klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
The Voice Poland: Ola Nizio ostro o wytwórni, która kazała jej schudnąć
Styl życia

Gwiazda „The Voice Poland” zerwała kontrakt z wytwórnią, ponieważ… kazano jej schudnąć

Czegoś takiego nikt się nie spodziewał! Zwyciężczyni 5. edycji „The Voice Poland” zbuntowała się przeciw idealizowaniu kobiecego ciała i zmieniła wytwórnię. Byli pracodawcy rzeczywiście słusznie sugerowali jej wysmuklenie sylwetki?
Urszula Jagłowska
kwiecień 28, 2020

Nie od dziś wiadomo, że show biznes wywiera ogromną presję na celebrytów. W cenie jest nie tylko charyzmatyczne usposobienie gwiazd, czy ich liczne talenty, ale też dążenie do wyidealizowanego wizerunku. Ci, którzy sprzeciwiają się tym standardom często niestety odchodzą w zapomnienie, albo z czasem przełamują się i dostosowują do oczekiwań show-bizu poprawiając swoją urodę i wysmuklając sylwetkę. Idealnym przykładem na potwierdzenie tej tezy jest chociażby kojarzona ze swoich krągłości Adele, która ostatnio spektakularnie schudła, czy uczestnicy „Gogglebox. Przed telewizorem”, którzy masowo zaczęli się odchudzać.

A co z osobami które nie poddają się temu trendowi? Niestety, słuch szybko o nich ginie, chyba że wykazują się wyjątkowym talentem i osobowością, które sprawiają, że ich ponadprogramowe kilogramy schodzą na dalszy plan. Tak właśnie jest z Dominiką Gwit, czy amerykańską aktorką i stad-uperką Amy Schumer. To samo dotyczy również Oli Nizio, która pomimo dodatkowych kilogramów wygrała 5. edycję „Voice of Polad”. I choć po zakończeniu emisji show zniknęła z mediów, teraz artystka powraca w wielkim stylu i zdradza, dlaczego zrezygnowała z intratnego kontraktu z wielką wytwórnią. Okazuje się, że… muzyczny gigant na siłę chciał ją odchudzić.

Zdjęcie: ONS

Adele pokazała nowe zdjęcia! SCHUDŁA jeszcze bardziej!

Ola Nizio o odchudzaniu jej przez wytwórnię

Ola Nizio jest zwyciężczynią 5. edycji „The Voice of Poland”, niestety jej kariera po zakończeniu muzycznym show TVP nie potoczyła się tak, jakby sobie tego życzyła. Dziewczyna nie osiągnęła takiej sławy, jak byłe uczestniczki programu, w tym Natalia Nykiel, Anna Karwan, czy Sarsa. Co ciekawe, Nizio tłumaczy to złymi stosunkami z byłą wytwórnią, z którą nie ma już kontaktu. Jak twierdzi piosenkarka, nie dość, że narzucano jej repertuar oraz odpowiedni sposób modulowania głosu, to jeszcze sugerowano jej, że powinna schudnąć. Na szczęście te czasy artystka ma już za sobą.

Cieszę się, że nikt mi już nie mówi co i jak mam robić, jak mam wyglądać, czy mam być szczupła, śpiewać wysoko czy nisko, bo bardzo długo słuchałam, że mój głos jest za mocny, nazbyt chrypliwy i muszę być kolejną czyjąś kopią, czego nie chciałam. Bardzo chcę pokazać, że jestem Nizio i jestem świadomą artystką, która rzeczywiście pojawia się i znika, ale jak już się pojawia, to narobi trochę zamieszania – powiedziała w rozmowie z portalem „All about music” Ola Nizio.

W dalszej części wywiady artystka nie ukrywa, że w ostatnich latach napotykała na swojej drodze wiele przeciwności losu, jednak dzięki udziałowi w „The Voice od Poland” jej życie diametralnie się zmieniło i wreszcie miała szansę zaistnieć w przemyśle muzycznym.

Program „The Voice of Poland” okazał się ogromną przepustką, ale również otworzył mi oczy bardzo szeroko na to, co się dzieje w świecie, do którego trafiłam. Uzmysłowił mi, jak wiele muszę się jeszcze nauczyć i jak dużo rzeczy muszę robić, które poniekąd mi nie odpowiadały. Długo walczyłam o siebie i bardzo się cieszę, że piosenka „Nie Nasz Czas” pokazuje mnie jako świadomą kobietę, która ma coś do powiedzenia i której nikt nie narzuca niczego – komentuje swój nowy singiel Nizio.

Myślicie, że uda jej się przebić i powrócić na pierwsze strony gazet? Wysłuchajcie jej najnowszej piosenki.

