klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Jak pokochać siebie w czasach Kardashianek?

Nie mam problemu z tym, żeby przyznać się do lekko niezdrowej fascynacji Kim i jej siostrami. Przeglądając codziennie rano zdjęcia na Instagramie, jeszcze przed prysznicem, nie mówiąc już o makijażu, zastanawiam się, czy kiedykolwiek będę wyglądała tak idealnie jak one. I czy w ogóle chce mi się próbować.
Agnieszka Pulikowska
czerwiec 11, 2016

Można się zżymać, że do rangi newsa urosły dzisiaj niezmieniające biegu historii informacje o tym, że Khloé ścięła włosy, Kylie wypuściła na rynek czarną pomadkę do ust, a Kourtney ćwiczy brzuszki. Ja z fazy niedowierzania już dawno przeszłam do akceptacji. Ale zaczęłam się zastanawiać, czy fundowanie sobie codziennie nowej dawki niedoścignionych ideałów dobrze wpływa na moją samoocenę.

Najbardziej bawi mnie, gdy Kardashianki wychwalają „naturalne piękno”. Kim rezygnuje z konturowania na rzecz non touring, a Kendall robi selfie bez makijażu. Cóż, naturalność w pojęciu Kardashianek odbiega od tego, co do tej pory pod tym pojęciem rozumiałam. „Naturalna” uroda zakłada brak ingerencji skalpela, to, że spędza się przed lustrem minimalną, a nie maksymalną ilość czasu, nie doczepia włosów itp. itd.

O naturalności trudno natomiast mówić w przypadku dziewczyn, które zarabiają na tym, że wyglądają perfekcyjnie. I tu znów pojawia się problem z terminologią. „Perfekcyjnie”, czyli w zgodzie ze współczesnymi kanonami piękna, które wykreowały, a potem ucieleśniły właśnie Kardashianki. Zaczyna się od bujnych włosów – mogą być blond, mogą być nawet siwe, byle raczej rozpuszczone i idealnie wypielęgnowane.

Brwi wyglądają jak rysowane pędzlem artysty. Usta są całuśne, wypełnione kwasem hialuronowym. Oczy wydają się wielkie dzięki pięciu warstwom makijażu. Nos za to wąski. To zasługa konturowania. I dalej – skóra powinna być oliwkowa, talia jak u Barbie, pupa i piersi wystające.

Favorite Person

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika King Kylie (@kyliejenner)

Tysiące postów na Facebooku, które dają słynne siostry za przykład, próbują pomóc ich fankom wyglądać tak jak panny K. Nagłówki krzyczą: „testujemy kosmetyki Kylie”, „makijażysta Kim zdradza jej sposób na idealną kreskę”, „Kendall poleca produkty do włosów”.

Mogę się jednak założyć, że nawet gdybym przeczytała każdą z tysięcy porad, wydała tysiące złotych na kosmetyki, których używają Kardashianki, a nawet codziennie chodziła do fryzjera i makijażysty, nie osiągnęłabym efektu zbliżonego choćby do tego, co widzę na ich zdjęciach. Bo nie mam na to czasu, bo pracuję, pisząc, a nie wyglądając, bo nie mam w sobie determinacji wystarczającej do tego, żeby poświęcić życie temu, żeby z mojej twarzy i ciała uczynić projekt. Ale patrząc na żywe lalki, trudno nie poczuć ukłucia zazdrości.

Czytaj też: TOP 5 z KWC: najlepsze wodoodporne tusze do rzęs

Też chciałabym obudzić się, a raczej zasnąć po całym dniu ćwiczeń, fryzu i makijażu, czując, że wpisuję się w kanon. Jednak zamiast starać się do niego zbliżać, wiedząc, że go nie osiągnę, chociażby dlatego, że jestem przeciwna operacjom plastycznym, wolę się bezkrwawo zbuntować. Pewność siebie czerpię więc nie z tego, że blisko mi do Kardashianek, a raczej, że tak daleko. I cieszę się tym, że nie muszę wyglądać idealnie, bo nikogo to nie obchodzi.

Mogę pozwolić sobie na bad hair day, pójście sauté na spacer, czy pizzę zjedzoną po 22. A relaksuje mnie sama myśl o tym, ile czasu oszczędzam, nie próbując upodobnić się do Kardashianek. Tylko trochę wkurzam się, że nawet kobiety, które nie proszą o to, żeby być traktowane przez pryzmat swojej urody, nie unikną efektu Kim.

Maisie Williams z „Gry o tron” wkurzyła się ostatnio na prasę, gdy zobaczyła nagłówek „Maisie na balu nie włożyła pod przezroczystą sukienkę stanika”. Zasugerowała, żeby zmienić go na: „Aktorka pomogła zebrać tysiące dolarów na cele charytatywne”. Bo nie wszyscy chcą być widziany tylko przez pryzmat perfekcyjnie wyrysowanych brwi.

Zobaczcie także: Kiedy warto posłuchać rady chłopaka, który mówi ci, że powinnaś coś zmienić w swoim wyglądzie?

