klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Jak wytrwać w noworocznych postanowieniach?

Niezdrowe życie, takie jak brak ruchu lub słaba dieta są nawykami trudnymi do zmiany. Jak dobrze wiemy, nasza chęć do wprowadzenia zmian w diecie i rozpoczęcia częstych ćwiczeń często nie jest na tyle silna, by wytrwać w postanowieniach. Co zrobić, by wreszcie się to udało? Odpowiada jeden z Autorów Wizaz.pl.
Agata Olejniczak
styczeń 03, 2017

Na drodze do osiągnięcia pięknej sylwetki i zdrowej urody mogą pojawić się nagłe i nieprzewidywane bariery. Wszystkie są nam doskonale znane - zmiany  nastroju, zmęczenie, chęć nagrodzenia się za poradzenie sobie z trudnymi chwilami lub wpływ towarzystwa, które chce nas wyciągnąć na pizzę i piwo po pracy lub zajęciach. Ponadto mogą znienacka zaskakują nas różne pokusy, które są przeszkodą na drodze do utrzymania pożądanej drogi do pięknego wyglądu np. zapach hot doga na stacji benzynowej w drodze na konferencję lub chęć leniuchowania trochę dłużej w sobotni poranek. Dlatego sama intencja (czyli to, że chcemy żyć w sposób zdrowy) wymaga wzięcia pod uwagę dodatkowych psychologicznych elementów wspierających nasze postanowienia w realizacji projektu zdrowego stylu życia.

Tymi dodatkowymi czynnikami jest własna skuteczność oraz odpowiednie planowanie. Poczucie skuteczności jest subiektywną wiarą we własne umiejętności, która pozwala nam poradzić sobie z osiągnięciem zrzucenia zbędnych kilogramów lub codziennych ćwiczeń. Planowanie natomiast polega na przewidywaniu - mogących często występować – barier i problemów na drodze do zdrowego stylu życia i ustalaniu dopasowanych do nich odpowiednich działań zaradczych. Plany te pomagają nam przezwyciężyć przeszkody kiedy się pojawią lub je ominąć by niezachwianie trwać w utrzymywaniu zdrowego stylu życia.

Poradnik – jak wytrwać w zdrowym stylu życia?

Poniżej przedstawię Ci kilka własnych scenariuszy. Ważne jest, abyś Ty zrobił/a coś podobnego. Chodzi o to, by w odpowiednich chwilach np. kontaktu z pokusami lub barierami na drodze zdrowego stylu życia, mieć wypracowane odpowiednie nastawienie i działanie. Odniosę to wszystko do działań związanych ze zdrowiem fizycznym. Niemniej można to odnieść do szerszej gamy zachowań, np.:

- oszczędzania,

- utrzymania diety,

- odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę,

- i wielu innych.

Budowanie intencji.

By w ogóle zacząć coś robić i wytrwać w postanowieniach ważne jest jasne określenie swojego celu. Na pojawienie się intencji, czyli pewnego rodzaju chęci do zmiany stylu życia, wystarczą trzy elementy:

  1. Świadomość ryzykownych efektów niezdrowego życia
  2. Zakładanie pozytywnych rezultatów zdrowego stylu życia
  3. Poczucie wiary w to, że posiada się siłę, by zdrowo żyć

Mój przykład – Intencja do ćwiczeń sportowych 5 razy w tygodniu.

  1. (świadomość ryzyka) - Zadaj sobie pytanie dotyczące tego jakie ryzyka niesie ze sobą brak zdrowych postaw lub zachowań.

Odpowiedź: Jeśli nie będę wykonywać ćwiczeń i sportu 5 razy w tygodniu to:

- szybciej się zestarzeję, a moje ciało stanie się workiem na kartofle i kości,

- może ode mnie odejść dziewczyna bo będę smutny i nieatrakcyjny (a ona jest wesoła i ładna),

- mogę również zachorować na jakąś chorobę lub mieć zawał,

- mogę mieć kłopoty z poruszaniem się i stawami.

  1. (zakładanie pozytywnych rezultatów) - Zadaj sobie pytanie dotyczące tego jakie mogę mieć pozytywne korzyści wynikające ze zdrowego zachowania.

