klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
nauka siadania na nocniku
Imax
Styl życia

Kiedy na nocnik? Jak nauczyć dziecko korzystania z nocnika?

Kiedy dziecko powinno zacząć korzystać z nocnika? Jak pożegnać pieluchy i przekonać malucha do korzystania z toalety? Jaki nocnik wybrać i jak pomóc dziecku w zmianie dotychczasowych przyzwyczajeń? Zobacz wskazówki, które pomogą Wam zrezygnować z pieluszek na dobre!
Łucja Zbieniewska
październik 01, 2013

nauka siadania na nocniku

Kiedy dziecko powinno zacząć korzystać z nocnika?

Nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie – niektóre maluchy świetnie opanowały sztukę siadania na nocnik mając osiemnaście miesięcy, inne dopiero po drugich urodzinach, a jeszcze inne – tuż przed zdmuchnięciem trzech świeczek na urodzinowym torcie. Podczas odpieluchowywania obowiązuje jedna zasada: bez pośpiechu!

Nie wolno siłą zatrzymywać malca na nocniku. Zmuszanie dziecka do czegokolwiek przynosi więcej szkód niż pożytku. Do nocnika trzeba po prostu dorosnąć – tak samo jak do siadania, raczkowania czy chodzenia.

Nauka może zająć dziecku sporo czasu (zwykle chłopcy opanowują nocnikowanie później niż dziewczynki) – zawsze bądź cierpliwa i nie naciskaj, a każdą udaną próbę korzystania z nocnika nagradzaj gromkimi brawami (nieodłącznie kojarzą się dziecku z pochwałą), słowami uznania i uśmiechem, czy nawet małymi nagrodami rzeczowymi :)

Jaki nocnik wybrać?

Zanim malec będzie gotowy do zdjęcia pieluchy na dobre, warto zaznajomić dziecko z nocnikiem, żeby nie był dla niego nowością (sama czynność będzie wystarczająco nowa i stresująca), a sprzętem, który jest tak zwyczajny jak np. umywalka. Nocnik powinien stać w łazience, żeby maluch widział go przy codziennym myciu zębów czy kąpieli. Dzięki temu, będzie kojarzył go również z odpowiednim miejscem.

Jaki nocnik kupić dla początkującego brzdąca? Lepiej zrezygnuj z tych, które przypominają zwierzaki, wygrywają wesołe melodie czy nagrywają dźwięki. Nocnik powinien przypominać normalną toaletę i jednoznacznie sygnalizować jakie jest jego przeznaczenie.

Jaki nocnik wybrać

Od lewej: nocnik Fisher Price ok.150zł; 2w1:nocnik i nakładka babymama.pl ok. 65 zł; nocnik z miejscem na rolkę papieru pinkorblue.pl ok. 70zł; nocnik z antypoślizgowymi podnóżkami akpolbaby.pl ok.20zł;  nocnik-toaleta Fisher Price ok. 110zł; nakładka na wc babynet.pl ok. 36zł

Dobrze jest kiedy na zakupy nocnika weźmiesz malca – pozwól dziecku wybrać nocnik, oczywiście z twoją niewielką pomocą. Zwiększy to szanse na to, że dziecko prędzej się do niego przekona.

Jak zacząć naukę siadania na nocniku?

Pierwsze próby sadzania malucha na nocnik możesz rozpocząć już po zakupie odpowiedniego sprzętu (gdy dziecko ma około 15-stu miesięcy). Na początku powoli „oswajaj” dziecko z nocnikiem – sadzaj malca na nocniku „dla zabawy”. Rób to np. rano, po jedzeniu lub gdy widzisz, że się wierci i sygnalizuje, że zbliża się pora wymiany pieluszki. Niech trwa to naprawdę chwileczkę! Jednak nie oczekuj zbyt wiele – maluch ma po prostu „przymierzyć” się do nocnika, ma nauczyć się na nim siedzieć i poczuć się na nim swobodnie.

Prawdziwe „nauki” możesz rozpocząć wtedy, gdy dziecko bez trudu będzie potrafiło zmieniać pozycje swojego ciała i utrzymywać w nich równowagę, czyli gdy będzie mogło prosto siedzieć zarówno w fotelu, jak i bawiąc się na podłodze.

Kolejnym sygnałem mówiącym, że nadszedł czas na pożegnanie pieluszek jest to, że dziecko potrafi informować o swoich potrzebach i o sygnałach, które daje mu ciało – nie tylko tych związanych z toaletą, ale z innymi potrzebami organizmu: z głodem, zmęczeniem, zimnem itp.

Jeśli ponadto dziecko próbuje być samodzielne (chce samo pić z kubeczka i trzymać łyżeczkę podczas jedzenia) i nie moczy tak wielu pieluch jak na początku to znak, że jest gotowe na nocnik.