Foto: Instagram

Komentarze
Styl życia Córeczka Kylie Jenner jest prześliczna! Zdjęcie pokazał dumny tata
Zdjęcia najmłodszej "Kardashianki" trafiły już na Instagram. Zobaczcie, jak wygląda miesięczna Stormi Webster.
Natalia Kędra
marzec 04, 2018

Córeczka Kylie Jenner i rapera Travisa Scotta,  Stormi Webster , urodziła się zaledwie miesiąc temu (1.02), a już jest celebrytką ( ma nawet własną linię kosmetyków do makijażu! ). Jak każda Kardashianka wychowa się w blasku fleszy, jednak przez pierwszy miesiąc rodzice chronili jej prywatność . Dopiero gdy Stormi skończyła miesiąc, Jenner zamieściła zdjęcie z córeczką, a dumny tatuś pokazał twarz niemowlaka . Dziewczynka jest prześliczna! Stormi Webster #travisscott #kyliejenner Post udostępniony przez Travis Scott (@laflamescott) Mar 3, 2018 o 11:00 PST Zaledwie kilka dni wcześniej na podobny krok zdecydowała się Kim Kardashian, której córka Chicago West jest zaledwie o tydzień starsza od Stormi. Trzecie dziecko państwa West budzi jednak trochę mniejsze zainteresowanie mediów - po części dlatego, że urodziła ją surogatka, a nie sama gwiazda. Zobacz także: Kylie Jenner pokazała, jak wygląda jej brzuch po ciąży. O tych zdjęciach mówią dziś wszyscy Baby Chicago Post udostępniony przez Kim Kardashian West (@kimkardashian) Lut 26, 2018 o 1:55 PST Zobacz także: Anna Lewandowska wreszcie pokazała Klarę. Przez przypadek! Dodatkowo szum wokół Stormi Webster nakręca fakt, że dziecko raczej nie było planowane. Gdy Kylie zaszła w ciążę, miała zaledwie 19 lat, a jej związek z Travisem Scottem trwał dopiero... kilka tygodni. Z początku były nawet wątpliwości, czy ojcem nie jest były chłopak celebrytki. Teraz klan Kardashianów próbuje przekonać świat, że młodzi rodzice są gotowi na taką odpowiedzialność . Na razie wygląda na to, że Kylie i Travis są naprawdę szczęśliwi! Jak myślicie - która z najmłodszych Kardashianek jest bardziej urocza? Zobacz: Kim Kardashian wyjawiła sekret swojej pięknej cery. Chodzi o gadżet, który kupisz w Polsce Zdj. główne: Instagram @ kyliejenner / @laflamescott

Przeczytaj
Makijaż Przedłużanie rzęs: dlaczego chcemy na co dzień wyglądać jak gwiazdy czerwonego dywanu?
– Od kiedy przedłużyłam rzęsy, wcale ich nie maluję – zachwyca się jedna z koleżanek. – Wystarczy podkręcić je lekko zalotką i jestem gotowa na imprezę – wtóruje jej druga. Trzecia podkreśla, że długie, gęste i wypielęgnowane rzęsy działają na mężczyzn zniewalająco. Czy Kardashianki są winne także temu, że własne rzęsy już nam nie wystarczą?
Monika Orzechowska
czerwiec 20, 2016

Do niedawna sztuczne, a potem także przedłużane rzęsy, były zarezerwowane dla żon piłkarzy, aktorek teatralnych, ale tylko w charakteryzacji, oraz panien młodych. Od czasu, gdy ze zdjęć na Instagramie Kardashianki omiatają nas spojrzeniem spod rzęs, te ciemne, długie i gęste kojarzą się z seksapilem. Rzęsy można przedłużyć , doczepiając do naszych naturalnych, milimetr od ich linii, „włoski” z jedwabiu, materiału syntetycznego albo futra norki. Czytaj też:   Kim Kardashian wybiera non-touring. Koniec z konturowaniem Tę skomplikowaną, trwającą około dwóch godzin i kosztującą  nawet 700 zł, operację powtarza się co dwa tygodnie, miesiąc albo osiem tygodni, w zależności od jakości nowych rzęs. Wierne „użytkowniczki” przedłużonych rzęs tłumaczą sobie, że poświęcając czas na zabieg, jednocześnie oszczędzają cenne minuty każdego ranka, bo rzęs nie trzeba już malować. Piękne wachlarze rzęs pomagają też dziewczynom, które wierzą, że hasztag #nomakeup naprawdę oznacza brak makijażu, utrzymać naturalny, choć zbliżony do perfekcji wygląd. W momencie gdy non touring wypiera konturowanie, akcje make up no make up rosną. A jeśli naprawdę namawia się nas na rezygnację ze żmudnych rytuałów piękna, musimy siłą rzeczy przerzucić się na żmudne rytuały pielęgnacji, sprawiające, że twarz bez warstw podkładu i tak wygląda idealnie. Czytaj też:   Konturowanie kontra Non-Touring: czyżby koniec trendu wylansowanego przez Kim Kardashian? Do osiągnięcia takiego efektu potrzebne są właśnie przedłużone rzęsy , idealnie wyrysowane brwi, gładka cera, a czasem także poprawione usta, wysmuklony nos, czy podniesione kości policzkowe. Naturalność jest więc w tym przypadku pojęciem względnym . A z racji tego, że to słowo klucz często ma być równoznaczne z nonszalancją, wskazana jest wysoce rozwinięta pewność siebie. Żeby móc...