Odpowiedź: Jeśli będę uprawiać sport 5 razy w tygodniu to:

- będę mieć dobre samopoczucie i wyższą pewność siebie,

- będę zdrowo wyglądać,

- będę wyglądać lepiej niż moi rówieśnicy,

- będę mieć z głowy lekarza i apteki,

- będę żyć dłużej.

  1. (poczucie własnej skuteczności) - Zadaj sobie pytanie jak pewny jesteś, że dasz radę poradzić sobie z różnymi problemami na drodze do zdrowego stylu życia. Jeśli nie masz tej pewności to przypomnij sobie sytuację, w której dałeś/aś sobie świetnie z czymś radę i spróbuj przełożyć to na zachowanie które chcesz włączyć.

Odpowiedź: Jestem pewien, że zacznę uprawiać sport bo:

- poradziłem/am sobie z ukończeniem studiów i robię doktorat,

- jeśli poradziłem/am sobie ze wstawaniem na 7 do pracy to na trening też wstanę,

- poradziłem/am sobie z nauką angielskiego to z treningiem sobie też poradzę,

- jeśli tylko chcę coś osiągnąć, to zawsze znajdę na to siłę.

Planowanie działań i planowanie radzenia sobie z barierami na drodze do celu.

Dobre intencje są łatwiej zamieniane na zdrowotny styl życia, kiedy rozwiniemy sobie scenariusze sukcesu. Zmiana stylu życia może się pojawić w momencie kiedy uświadomimy sobie kiedy, gdzie i jak będziemy realizować pracę nad sobą. Ustanawiając te warunki mamy szanse, że nasze działania będą pojawiać się jakby „automatycznie”.  Kolejnym podejściem do planowania jest przewidywanie barier na drodze do zdrowego życia i staraniu się ich pokonać. W aspekcie strategicznego planowania można wyobrazić sobie scenariusze, które utrudniają nam zdrowe działanie (takie jak lenistwo, paskudna pogoda, wyjazd) i ułożyć plany radzenia sobie z nimi. Najważniejsze z pokonaniu przeszkód w realizacji planu zdrowego stylu życia to:

  1. Planowanie  zdrowego działania
  2. Planowanie radzenia sobie w sytuacjach utrudniających życie w zdrowym stylu

Mój przykład – Planowanie ćwiczeń sportowych 5 razy w tygodniu.

  1. (planowanie działania) - Zadaj sobie pytanie kiedygdzie i jak będziesz realizować swój cel.

Odpowiedź:

- Kiedy? Będę codziennie (od poniedziałku do piątku) o 7:30 wstawać i biegać 5 km.

-  Gdzie? Będę biec od domu do końca mola w Sopocie i wracać deptakiem lub Monte Cassino.

- Jak? Będę się zbierać od razu po budziku, pić wodę, brać mp3, wybiegać z domu lekkim truchtem połączonym z aerobową rozgrzewką do restauracji Tesoro, a później będę biec plażą do mola i wracać deptakiem lub Monte Cassino.

  1. (planowanie radzenia sobie) - Zadaj sobie pytania jak będziesz radzić/iła sobie z problemami, jakie mogą wystąpić na drodze do celu.

Odpowiedź:

- Jeśli nie będzie mi się chciało wstać między poniedziałkiem a piątkiem, to nadrobię to w sobotę.

- Jeśli będzie ulewa to pójdę na basen, siłownię lub park tramoplin.

- Jeśli będę mieć kaca, to zmuszę się pomimo trudności (i tak mi to wyjdzie na dobre).

- Jeśli zaśpię, to pójdę odrobić trening wieczorem.

- Jeśli wyjadę w delegację lub uczelnie to wezmę ciuchy sportowe i znajdę wcześniej jakieś miejsce do biegania.

To co dziś ustaliliśmy w celu wejścia w zdrowy styl życia i go utrzymanie to:

Zbudowanie intencji do realizacji planu zdrowego lifestylu.

