klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Internautki zarzucają Sarze Boruc, że faworyzuje synka
Styl życia

Internautki zarzucają Sarze Boruc, że faworyzuje synka: „można odnieść wrażenie, że masz tylko jedno dziecko”

Wystarczyło jedno zdjęcie, by na instagramowym profilu Sary Boruc-Mannei zawrzało, a wszystko przez uroczą fotografię z rocznym synkiem celebrytki – Noah. Jedna z internautek zarzuciła, że żona Artura Boruca faworyzuje chłopczyka i pomija jego starsze siostry. Odpowiedź Sary bezbłędna!
Urszula Jagłowska
czerwiec 22, 2020

Sara Boruc-Mannei należy do tych gwiazd, które uwielbiają medialny ekshibicjonizm.  Żona byłego bramkarza reprezentacji Polski, Artura Boruca, regularnie dzieli się z fanami kolejnymi szczegółami ze swojego życia, pokazując nie tylko kolejne projekty zawodowe, luksusowe wnętrza swojego domu, egzotyczne wakacje, czy makijażowe i modowe inspiracje, ale też ochoczo wprowadza internautów w meandry życia rodzinnego, publikując urocze sceny w towarzystwie swoich najbliższych.

Niestety jej ostatnie zdjęcie celebrytki u boku jej rocznego synka niezwykle nie spodobało się internautom, a instagramowy profil Sary zalała fala hejtu. Czy kobieta naprawdę faworyzuje malucha, a swoje pozostałe dwie córki traktuje z pewną rezerwą? Gwiazda odpowiedziała.

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan nie ochrzczą małego Henia! Mają bardzo ważny powód!

Internautki oskarżają Sarę Boruc o faworyzowanie synka

Życie na świeczniku show biznesu wcale nie jest takie łatwe, o czym niedawno przekonała się Sara Boruc-Mannei, która od kilku tygodni budzi wiele skrajnych emocji wśród swoich fanów. Najpierw projektantka biżuterii zaskoczyła wszystkich kontrowersyjną dietą, dzięki której bardzo wyszczuplała po ciąży, później internauci wyśmiewali jej modowe wybory oraz to, że trwoni pieniądze na ubranka dla rocznego synka, po tym jak pochwaliła się jego uroczym dresem za bagatela 2,5 tys. złotych. Tym razem celebrytce po raz kolejny się oberwało, a wszystko przez niewinne zdjęcie w towarzystwie jej synka Noah.

Co ciekawe, wcale nie chodzi o wymyśle łóżeczko malucha, za co ostatnio była hejtowana Małgorzata Rozenek-Majdan, czy też sposób, w jaki bawi się z dzieckiem, co oburzyło fanów Joanny Krupy, którzy uznali, że swoją zabawą naraża zdrowie i życie małej Ashy. Instamatki zirytowała fotografia, na której widać roześmianego Noah w kąpieli.

Najszczęśliwsza na świecie  - podpisała zdjęcie Sara Boruc-Mannei.

Ku zaskoczeniu wszystkich, to wcale nie fakt, że mały Noah pozuje w wannie podczas kąpieli najbardziej wzburzył Instamatki, lecz to, że celebrytka regularnie publikuje zdjęcia synkazupełnie przy tym ignorując pozostałe pociechy.

Oczywiście słodziak 100% - napisała jedna z fanek. Jednak patrząc na twój profil można odnieść wrażenie, że masz tylko jedno dziecko. Myślę, ze dziewczynkom może być przykro z powodu dominacji brata – dodała.

To prawda, zawsze tylko Noah. Faworyzujesz go – wtóruje kolejna.

Reakcja Sary była natychmiastowa. Nie spodziewajcie się jednak niewybrednej pyskówki, czy wchodzenia w polemikę z internautkami i tłumaczenia, że roczny Noah, wcale nie jest w centrum uwagi rodziców.

Dziewczynki mogą już decydować i decydują tak, że nie chcą być tutaj za często. I ja to szanuję – odpisała zbulwersowanym internautkom Sara Boruc-Mannei.

Odpowiedź celebrytki spotkała się z wielkim odzewem jej fanek, które przyznały, że również często uznawane są w mediach społecznościowych za osoby bezdzietne, ponieważ rzadko pokazują swoje nastoletnie pociechy.

A co wy sądzicie o całej sytuacji? Według was Sara swoim zachowaniem rzeczywiście faworyzuje rocznego synka?