Zdjęcie: Instagram

Komentarze
Justyna Steczkowska
East News/Artur Zawadzki/REPORTER
Newsy Justyna Steczkowska wraca do "The Voice of Poland" - zastąpi kogoś z jury?
Justyna Steczkowska zasiadała w jury "The Voice of Poland" podczas trzech edycji programu. Czyżby teraz miała wrócić i zastąpić jedną z gwiazd?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 12, 2020

Fani Justyny Steczkowskiej będą zachwyceni. Wokalistka wraca do "The Voice od Poland". Wiadomość o jej pojawieniu się została ogłoszona na Instagramie programu. Steczkowska pojawi się już w najbliższym odcinku muzycznego talent-show. Ma zastąpić któregoś z jurorów? Justyna Steczkowska w "The Voice of Poland" Justyna Steczkowska była jurorką w drugiej, czwartej i piątej edycji "The Voice of Poland", a ostatnią z jej udziałem wygrała jej podopieczna, Aleksandra Nizio. Od sześciu edycji nie zasiada w jury, w składzie którego obecnie są Urszula Dudziak, Edyta Górniak, Michał Szpak oraz Tomson i Baron. 14 listopada Steczkowska pojawi się jednak w muzycznym show. Nie zastąpi jednak żadnego z jurorów. Justyna Steczkowska będzie jedynie gościem muzycznym programy. W najbliższym odcinku "The Voice of Poland", piosenkarka zaśpiewa swój najnowszy singiel "Miej odwagę".          Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez THE VOICE OF POLAND (@voiceofpoland) Lis 11, 2020 o 2:09 PST Przy okazji wizyty na planie, artystka przekazała uczestnikom kilka cennych porad.  Najważniejsze, to ciężko pracować. Mieć dużo pozytywnych, dobrych myśli w sobie. Mieć wiarę, że masz coś do powiedzenia światu, że uda ci się mówić swoim własnym głosem. Jeśli chcesz mówić swoim własnym głosem na początek musisz go usłyszeć w sobie. Potem wiedzieć, jak powiedzieć innym o co ci chodzi. I na koniec znaleźć kogoś, kto pomoże zaprezentować światu to, co masz do powiedzenia i zrobi...

Przeczytaj
Styl życia Idealny pomysł na... randkę? Wyjątkowy koncert, w wyjątkowym miejscu! A do tego pyszne jedzenie :)
Ta dziewczyna nazywana jest polską Whitney Houston. Chcecie się przekonać, czy to właściwe porównanie? Nie możecie przegapić koncertu Moniki Urlik w restauracji MOMU - już 11 lutego!
Materiał partnera
luty 08, 2018

Pamiętacie pierwszą edycję muzycznego show TVP2 "The Voice of Poland"? My tak, bo tej dziewczyny (wówczas jeszcze w zaawansowanej ciąży) zapomnieć nie można! Monika Urlik jest jedną z najbardziej utalentowanych (i nagrodzonych) wokalistek młodego pokolenia. Śpiewa, pisze teksty, komponuje... Jej pierwsza, autorska płyta „Nie wie nikt” jest mieszanką soulu, r’n’b, elektroniki i klasyki. To zbiór doświadczeń i fascynacji muzycznych połączonych niebanalnymi tekstami. Monika w inteligentny sposób miesza te style uzyskując melodie zapadające w ucho i w serce. Zachwyca warsztatem, głębią i możliwościami wokalnymi.  Dlatego nie możecie przegapić jej koncertu, który już 11 lutego odbędzie się w warszawskiej restauracji MOMU na Placu Teatralnym .  Bilety w cenie 25 złotych można kupić w MOMU - rezerwacje pod numerem telefonu: 506 100 001. A więcej informacji o koncercie znajdziecie na FB MOMU .  Ten występ otworzy walentynkowy weekendu w MOMU. Ale to wyjątkowe miejsce warto zapamiętać i odwiedzać zdecydowanie częściej :). Dlaczego? Muzyka na żywo w MOMU "Kulturalny Teatralny" to cykl wydarzeń kulturalnych odbywających się w MOMU. Od września 2016 restauracja stała się przystankiem dla artystów muzyków, malarzy, ilustratorów, fotografów oraz aktorów.  Każdego wieczoru w MOMU gości muzyka na żywo, dzięki odbywającym się występom znanych i niszowych artystów muzyków. Od kameralnych autorskich wieczorków, po większe koncerty odbywające się w dolnej części restauracji.  Muzyka w naszej restauracji nie jest zwykłą "grą do kotleta", jak niektórym mogłoby się wydawać... - mówi Marta Dziuba Brand Manager MOMU. Podczas wizyty w MOMU można usłyszeć takich artystów jak: Krzysia Górniak, Alicja Napiórkowska, Monika Urlik, Weronika Lewandowska, Iwona Manista-Kutryś.  Natomiast dla prawdziwych miłośników muzyki jazzowej specjalnie w MOMU swoje nuty prezentuje...