  1. Zadaj sobie pytanie dotyczące tego, jakie ryzyka niesie ze sobą działanie w sposób przeciwny do tego przez Ciebie pożądanego.
  2. Zadaj sobie pytanie dotyczące tego, jakie mogę mieć pozytywne korzyści wynikające ze zdrowego stylu życia.
  3. Zadaj sobie pytanie, jak pewny/a jesteś, że dasz radę poradzić sobie z różnymi problemami na drodze do zdrowego życia. Jeśli nie masz tej pewności to przypomnij sobie sytuację, w której dałeś/aś sobie świetnie z czymś radę i spróbuj przełożyć to na zdrowy styl życia.

Zaplanowanie działań i planowanie radzenia sobie z barierami na drodze do celu.

  1. Zadaj sobie pytanie kiedygdzie i jak będziesz realizować działania zdrowotne
  2. Zadaj sobie pytania dotyczące tego jak będziesz radzić/iła sobie z problemami jakie mogą wystąpić na drodze do zdrowego wyglądu.

Powodzenia!

Komentarze
Styl życia Jak zmotywować się do ćwiczeń - kilka skutecznych porad
Wśród nas z pewnością znajdą się kobiety, które niejednokrotnie próbowały zacząć ćwiczyć, bo w końcu zdały sobie sprawę, że to najwyższy czas, aby coś ze sobą zrobić. Jednak jak przyszło do skakania na macie, od razu rezygnowały i na tym się kończyło. Siedziały dalej na kanapie wcinając chipsy i czekoladę. Za to chęć zmiany swojej figury co jakiś czas wracała. Ale brakowało im tego kopa, dzięki któremu podjęłyby konkretne działania. Ja też tak miałam nie raz i kiedy dopadała mnie myśl, że "a co tam, nie chce mi się", znajdywałam na to sposoby. Myślę, że każda z nas miałaby swoje sposoby na motywację do ćwiczeń, ale ja chcę Wam pokazać kilka moich, które u mnie działają. Zaczynajmy :)
Agata Olejniczak
maj 05, 2017

Zobacz motywujące efekty u innych Ja swoją przygodę z treningami zaczynałam z Ewą Chodakowską. Na jej fanpage'u często pokazuje metamorfozy kobiet, które z nią ćwiczyły i osiągnęły niesamowite rezultaty. Lubię je przeglądać, bo wtedy nachodzi mnie myśl, że skoro one jako zwykłe kobiety dały radę, to czemu ja miałabym nie dać? W takiej sytuacji mamy pewność, że ćwiczenia przyniosą nam efekty, same te zdjęcia mówią za siebie. Jest mnóstwo kobiet, które pomimo różnych trudności zaczęły ćwiczyć i dotrwały do końca, osiągając świetną figurę. Każdej z nas może się to udać, to nie jest aż takie trudne :) Efekty już dawno widać, ale co cieszy mnie najbardziej.. Dostaje wiadomość od Martyny, która pisze, ze NIGDY JUŻ NIE ODPUŚCI!! Bo zdrowie to styl życia moje programy treningowe oraz indywidualnie opracowaną diete online BE DIET, możesz zamówić na www.sklep.bebio.pl Zostaw lajka dla FAJTERKI i zabieraj się za swoje efekty MÓWIĘ CI TO JA... i zapewne mnóstwo ludzi wokoło! DASZ RADĘ!! Nie słuchaj tych, którzy mówią coś innego Post udostępniony przez Ewa Chodakowska Fitness Expert (@chodakowskaewa) 29 Kwi, 2017 o 10:08 PDT Jeśli już znajdziemy idealny dla nas trening, warto znaleźć w internecie (najlepiej w grafice) efekty tego treningu. Często ludzie wrzucają swoje zdjęcia po przemianach jakie udało im się osiągnąć i z zachwytem opisują swoją metamorfozę. To również jest budujące dla innych. Przekonaj się, że TO da się zrobić Bardzo lubię oglądać też zdjęcia kobiet, które trenują już bardzo długo i ich ciała są idealne w każdym calu. Płaski brzuch, uniesione pośladki, smukłe nogi... kto by takich nie chciał. Przeglądam te zdjęcia z zachwytem i lekką zazdrością i myślę sobie, że ja też mogę mieć takie ciało, jeśli tylko się postaram. Nie chodzi tu o to, żeby być jak inne, czy dopasowywać się do...