Zdjęcie: Instagram

Komentarze
Artur Boruc z synem
Styl życia Syn Boruców ogląda bajki na telefonie. Terapeutka ostrzega: "Świadomość w tym temacie, jak widzę jest zatrważająco mała"
Sara Boruc-Mannei pozwala rocznemu synkowi na korzystanie z telefonu komórkowego. Dostała za to niezłą lekcję od obserwatorki.
Milena Majak
czerwiec 29, 2020

Sara Boruc nie ma oporów przed pokazywaniem życia prywatnego w social mediach. Często pokazuje również twarze dzieci, ale trudno nie zauważyć, że najwięcej czasu poświęca rocznemu synkowi. Internautki stwierdziły nawet, że faworyzuje go . Jedno z najnowszych zdjęć pokazuje, jak  Artur Boruc i Noah leżą na kanapie i oglądają coś w telefonie. Ta sytuacja zaniepokoiła jedną z jej obserwatorek, która jest jednocześnie terapeutką. Kobieta postanowiła zwrócić Sarze uwagę na zajmowanie małego Noah elektroniką, co nie jest dobre dla jego zdrowia. Fanka niepokoi się o synka Sary Boruc Mimo że samo zdjęcie ma w sobie wiele uroku, a i coraz bardziej można dostrzec podobieństwo Noah do Artura Boruca , wiadomość zaniepokojonej terapeutki wiele kobiet może wziąć sobie do serca. Jej zdaniem  wpływ technologii na dzieci do 13. roku życia ma ogromne znaczenie dla ich rozwoju. Pani Saro nie chcę, aby Pani negatywnie odebrała mój komentarz, nie mam na celu Pani pouczania czy siania mowy nienawiści, ale jako terapeuta mam obowiązek informowania. Kieruję do Pani serdeczną prośbę, proszę, jeżeli oczywiście ma Pani czas i ochotę poczytać o wpływie wysokiej technologii na dzieci do 13. roku życia. To bardzo ważne, a świadomość w tym temacie, jak widzę jest zatrważająco mała… – napisała kobieta. Sara potraktowała wypowiedź terapeutki bardzo poważnie. Postanowiła jej odpowiedzieć i od razu doprecyzować, że jej roczny synek uwielbia oglądać jeden teledysk. Zajmuje mu to 3 minuty dziennie i na tym kończy się zabawa z elektroniką. Okazuje się, że jako matka trójki dzieci, Sara doskonale zna temat , o którym jej obserwatorka wspomniała. Wpływ wysokiej technologii na dzieci nie jest jej obcy. Jednocześnie z uśmiechem podziękowała za komentarz. Wyświetl ten post na Instagramie. Post...

Przeczytaj
Fani ostro krytykują luksusowy dres rocznego syna Sary Boruc-Mannei
Styl życia Fani ostro krytykują luksusowy dres rocznego syna Sary Boruc-Mannei
Wystarczył jeden post, by na Instagramie Sary Boruc zawrzało, a wszystko przez niebotycznie drogi dres jej rocznego synka Noah. Celebrytka rzeczywiście przesadziła?
Urszula Jagłowska
czerwiec 02, 2020

Sara Boruc od zawsze znana była z zamiłowania do mody i luksusowych marek. Uwielbiająca podążać na najnowszymi trendami ukochana Artura Boruca , wielokrotnie zachwycała fanów swoimi stylizacjami i niebotycznie drogimi dodatkami, które kosztują tyle, co nowy samochód. I choć celebrytka wielokrotnie zmierzała się z hejtem dotyczącym zarzucanej jej rozrzutności, tym razem poważnie dostało jej się od „insta matek”, które ostro skrytykowały ubiór najmłodszego synka atrakcyjnej WAG. Sara rzeczywiście przesadziła? Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez ℕℕ (@mannei_is_her_name) Lut 20, 2020 o 8:42 PST Sara Boruc ostro skrytykowana za dres rocznego syna Nie od dziś wiadomo, że rodzice chcą dla swoich dzieci wszystkiego, co najlepsze. I o ile wybory prywatnych osób szybko przechodzą w zapomnienie, o tyle celebryci często muszą zmagać się z hejtem dotyczącym rozpieszczania i niewłaściwego wychowania swoich dzieci. Niedawno internauci krytykowali Joannę Krupę za zakup „niebezpiecznego” siedziska dla małej Ashy, za to  Małgorzacie Rozenek-Majdan  dostało się za nabycie trzeciego z kolei łóżeczka dla jej jeszcze nienarodzonego synka. Anna Lewandowska jakiś czas temu była hejtowana za wózek Klary za ponad 5 tys. złotych, Anna Starmach  za to, że wydała na wózek 15 tys. złotych, a Izabela Janachowska bagatela 20 tys. złotych. Tym razem za rozrzutność i niewłaściwie wychowywanie dziecka w przesadnym luksusie dostało się Sarze Boruc-Mannei , która kupiła swojemu rocznemu synkowi Noah supermodny dres z jednego z czołowych domów mody na świecie – Balenciaga .   Maluch ma na sobie zestaw warty ponad 2 tysiące złotych . Bluza kosztuje 350 dolarów, czyli ok. 1400 złotych, natomiast spodenki to wydatek 250 dolarów, czyli ok. 1000...

