów?”
Długo wyczekiwany film „365 dni” jest już w kinach, jednak kontrowersyjna produkcja Blanki Lipińskiej nie spotkała się ze zbyt przychylnymi recenzjami. Pisarka w ostrych słowach zmiażdżyła opinie krytyków. Padły naprawdę mocne słowa.

Blanka Lipińska, podobnie jak jej przyjaciółka Doda , nie przebiera w słowach i nie wstydzi się głośno wyrażać swojej opinii. Autorka przeładowanej erotyzmem sagi „365 dni” niedawno świętowała oficjalną premierę ekranizacji swojej pierwszej powieści, a już teraz musi zmagać się z licznymi recenzjami na temat swojego budzącego wiele kontrowersji dzieła. Jak się okazuje, pełen perwersyjnych scen seksu obraz nie przypadł wszystkim do gustu, a wręcz przeciwnie. W internecie możemy przeczytać wiele gorzkich słów na temat produkcji „365 dni”, nic więc dziwnego, że główna zainteresowana postanowiła się do nich odnieść. Blanka Lipińska ostro o krytyce „365 dni” Niedawno na InstaStories Blanki Lipińskiej pojawiło się wymowne nagranie, na którym pisarka nie szczędziła słów rozgoryczenia kierowanych w stronę krytyków filmowych , negatywnie oceniających jej najnowszy film. Pisarka postanowiła zaciekle bronić swojego stanowiska i przekonać wszystkich, że stworzone przez nią sceny gwałtu są przykładem erotycznej kinematografii, która nie jest rozumiana przez naszych rodzimych krytyków. Celebrytka dodała również, że nie przejmuje się opinią osób, które prawdopodobnie nie mają żadnego doświadczenia w ocenianiu produkcji erotycznych, ponieważ ze względu na zbyt małą ilość powstających produkcji, w Polsce nie ma specjalistów od erotyków. Chciałam wam bardzo podziękować za wszystkie głosy, gwiazdki i komentarze na Filmwebie. Bo wiecie, krytycy krytykami, tylko że my nie robiliśmy tego filmu dla krytyków, tylko robiliśmy go dla fanów tak naprawdę, robiliśmy go dla ludzi – mówiła na swoim InstaStories Blanka Lipińska. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Blanka Lipinska (@blanka_lipinska) Sty 21, 2020 o 1:01 PST Wiecie,...

Przeczytaj
Kto zagra główną rolę w polskiej wersji „50 twarzy Greya”?
Styl życia Herbuś, Wieniawa, Więdłocha… Kto zagra główną rolę w polskiej wersji „50 twarzy Greya”?
To już pewne! Wkrótce rozpoczną się prace nad ekranizacją „365 dni” Blanki Lipińskiej. Jaka aktorka zagra główną rolę?
Urszula Jagłowska
czerwiec 17, 2019

Emocje wokół ekranizacji  książki Blanki Lipińskiej wzrastają z dnia na dzień, a fani erotyku prześcigają się w pomysłach dotyczących obsady filmu. Jak podkreśla sama Blanka Lipińska, nie mamy co liczyć na to, że w rolę przystojnego, niebezpiecznego i zabójczo przystojnego Massimo wcieli się typowany przez internautów Mikołaj Roznerski , Tomasz Ciachorowski, czy Tomasz Karolak. Jak zapewnia Lipińska, bardzo zależy jej na autentyczności, dlatego też aktorzy powinni pochodzić z kraju, z którego wywodzą się bohaterowie filmu. Zatem bossa sycylijskiej mafii z pewnością zagra aktor pochodzący z Włoch. Pisarka podkreśla, że najchętniej widziałaby w tej roli włoskiego blogera, modela i aktora  Mariano Di Vaio . A kto zagra główną rolę kobiecą i wcieli się w rolę eterycznej, pochodzącej z Polski Laury? Kto zagra główną rolę w polskiej wersji „50 twarzy Greya”? „365 dni” to przeładowana erotyzmem i nieoczekiwanymi zwrotami akcji opowieść porównywana z „50 twarzami Greya”, przenosząca nas w niebezpieczny świat sycylijskiej mafii rodem z „Ojca chrzestnego”. Zjawiskowo piękna Laura w towarzystwie swojego ukochanego oraz paczki przyjaciół opuszcza rodzimą Polskę, by przeżyć przygodę życia w słonecznej Italii. Niestety jej wymarzony urlop z dnia na dzień zamienia się w koszmar rodem z horrorów, a dziewczyna zostaje uprowadzona przez wpływowego i nieprzyzwoicie przystojnego mafioza Massimo. Z czasem oprawca odkrywa przed nią swoje drugie oblicze i daje kobiecie tytułowe 365 dni, by i ona się w nim zakochała. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Blanka Lipinska (@blanka_lipinska) Maj 21, 2018 o 4:18 PDT Kogo Blanka Lipińska widzi w roli damy w opałach? W rozmowie z „Faktem” pisarka przyznała, że nie bierze pod uwagę robiącej coraz większą...

Przeczytaj