Przeczytaj
Macierzyństwo
Fotolia
Styl życia Nie chcę mieć dzieci. Czy to egoizm?
Kilka dni temu do internetu trafił spot Fundacji Mamy i Taty „Nie odkładaj macierzyństwa na potem”. Rozpętał burzę. Zarówno czytelnicy jak i portale internetowe krytykują kampanię. Negatywne uwagi skupiają się na płytkim przekazie. Czy za brakiem potomstwa rzeczywiście stoi egoizm i silna potrzeba samorealizacji?
Lena Grabowska
czerwiec 10, 2015

Na stronie „Nie odkładaj macierzyństwa na potem” czytamy: „Na początku lat 90 kobiety w momencie urodzenia pierwszego dziecka miały ok. 23 lat. Obecnie statystyczna Polka zaczyna macierzyństwo, gdy ma ponad 27 lat.” Owszem zmiany są widoczne gołym okiem, tylko czy wolno za ten fakt obwiniać kobiety? Dlaczego kobiety nie chcą mieć dzieci? Czy rzeczywiście stoi za tym egoizm i silna potrzeba samorealizacji? Czy młode Polki nie myślą o założeniu rodziny? I w końcu- czy do bycia mamą wystarczą tylko dobre chęci? Poznajcie kilka historii kobiet, które żyją obok Was. Iga, lat 30, nauczycielka Im jestem starsza, tym częściej słyszę pytania o ciążę i dzieci. Te pytania wywołują u mnie frustrację, bo mam poczucie, że jeśli miałabym się zdecydować na macierzyństwo, to pod wpływem właśnie takich sugestii i presji otoczenia, że to czas najwyższy, bo wiek, bo lata uciekają, bo trzeba się ustabilizować, bo na coś w końcu się trzeba zdecydować. Zarzucają mi egoizm, wygodnictwo i że myślę tylko o sobie. Nie wychodzę z założenia, że moją życiową rolą jest rodzenie dzieci i powinnam to zrobić mimo wszystko. Nie uważam, że coś stracę, jeśli się nie zdecyduję, chociaż nie wiem, co zyskam, jeśli jednak. Instynktu macierzyńskiego nie mam i jak sięgnę pamięcią, nigdy dotąd nie miałam. Na pewno jest to suma wielu czynników, które nie pozwalają mi myśleć inaczej. Jesteśmy z partnerem już ponad 5 lat. Wiem, że chciałby mieć dzieci, ale nie naciska. Od niego też nieraz słyszałam, że jestem samolubna, bo chcę żyć tylko dla siebie, że kto mi na starość szklankę wody poda. Odpowiadam, że zawczasu postawię sobie na stoliku przy łóżku. I to od razu ze dwie. (..)  Kwestie finansowe w naszym związku są bardzo skomplikowane. Wszystko dzielimy 50/50. Zapytałam go przy okazji jednej z rozmów na ten temat, co by się ze mną stało, gdybym po urodzeniu dziecka nie...

Przeczytaj
iStock
Styl życia Czas na dziecko... Kiedy ślub... Wciąż słyszysz te pytania? One radzą sobie z tą presją - jak?
Wizja ślubu cię przeraża, a widok krzyczących na ulicy dzieci sprawia, że masz ochotę uciec? Nie jesteś sama...
Agnieszka Pulikowska
kwiecień 19, 2017