Przeczytaj
Sara Boruc-Mannei zdecydowała się na botoks rzęs i brwi
Instagram @mannei_is_her_name
Newsy Sara Boruc-Mannei zdecydowała się na botoks. Pochwaliła się efektami zabiegu
Sara Boruc-Mannei od lat uznawana jest za ikonę stylu i uosobienie kobiecego piękna. Teraz śliczna żona Artura Boruca postanowiła jeszcze bardziej zachwycić fanów i zdecydowała się na popularny zabieg upiększający. Efekt jest niesamowity!
Urszula Jagłowska
wrzesień 28, 2020

Sara Boruc-Mannei należy do tych gwiazd, które chętnie dzielą się z fanami swoim prywatnym życiem. Zjawiskowa WAG za pośrednictwem śledzonego przez ponad 423 tys. osób instagramowego profilu, nie tylko chwali się kolejnymi zawodowymi projektami, ale też uroczymi scenami z życia rodzinnego, czy modowymi inspiracjami . Niestety, zjawiskowa żona Artura Boruca pomimo swojego pozytywnego nastawienia często staje się obiektem drwin internautów, którzy nie tylko zarzucają jej zbyt ekscentryczny styl, ale też nadmierne rozpieszczanie swojego rocznego synka , Noah,  czy faworyzowanie jednego z dzieci . Co więcej niedawno dostało jej się także za stosowanie drakońskiej diety , a nawet makijaż permanentny brwi, przez co jej skóra przez jakiś czas wyglądała na podrażnioną i opuchniętą.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez ˢᴬᴿᴬ ᴮᴼᴿᵁᶜ 𝕄𝔸ℕℕ𝔼𝕀 (@mannei_is_her_name) Sie 28, 2020 o 11:00 PDT Jak się jednak okazuje, pewna siebie celebrytka za nic ma krytykę zawistnych internautów i nadal ochoczo dzieli się w sieci rewelacjami ze swojego życia. Tym razem postanowiła pochwalić się efektami swojego ostatniego zabiegu upiększającego. Co za metamorfoza! Sara Boruc-Mannei zdecydowała się na botoks rzęs i brwi Na początku lipca Sara Boruc-Mannei zaskoczyła wszystkich swoim nowym wyglądem. Celebrytka zdecydowała się wtedy na popularny wśród polskich gwiazd zabieg tatuowania brwi , dzięki czemu jej spojrzenie zyskało głębię. Warto podkreślić, że choć na początku Sara wyglądała na nieco opuchniętą, z czasem...

Przeczytaj
Styl życia Sara Boruc-Mannei urodziła! Gwiazda zdradziła płeć oraz imię dziecka
Sara i Artur Borucowie przywitali na świecie kolejnego potomka. Nadali mu oryginalne imię...

Sara Boruc-Mannei została mamą! Przypomnijmy, że blogerka o kolejnej ciąży poinformowała w Święta Bożego Narodzenia, a brzuszek udało się się ukrywać przez niemal 5 miesięcy. Teraz już nie musi niczego ukrywać, a wręcz przeciwnie - ma jedynie powód do dumy. Sara i Artur właśnie przywitali na świecie synka i pochwalili się uroczym filmikiem.  Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Sara Boruc MANNEI (@mannei_is_her_name) Maj 5, 2019 o 5:45 PDT Sara Boruc urodziła Sara i Artur pod filmikiem zdradzili płeć oraz imię dziecka. Blogerka urodziła synka o oryginalnym imieniu Noah.  Pod postem Sary na Instagramie płyną gratulacje, piękne słowa na swoim profilu zamieścił także Artur Boruc.  Jest już z nami Noah. Nie potrafię wyrazić słowami jaki jestem dumny z Ciebie Słońce. Dziękuje... - napisał piłkarz na Instagramie.  Przypomnijmy, że Sara i Artur Borucowie wychowują wspólnie dwie córki. Olivia jest córką blogerki z poprzedniego małżeństwa, a ojcem młodszej o imieniu Amelia jest Artur Boruc. Piłkarz ma jeszcze synka z poprzedniego małżeństwa. Teraz do rodziny dołączył mały Noah. Gratulujemy! Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Sara Boruc MANNEI (@mannei_is_her_name) Kwi 1, 2019 o 1:32 PDT Zobacz także: Sara Boruc-Mannei zdradziła sposób na rozstępy. Naprawdę działa i jest zaskakująco tani!

Przeczytaj