Jak przewinąć noworodka? Mamy dla Was instrukcję krok po kroku!

Jak pomóc dziecku w nauce nocnikowania?

  • wyjaśnij dziecku do czego służy nocnik, powiedz, że mamusia z tatusiem też korzystają w ten sposób z łazienki;
  • co pewien czas pytaj malucha czy chce mu się siusiu – jednak nie rób tego za często, żeby dziecko nie zaczęło odpowiadać mechanicznie „tak” lub „nie”;
  • ubieraj malucha w ubranka, które będzie mógł szybko zdejmować – wybieraj spodnie i spódniczki na gumce. Na czas nauki korzystania z nocnika zrezygnuj z ubranek na guziczki, z szelkami czy zamkami;
  • zadbaj o książeczki, które pomogą edukować malca w kwestii nocnikowania – na rynku jest mnóstwo bajek, które w przystępny sposób opowiadają o tym jak „zaprzyjaźnić się” z nocnikiem;
  • bawiąc się z dzieckiem nawiąż do czynności jaką jest korzystanie z toalety, np. posadź na nocniku ulubionego misia dziecka i udawaj, że robi siku. Możesz też kupić funkcyjne lalki – wówczas czynność ta wyda się dziecku bardziej oczywista.
książeczki o nauce siadania na nocnik

Książki do nauki nocnikowania: Belinda Rodik, Schuld Kerstin „Żegnaj pieluszko! Jak miś polubił nocniczek.” ok. 17zł; Marcin Malicki „Mój kolega nocnik” ok. 10zł; Alona Frankel  „Nocnik nad nocnikami” (wersja dla dziewczynek i chłopców) ok. 17zł; Barbro Lindgren  „Pieluszka Maksa” ok. 10zł; 
ZabawkiLalka funkcyjna Baby Born z dodatkami ok. 200zł; Lalka Stella + nocnik ok. 160zł

Uczysz dziecka siadania na nocnik? Nie zapominaj, żeby:

  • chwalić wszystkie „nocnikowe” sukcesy;
  • nie złościć się, gdy dziecku nie uda się zdążyć na czas do nocnika, albo gdy znowu zmoczy pieluszkę;
  • motywować malucha po każdych udanych odwiedzinach łazienki mówiąc np. „ale fajnie, że już jesteś takim dużym dzieckiem i nie potrzebujesz pieluszek, teraz korzystasz z łazienki jak dorosły!” (każde dziecko chce być jak mama czy tata), lub: „teraz jak już tak pięknie korzystasz z nocnika, nie musimy kupować pieluszek, za te pieniądze będziemy mogli kupić ci zabawkę” (i rzeczywiście ją kupcie).

Pamiętaj, że nawet jeśli dziecko do perfekcji opanuje sztukę nocnikowania w ciągu dnia, w nocy ciągle może mieć z tym problemy, dlatego mniej więcej do trzeciego roku życia nie zapominaj o pieluszkach (ew. odpowiednim zabezpieczaniu materaca) na czas snu.

A jak wyglądała nauka nocnikowania u Waszych pociech? Podzielcie się z nami Waszymi doświadczeniami! :)

Komentarze
Fotolia
Styl życia Spacer z dzieckiem na mrozie, w zimie?
Wszyscy rodzice doskonale wiedzą, że codzienny spacer jest potrzebny każdemu dziecku. Pediatrzy zachęcają do wychodzenia na dwór z maluszkiem także wtedy, gdy pada deszcz, wieje wiatr albo temperatura spada poniżej zera. Czemu tak naprawdę służą spacery?
Łucja Zbieniewska
luty 22, 2011