Niechęć do zobowiązań, jak ślub czy dzieci jest na ogół domeną mężczyzn. Kobietom "nie przystoi" o tym mówić głośno! Ale... dlaczego?  Szerokim echem odbiła się w 2016 roku, wypowiedź Jennifer Aniston na temat jej domniemanych ciąż. Serialowa Rachel z "Przyjaciół" pierwszy raz publicznie wyraziła swoją frustrację, jak ludzie łatwo oceniają kobiety przez pryzmat ich stanu cywilnego czy instynktu macierzyńskiego. Aktorka twierdzi, że kobieta do szczęścia nie potrzebuje męża i dzieci, a ona sama czuje się w pełni "kompletna" i spełniona. Wyznała, że być może kiedyś będzie miała dziecko, jednak męczy ją nieustanna presja i wmawianie jej, że bez rodziny nigdy nie będzie szczęśliwa . Jennifer dostała ogrom wsparcia od fanów, którzy zapewniali, że rozumieją to, że kobieta sama powinna decydować o sobie, o swoim życiu i ciele. Zobacz także:  Ewa Chodakowska odpowiedziała ostro fance, która zapytała ją o ciążę... Podobny sposób myślenia, ma wiele zwyczajnych dziewcząt. One jednak zamiast słów wsparcia, często otrzymują wyłącznie wyrazy niezrozumienia od najbliższych... Jakiś przykład? Nie czuję instynktu macierzyńskiego! Magda ma 34 lata i wiedziała, że nie chce mieć dzieci. Od zawsze słyszała też, że wydziwia, zmieni jej się itp. Pochodzi z tradycyjnej rodziny i ma dwie siostry, które są szczęśliwymi mężatkami. Obie też mają dzieci. To takie oczywiste. Nikt nie rozumiał jak to możliwe, że tak atrakcyjna i wykształcona dziewczyna jak Magda, może chcieć żyć inaczej. Ona natomiast nigdy nie wyobrażała sobie siebie w roli żony i matki. Od zawsze bała się ciąży, rozstępów, nieprzespanych nocy i zobowiązań. Miała wiele koleżanek z dziećmi, które wpisywały się w obraz typowej, umęczonej "Matki Polki" i postanowiła, że nigdy taka nie będzie. Mimo upływającego czasu, u Magdy nie pojawiał się instynkt macierzyński. Zobaczcie także:...

Przeczytaj
Krem na noc - bezkremowe noce
Pielęgnacja Krem na noc przeszkadza skórze? Dlaczego warto wypróbować bezkremowe noce
Krem na noc nie zawsze jest rozwiązaniem. Taką teorię wysnuł dr Rudolf Hauschka, który jest autorem bezkremowych nocy. Idea opiera się na ograniczeniu kremów nawilżających w pielęgnacji.
Marta Średnicka
styczeń 28, 2020

Ograniczenie kremu na noc ma za zadanie przystosować i przyzwyczaić naszą skórę do samodzielnego radzenia sobie z codziennymi problemami. Brak dodatkowego nawilżania produktami do pielęgnacji ma przywrócić równowagę skóry. W czasach, gdzie popularność zyskują naturalne kosmetyki, takie rozwiązanie wydaje się mieć sens. Dlaczego? Zobacz także: 10 rzeczy, które powinnyśmy jeść, żeby nawilżyć skórę od wewnątrz Krem na noc a beztłuszczowe noce Wielokrotnie słyszałyśmy o tym, jak istotne jest nawilżanie i stosowanie różnego rodzaju kremów, czy serum do twarzy na noc. Mają one spowalniać procesy starzenia się skóry i sprawiać, że będzie jędrna i bardziej odżywiona. Istnieje jednak sprzeczna teoria, która mówi, że to właśnie kremy na noc są sprawcami największych problemów z cerą, takich jak nadmierna produkcja sebum, czy trądzik . Wg. dr Rudolfa Hauschka, skóra ma swój rytm dobowy, który pielęgnacja powinna wspierać, nie zaburzać, a do tego przyczynia się właśnie nadmierne natłuszczanie skóry twarzy. Według zwolenników teorii bezkremowych nocy, krem na noc może też oblepiać skórę. Takiego zdania jest dr Zein Obagi, który jest założycielem jednej z marek kosmetycznych. Jego zdaniem sprawia on, że skóra nie jest w stanie złuszczać się w naturalny sposób. To sprawia, że staje się bardziej matowa i zmęczona. Zobacz także: Jak dobrać krem do twarzy na noc? Dzienna i nocna pielęgnacja przy bezkremowych nocach Pielęgnacja bez użycia kremu na noc według beztłuszczowej metody sprowadza się do trzech procesów przypadających na daną porę dnia. Rano do oczyszczania, tonizacji i ochrony, natomiast w nocy do odżywienia, tonizacji i wzmocnienia. Jak to wygląda w praktyce? Dzień Za dnia powinnyśmy postawić na wsparcie dla skóry i ochronę przed czynnikami zewnętrznymi, jak również na delikatne oczyszczanie. Dzień dobrze jest więc rozpocząć od...

Przeczytaj