Przeczytaj
kylie jenner i stormi
Styl życia Kylie Jenner skrytykowana za prezent, który dała dwuletniej córce. "To chore" - komentują internauci
Celebrytka podarowała córce.... pierścionek z diamentem. Komentujący wytknęli jej nieodpowiedzialność i materializm.
Laura Osakowicz
grudzień 27, 2019

Najmłodsza z Kardashianek to także najmłodsza miliarderka na świecie. Dzięki swojemu kosmetycznemu imperium 22-latka może pochwalić się co najmniej 9 zerami na koncie. Prześcignęła w tym, wydawałoby się bardziej znaną siostrę, Kim Kardashian a nawet Billa Gates'a czy Marka Zuckerberga - właścicieli Google'a i Facebooka.  Kylie Jenner dała dwuletniej córce pierścionek z diamentem Jak swoje bogactwo pożytkuje Kylie? Każdy, kto oglądał "Keeping up with Kardashian" pamięta, że rodzice spełniali każdą zachciankę córek, szczególnie tych najmłodszych - Kendall i Kylie . Dorosła Kylie będąc młodą mamą wyraźnie stara się robić to samo, a nawet więcej. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Kylie ✨ (@kyliejenner) Gru 24, 2019 o 7:58 PST Teraz celebrytka postanowiła podarować swojej niespełna dwuletniej córce pierścionek z prawdziwym diamentem . Czy mała Stormi tego właśnie życzyła sobie w tym roku na święta od Mikołaja? Zdaniem jej mamy właśnie tak było. Muszę przyznać, że Stormi miała najlepsze święta, jakie można sobie wymarzyć - napisała.  Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez The Shade Room (@theshaderoom) Gru 25, 2019 o 8:36 PST Chwalenie się tak drogim i bezużytecznym (a nawet niebezpiecznym) dla dwulatka prezentem zdenerwowało nawet najwierniejszych fanów celebrytki. Jaki ona daje przykład córce? To jest chore! Co to dziecko zrobi z otrzymanym pierścionkiem? - brzmią komentarze pod zdjęciem na instagramowym profilu. Wielu fanów jest zdania, że pieniądze, które wydała na biżuterię dla córki, Kylie mogłaby p rzeznaczyć na karmienie głodujących ludzi albo sadzenie drzew.   Też uważacie, że...

Przeczytaj
Kendall Jenner wyśmiewa wygląd Kylie
Styl życia Kendall Jenner parodiuje wygląd Kylie. Co tak naprawdę myśli o młodszej siostrze?
Czegoś takiego nikt się nie spodziewał. Czy najnowszy wybryk Kendall oznacza rozłam w rodzinie Kardashianów? Czegoś takiego Kylie Jenner na pewno nie zapomni!
Urszula Jagłowska
grudzień 15, 2019

Nie da się ukryć, że Kendall Jenner  pomimo  licznych operacji plastycznych , jest najbardziej naturalną siostrą z klanu Kardashianów. Robiąca karierę 24-letnia modelka, od dawna stara się skupiać na swojej pracy i nieco odsuwać od siebie rodzinne dramaty . Doszło nawet do tego, że instagramowym koncie Kendall coraz rzadziej pojawiają się fotografie w towarzystwie jej sióstr czy przedsiębiorczej matki – Kris Jenner. Także w kultowym programie „Z kamerą u Kardashianów”, który wylansował rodzinę na całym świecie, Kendall pozostawała zazwyczaj w cieniu Kim ,  Khloé , Kourtney oraz Kylie , stanowiąc jedynie tło i cichego obserwatora ich ekscesów. Tym razem postanowiła jednak zrobić wyjątek i powiedzieć światu, co tak naprawdę sądzi o sztucznym wyglądzie swojej młodszej siostry – Kylie. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Kendall (@kendalljenner) Lip 16, 2019 o 6:40 PDT Zobacz także:  Ten film udowadnia, że twarz Kim Kardashian się nie rusza Kendall Jenner wyśmiewa wygląd Kylie W najnowszym odcinku show „Z kamerą u Kardashianów” widzowie mają możliwość zobaczenia, co tak naprawdę Kendall sądzi o napompowanych ustach, powiększonych piersiach, czy pupie Kylie. Na nagraniu modelka ma na sobie różową perukę, w której często na swoim Instagramie pozuje Kylie Jenner. W pewnym momencie Kendall bierze do ręki pomadkę i zaczyna malować usta, konsekwentnie wychodząc poza ich kontur i tworząc komiczny efekt. Nie zabrakło też kąśliwych uwag oceniających wygląd jej młodszej siostry. Uwielbiam obrysowywać kontur moich ust i powiększać je – mówiła Kendall smarując niemal pół twarzy pomadką. Tak to się wszystko zaczęło. Obrysowałam kontur ust i wszyscy zastanawiali się, czego używam. O mój boże, to wygląda niesamowicie na...

Przeczytaj