Przeczytaj
Maja Kapłon
Styl życia Dramatyczny apel chorej uczestniczki "The Voice": "Muszę z całych sił wołać o ratunek!"
Maja Kapłon dowiedziała się, że od dwóch lat chodzi ze złamanym prętem w kręgosłupie. Jedyną nadzieją na normalne życie jest dla niej kosztowna operacja...
Matylda Nowak
październik 30, 2019

Patrząc na Maję Kapłon trudno uwierzyć, że ta piękna i zgrabna dziewczyna od lat zmaga się z ciężką chorobą deformującą jej ciało. Ale Kapłon, która stała się popularna po dojściu do finału programu "The Voice", ma poważną skoliozę, a niedawny dramatyczny nawrót choroby totalnie ją unieruchomił. 24-latka nie tylko nie może śpiewać czy pracować, ale też swobodnie oddychać . Jedyną nadzieją na normalne życie jest dla niej kosztowna operacja w USA. Fot. ONS Zobacz także: Księżniczka Eugenia wytłumaczyła, skąd ma sporą bliznę na plecach! W dzieciństwie przeszła poważną operację... Maja Kapłon rozpoczęła zbiórkę na operację Problemy ze zdrowiem Maja ma od urodzenia, ale jej dramat zaczął się minionego lata. Po dłuższych spacerach dziewczynę bolało biodro. Z czasem ból był tak nieznośny, że nie pozwalał jej w nocy zasnąć. Potem zaczęło się kłucie w klatce piersiowej i kłopoty z oddychaniem . Kapłon nie miała wyjścia - musiała zrezygnować z pracy, koncertów, nagrywania debiutanckiej płyty... Leżę bezradnie w łóżku, plecy mnie bolą, z oczu płyną łzy… - czytamy we wpisie Mai na stronie fundacji "Się pomaga". Okazało się, że przyczyną cierpień Kapłon jest złamany pręt w kręgosłupie. Maja od urodzenia cierpi na skoliozę i jej powyginany kręgosłup wymagał wzmocnienia stalowymi prętami. Jeden z nich zawiódł... Miałam 18 operacji, które tak naprawdę pozwoliły na to, że żyję. I w wieku 20 lat miałam mieć ostatnią. Niestety, pod koniec wakacji tego roku dostałam ogromnych bólów i lekarz, u którego byłam, powiedział mi, że mam złamany pręt w kręgosłupie - tłumaczy Maja Kapłon w filmiku opublikowanym na Instagramie. - Przez ostatnie dwa lata, kiedy chodziłam ze złamanym prętem,  lekarze wiedzieli, że jest on złamany, a jednak nie zostałam o tym poinformowana . Nastąpił regres. Mam problemy układu oddechowego. Nie...

Przeczytaj
Sarsa drastycznie skróciła włosy
Instagram @sarsa_markiewicz
Newsy Sarsa zdecydowała się na radykalną zmianę! Tak krótkich włosów jeszcze nie miała
Najbardziej charakterystyczna fryzura polskiego show-biznesu odeszła w zapomnienie. Sarsa zdecydowała się na odważną zmianę wizerunku!
Urszula Jagłowska
sierpień 31, 2020

Sarsa zyskała sławę dzięki udziałowi w „The Voice of Poland” i choć nie wygrała show, jej kariera po występie w hicie TVP znacznie nabrała tempa. Artystka szybko wydała więc debiutancką płytę. W 2015 roku świat poznał album „Zapomnij mi”, który promowała m.in. singlem „Naucz mnie” plasującym się na 1. miejscu licznych list przebojów. Od tego czasu artystka bardzo się rozwinęła i dziś tworzy muzykę nie tylko dla siebie, ale też dla innych znanych wokalistów, np. dla Edyty Górniak. Tuż obok świetnego głosu Marty Markiewicz, bo tak naprawdę nazywa się Sarsa, jej znakiem rozpoznawczym była dotąd ekscentryczna fryzura w postaci dwóch koczków imitujących rogi . Nic więc dziwnego, że najnowsze zdjęcie piosenkarki wprawiło jej fanów w osłupienie. Po długich włosach Sarsy i jej „rogach” nie ma już śladu! Sarsa drastycznie skróciła włosy  Wystarczyło jedno zdjęcie, by na instagramowym koncie Sarsy zawrzało. Tym razem nie chodzi jednak o nową piosenkę, szalony makijaż czy kosmiczną stylizację, lecz to, że artystka pierwszy raz od dawna pokazała się w niezwykle naturalnej wersji. To jeszcze nie koniec. Sarsa nie tylko postawiła na makijaż w stylu no mekeup , ale też wyprostowane włosy w jednym z najmodniejszych cięć tego roku – „A Line Bob” .         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez SARSA (@sarsa_markiewicz) Sie 28, 2020 o 6:39 PDT Musimy przyznać, że w takiej wersji Sarsa wygląda niezwykle korzystnie, a krótkie włosy dodały jej dziewczęcego uroku....

Przeczytaj