Spacer z dzieckiem w zimie wzmacniania odporność Codzienne spacery to dla dziecka niezbędne wzmacnianie odporności. Wyjście na dwór – bez względu na pogodę (chyba że jest ulewa, wichura lub upał) doskonale stymulują układ odpornościowy dziecka, także wtedy, kiedy szkrab troszkę kaszle albo ma lekki katar. Najlepiej idźcie do parku albo do lasu – towarzystwo drzew ma dobroczynny wpływ na układ oddechowy. Jeśli maluch porusza się samodzielnie, pozwól mu pobiegać lub prowadź go za rączkę – ruch na świeżym powietrzu jest zdrowszy, a dziecko będzie potem lepiej spało. Ubierz malca stosownie do pogody: dziecko, które nie chodzi, powinno mieć tylko 1 warstwę ubrania więcej, niż ty (wystarczy kocyk); jeśli biega, to ubierz je tak, jak siebie, ale najlepiej warstwowo: gdy się zgrzeje, łatwo będziesz mogła zdjąć mu np. kurtkę lub sweterek. Spacer z dzieckiem a witamina D Ekspozycja na słońce zapewnia dziecku wytwarzanie się tak ważnej dla niego witaminy D, ułatwiającej wchłanianie wapnia, a tym samym odpowiedzialnej za prawidłowy wzrost i rozwój kośćca. Oczywiście wystawiając malucha na słońce trzeba pamiętać o odpowiedniej ochronie, czyli smarowanie jego delikatnej skóry kremem z filtrami przeciwsłonecznymi (w zależności od pory roku 25-35 SPF). Nakremuj dziecko ok. 15 minut przed wyjściem z domu, aby zdążył się wchłonąć. Kontakt z innymi dziećmi na spacerze Codzienne spacery z dzieckiem to wspaniała okazja do rozwijania umiejętności społecznych : nawet bardzo mały szkrab, obserwując każdego dnia innych ludzi, ich zachowania, reakcje, mimikę i gesty, dużo się dowiaduje o innych. A jeżeli ma już kilka miesięcy, będzie wypróbowywał na napotkanych osobach swoje sposoby nawiązywania kontaktu: uśmiech, wydawanie różnych dźwięków, zaczepiania. Starsze dzieci będą też zaczynały wchodzić w interakcje z innymi maluchami, chociaż to jeszcze za wcześnie...

Przeczytaj
rozmowa z dzieckiem o śmierci
Styl życia Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci?
Wizyta na cmentarzu w Zaduszki lub dzień Wszystkich Świętych to dobry moment, aby porozmawiać z dzieckiem o śmierci. Jak to zrobić?
Katarzyna Brasiak
październik 25, 2012

Rozmowa o śmierci i przemijaniu to nie jest łatwy temat, ale  nie warto go unikać : lepiej stopniowo przyzwyczaić dziecko do myśli, że na każdego z nas kiedyś przyjdzie pora. Rozmowę warto  dostosować do wieku dziecka , bo inaczej tematykę śmierci rozumie 2-latek, a inaczej 7-latek. Ale przede wszystkim, mówmy o śmierci spokojnie, nie traktujmy jej jak tabu. Jak rozmawiać o śmierci z dzieckiem 2-3 letnim? Małe dziecko może być jeszcze nie zainteresowane tematyką śmierci. Jeśli nie dopytuje,  nie naciskajmy na rozmowę  - być może musi jeszcze dojrzeć do tego tematu. Jeśli dziecko pyta o osoby, które już nie żyją albo jest zainteresowane śmiercią, lub pyta, czy wszyscy umrzemy -  odpowiedz na pytanie zgodnie z prawdą , ale bez szczegółów. Można powiedzieć maluchowi, że wszyscy kiedyś umrzemy - co prawda nie wiadomo dokładnie, kiedy, ale raczej gdy już będziemy starzy (nie w najbliższym czasie).  Nie porównujmy śmierci do snu  - zdarza się, że małe dzieci boją się potem zasnąć albo nie chcą, aby rodzice spali, gdyż boją się, że już się nie obudzą.  Jak rozmawiać o śmierci z dzieckiem 4-5 letnim? Troszkę starszym dzieciom można już opowiedzieć o  zwyczajach związanych z Dniem Zadusznym : odwiedzamy na cmentarzu osoby, które kochaliśmy i były nam bliskie; teraz już ich nie ma, ale nadal je wspominamy. O osobie zmarłej można powiedzieć dziecku np. "dziadziuś umarł, teraz jest w niebie i jest tam szczęśliwy". Nie mówmy, że ktoś wyjechał, zachorował albo "opuścił nas" lub "odszedł" -  nazywajmy śmierć po imieniu . Nie opisujmy śmierci jako czegoś strasznego: lepiej, aby dziecko stopniowo przyjęło do wiadomości, że życie kiedyś się kończy,  jest to proces naturalny  i nie musi być związany z lękiem. Jeśli dziecko jest zaniepokojone, warto spokojnie z nim porozmawiać, zapytać, czego się boi, przytulić i rozwiać wątpliwości. ...

Przeczytaj
język migowy dla niemowląt
Fotolia
Styl życia Język migowy dla niemowląt - czy warto?
Inteligencja emocjonalna dzieci rozwija się znacznie szybciej niż ich umiejętności językowe. Maluch już od pierwszych miesięcy życia zdaje sobie sprawę ze swoich potrzeb, choć nie potrafi jeszcze o nich mówić. W jaki sposób możemy je odczytać? Czy warto migać do niemowląt?
Katarzyna Brasiak
lipiec 23, 2012

Każda mama wie, że - zwłaszcza na początku -  trudno jest prawidłowo odczytać znaczenie płaczu , krzyku, braku apetytu lub narzekań malucha. Zrozumienie informacji, które dziecko ma do przekazania znacznie ułatwia komunikację pomiędzy rodzicami a maluszkiem. Ma też korzystny wpływ zarówno na rozwój niemowlęcia, jak i na samopoczucie rodziców.  Jednym ze sposobów na skuteczne nawiązanie z nim kontaktu jest.. język migowy! Język migowy  wykorzystywany z relacjach z niemowlakiem rozwija przede wszystkim jego zdolności językowe oraz przyspiesza naukę mowy. Badania wykazały, że poznanie języka migowego w pierwszych miesiącach życia zwiększa także iloraz inteligencji, kształtuje umiejętność myślenia, podejmowania decyzji oraz planowania (w kolejnych latach życia). Dzięki temu dziecko chętniej rozwija umiejętności poznawcze, emocjonalne oraz psychiczne i od najmłodszych lat kształtuje w sobie poczucie pewności siebie. Nauka migania do niemowląt Język migowy dla niemowląt jest sposobem na  rozpoczęcie wczesnej komunikacji z dzieckiem , zanim będzie ono potrafiło słowami wyrazić swoje potrzeby. Naukę można rozpocząć już około szóstego miesiąca - jest to czas kiedy maluch zaczyna świadomie machać rączką, robiąc np. papa  – mówi Agnieszka Godlewska – Wawrzyniak, nauczyciel w Centrum Helen Doron Early English. Znaki powinny być dostosowane do wieku malucha. Dlatego początkowo poznaje te, określające podstawowe czynności lub rzeczy w jego otoczeniu – mleko, kąpać się, spać. Później dochodzą inne, np. boję się, a z czasem także zwierzęta lub części ciała. Naukę należy rozpoczynać od znaków wykonywanych przez usta. Następnie uczymy tych, do których pokazywania wykorzystujemy rękę płaską. Warto pamiętać, że w pierwszych miesiącach życia, dziecko nie potrafi jeszcze w pełni świadomie używać swoich palców. Zakres znaków będzie więc zmieniał...

Przeczytaj
Siostry
Fotolia
Styl życia Jak nauczyć dziecko dzielenia się? 7 prostych zasad
"Oddaj to moje!" krzyczy Twoje dziecko wyrywając autko z rąk kolegi na placu zabaw. Nie zdążysz się obrócić a już słyszysz kolejny wybuch: „Nie!” wrzeszczy, kiedy inne dziecko idzie w kierunku jego kolekcji kamyczków. Dlaczego Twoje dziecko nie wie jak się dzielić?
Lena Grabowska
lipiec 14, 2015

Cóż, on wie, ale nie nie ma na to ochoty. Twój malec może godzinami bawić się z innymi dziećmi i jest coraz mniej egocentryczny z każdym dniem, ale wciąż jest bardzo impulsywny i nie ma wyczucia czasu, dlatego też czekanie, aż będzie mógł się pobawić jest dużym wyzwaniem. Z drugiej strony dzieci uwielbiają rysować dla nauczycieli, robić prezenty rodzicom i dzielić się przysmakami z przyjaciółmi. Skąd ta rozbieżność? Stąd, że dzieci dopiero się uczą, że dawanie może być czymś przyjemnym, a dzielenie się to fajna zabawa. Możesz wesprzeć naukę dzielenia się poprzez wzmacnianie tego rodzaju przykładów hojności i łagodne zniechęcanie go do mniej charytatywnych zachowań. Co możesz zrobić aby pomóc Twojemu dziecku w nauce dzielenia się? Baw się z dzieckiem w dzielenie się Pokaż dziecku gry towarzyskie, w których gracze pracują razem na wspólny cel. Układajcie razem puzzle dodając kolejne elementy na zmianę. Dzielcie się pracą: podlewajcie kwiatki, zamiatajcie podłogę, rozpakowujcie razem zakupy. W końcu, dawaj mu rzeczy którymi może dzielić się ze swoimi przyjaciółmi jak na przykład przekąski czy naklejki. Nie karć dziecka za nie dzielenie się Jeśli mówisz dziecku, że jest samolubne, dyscyplinujesz je gdy nie chce się czymś podzielić, zmuszasz je do oddania czegoś ważnego dla niego, będziesz wzmacniać urazę, nie hojność. Aby nakłonić je do dzielenia się używaj pozytywnego wsparcia, nie upominania. Pamiętaj, że nie ma w tym nic złego jeśli Twoje dziecko nie chce się podzielić ulubioną zabawką. Daj mu czas, w pewnym momencie zrozumie, że dzielenie się z przyjaciółmi - którzy będą stawać się dla niego coraz ważniejsi - daje o wiele więcej frajdy niż trzymanie rzeczy tylko dla siebie. Rozmawiaj z dzieckiem o uczuciach Kiedy dziecko sprzecza się o zabawki pomóż mu zrozumieć, co tak naprawdę się dzieje. Jeśli jego...

Przeczytaj